Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
AI SZTUCZNA INTELIGENCJA

Internet rzeczy wszelkich

26 lipca 2018 8 min czytania
Wojciech Janusz
Internet rzeczy wszelkich

Streszczenie: Czwarta rewolucja przemysłowa, napędzana przez Internet rzeczy (IoT), zmienia oblicze nie tylko przemysłu, ale każdą dziedzinę życia. IoT, obejmujący mikroskalowe układy obliczeniowe, sensory i urządzenia komunikujące się bezprzewodowo, zmienia sposób, w jaki funkcjonują fabryki, nasze domy i pojazdy autonomiczne. Oczekuje się, że do 2020 roku liczba urządzeń IoT w sieci osiągnie 20 miliardów, z czego 6 miliardów będzie używanych do poprawy wydajności w różnych sektorach, generując olbrzymie ilości danych. Rewolucja ta, nazywana rewolucją cywilizacyjną, ma charakter totalny, a jej wpływ na biznes już jest widoczny. Dzięki miniaturyzacji technologii procesory i układy z łącznością bezprzewodową stają się coraz bardziej efektywne i tańsze w produkcji.

Pokaż więcej

Każda rewolucja przemysłowa w istotny sposób zmieniała podejście do produkcji. Czwarta rewolucja przemysłowa już się rozpoczęła, a jej motorem jest internet rzeczy (Internet of Things – IoT), inaczej nazywany internetem wszystkiego (Internet of Everything – IoE). Zakres przemian obejmuje nie tylko fabryki i przemysł – to trend, który wpłynie na każdą dziedzinę życia.

Wszechobecne mikroskopijne układy obliczeniowe i sensory. Komunikujące się bezprzewodowo, połączone z centrami przetwarzania danych w chmurze. Sterujące pracą maszyn w inteligentnych fabrykach. Kontrolujące temperaturę w naszych domach. Kierujące autonomicznymi pojazdami lub pilnujące przejścia dla pieszych na ruchliwym skrzyżowaniu, a przy okazji monitorujące ruch drogowy i stan powietrza.

Czy tak przedstawiony internet rzeczy to podkolorowana wizja przyszłości, czy też realne tsunami głębokich zmian, które już się do nas zbliża?

Ten tekst jest częścią projektu How to do IT. To twój sprawdzony przewodnik po cyfrowej transformacji i technologiach dla biznesu. Zapisz się na newsletter projektu!

Astronomiczne liczby

Nic nie oddaje skali nadchodzących zdarzeń lepiej niż liczby. Według analiz Gartnera już w 2020 roku sieć internetu rzeczy – dziś wciąż postrzeganego przez wielu jako technologiczna nowalijka – tworzyć będzie aż 20 mld urządzeń.

Jeśli myślimy, że nas to nie dotyczy, policzmy wszystkie urządzenia w naszym domu. W najnowszej ofercie producentów prawie każde urządzenie ma możliwość podpięcia do sieci domowej – począwszy od żarówek przez odkurzacze i pralki po czajniki i lodówki. Nie wspominając o czujnikach temperatury i termostatach, a także urządzeniach alarmowych. Wszystko to stanowi część świata IoT.

Już za 2 lata, według Gartnera, 6 mld urządzeń w sieci IoT posłuży zwiększeniu wydajności w biznesie, nauce, opiece zdrowotnej i administracji. Urządzenia te będą generować od 35 ZB (zettabajtów) do 45 ZB danych rocznie. Przypomnijmy, że jeden zettabajt to tryliard bajtów (1021).

Rewolucja cywilizacyjna

Już same liczby pozwalają zrozumieć, że czwarta rewolucja przemysłowa będzie miała (ma?) charakter totalny, a określenie „przemysłowa” jest zbyt skromne i nie oddaje skali przemian. Należałoby raczej mówić o rewolucji cywilizacyjnej. Z perspektywy biznesowej to jednak przemysł jako pierwszy zaadaptuje nowe rozwiązania technologiczne – co zresztą już się dzieje – i odniesie z wykorzystania potencjału internetu rzeczy wymierne korzyści. Obecnie szacuje się, że zarówno wzrost produkcji, jak i spadek kosztów producenta mogą sięgnąć wartości dwucyfrowych (wyrażanych w procentach).

