Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Analiza danych, Big Data
Polska flaga

Biznes jak z obrazka

26 lipca 2021 8 min czytania
Zdjęcie Rafał Pikuła - Redaktor MIT Sloan Management Review Polska. 
Rafał Pikuła
Biznes jak z obrazka

Streszczenie: Biznes coraz częściej inspirowany jest wyglądem estetycznym, stylowym, a także kulturą, która promuje estetykę oraz użyteczność. Do osiągnięcia sukcesu nie wystarczy już tylko dobry produkt – teraz liczy się także wizualny odbiór firmy i jej produktów. Dbałość o detale, estetyczne przestrzenie, oraz design stały się integralnymi elementami w procesie budowania marki, która chce przyciągnąć uwagę klientów. Warto zauważyć, że konsumenci coraz częściej kierują się nie tylko funkcjonalnością, ale także tym, jak marka prezentuje się wizualnie. Z tego powodu, osoby odpowiedzialne za projektowanie przestrzeni, usługi czy produkty, zaczynają dostrzegać, jak ważne jest dopasowanie do trendów wizualnych, aby wyróżnić się na rynku i zdobyć lojalność klientów.

Pokaż więcej

Facebook to największe medium społecznościowe na świecie, ale to Instagram – należący dziś do portfolio biznesów Marka Zuckerberga – zmienił myślenie o marketingu internetowym. Instagram powstał wtedy, gdy swoje triumfy święciła Nasza Klasa, którą właśnie dziś złożono do cyfrowego grobu. Co różniło te dwie usługi i jaka z tego porównania płynie lekcja dla twojego biznesu

Instagram pojawił się na rynku 6 października 2010 roku. Był to czas, kiedy obecne były już pierwsze nowoczesne telefony komórkowe. Pojawienie się smartfonów spowodowało lawinowy rozwój aplikacji mobilnych. Jedną z nich był Instagram, zaprojektowany pierwotnie jako aplikacja wyłącznie na telefon (początkowo tylko na IPhone’y). Do dziś przeglądanie Instagrama w przeglądarce komputerowej jest mało wygodne.

Pomysł, który stał za Instagramem był banalnie prosty. Kevin Systrom, współtwórca aplikacji wraz z Kevinem Kriegerem, z natury jest wielkim estetą, ceniącym ładne rzeczy i lubiącym celebrować życie. To właśnie potrzeba uwiecznienia niezwykłych momentów i chęć dzielenia się nimi, zainspirowała go do stworzenia aplikacji. Tę ideę sugeruje już sama nazwa aplikacji – od słów instant camera i telegram.

Nieco snobistyczne zacięcie twórcy doprowadziło do powstania aplikacji, która ma ogromny wpływ na życie i kulturę ludzi na całym świecie. Mimo że na samym początku Instagram był ubogi w funkcje, to od razu zaczął się cieszyć powodzeniem. Użytkownicy uwielbiają wręcz dzielić się momentami ze swojego życia. Nic więc dziwnego, że ten serwis społecznościowy odniósł tak duży sukces.

Sprzedać aplikację i mieć aplikację

Decyzja o zakupie Instagrama przez Marka Zuckerberga była strzałem w dziesiątkę. W kwietniu 2012 roku serwis został kupiony przez Facebook za około miliard dolarów. Co ciekawe zespół Instagrama składał się wówczas zaledwie z 13 osób.

Kevin Systrom, decydując się na sprzedaż, stanął przed nie lada dylematem. Z jednej strony wiedział, że bez inwestora nie podbije rynku, z drugiej strony chciał zachować choćby minimalną władzę na swoim dziełem. W ostateczności Systrom, zgadzając się na przejęcie przez Facebooka, poświęcił część władzy nad serwisem w zamian za możliwość jego rozwoju. Już wówczas Facebook był dla Instagrama ogromnym źródłem ruchu i pozyskiwania użytkowników. Warto dodać, że przejęciem aplikacji zainteresowany był również Twitter.

