Reklama
Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
INNOWACJE

Lepiej popełniać błędy, niż rezygnować z eksperymentów

1 listopada 2016 8 min czytania
Alex Osterwalder
Zdjęcie Agnieszka Węglarz - Niezależny doradca, strateg i praktyk biznesowy w B2B oraz wykładowca; ekspert ICAN Institute w obszarze modeli biznesowych, segmentacji, oferty wartości oraz sprzedaży doradczej w B2B.
Agnieszka Węglarz
Lepiej popełniać błędy, niż rezygnować z eksperymentów

Streszczenie: Popełnianie błędów, zamiast unikania ryzyka eksperymentów, jest kluczowym elementem rozwoju innowacji w firmach. Zamiast dążyć do perfekcji, organizacje powinny akceptować popełnianie błędów jako część procesu uczenia się i adaptacji. Eksperymentowanie, szczególnie w kontekście modeli biznesowych, pozwala na znalezienie nowych rozwiązań, które mogą prowadzić do wyróżnienia się na tle konkurencji. Podkreśla się znaczenie różnorodnych prób, które umożliwiają odkrywanie niespodziewanych, ale wartościowych wyników. Nawet jeśli firma nie osiągnie sukcesu w każdym eksperymencie, doświadczenia te stają się cennym zasobem, pozwalającym na optymalizację strategii i ofert. Prawdziwą wartością jest umiejętność uczenia się na błędach, co w dłuższej perspektywie prowadzi do sukcesu.

Pokaż więcej

W pułapkę utowarowienia wpadają firmy charakteryzujące się podobnymi ofertami. Nie zagraża ona jednak tym organizacjom, które ustalają własne reguły gry. O tym, jak tworzyć unikalną ofertę wartości, z Aleksem Osterwalderem, jednym z czołowych teoretyków biznesu na świecie, rozmawia Agnieszka Węglarz, ekspert i trener ICAN Institute.

Lepiej popełniać błędy, niż rezygnować z eksperymentów

Lepiej popełniać błędy, niż rezygnować z eksperymentów

Na polskim rynku konsumenci wykazują dużą wrażliwość na cenę, dlatego firmy, choć tego nie chcą, prześcigają się w promocjach i rabatach, pogrążając się coraz głębiej w rywalizacji cenowej. Jak wyrwać się z tego błędnego koła?

Patrząc na każdą propozycję wartości, trzeba spojrzeć na firmę i jej klientów w określonym kontekście. Tym kontekstem może być kraj, w którym działa firma, profil i oczekiwania konsumentów, a także cel stawiany przez zarząd lub właścicieli. To normalne, że w jednym kraju skupisz się bardziej na cenie, a w drugim – na czymś innym. Jednak mimo wielu różnic poszczególne rynki upodabniają się i na wielu z nich mamy do czynienia z tymi samymi firmami i takimi samymi propozycjami wartości. Na przykład w czasach, gdy Nintendo wprowadzało na rynek konsolę Wii, konkurencyjne Xbox i PlayStation rywalizowały przede wszystkim technologią i wydajnością, gdyż tego właśnie oczekiwali gracze. Wszyscy rywale konkurowali wydajnością i ceną urządzenia. Natomiast konsola Wii miała kiepską technologię, wolną i słabą grafikę, czyli cechowała się właśnie tymi parametrami, których gracze nie chcieli. Nintendo świadomie dokonało wyboru, rezygnując z rywalizacji o zagorzałych graczy, skupiając się w zamian na innym segmencie rynku niż ten, o który konkurowali wszyscy. Wzięło na cel segment „zwyczajnych” graczy, nie tak zagorzałych i fanatycznych jak główny segment rynku, dając im za niższą cenę kiepską technologicznie konsolę, ale za to z rewelacyjnym i niezwykle przyjaznym dla użytkownika kontrolerem Wii Remote.

Nintendo mogło zaoferować tańszą konsolę, ponieważ w segmencie mniej zagorzałych graczy nie była potrzebna najlepsza technologia generująca wysokie koszty?

Dokładnie tak. Nintendo inaczej zbudowało strukturę cenową. Oparło swoją ofertę na gorszej technologii i niższej cenie, ale zadbało też o pozytywne doświadczenia klientów. Ten przykład pokazuje, że gdy każdy rywalizuje w ten sam sposób, to konkurencja będzie jednowymiarowa, oparta na przykład na przewadze technologicznej lub niskiej cenie. Gdy jednak zmienisz segment klientów, do którego adresujesz ofertę, albo swój model biznesowy, modyfikując to, co i jak im proponujesz, wówczas rynkowa rywalizacja nabiera zupełnie nowych wymiarów.

