Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
STRATEGIA

Jak lean management i just-in-time sprawdzają się w czasach niepewności?

15 maja 2025 10 min czytania
Jak koncepcje lean management i just-in-time sprawdzają się w czasach niepewności?

Streszczenie: Artykuł analizuje skuteczność lean management i strategii just-in-time (JIT) w warunkach niepewności, takich jak pandemia czy zakłócenia łańcuchów dostaw. Podkreśla, że choć JIT może zwiększać podatność na ryzyko w niestabilnym otoczeniu, to nie jest główną przyczyną problemów logistycznych. Zamiast porzucać te metody, autorzy sugerują ich adaptację poprzez zwiększenie elastyczności, dywersyfikację dostawców oraz integrację z nowymi technologiami, takimi jak automatyzacja procesów. Wskazują również na znaczenie kultury organizacyjnej opartej na ciągłym doskonaleniu i zaangażowaniu pracowników w identyfikację oraz eliminację marnotrawstwa. Artykuł konkluduje, że odpowiednio dostosowane podejście lean i JIT może nadal przynosić korzyści nawet w trudnych czasach.

Pokaż więcej

Nazbyt często reakcją biznesu na niepewne czasy jest nicnierobienie, czyli „czekanie i obserwowanie”. Niestety takie podejście oznacza, że ​​biznes nie jest przygotowany na nadchodzące zmiany. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest wykonanie proaktywnych kroków, zmierzających do uzbrojenia firmy w elastyczność, pozwalającą na szybkie reagowania na nieprzewidywalne zdarzenia. Oto, czego uczy nas podejście lean management.

Niepewność to według wielu ekspertów najgorsze, co może spotkać biznes. Nie można bowiem przyjąć za pewnik żadnego z dostępnych rozwiązań. Niektórzy decydują się nie wprowadzać żadnych działań, czekając na jakikolwiek sygnał o stabilizacji. Inni gromadzą zapasy, a jeszcze inni wybierają wręcz odwrotne rozwiązanie – reagowania na bieżąco na poszczególne sygnały. Do zalecanych rozwiązań zalicza się w tej sytuacji koncepcja „szczupłego zarządzania”, która swoimi korzeniami sięga do Japonii lat 80. Chociaż wiele z jej założeń może okazać się trafne, warto pamiętać, że czasy się zmieniły, a warunki gospodarcze podlegają ciągłej ewolucji. W związku z tym nawet do strategii opartej na elastyczności warto podejść z odrobiną dystansu i dostosować ją do wszystkich zmiennych. Jak właściwie zaimplementować lean management, ze szczególnym uwzględnieniem just-in-time, w realiach niepewności gospodarczej, żeby na tym skorzystać z jednoczesną redukcją ryzyka?

Jak zmienił się lean management?

„Uszczuplenie” zarządzania to idea, która powstała w koncernie motoryzacyjnym Toyota jako system zarządzania produkcją. W myśl japońskiej filozofii Kaizen, stawiał na ciągłe samodoskonalenie poprzez ograniczanie marnotrawstwa zasobów oraz zwiększanie efektywności wykorzystywanych środków, aby osiągnąć maksimum wydajności. Czasy jednak się zmieniają, a tym samym strategie zarządzania podlegają ciągłym modyfikacjom. Lean management stawia jednak na elastyczność na wszystkich szczeblach organizacji, co znajduje szczególne zastosowanie w dzisiejszych, dynamicznie zmieniających się czasach, również w obliczu ciągłej niepewności gospodarczej.

Warto jednak wziąć pod uwagę, jakie elementy działają tutaj na korzyść, a w jakich obszarach należałoby uwzględnić większą stabilność i przygotowanie. a także inwestowanie w kompetencje jej członków. Chociaż oryginalnie koncepcja ta dotyczyła przede wszystkim produkcji, jej zakres rozciągnął się również na inne obszary. Być może obecnie niszą, w której znajduje największe zastosowanie, jest ogólna elastyczność myślenia w stosunku do strategii. Warto wziąć w tym zakresie pod uwagę fakt, że lean management należy przede wszystkim rozumieć jako powtarzający się proces samodoskonalenia organizacji, podobny pod wieloma względami do koncepcji organizacji uczącej się, postulowanej przez Petera Senge’a w latach 90. A niektóre kwestie, takie jak stała potrzeba rozwoju, są w biznesie ponadczasowe.