Bardzo prawdopodobne, że odrzucenie oferty Facebooka spowodowałoby, że Instagram skończyłby w tym samy miejscu, gdzie dziś kończy Nasza Klasa. Jednak Kevin Systrom, który przecież „skopiował” pomysł stories (relacji) ze Snapchata (przypomnijmy, że ten serwis walcząc w pojedynkę z konkurencją zniknął z rynku) rozumiał, że bez wsparcia choćby jednej dużej firmy z branży nie ma szans na sukces.

Szkolne błędy Naszej Klasy

Instagram, dzięki umiejętności pójścia na kompromis swojego twórcy uniknął więc losu Naszej Klasy (nk.pl), która właśnie dziś, po 15 latach istnienia, została zamknięta. Twórcy tego portalu, będącego lokalną wariacją bazującą na pomyśle Classmates.com, odnieśli początkowo niebywały sukces. W 2010 roku Nasza‑Klasa mogła się pochwalić 12 milionami kont i była w pierwszej dziesiątce największych domen w Polsce pod względem unikalnych użytkowników. I już w tym samym roku jej popularność zaczęła spadać. Odejście Naszej Klasy w zaświaty internetu to przykład największej chyba porażki serwisu społecznościowego w historii polskiego Internetu.

Właściciele Naszej Klasy nie szukali fuzji z żadnym z gigantów. Odmawiali współpracy z dużymi serwisami polskimi i zagranicznymi. Ponadto próbowali zrobić, coś, co w przypadku internetowych serwisów nigdy nie miało szansy powodzenia – kazali  płacić użytkownikom.

Sporą część użytkowników zniechęciło wprowadzenia rozmaitych opłat — choćby za tzw. prezenty okolicznościowe. Wielu ludzi zraziły źle ustawione i fatalnie sprofilowane reklamy oraz fikcyjne profile. Gwoździem do trumny było nachalne promowanie funkcji mikrobloga, jaką był „śledzik”. Sam „śledzik” nie był nawet taki zły, błędem było ustawienie go w tam, gdzie patrzymy najczęściej, czyli w lewym górnym rogu strony. Ten niby drobiazg pokazuje, jak bardzo należy zwracać uwagę na zwyczaje internautów.

Gdy Facebook wchodził na polski rynek reklamując się hasłem, że „jest darmowy i zawsze będzie darmowy”, a Instagram stawiał przede wszystkim na doświadczenie użytkownika, estetykę i minimalizm, i również nie kazał sobie za nic płacić, Nasza Klasa dryfowała w stronę dziwnej hybrydy medium społecznościowego i portalu rozrywkowego. Banalne, szkolne wręcz błędy rozwoju sprawiły, że ten lokalny fenomen już w 2011 roku miał o połowę mniej użytkowników niż 12 miesięcy wcześniej.

Lekcja ostatnia z Naszej Klasy

Tym, co wyraźnie różni Instagrama od Naszej‑Klasy to kierunek rozwoju. Baza startowa była podobna – Naszą Klasę stworzyło kilku znajomych, Instagrama zespół kilkunastu osób. Reszta była zupełnie inna.

1. Nasza Klasa rozwijała się cały czas w kierunku desktopu | Instagram z założenia miał być aplikacją przede wszystkim na urządzenia mobilne.

2. Nasza Klasa rozwijała się niezależnie | Instagram dosyć szybko stał się częścią większego projektu.

3. Nasza Klasa dynamicznie rozwijała funkcję i interfejs, wprowadzała np.: gry online | Instagram postawił na prostotę i intuicyjność interfejsu, nowe narzędzia, wprowadzane stopniowo wzbogacały aplikację, ale nie odbiegały od głównych jej założeń.

4. Nasza Klasa wprowadziła opłaty za rozmaite funkcje i aktywności | Instagram pozostał wierny zasadzie, że użytkownik za nic nie płaci (choć wszyscy wiemy, że płaci poświęcając swoją uwagę np. reklamom)

5. Nasza Klasa nie zgromadziła wokół siebie żadnej społeczności | Instagram dał życie influencerom, którzy przy okazji stanowią jego reklamę

6. Ostatecznie tak na dobre Nasza Klasa przestała być Naszą Klasą, a stała się tylko swoistym zbiorem różności dla wszystkich i dla nikogo | Instagram pozostał wierny swoim założeniom „platformy do uwieczniania pięknych chwil”.

