Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
MARKETING I SPRZEDAŻ
Polska flaga

Cena – niedoceniany element strategii marketingowej

1 czerwca 2005 6 min czytania
Zdjęcie Bartłomiej Serafiński - Konsultant zarządu specjalizujący się w obszarze strategii rynkowej, budowania marki i innowacji; założyciel Touchideas - firmy doradzającej w zakresie zarządzania, designu i projektowania oraz usług wdrażania. 
Bartłomiej Serafiński

Streszczenie: Cena jest nieodłącznym elementem marketingu każdego produktu, dlatego strategia cenowa powinna stanowić integralną część strategii marketingowej. Oznacza to, że polityka cenowa w firmach nie może ograniczać się jedynie do maksymalizacji przychodów ze sprzedaży, ale musi również budować zaufanie do produktów. Poradnik Przedsiębiorcy+7

Pokaż więcej

Stałym elementem marketingu każdego produktu jest cena, dlatego strategia cenowa powinna być integralną częścią strategii marketingowej. A to oznacza, że polityka cenowa w firmach nie może zmierzać jedynie do maksymalizowania przychodów ze sprzedaży, musi też budować zaufanie do produktów.

Analizując najnowsze historie spektakularnych wzrostów udziałów rynkowych niektórych polskich marek (piwa „Tyskie”, „Dębowe Mocne” i „Żubr”, soków „Tymbark”, herbaty „Saga”, telefonii komórkowej „Heyah”, ubrań „Reserved” czy banku internetowego „mBank”), znacznie więcej uwagi poświęca się roli reklamy niż cenie. Tymczasem to właśnie umiejętne pozycjonowanie cenowe tych produktów było jednym z głównych filarów ich rynkowego sukcesu.

Z perspektywy marketingowej rentowność produktu zależy od tego, czy i w jakim stopniu jego wartość postrzegana przez konsumentów przewyższa koszty jego wytworzenia, sprzedaży i promocji. W świecie zdominowanym przez marki i pełnym innowacji technologicznych oraz marketingowych jakość produktu staje się dla konsumentów coraz bardziej względna, dlatego ważne jest, aby firmy potrafiły umiejętnie wykorzystywać cenę jako element pozycjonowania marki. Cena określa tzw. grupę odniesienia, mówi, „w jakiej lidze gra” dany produkt, wskazując konsumentowi inne oferty, z jakimi może on go porównywać i na jakiej półce go uplasować (w sensie dosłownym – w sklepie, lub przenośnym – w przypadku usług). Pozycjonowanie cenowe, czyli domniemany przez konsumentów poziom ceny, jest nieodłącznym elementem wizerunku prawie każdej marki.

Reguła: „jak się cenisz, tak cię widzą”, działa szczególnie silnie w przypadku produktów o cenach odbiegających istotnie od średniej rynkowej. Wysoka cena sugeruje wysoką jakość produktu, ale buduje też wrażenie jego niedostępności, elitarności, zaś niska cena buduje wrażenie przystępności i tworzy „okazję”, co ma duże znaczenie, kiedy firma zamierza podbić rynek masowy.

Na postrzeganą jakość produktu mają wpływ także zmiany ceny, zarówno sama obniżka ceny nominalnej, jak i działania pośrednie, jak na przykład promocje cenowe, promocje sprzedaży czy sprzedaż produktu w większym opakowaniu po tej samej cenie. Częste lub zbyt gwałtowne zmiany ceny narażają markę na utratę wiarygodności. Marka, która obniża swoją cenę, może zwykle liczyć na szybki, krótkotrwały wzrost sprzedaży, jednak zauważalny dla konsumentów spadek ceny obniża percepcję jakości marki, co uniemożliwia zwykle powrót ceny do poziomu sprzed obniżki. Dzieje się tak również z tego powodu, że każdy zakup dokonywany przez konsumenta ma swój aspekt negocjacyjny. Skoro producent raz zgodził się sprzedać mi dany produkt taniej, dlaczego mam teraz płacić drożej? W wielu przypadkach promocje cenowe stają się warunkiem zrealizowania sprzedaży. Klienci zaczynają traktować taką promocję jako stały element oferty firmy i odkładają zakupy na później – do czasu promocji.

Poza nieprzemyślanymi zmianami ceny, które mogą osłabić markę, poważniejszym błędem, jaki może popełnić firma, jest niedostosowanie polityki cenowej do swoich kompetencji biznesowych. Wybierając docelowy segment cenowy dla swojego produktu, przedsiębiorstwo powinno mieć pewność, że posiada zasoby umożliwiające osiągnięcie takiej przewagi, która jest istotna w danym segmencie rynku (patrz ramka Segmenty cenowe).