Kryzys może stanowić unikatową szansę na zwiększenie efektywności wewnętrznej i ergonomii w przedsiębiorstwie

Momenty kryzysu i związane z nimi chwilowe spadki popytu na produkty przedsiębiorstwa to doskonały czas na zastanowienie się nad ergonomią i organizacją przestrzeni produkcyjnej oraz magazynowej. Zamiast bezczynnie przyglądać się sytuacji, należy zidentyfikować potencjalnie nieefektywne ułożenia i niepotrzebne elementy. Wewnątrz fabryki, bądź w elementach łańcucha logistycznego, można wdrożyć rozwiązania oparte o technikę just-in-time polegającą na ograniczaniu do minimum składowania zapasów półproduktów oraz gotowych towarów. Nie są one „pchane” przez poprzednie ogniwa w dół łańcucha dostaw, lecz „zaciągane”, gdy występuje na nie potrzeba. W rezultacie, firma nie ponosi kosztów dodatkowych zamówień, przechowywania, a także nadprodukcji danych towarów. „Wyszczuplony” layout fabryki może odblokować w niej aż do 30% miejsca. To z kolei będzie na wagę złota, gdy zamówienia znowu ruszą. Momenty zmniejszonej aktywności rynkowej to także doskonały czas na ustalenie modelu wdrażania nowych strategii w przedsiębiorstwie.

Zobacz także: Ruch kontenerowy pomiędzy Chinami i USA się załamuje. Co to oznacza dla polskich przedsiębiorców?

We współczesnym środowisku pracy, zwiększenie efektywności nie musi wymagać dużych nakładów kapitałowych

Stopniowe zwiększanie efektywności poprzez racjonalizację procesów może okazać się bardzo skuteczne w przypadku produkcji na skalę masową. W takiej sytuacji, korzyści i oszczędności działają niczym procent składany. Oszczędzone pieniądze oraz czas pracy mogą posłużyć do dalszego usprawniania procesu produkcji. Całkowity efekt może być znacznie większy od ich sumy. Do sztandarowych przykładów należą działania zwiększające efektywność wykorzystywania istniejącego oprzyrządowania bez potrzeby znaczących inwestycji kapitałowych. Według ekspertów TXM Lean Solutions, w większości przedsiębiorstw produkcyjnych, stopień sprawności kapitału fizycznego jest relatywnie niski. Skupienie się na prawidłowym utrzymaniu maszyn i dostrojeniu ich do odpowiedniego procesu produkcyjnego może znacząco podwyższyć wydajność przedsiębiorstwa. Takie działania powinny obejmować również specjalistyczne szkolenia Przykładowo, zwiększenie średniej produktywności OEE (Overall Equipment Effectivness) z 40% do 50% oznacza wzrost zdolności produkcyjnych przedsiębiorstwa o aż jedną czwartą.

Kanban i pięć zasad lean management

Metodologia lean management wypracowała poszczególne narzędzia, które pomagają w jej wprowadzaniu. Kanban to wywodząca się z Japonii metoda zarządzania pracą, która polega na wizualizacji zadań na tablicy podzielonej na kolumny odzwierciedlające etapy procesu. Na przykład: „Do zrobienia”, „W trakcie” i „Zrobione”. Chociaż samo rozwiązanie może wydawać się banalnie proste, pozwala zwiększyć przejrzystość pracy, usprawnić przepływ i ograniczyć liczbę zadań realizowanych jednocześnie. W dzisiejszych czasach istnieją wyspecjalizowane programy działające w tej metodologii, które można połączyć z narzędziami do automatyzacji przepływu pracy (workflow automation).

Równie ważne jak praktyczne narzędzia są teoretyczne podwaliny takiego sposobu myślenia o firmie. Koncepcja lean management kształtuje się wokół pięciu głównych zasad:

  • Wartość określa się z perspektywy końcowego użytkownika.
  • Należy zdefiniować łańcuch wartości dla każdego z produktów.
  • Kolejne etapy dodawania wartości muszą być połączone, aby osiągnąć płynny przepływ produktu.
  • Klienci powinni mieć możliwość uzyskania tego, czego oczekują.
  • Zarządzanie musi być ukierunkowane na osiągnięcie perfekcji – wszystkie działania i użyte środki powinny dodawać wartościowe elementy do procesu.

Określenie poszczególnych łańcuchów wartości wewnątrz firmy pozwala na ich późniejszą optymalizację. Ostatecznym celem nie jest samo zmniejszanie kosztów, lecz dostarczenie więcej wartości dla końcowych użytkowników produktów.

Strategia lean management sprawdza się w niepewnych czasach – jak przygotować się do jej wdrożenia?

Według tej metodologii, do szybkiego reagowania na zmiany w momentach kryzysowych jest potrzebne zaangażowanie wszystkich działów organizacji. Eksperci proponują oparcie systemu reagowania o tak zwane „Strategie A3”, czyli opisy działań, które mieszczą się na arkuszach tego rozmiaru. Ograniczone miejsce sprzyja temu, żeby zawarte polecenia były zwięzłe i konkretne. Przedsiębiorstwa powinny utworzyć systemy, w których strategia A3 utworzona na szczycie organizacji służy jako podstawa do podobnych dokumentów w każdym z działów. Przećwiczenie procesu szybkiej reorientacji i zmian pozwala na większą elastyczność i sprawniejsze reagowanie. To z kolei jest bezcenne w dynamicznie się zmieniającym i niepewnym środowisku. Zwłaszcza programy racjonalizacji i redukcji kosztów bardzo często nie osiągają zamierzonych skutków, gdyż są wdrażane jedynie przez wyższe szczeble organizacji. Aby osiągnąć sukces, liderzy muszą dokonać prawdziwej transformacji organizacyjnej. Sprawiając, żeby każdy pracownik czuł się zaangażowany w przedsiębiorstwo i jego misję. Przywództwo powinno okazywać uznanie i premiować pozytywne inicjatywy na wszystkich szczeblach organizacji.