Biznes z pomysłem

Porównanie losów Instagrama i Naszej Klasy to ważna lekcja dla biznesu internetowego.
Po pierwsze, w cenie jest specjalizacja. Portale o wszystkim tracą na rzecz serwisów specjalistycznych, i to samo założenie dotyczy mediów społecznościowych. Po drugie, czasami zamiast kopiować pomysł, lepiej odkupić cały biznes. Tak jak zrobił to FB w przypadku Instagrama.  Oczywiście, tak jak Instagram skopiował stories ze Snapchata, tak dziś TikTok korzysta z pomysłów Instagrama. TikTok nie zamierza być jednak drugim Instagramem, rozwija się według własnego modelu, stawiając na oryginalny silnik rekomendacji – więcej piszemy o tym w tekście TikTok, czyli biznes zaangażowany.

Po drugie, warto pójść na kompromis. Nie tylko w życiu, ale i w biznesie. Twórcy Naszej‑Klasy, inaczej niż Kevin Systrom, nie byli gotowi na to gotowi. Nasza‑Klasa ma więc dziś pogrzeb, a Instagram rozwija się w najlepsze.

Oczywiście na fali wnoszącej są także wertykalne media społecznościowe, ale fenomen Instagrama wciąż trwa. Pierwsza platforma społecznościowa wyłącznie na smartfony, spowodowała powstanie zjawisko influencerów. Instagram zmienił więc marketing internetowy i reguły gry w świecie nowoczesnej reklamy, cały czas pozostając w zasadzie tą samą aplikacją. Pokazuje to, że minimalizm także jest ważnym trendem w tworzeniu aplikacji.

Planując stworzenie własnego internetowego biznesu (sklepu, aplikacji mobilnej, czy portalu) warto pamiętać, że pozorna innowacyjność i niedostosowany do internetowych realiów model monetyzacji, mogą zabić najlepszy nawet pomysł i gigantyczne nawet medium odesłać w niebyt, czego przykładem Nasza Klasa. Zresztą, o Kodaku także mówiono, że jest zbyt duży, żeby upaść. A co mówiono o Instagramie? Że jest zbyt prosty, by odnieść globalny sukces.

***

Korzystałem z książki „Instagram. Bez filtra. Historia od środka” 
Autor: Sarah Frier; Wydawnictwo: Feeria; Rok wydania: 2020
O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Oscary w cieniu (lub blasku) AI: jak Hollywood testuje sztuczną inteligencję

5 marca 2026 roku Netflix  ogłosił przejęcie InterPositive, startupu założonego przez Bena Afflecka,  zajmującego się sztuczną inteligencją. Ta transakcja dowodzi, że w Hollywood umiejętność wykorzystania AI staje się równie ważna co scenariusz. Czy czeka nas „AI tsunami”, czy raczej bolesne zderzenie z oporem odbiorców? Branża rozrywkowa niesie ze sobą lekcje, które warto odrobić przed nadchodzącym rozdaniem Oscarów.

kompetencje przyszłości AI Czego AI nie zrobi za człowieka? Poznaj 5 kompetencji, które stają się kluczowe

AI wyliczy prawdopodobieństwo sukcesu, ale to człowiek podejmuje ryzyko, by go osiągnąć. Czy w świecie zdominowanym przez algorytmy Twoje umiejętności stają się przeżytkiem, czy kluczowym atutem? Poznaj model EPOCH i dowiedz się, dlaczego w erze AI to „ludzki pierwiastek” stanie się najtwardszą z posiadanych przez liderów kompetencji.

Czy model biznesowy Dubaju przetrwa konfrontację z irańskimi dronami?

Odwet Iranu na ataki amerykańskie i izraelskie brutalnie narusza fundamenty, na których Zjednoczone Emiraty Arabskie zbudowały swoją potęgę gospodarczą. Dla przedsiębiorców, inwestorów i turystów staje się jasne, że wstrząsy geopolityczne przestały omijać terytoria dotychczas uważane za strefy wolne od ryzyka. Konflikt zbrojny kruszy filary dubajskiego cudu gospodarczego i wymusza rewizję strategii inwestycyjnych w regionie.