Wszelkie dalekosiężne prognozy w biznesie, zwłaszcza te dotyczące ekspansji nowych technologii, warto traktować z rezerwą. W przypadku internetu rzeczy predykcje analityków opierają się jednak na ekstrapolacji stabilnych trendów o potwierdzonej historycznie dynamice, które – co możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć – nie ulegną zmianie. Przykładowo od lat trwa proces miniaturyzacji i optymalizacji procesorów, co w przypadku internetu rzeczy ma znaczenie kluczowe. Samo doskonalenie technologii litografii, operującej dziś już na wielkościach kilkunanometrowych, umożliwia tworzenie bramek tranzystorów o wymiarach liczonych dosłownie w atomach.

Wdrażanie coraz bardziej zaawansowanych procesów technologicznych pozwala nie tylko na znaczne obniżanie kosztów wytwarzania procesorów czy też układów ze zintegrowanymi modułami łączności bezprzewodowej (więcej produktów z jednego wafla krzemu), lecz także na podnoszenie ich walorów użytkowych (mniejsze rozmiary, mniejszy pobór energii, mniejsza emisja ciepła).

Postępująca miniaturyzacja pozwala myśleć o wykorzystywaniu urządzeń pracujących w ramach internetu rzeczy w takich miejscach i zastosowaniach, których jeszcze wczoraj nikt nie brałby pod uwagę – z powodu albo nieopłacalności, albo niemożliwych do pokonania barier technologicznych. Już dziś eksperymentuje się z czujnikami wszywanymi w ubrania lub instalowanymi w butach (na pierwszym froncie znajdują się sportowcy monitorujący intensywność/efektywność treningów), a w planach są medyczne nanoroboty rezydujące m.in. w układzie krwionośnym.

Systematycznej miniaturyzacji podlegają wszelkie urządzenia elektroniczne, jak choćby czujniki kamer. Funkcjonowanie każdego urządzenia może też być optymalizowane dzięki mocy obliczeniowej zapewnianej czy to przez mikroprocesor, czy to dzięki połączeniu przez sieć z chmurą. Reasumując, każde urządzenie może być „inteligentne” (smart everything).

Wydajność i zyski dzięki optymalizacji i automatyzacji

Zostańmy jednak przy przemyśle, który w przemianach czwartej rewolucji, nomen omen, przemysłowej, pełni rolę awangardy. Potencjał zmian i związanych z nimi korzyści oddaje przykład czujników instalowanych w pompach na polach naftowych, na bieżąco przekazujących dane do ośrodka obliczeniowego – może to być na przykład, dzięki wykorzystaniu technologii chmury, farma komputerowa na drugim krańcu świata. Wyspecjalizowany program na podstawie otrzymanych informacji oceni warunki pracy pompy (temperatura, właściwości cieczy itd.) i tak ustawi parametry, aby zmaksymalizować przepływność, jednocześnie nie dopuszczając do awarii chociażby z powodu przegrzania. Wszystko to może dziać się automatycznie, bez konieczności angażowania człowieka. Dzięki takiemu rozwiązaniu zwiększa się wydajność i zmniejsza awaryjność przy atrakcyjnie niskich kosztach inwestycji w nowoczesną technologię internetu rzeczy.

Optymalizowanie pracy maszyn w tradycyjnym przemyśle wytwórczo‑wydobywczym i przestawianie fabryk w tryb „inteligentny”, by autonomicznie śrubowały swą wydajność, to dość oczywiste i naturalne etapy komputeryzacji w dobie wszechobecnej sieci oraz coraz doskonalszych algorytmów sztucznej inteligencji. Mniej oczywiste wydaje się zastosowanie podobnych rozwiązań w przypadku bardziej „miękkich” obszarów produkcji, jak choćby rolnictwo, gdzie sztuczna inteligencja ma, zdawałoby się, mniejsze pole do popisu.

