Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Analityka i Business Intelligence

Big Data wspiera decyzje biznesowe: dlaczego twoja firma też powinna korzystać z danych

20 czerwca 2018 11 min czytania
Wojciech Janusz
Big Data wspiera decyzje biznesowe: dlaczego twoja firma też powinna korzystać z danych

Streszczenie: Big Data stało się kluczowym narzędziem wspierającym podejmowanie decyzji biznesowych, nie tylko w dużych firmach, ale także w mniejszych organizacjach. Dzięki analizie ogromnych zbiorów danych, możliwe jest odkrywanie ukrytych zależności, które mogą prowadzić do nowych, bardziej trafnych wniosków. Zastosowanie Big Data może pomóc w przewidywaniu trendów, takich jak prognozy zachorowań na choroby czy analiza potrzeb konsumentów. W odróżnieniu od tradycyjnej analityki biznesowej, Big Data nie tylko mierzy, ale także odkrywa korelacje pomiędzy danymi, co pozwala na lepsze planowanie i dostosowanie strategii biznesowych do dynamicznie zmieniającego się rynku.

Pokaż więcej

Big Data nie jest zarezerwowana dla wielkich organizacji klasy enterprise. Odkrywanie zależności potencjałów ukrytych w niepozornych zbiorach danych może przynieść realną wartość i podstawę do podejmowania kluczowych decyzji biznesowych. Także w sektorze MŚP. Przyjrzyjmy się zatem, czym jest Big Data, jak działa i co konkretnie trzeba zrobić, by z niej korzystać.

Big Data to jedno z najpopularniejszych buzzwords – biznesowych zaklęć ostatniej dekady. Pojawia się w kontekście biznesu i technologii oraz zastosowań wymagających analizy dużych zasobów danych: w sprzedaży, zarządzaniu łańcuchami dostaw, energetyce, wytwórstwie, a nawet w badaniach trendów w sieciach społecznościowych oraz statystyce. Termin zaczął się upowszechniać mniej więcej dekadę temu. Wtedy umacniały się fundamenty Google. Ta firma udowodniła, że pozyskiwanie informacji z rozproszonych zbiorów danych może być intratnym biznesem. Co więcej, okazało się, że analizowanie odpowiednio dużych zbiorów danych umożliwia odkrywanie do tej pory ukrytych zależności oraz przewidywanie przyszłości. I tak np. okazało się, że przetwarzane przez wyszukiwarkę internetową zapytania o symptomy choroby mogą skutecznie przewidywać falę zachorowań na grypę. Nałożenie tych zapytań na mapę pozwala z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć czas i miejsce wystąpienia ognisk epidemii – a to już bardzo wartościowa informacja.

To właśnie esencja Big Data. Na przestrzeni ostatniej dekady okazało się, że ten termin to nie tylko marketingowy wehikuł stworzony przez analityków biznesowych, którzy lubią tworzyć nowe określenia szufladkujące trendy.

Ten tekst jest częścią projektu How to do IT. To twój sprawdzony przewodnik po cyfrowej transformacji i technologiach dla biznesu. Zapisz się na newsletter projektu!

Dziś Big Data to nowy paradygmat patrzenia na biznes i jego otoczenie, niezbędne narzędzie przy planowaniu nowych produktów lub wprowadzaniu krytycznych zmian. To nic innego jak biznesowy insight. Można – i należy! – w tym momencie zapytać: przecież biznes jest analizowany, mierzony i badany niemal od zawsze. Racja. Jeszcze w czasach przed Big Data otaczały nas tabelki, raporty, a wszystko, co dało się w organizacjach zmierzyć, było mierzone. Zliczano sprzedaż, przychody, wyniki uzyskiwane przez jednostki biznesowe itd. To jednak jest business intelligence, analityka biznesowa, która nie ma nic wspólnego z Big Data. Business intelligence nie potrafi odkryć korelacji pomiędzy danymi i wygenerować w ten sposób insightu. Dostarcza nam prostej informacji, np. o tym, że sprzedaż piwa w I kwartale 2018 r. na terenie np. Poznania wyniosła X.

Big Data i Data Science dostarcza nam odpowiedzi na pytania, jak będzie wyglądała sprzedaż w przyszłym kwartale, uwzględniając aktualne trendy społecznościowe, zbliżające się mistrzostwa świata i długoterminową prognozę pogody. Zaawansowana analiza pozwoli odpowiedzieć na pytanie, czy to dobry moment na wprowadzenie nowej marki lub pomoże odpowiednio dobrać przekaz marketingowy, by współgrał z aktualnymi nastrojami w sieciach społecznościowych.