Cena – niedoceniany element strategii marketingowej

Cena – niedoceniany element strategii marketingowej

Jeszcze do połowy lat 90. polski rynek artykułów konsumpcyjnych dzielił się na dwie kategorie. Pierwszą z nich stanowiły produkty markowe, droższe, będące zwykle w posiadaniu koncernów, które zapewniały swoim markom intensywne wsparcie marketingowe i silną ogólnopolską obecność. Drugą część rynku zajmowały produkty konkurujące w większym stopniu niską ceną, należące zwykle do mniejszych, polskich firm, a ich dystrybucja odbywała się często w obrębie regionów.

Pod koniec lat 90. sytuacja się zmieniła. Strategie tworzenia wartości dodanej, które wcześniej były domeną firm operujących na górnej półce rynku, zostały przeniesione na towary z niższych segmentów cenowych. Pojawiła się nowa jakość: markowe produkty w przystępnej cenie, aktywnie wspierane marketingowo. Ta nowa jakość zrewolucjonizowała naszą marketingową rzeczywistość: środek ciężkości, a zarazem główne „pole bitwy” pomiędzy konkurującymi na polskich rynkach firmami, przeniósł się w stronę niższych segmentów cenowych. Bazując na strategii wartości dodanej i przystępnej ceny, producent soków „Tymbark” oraz producent piwa „Tyskie” zdetronizowali rynkowych liderów – firmę Hortex oraz wytwórców piwa „Żywiec”.

Tymbark zmienił reguły gry na rynku. Dotychczas droższym produktem były stuprocentowe soki z owoców, uznawane za lepsze jakościowo od nektarów i napojów, które jako tańsze były mniej cenione przez konsumentów i plasowały się na niższej półce. Tymbark zaoferował egzotyczne smaki napojów i nektarów, które sprzedawał w przystępnej cenie (nie podkreślał jednak jej jako korzyści), ale w nowych opakowaniach, takich jak opakowania soków, co sugerowało ich wysoką jakość. Z kolei piwo „Tyskie” podbiło Polskę, wypełniając niszę cenową pomiędzy tańszymi regionalnymi markami a droższymi markami ogólnopolskimi („Żywiec”, „EB”, „Lech”, „Okocim”). I w tym przypadku przystępna cena nie była komunikowana klientom jako korzyść, podkreślano walory piwa towarzyszącego biesiadom. Gdy „Tyskie” trafiło na rynek ogólnopolski jako piwo kojarzone z wysoką jakością (a przy tym po przystępnej cenie), momentalnie zagroziło dotychczasowym markom z górnej półki. Pomiędzy „Żywcem” (Premium) a „Tyskim” (Lower Mainstream) powstała tzw. strefa śmierci, która pochłonęła „EB” i „Okocim”, „Lech Premium” zanotował spadek udziału w rynku, a „Żywiec” stracił pozycję lidera.

To przykłady firm, które zwiększyły sprzedaż, stawiając na silną markę oraz przystępną cenę. Ich produkty dynamicznie zdobywały udziały rynkowe i rosły w siłę, korzystając jednocześnie z trzech źródeł wzrostu.

  • Po pierwsze, reprezentowały wyższą jakość i bez trudu konsolidowały „dół rynku”, odbierając klientów „cenowym” graczom regionalnym.

  • Po drugie, tańsze, ale markowe produkty repozycjonowały dotychczasowych liderów na swoim rynku: oferty liderów zaczęły być postrzegane przez konsumentów jako drogie i niedostępne. A to w efekcie pociągnęło za sobą spadek sprzedaży tych marek.

  • Po trzecie, stanowiły nową, atrakcyjną ofertę, przez co powiększały cały rynek, przyciągając nowych konsumentów, a dotychczasowych zachęcając do częstszych zakupów.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Multimedia
Kto ukradł narrację o AI? Ograniczenia LLM-ów, o których milczą giganci

W debacie o sztucznej inteligencji ton nadają dziś wielkie korporacje, nierzadko uciekając się do marketingowej propagandy. Zamiast ulegać wizjom bezwarunkowego dobrobytu, liderzy biznesu powinni spojrzeć na algorytmy z chłodnym dystansem. O tym, jak odzyskać strategiczną wyobraźnię i gdzie leżą prawdziwe limity AI, opowiada analityk foresightu strategicznego Bartosz Frąckowiak.