A jednak i tam internet rzeczy otwiera przed nami szerokie perspektywy. Przykładowo, dzięki wykorzystaniu autonomicznych dronów patrolowych kontrolujących stan upraw i przekazujących obrazy ze swych systemów wizyjnych do sieci, centra obliczeniowe będą mogły na czas zidentyfikować rośliny dotknięte chorobą, plagą chwastów lub szkodników. To z kolei pozwoli podjąć błyskawicznie niezbędne działania, potencjalnie również bez konieczności angażowania człowieka w proces decyzyjny. Po rozpoznaniu wzorca sztuczna inteligencja w chmurze może wysłać w wymagające interwencji miejsce drony, które precyzyjnie rozpylą środki chemiczne ratujące zagrożone uprawy.

Rolnicy mogą wykorzystywać internet rzeczy w rozmaity sposób. Na przykład firma Abbaco Controls wykorzystuje w Malezji czujniki do zbierania informacji o poziomie wody na polach ryżowych, prędkości przepływu, temperaturze i kwasowości. Dzięki temu udało się zwiększyć wydajność upraw.

„Inteligentny” przemysł, „inteligentne” środowisko

W przypadku internetu rzeczy kluczowym terminem opisującym obszary zastosowania jest słowo „inteligentny”. Inteligentne miasta, domy, fabryki, inteligentna odzież i urządzenia do noszenia (wearables), inteligentna infrastruktura energetyczna; właściwie „inteligentne” w dobie internetu rzeczy może być – i zapewne będzie – wszystko. Z tego powodu czasami mówi się wręcz o internecie wszystkiego (IoE – Internet of Everything).

Dla poszczególnych klientów potencjał „inteligentnych” technologii jest już zazwyczaj oczywisty. Nie jest natomiast dla nich oczywiste, jak go wyzwolić w konkretnych, szytych na miarę aplikacjach internetu rzeczy. Tu kluczowe okazują się kompetencje firm z dużym doświadczeniem na polu cyfrowych technologii i z zapleczem badawczym umożliwiającym opracowanie rozwiązań odpowiadających na konkretne potrzeby rynku.

W Dell Technologies za prace badawczo‑wdrożeniowe w zakresie internetu rzeczy odpowiada stworzony w ubiegłym roku dział, z podkreślającym zaangażowanie firmy, imponującym budżetem w wysokości miliarda dolarów na pierwsze trzy lata działalności. To odpowiedź na coraz częściej zgłaszaną przez klientów potrzebę współpracy z jednym partnerem, który pomógłby wdrożyć w ich przedsiębiorstwach rozwiązania z zakresu internetu rzeczy, wsparł doradztwem strategicznym i doraźnymi usługami konsultingowymi.

Firma Dell nie jest tu zdana tylko na siebie. Swoją ofertę opracowuje w ramach programu współpracy z ponad osiemdziesięcioma partnerami: począwszy od dużych podmiotów, jak Intel, Microsoft czy SAP, po niewielkie, ale prężne start‑upy, doskonale rozumiejące dynamikę zmian przynoszonych przez czwartą rewolucję przemysłową.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

personal branding CEO Jak personal branding CEO wpływa na wyniki firmy

Personal branding przestał być „miękkim PR-em”. Dziś to jedno z najbardziej wpływowych narzędzi zarządczych – kształtuje zaufanie, wspiera sprzedaż, przyciąga talenty i buduje odporność firm. Najnowsze dane pokazują jednak, że polscy liderzy wciąż nie wykorzystują pełnego potencjału, działając intuicyjnie zamiast strategicznie. Co robią najlepsi i czego powinni uczyć się zarządy?

OSINT w zarządzaniu ryzykiem biznesowym Od wywiadu służb specjalnych do zarządu. OSINT jako tajna broń biznesu w erze ryzyka 

W świecie rosnących zagrożeń cyfrowych i geopolitycznych tradycyjne metody kontroli bezpieczeństwa to za mało. OSINT staje się kluczowym narzędziem pozwalającym firmom na weryfikację partnerów, ochronę infrastruktury IT oraz zabezpieczenie reputacji. Sprawdź, dlaczego wywiad z otwartych źródeł przestał być domeną wywiadu i jak może pomóc Twojej firmie uniknąć poważnych strat.

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!