Ta wiedza nie jest ciekawostką pozyskaną z biznesowej szklanej kuli, ale podstawą do podjęcia czysto biznesowych decyzji dotyczących np. zatowarowania, łańcucha dostaw czy logistyki związanej ze sprostaniem wzrostowi popytu na towar. Tradycyjne business intelligence, które patrzy w przeszłość, nie jest w stanie dostarczyć nam takich informacji.

Porównanie baz danych może być kopalnią złota

Kluczową kwestią dla działania systemów Big Data są dane wejściowe. Bez odpowiednich danych zasilających Big Data nie sposób uzyskać jakościowych danych wyjściowych. Zamiast wartościowego business insight uzyskamy informacyjny szum. W tym momencie należy zadać sobie pytanie – skąd wziąć dane wyjściowe, gdzie one się znajdują? Odpowiedź na to pytanie jest złożona.

Po pierwsze, wartościowe dla działalności operacyjnej dane bywają „zaszyte” nawet w organizacjach, które – pozornie – nie dysponują znaczącymi zbiorami danych.

Posłużmy się realnym przykładem z dużego amerykańskiego miasta, w którym znajdowały się trzy szpitale borykające się z problemem wzrastających kosztów. Analiza zgłoszeń od pacjentów, informacji od policji na temat przestępczości i wypadków oraz uwzględnienie lokalizacji pozwoliła odkryć pewną prawidłowość. Po zestawieniu danych z kosztami szpitali odkryto, że 80% kosztów generowane jest przez 13% mieszkańców. Sama informacja wydaje się oczywista: w końcu zasada Pareta działa prawie wszędzie – to, co było wyjątkowe, to dokładne zlokalizowanie obszarów, w których jest największe zagęszczenie takich osób.

Uzyskanie tej informacji pozwoliło lepiej zorganizować służby ratunkowe, wprowadzić dodatkowe proaktywne działania. A to przyczyniło się do znacznej redukcji kosztów opieki medycznej w całym mieście. Innym nieoczywistym przykładem jest wykorzystanie aplikacji dostarczonej przez amerykańskie miasto Camden w stanie New Jersey w celu poprawy jakości dróg. Użytkownicy uruchamiający na swoich telefonach aplikację zezwalali na rejestrowania położenia i przekazywanie go do instytucji dbających o stan dróg miejskich. Co ciekawe i wyjątkowe w tym przykładzie, to moment, w którym wysyłana była lokalizacja. Aplikacja wykorzystywała czujnik przyspieszeń wbudowany praktycznie we wszystkie współczesne telefony i wysyłała położenie tylko wtedy, gdy telefon zarejestrował gwałtowne drgania, czyli samochód wpadł w dziurę lub wjechał na znaczną nierówność. Reszta to czysta statystyka i obróbka danych – miasto dostało stale aktualizującą się mapę miejsc z uszkodzoną nawierzchnią.

Na scenę wkracza data scientist

Po drugie: analiza procesów biznesowych. Powyższy przykład opisuje „analizę”, w toku której dane o zgłoszeniach nałożono na mapę miasta. Ten proces nie jest jednak oczywisty – na jakimś etapie ktoś musi wpaść na pomysł, by porównać jedne dane z drugimi. W tym momencie na scenę wkracza data scientist, czyli ekspert od analizy danych, którego podstawową kompetencją jest przekładanie wymagań lub problemów biznesowych na problemy analityczne, które można rozwiązać na podstawie posiadanych danych.

Data scientist to konsultant, często osoba wynajęta do konkretnego projektu, który podpowiada takie połączenia zbiorów danych w organizacji, które „włożone” do systemu Big Data wygenerują wartość biznesową. Oczywiście, data scientist sam w sobie nie jest źródłem rozwiązań. W przypadku szpitala to on podpowiedział, by dane o zgłoszeniach porównać z mapą miasta i spróbować zlokalizować „najgorętsze” obszary.