Większość z nas myśli, że w innowacji chodzi o lepszą technologię. Tymczasem Nintendo pokazało, że na gorszej technologii można zbudować biznes, który zarobi więcej, ponieważ dotyczy większego segmentu rynku, a sprzęt nie jest tak kosztowny. Dlatego menedżerowie polskich i nie tylko polskich firm powinni zdać sobie sprawę, że nie muszą konkurować tymi samymi modelami biznesowymi i propozycjami wartości. Na każdym rynku wygrywają te firmy, które nie akceptują reguł, według których grają wszyscy, tylko wymyślają je na nowo. Oczywiście, zmieniać reguły możesz tylko wtedy, gdy poznasz i zrozumiesz klientów i ich potrzeby.

Firma Nintendo zrezygnowała z najbardziej atrakcyjnych klientów na rzecz tych, którzy przez głównych konkurentów nie byli postrzegani jako zbyt obiecujący. Takie podejście pozwoliło producentowi konsoli Wii zmienić zasady rywalizacji. Czy przedsiębiorstwo, które chciałoby iść tą samą drogą, powinno zacząć od segmentacji klientów i przeanalizowania, kogo dotychczas brało na cel, a kogo pomijało?

Oczywiście, można zacząć od segmentacji klientów i wyboru rynku. Ale dysponując interesującą technologią, warto się zastanowić, w jakim segmencie klientów można ją wykorzystać, a dopiero później zająć się segmentacją. Przytoczę przykład komunikatora Skype. Zanim dwaj innowatorzy Niklas Zennström i Janus Friis stworzyli Skype’a, chcieli wykorzystać technologię peer‑to‑peer w branży muzycznej. Bez powodzenia. Dopiero gdy spróbowali wykorzystać tę samą technologię w telekomunikacji i stworzyli model biznesowy oparty na transmisji głosu przez sieć, odnieśli globalny sukces.

Twórcy komunikatora Skype najpierw mieli technologię, a potem natomiast dokonali przełomu na rynku. Ten przykład pokazuje, że innowacja może pochodzić zewsząd. Zarówno z odkrycia niezaspokojonej potrzeby konsumenta, jak i ze znalezienia sposobu na skomercjalizowanie nowej technologii. Wiele firm i osób może dysponować świetnymi rozwiązaniami, na podstawie których mogą stworzyć zupełnie nowy model biznesowy, tak jak Amazon stworzył Amazon Web Services. Firma działająca w modelu B2C wykorzystała swoje silne strony, oferując infrastrukturę informatyczną w modelu B2B. To miało sens z uwagi na synergię. Kierując się takimi przykładami, współcześni przedsiębiorcy powinni zmienić sposób myślenia i zacząć konkurować, jak przystało na XXI wiek, nie tylko technologią, produktem lub ceną, jak w ubiegłym stuleciu. Aby wygrywać, trzeba zmieniać zasady gry i tworzyć nową ofertę wartości.

Lepiej popełniać błędy, niż rezygnować z eksperymentów

Lepiej popełniać błędy, niż rezygnować z eksperymentów

To bardzo cenna uwaga. Patrząc na nasze lokalne doświadczenia i obserwacje, można zauważyć, że wiele polskich firm nadal tworzy produkty, a nie szuka wartości dla klientów. Co więcej, z badań wynika, że w wielu kategoriach w oczach klientów każdy oferuje mniej więcej to samo. Jak się więc wyróżnić i uniknąć pułapki utowarowienia?

Trzeba zmienić sposób myślenia i sposób badania klientów. Klienci nie są ekspertami od produktów i usług, więc nie mogą podpowiedzieć najlepszego rozwiązania. Warto jednak ich zapytać, z czym się mierzą na co dzień, co im sprawia problemy, jakie mają cele i marzenia. Dysponując tymi informacjami, możemy jako firmy wymyślić całkiem nowe rozwiązania.

Moja praktyka pokazuje, że tradycyjny sposób na szukanie rozwiązań w grupach fokusowych nie działa. Stąd coraz częściej stosuje się podejście start‑upowe rodem z Doliny Krzemowej. Polega ono na eksperymentowaniu i wypuszczaniu na rynek nowych, testowych produktów i usług pozwalających zaspokoić potrzeby klientów.

Powinniśmy stworzyć w firmach podwójną przestrzeń, promującą nie tylko dobre wykonywanie pracy, ale też eksperymentowanie.