Wyzwania związane z wdrażaniem i jak im podołać?

Należy jednak pamiętać także o kosztach. Stopniowa racjonalizacja procesów produkcyjnych wymaga znaczących nakładów finansowych oraz czasu ze strony kadry zarządczej. W niektórych sytuacjach bardziej efektywne może okazać się podejście skokowe (leapfrogging). Czasem modernizacja technologiczna całych linii produkcyjnych, będzie bardziej opłacalna od stopniowego rozwoju tych istniejących. Kolejnym problematycznym elementem może okazać się wprowadzenie podejścia szczupłego zarządzania do kultury organizacyjnej przedsiębiorstwa.

Szczególnie w początkowych etapach, pracownicy i menedżerowie mogą stawiać opór przed stopniowym ograniczaniem marnotrawstwa, czy zmniejszaniem ilości defektów produktów. Jest to naturalne. Wiele osób może potraktować je jako oznakę niezadowolenia z dotychczasowej jakości pracy i kojarzyć takie działania z brutalnymi cięciami personalnymi.

W takich sytuacjach, liderzy powinni jasno komunikować, że ich decyzje nie są zagrożeniem dla pracowników. Wręcz przeciwnie, zakładają wspieranie ich rozwoju i zaangażowania w doskonalenie organizacji. Liderzy muszą rozróżniać celowe wyszczuplanie w ramach przemyślanej koncepcji od prostego cięcia i redukcji kosztów, która może negatywnie się odbić na kompetencjach organizacji i jakości produktu. Należy przy tym pamiętać, że wdrażanie zasad lean management nie zawsze będzie dostosowane do wszystkich branż lub etapów funkcjonowania przedsiębiorstwa. Przywództwo organizacji powinno przygotować jasną wizję dotyczącą tego, jakie elementy i dlaczego zamierzają wprowadzać.

Czy lean management i just-in time – efektywność, czy ryzyko?

Aż do 2020 roku, wydawało się, że koncern Toyota opracował metodę just-in-time do perfekcji. Niektóre dostawy w fabrykach były wyliczone z dokładnością co do godziny. Taki system doskonale działał w przewidywalnych i stabilnych warunkach. Ze względu na swoją efektywność został przyjęty przez wiele przedsiębiorstw przemysłowych na całym świecie. Jednakże okazał się też niezwykle podatny na trudności w momencie zaburzeń w globalnych łańcuchach dostaw. Gdy w 2020 r. nastała globalna pandemia Covid-19, nawet Toyota porzuciła swoje autorskie podejście.

Just-in-time i szersze praktyki lean management były wielokrotnie obwiniane przez dziennikarzy i badaczy o spowodowanie kryzysu w łańcuchu dostaw po pandemii. Jednak prof. Gad Allona z Wharton Business School nie podziela opinii, że samo podejście do „wyszczuplania” organizacji musi wpływać negatywnie na jej odporność. Wręcz przeciwnie, zwiększanie efektywności i ograniczanie strat wpływają korzystnie na organizacje. W mniej stabilnych warunkach kluczowe jest odnalezienie odpowiedniego balansu i zachowanie rezerw na kluczowych etapach produkcji.

M. Sodhi i S. Choy na łamach Harvard Business Review podkreślają, że nawet w bardziej niepewnych czasach nie należy rezygnować z całości dobrodziejstw techniki just-in-time. Zamiast tego, proponują przyjęcie bardziej zniuansowanego podejścia polegającego na zmapowaniu łańcucha dostaw celem identyfikacji segmentów, które mogą operować na tej zasadzie. Pomiędzy nimi należy zachowywać pewien poziom zapasów jako bufory na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń. Wdrożenie nowoczesnych narzędzi technologicznych korzystających z technologii takich jak IoT (Internet rzeczy) lub AI pozwoli na lepszą kontrolę i dokładniejsze przewidywanie zapotrzebowania. Wreszcie, bardzo ważną rolę odgrywa relacja z dostawcami i wzajemne zaufanie. Bliska współpraca pozwala liczyć na nich nawet w kryzysowej sytuacji.

Tematy

Może Cię zainteresować

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Premium
Co prezesi muszą wiedzieć o suwerennej AI

Globalna skala AI zderza się z lokalnymi regulacjami prawnymi. Dlaczego strategia „suwerennej sztucznej inteligencji” to pilne zadanie dla prezesów, a nie tylko dla działu IT?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!