Multimedia
Wyzwania HR 2026: AI vs juniorzy, powrót do biur i kryzys zaangażowania
Pracujemy wydajniej niż kiedykolwiek, jednak polskie firmy mierzą się z niebezpiecznym paradoksem: nasze zaangażowanie spada. Czy w obliczu rewolucji AI, która zaczyna „pożerać” juniorów, oraz planowanego przez prezesów powrotu do biur, liderzy zdołają odzyskać zaufanie swoich zespołów? Zapraszamy na rozmowę Pawła Kubisiaka z Dominiką Krysińską o tym, jak HR przechodzi transformację z działu „dopieszczania pracowników” w twardego partnera strategicznego zarządu.
Ronnie Chatterji z OpenAI: dlaczego na zyski z AI musimy jeszcze poczekać?

Ronnie Chatterji, główny ekonomista OpenAI i były doradca Białego Domu, rzuca nowe światło na mechanizmy, które  zmieniają globalną produktywność. W rozmowie z Samem Ransbothamem wyjaśnia, dlaczego obecne inwestycje w czipy to zaledwie wstęp do rewolucji, po której AI stanie się silnikiem napędzającym naukę i codzienny biznes. Poznaj perspektywę człowieka, który łączy świat wielkiej polityki z technologiczną awangardą Doliny Krzemowej.

Agenci, Roboty i My: Jak AI zmienia oblicze pracy

Sztuczna inteligencja to już nie tylko technologiczna nowinka, ale najważniejszy temat w agendzie każdego nowoczesnego zarządu. Dowiedz się, dlaczego ponad połowa naszych codziennych zadań może wkrótce zostać zautomatyzowana, a mimo to ludzkie kompetencje, intuicja i empatia staną się bardziej pożądane niż kiedykolwiek wcześniej<span data-path-to-node=”2,11″>. Poznaj kluczowe wnioski z najnowszego raportu McKinsey Global Institute i sprawdź, jak skutecznie poprowadzić swoją organizację przez tę bezprecedensową transformację, budując innowacyjne partnerstwo między człowiekiem a algorytmemde=”2,15″>.

orkiestrator Orkiestrator – nowa rola menedżera w erze agentowej

W 2026 roku rola menedżera przestaje ograniczać się do zarządzania ludźmi. Lider staje się orkiestratorem pracy ludzi i autonomicznych systemów AI, projektując zdolność organizacji do skutecznej realizacji strategii. Przyszłość przywództwa to balans między technologiczną wydajnością a ludzkim sensem pracy.

Banda dupków: jak marki mogą skorzystać na wykorzystaniu obelg

W świecie marketingu, gdzie bezpieczne i wygładzone przekazy stają się tłem, niektóre marki decydują się na krok skrajnie ryzykowny: przejęcie pejoratywnych określeń i przekucie ich w fundament swojej tożsamości. Najnowsze badania dowodzą, że proces odzyskiwania obelg może być potężnym katalizatorem lojalności, o ile liderzy biznesu zrozumieją psychologiczne mechanizmy stojące za tym zjawiskiem.

Nowy MITSMR: Planowanie scenariuszowe. Jak zbudować firmę odporną na jutro

Niepewność nie jest dziś „czynnikiem ryzyka” — jest środowiskiem pracy. Dlatego w nowym MIT SMR odwracamy logikę klasycznego planowania: zamiast szlifować jeden perfekcyjny scenariusz, uczymy budować gotowość na wiele wersji jutra. Pokazujemy, jak planowanie scenariuszowe wzmacnia strategiczną odporność, co zrobić, by strategia nie utknęła w silosach oraz jak udoskonalić prognozowanie dzięki wykorzystaniu AI.

Różne pokolenia, różne potrzeby. Jak wiek zmienia oczekiwania płacowe?

Czy „atrakcyjne wynagrodzenie” znaczy to samo dla absolwenta i doświadczonego eksperta? Dane z najnowszych raportów Randstad pokazują, że oczekiwania płacowe wyraźnie zmieniają się wraz z wiekiem, sytuacją życiową i doświadczeniem zawodowym. Firmy, które chcą skutecznie przyciągać i zatrzymywać talenty w 2026 roku, muszą odejść od jednolitej polityki wynagrodzeń i postawić na precyzyjne dopasowanie oferty do różnych pokoleń.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!