Po trzecie, Big Data, jak sama nazwa wskazuje, to duże zbiory danych. Dla odkrywania zależności trendów potrzebne są odpowiednio bogate zbiory danych. Np. lista transakcji wykonanych w sklepie w ciągu ostatniego kwartału może nie być wystarczająca do wnioskowania. Ale już ta sama lista transakcji z ostatnich dwóch lat wzbogacona o szczegóły zakupu, kod pocztowy, wydaną kwotę, datę i godzinę zakupu z uwzględnieniem dnia tygodnia, zapewne przyniesie zadowalające rezultaty analizy. Informacje o tym, co kupują mieszkańcy określonej dzielnicy miasta i ile wydają na zakupy w jakie dni, są ważną daną wspomagającą podejmowanie decyzji o np. lokalizacji nowego sklepu, planowanych dostawach lub pomagają kierować promocje towarów do konkretnych grup odbiorców.

Powody lub motywacje do wejścia w Big Data najczęściej możemy podzielić na kilka kategorii:

• optymalizacja procesów lub zwiększenie efektywności (przykład szpitala),

• identyfikacja ryzyka (wykrywanie nadużyć, analiza trendów, opinii o produkcie i szybkie reagowanie na incydenty w mediach społecznościowych),

• odkrywanie nowych okazji biznesowych (planowanie promocji, wprowadzanie nowych produktów, wyszukiwanie kluczowych klientów).

Nie oznacza to jednak, że Big Data zarezerwowana jest wyłącznie dla dużych organizacji, korporacji czyli klientów z sektora enterprise. Skorzystanie z usług data scientist jest dostępne dla każdego, a bariera wejścia – zerowa. Nawiązanie relacji może – a nawet powinno – rozpocząć się od kontaktu z podsumowaniem sytuacji wyjściowej i określeniem oczekiwanych rezultatów w stylu „Mam kilka zbiorów danych o firmie, sprzedaż, bazy klientów itd. Chciałbym zoptymalizować działania lub wprowadzić nowe usługi, ale nie wiem, jak je połączyć i przeanalizować, proszę o pomoc”. Po prostu – aby skorzystać z Big Data, nie trzeba się na Big Data znać.

Nie zawsze musimy wiedzieć, czego szukamy i nie zawsze znajdujemy to, czego szukaliśmy

Mechanizmów oraz metod analizy jest wiele, a każdego dnia powstają kolejne. Nowy i bardzo szybko rozwijający się trend w analizie danych to nauczanie maszynowe (machine learning) i sztuczna inteligencja (AI/deep learning). W dużym uproszczeniu polega to na tym, że pozwalamy maszynie uczyć się na naszych danych, wyciągać samodzielnie wnioski i budować „inteligencję”, która po nauczeniu może wspierać określone procesy biznesowe, np. analizować nastroje i intencje użytkowników komentujących na naszych stronach internetowych, przewidywać ceny mieszkań na podstawie danych z wcześniejszych transakcji lub sugerować dodatkowe produkty, które możemy zaoferować w promocji. Możliwości zastosowań tego typu mechanizmów jest praktycznie nieskończenie wiele, wszystkie jednak opierają się na Big Data, czyli naszych danych.

Kompetentny partner to podstawa

Big Data nie jest wirtualnym konceptem i ma namacalny aspekt fizyczny. Wymaga gromadzenia dużych ilości danych i robienia tego na zapas, bo nie wiadomo, które z nich mogą okazać się użyteczne. W przypadku dużych zbiorów danych potrzebna jest odpowiednio wydajna infrastruktura IT, w której dane będą łatwo dostępne, a cały proces efektywny.

Dlatego w procesie przygotowania do „skoku” w Big Data z pomocą przychodzą partnerzy IT, którzy potrafią podejść do procesu holistycznie. Całościowe spojrzenie na potrzeby klienta jest konieczne, by zaproponować rozwiązania adekwatne do zastanej sytuacji. Nie jest bowiem wcale powiedziane, że organizacja, która decyduje się na Big Data, powinna taki system kupić czy utrzymywać u siebie w modelu on premise. Kompetentny i elastyczny partner, taki jak Dell EMC, potrafi zidentyfikować potrzebę klienta, pomóc w analizie danych i zaproponować rozwiązanie, które przyniesie adekwatny zwrot z inwestycji. Istotne jest, by partner IT posiadał odpowiednio szerokie portfolio zróżnicowanych usług i rozwiązań obejmujących rozwiązania elastyczne, skalowalne czy zbudowane w oparciu o chmurę (tzw. Big Data on demand), o architekturę hiperkonwergentną (którą przybliżymy w kolejnych artykułach). Tylko wtedy myślenie partnera i jego rekomendacje nie będą ograniczone przez usługi czy produkty, które chce on sprzedać.