Tych potrzeb jest mnóstwo. Ilu na przykład klientów jest zadowolonych ze swojego banku? Problem polega na tym, że banki wiążą innowację z technologią. Tymczasem ważna jest nie technologia, tylko potrzeby i problemy klientów. Czy możemy im pomóc, oferując lepsze propozycje wartości i modeli biznesowych? Tak, tylko firmy boją się próbować nowych rzeczy, bo to wiąże się z ryzykiem. Jedynie te najlepsze, które chcą być pierwsze, zamiast podążać za innymi, nieustannie próbują, aż w końcu trafią w dziesiątkę.

Załóżmy, że chcę zmienić swoją firmę, wprowadzając pana sposób myślenia o ofercie wartości i modelach biznesowych. Od czego powinnam zacząć?

Od samej góry. W większości przedsiębiorstw brakuje odpowiednich struktur, w których innowatorzy mogliby rozkwitać. Problem leży w tym, że pracowników nagradzamy za właściwe wykonanie obowiązków i unikanie błędów, a karzemy tych, którzy próbują czegoś nowego. Dlatego powinniśmy stworzyć w firmach podwójną przestrzeń, promującą nie tylko dobre wykonywanie pracy, ale też eksperymentowanie. Potrzebna jest przestrzeń do eksperymentów – taka, która stwarza bezpieczne warunki, by ponieść porażkę, wyciągać z niej wnioski i próbować ponownie. Na tym polega innowacja, która nie jest ryzykowna ani droga. Najlepsze firmy właśnie tak postępują. Niestety, nie ma ich wiele. Jeff Bezos, założyciel Amazona, napisał do akcjonariuszy w corocznym sprawozdaniu, co firma robi, by wprowadzać innowacje. Każdy lider powinien przeczytać ten list i zacząć robić to samo.

Był pan gościem specjalnym na konferencji ICAN Institute i miał pan okazję poznać polskich przedsiębiorców. Jak ocenia pan to spotkanie?

Udział w tej konferencji sprawił mi wielką przyjemność, ponieważ spotkałem tu ludzi chętnych do nauki i szukających odpowiedzi na pytanie, jak projektować propozycje wartości. Przedstawiłem przykłady kilku organizacji, które odniosły sukces dzięki temu, że korzystają z narzędzi pozwalających systematycznie zadawać pytania, jak tworzyć wartość dla klientów i dla własnego biznesu. To dwa podstawowe pytania, które należy postawić, i zadania, które należy wykonać. I właśnie praktycznych odpowiedzi na te pytania szukali uczestnicy konferencji, co było dla mnie ekscytujące. Czułem się u was świetnie i mam nadzieję, że dałem polskim przedsiębiorcom impuls do stworzenia kultury innowacji. Popełniajcie błędy szybko, często i tanio, ale nigdy nie pozwólcie sobie na błąd rezygnacji z kolejnych prób!

Pobierz artykuł pdf niezabezpieczony

Pobierz artykuł pdf zabezpieczony

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Olimpijskie lekcje sukcesu: 8 porad dla liderów i menedżerów

Olimpijskie złoto rzadko jest historią „jednego genialnego biegu”. To raczej dowód, że pod presją wygrywa proces organizacyjny: rytm treningu, jakość wsparcia, odporność na błąd i zdolność do szybkich korekt, zanim emocje zamienią się w wymówki. Poznaj osiemlekcji z igrzysk i przełóż je na język zarządzania: jak budować przewagę, którą da się powtarzać — nawet gdy warunki się zmieniają, a stawka rośnie.

Chiński Nowy Rok 2026: testowanie odporności w logistyce

Chiński Nowy Rok (CNY), przypadający 17 lutego 2026 roku, jest kluczowym punktem odniesienia dla globalnych łańcuchów dostaw. Skala wpływu Chin sprawia, że skutki kilkunastodniowej świątecznej przerwy w produkcji są odczuwalne na wszystkich kontynentach, w tym w Polsce. Dla rynków Europy Środkowo-Wschodniej, silnie zależnych od importu z Azji, okres ten wymaga precyzyjnego planowania zapasów i operacji.

Inwestowanie w innowacje: jak robić więcej mniejszym kosztem

Choć większość liderów deklaruje, że innowacje to ich najsilniejsza broń, w obliczu rynkowych turbulencji aż 60% z nich decyduje się na zamrożenie lub obcięcie wydatków na ten cel. To pułapka krótkowzroczności, która oddaje pole konkurencji w momencie, gdy kształtuje się „nowa normalność”. Dowiedz się jak przeprowadzić bezlitosne porządki w portfelu projektów i przywrócić innowacjom ich realną moc.