Zasady przywództwa: Jak procentuje inspiracja

Zarządzanie organizacją, w której zespół inspiruje wywierany wpływ, przynosi znacznie lepsze rezultaty niż poleganie wyłącznie na motywacji finansowej. Poznaj doświadczenia liderów z Haas School of Business oraz Trinity Business School, którzy z sukcesem wdrożyli ogólnofirmowe zasady przywództwa. Dowiedz się, jak inkluzywny proces kształtowania tych wartości buduje zwinność organizacyjną i stanowi fundament pod transformację biznesu.

AI Act: Dlaczego polskie innowacje uciekają z Europy (i jak to zatrzymać)

Adopcja AI w Polsce rośnie szybciej niż w wielu dojrzałych gospodarkach. Problem w tym, że wraz z nią rośnie koszt regulacji, niedobór kompetencji „tam, gdzie trzeba” i ryzyko ucieczki najbardziej obiecujących firm za granicę.

Czego odpowiedzialna sztuczna inteligencja wymaga od ludzkich ekspertów

Rozwój odpowiedzialnej sztucznej inteligencji (RAI) rodzi fundamentalne pytanie: czy zaawansowane algorytmy mogą ostatecznie wyeliminować potrzebę ludzkiego nadzoru? Międzynarodowy panel ekspertów MIT Sloan Management Review oraz BCG jednoznacznie dowodzi, że jest wręcz przeciwnie. Odkryj, dlaczego ludzki osąd pozostaje fundamentem zrównoważonego wdrażania innowacji oraz jak organizacje powinny inwestować w kompetencje swoich zespołów, aby w dobie powszechnej automatyzacji nie utracić instytucjonalnej kontroli nad własną przyszłością i bezpieczeństwem biznesu.

Sztuczna inteligencja w polskich firmach: Jak agenci i roboty zmieniają biznes?

Sztuczna inteligencja i automatyzacja redefiniują polski rynek pracy. Według najnowszego raportu McKinsey, do 2030 roku synergia ludzi, cyfrowych agentów i robotów może wygenerować dla naszej gospodarki nawet 105 miliardów dolarów dodatkowej wartości. Dowiedz się, jak skutecznie zintegrować nowe technologie z kapitałem ludzkim, aby zbudować trwałą przewagę konkurencyjną w dobie cyfrowej transformacji.

Multimedia
Dlaczego sen lidera to strategiczna inwestycja w efektywność

Zarywanie nocy w imię lepszych wyników to biologiczna pułapka. Dowiedz się, dlaczego niewyspany lider podejmuje impulsywne decyzje , jak codzienne używki rujnują architekturę wypoczynku i w jaki sposób świadome zarządzanie rytmem dobowym przekłada się na realne sukcesy Twojego biznesu.

Multimedia
Sykofancja i psychoza AI. Czym grozi uczłowieczanie maszyn?

Czy uczłowieczanie sztucznej inteligencji to prosta droga do dehumanizacji nas samych? W najnowszym odcinku podcastu „Limity AI” Iwo Zmyślony i Izabela Lipińska biorą pod lupę zjawisko antropomorfizacji maszyn. Dowiedz się, czym jest sykofancja modeli językowych, dlaczego algorytmy potrafią nas psychicznie uzależniać oraz jak unikać niebezpiecznych pułapek w relacjach z technologią.

Dlaczego wchodzenie w nieznane ma znaczenie w długim życiu zawodowym

Długie życie zawodowe nie wymaga wyłącznie odporności i produktywności. Wymaga także gotowości do wchodzenia w nieznane, które odnawia sposób myślenia, działania i postrzegania siebie.

cyberodporność Iluzja cyberodporności. Jak AI weryfikuje podejście do ochrony danych

90% zarządów wierzy, że odzyska dane po cyberataku. Tylko 28% naprawdę to potrafi. Dlaczego firmy żyją w iluzji cyberodporności — i jak AI oraz nowe regulacje brutalnie to weryfikują?

Miliardowa wartość, zwinność startupu. Fenomen modelu Argenx

Jak zbudować organizację wartą 40 miliardów dolarów, zatrudniając niespełna 2000 osób?. Karen Massey, CEO Argenx, zdradza, dlaczego tradycyjna hierarchia i biurokracja dławią innowacyjność. Poznaj sekrety zarządzania opartego na radykalnym zaufaniu, interdyscyplinarnych zespołach i odrzuceniu sztywnych budżetów na rzecz elastycznego planowania.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!