Wartość Big Data zawiera się w czterech kluczowych komponentach: w kompetentnych ludziach, algorytmach będących podstawą analizy, w jakościowych pomysłach na przetwarzanie oraz, last but not least, decyzjach biznesowych podejmowanych na podstawie dostępnych danych.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Jak nieefektywne spotkania niszczą wartość przedsiębiorstw

Czy wiesz, że ponad połowa czasu, jaki Twoi pracownicy spędzają na spotkaniach, to czysta strata czasu i pieniędzy? Najnowsze globalne badanie Jabra obnaża zjawisko „długu spotkaniowego”, który w dużych organizacjach generuje straty rzędu 130 milionów dolarów rocznie. Dowiedz się, dlaczego sztuczna inteligencja nie uratuje uszkodzonego systemu i dlaczego spotkania nie są uniwersalnym, bezrefleksyjnym narzędziem do wszystkiego.

Podatek od empatii, który płacą liderki

Współczesny biznes wymaga od liderów empatii i wsparcia w obliczu lęku przed AI czy restrukturyzacją. Badania pokazują jednak, że ten niewidzialny ciężar emocjonalny – tzw. podatek od empatii – obciąża głównie kobiety. Poznaj mechanizmy „pełzającej opieki” i dowiedz się, jak organizacje mogą sprawiedliwie redystrybuować kulturę troski.

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Dlaczego zarządy nie widzą we mnie wizjonera?

Zastanawiasz się, dlaczego mimo wieloletniego doświadczenia i głębokiego zrozumienia biznesu, awans na najwyższe stanowiska wciąż omija Cię szerokim łukiem? Często problemem nie jest rzeczywisty brak strategicznego myślenia, lecz nieumiejętność jego odpowiedniego komunikowania. Dowiedz się, jak przestać koncentrować się wyłącznie na operacyjnych konkretach i zacząć skutecznie sygnalizować swoje wizjonerskie podejście.

Sztuczna inteligencja i pułapka zależności poznawczej

Czy sztuczna inteligencja zagraża naszej zdolności do samodzielnego myślenia? Andrew Palmer, redaktor „The Economist”, opowiada o wdrażaniu AI w rygorystycznym środowisku medialnym, pułapce „zależności poznawczej” i algorytmach, które wkrótce mogą przejąć procesy rekrutacyjne. Poznaj podejście do technologicznej rewolucji, w którym kluczem pozostaje krytyczny nadzór człowieka i zarządzanie oparte na faktach.

Multimedia
Depresja u ludzi sukcesu. Jak ją diagnozować i mądrze leczyć?

Czy depresja to tylko smutek i brak silnej woli? W najnowszym odcinku podcastu Klaudii Knapik Zdrowie Lidera prof. Piotr Gałecki obala największe mity na temat tej choroby. Dowiedz się, jak rozpoznać wysokofunkcjonującą depresję u liderów, dlaczego ciało reaguje fizycznym bólem na przewlekły stres i jak nowoczesna medycyna pomaga odzyskać biologiczną równowagę.

Dlaczego firmy nie muszą ciąć etatów z powodu sztucznej inteligencji

Czy masowe zwolnienia w erze sztucznej inteligencji to biznesowa konieczność, czy może fatalny w skutkach błąd? Andrew Winston przekonuje, że organizacje opierające się presji zastępowania młodych talentów algorytmami nie tylko skutecznie zabezpieczą swoją przyszłość i lejek kadrowy, ale też zyskają potężną przewagę strategiczną nad bardziej krótkowzroczną konkurencją.

Multimedia
Kto ukradł narrację o AI? Ograniczenia LLM-ów, o których milczą giganci

W debacie o sztucznej inteligencji ton nadają dziś wielkie korporacje, nierzadko uciekając się do marketingowej propagandy. Zamiast ulegać wizjom bezwarunkowego dobrobytu, liderzy biznesu powinni spojrzeć na algorytmy z chłodnym dystansem. O tym, jak odzyskać strategiczną wyobraźnię i gdzie leżą prawdziwe limity AI, opowiada analityk foresightu strategicznego Bartosz Frąckowiak.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!