Nie tylko młode talenty. Pamiętaj o nestorach

W świecie biznesu zdominowanym przez kult młodości i technologiczny pośpiech, firmy często cierpią na „organizacyjną amnezję”. Tymczasem najcenniejszy zasób Twojej firmy może właśnie planować przejście na emeryturę. A przecież dojrzały wiek to nie balast, lecz etap kariery o unikalnym potencjale strategicznym. Autorzy wprowadzają pojęcie „nestora” – osoby, która dzięki swojej mądrości, sieciom kontaktów i braku konieczności walki o awanse, staje się dla organizacji nieocenionym aktywem.

Agentowe narzędzia AI do kodowania: co powinni wiedzieć liderzy

Większość menedżerów utknęła w pętli „czatowania” z AI, traktując narzędzia takie jak ChatGPT jedynie jako sprawniejszą wyszukiwarkę. Tymczasem agentowe narzędzia AI, dotychczas kojarzone wyłącznie z pisaniem kodu, stają się nowym fundamentem pracy umysłowej. Pozwalają one budować trwałą „pamięć instytucjonalną” i automatyzować złożone procesy – od analizy konkurencji po due diligence – bez konieczności pisania choćby jednej linii kodu. Dowiedz się, dlaczego narzędzia takie jak Claude Code to nie tylko gratka dla deweloperów, ale kluczowy element przewagi strategicznej nowoczesnego lidera.

Algorytmy na wybiegu: Jak model „AI-first” zmienia rynek mody

Współczesny sektor mody i dóbr luksusowych przechodzi fundamentalną zmianę, w której sztuczna inteligencja przestaje być jedynie narzędziem pomocniczym, a staje się głównym architektem strategii operacyjnej. Wg BCG, firmy przyjmujące model „AI-first” muszą zmierzyć się z nową rzeczywistością, w której konsumenci porzucają tradycyjne wyszukiwarki na rzecz platform takich jak ChatGPT czy Perplexity, zmuszając marki do walki o widoczność w świecie zdominowanym przez algorytmy rekomendacyjne.

Co traktat ONZ o cyberprzestępczości może oznaczać dla Twojej firmy

Nowy traktat Organizacji Narodów Zjednoczonych ustanawia międzynarodowe ramy prowadzenia dochodzeń i ścigania przestępstw online, takich jak ataki ransomware czy oszustwa finansowe, które często mają charakter transgraniczny. Choć dokument ten wprost definiuje cyberprzestępczość oraz precyzuje zakres odpowiedzialności organów ścigania i przedsiębiorstw w takich przypadkach, obawy dotyczące prywatności i swobód obywatelskich wciąż nie zostały w pełni rozstrzygnięte. Firmy o zasięgu globalnym powinny już teraz rozpocząć przygotowania do nadchodzącego egzekwowania nowych przepisów.

empatia Czy empatia stanie się kluczową kompetencją przywódczą?

W erze rosnącej złożoności i niepewności, kluczową rolę w sukcesie organizacji odgrywa styl przywództwa oparty na empatii, partnerstwie i bezpieczeństwie psychologicznym. Tradycyjne modele hierarchiczne ustępują miejsca transformacyjnemu przywództwu, które aktywuje potencjał zespołów i sprzyja innowacjom.

AI w biznesie 5 trendów AI, które zdefiniują strategię liderów w 2026 roku

Sztuczna inteligencja do 2026 roku przekształci się z pojedynczych narzędzi w złożone, agentowe super-aplikacje, które zmienią sposób zarządzania, organizacji pracy i strategii konkurencyjnej. Transformacja ta ma wymiar globalny, z rosnącym znaczeniem lokalnej specjalizacji i integracji AI z infrastrukturą fizyczną oraz mediami generatywnymi. W efekcie powstaje multipolarna gospodarka oparta na inteligentnej infrastrukturze i zrozumieniu lokalnych potrzeb.

Enszityfikacja: Jak pogoń za marżą niszczy wartość „inteligentnych” produktów

Kiedyś jednym z symboli jakości była trwałość produktu fizycznego. Dziś, dzięki cyfryzacji, firmy dążą do sprawowania kontroli nad produktem długo po tym, jak opuścił on linię produkcyjną. To, co miało być rewolucją w komforcie i personalizacji, coraz częściej zmienia się w tzw. enszityfikację – proces, w którym innowacja ustępuje miejsca agresywnej monetyzacji, a klient z właściciela staje się jedynie subskrybentem własnych przedmiotów.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!