Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Komunikacja
Magazyn (Nr 2, październik 2019)
Polska flaga

Bank w czasach Facebooka i Google’a

1 października 2019 8 min czytania
Zdjęcie Paweł Górecki - Redaktor MIT Sloan Management Review Polska
Paweł Górecki
Bank w czasach Facebooka i Google’a

Streszczenie: W wywiadzie z Sonią Wędrychowicz-Horbatowską, byłą szefową transformacji technologicznej w JPMorgan Chase w Nowym Jorku, omówiono jej doświadczenia we wprowadzaniu innowacji oraz relacje między bankami, fintechami i gigantami technologicznymi. Wędrychowicz-Horbatowska podkreśla znaczenie współpracy między tymi podmiotami, aby sprostać rosnącym oczekiwaniom klientów w erze cyfrowej. Zwraca uwagę na konieczność adaptacji tradycyjnych banków do nowych technologii oraz korzyści płynące z partnerstw z innowacyjnymi firmami technologicznymi.

Pokaż więcej

Redakcja: Pracowała pani w bankach w Polsce, w Azji i w Stanach Zjednoczonych. Jak te doświadczenia ukształtowały pani postrzeganie innowacyjności w sektorze bankowym?

Sonia Wędrychowicz‑Horbatowska: Największą lekcją innowacyjności była dla mnie praca w banku DBS w Singapurze. Jest to największy bank w tym kraju, z 85% udziałów w rynku. Moim zadaniem było stworzenie banku cyfrowego z prawdziwego zdarzenia, ale nie w samym Singapurze, tylko w Indiach, Indonezji i w Chinach. Bank miał licencje na te rynki, ale nie udało mu się na nich osiągnąć dużego sukcesu. Zarząd miał dwa wyjścia: kupić lokalny bank albo postawić na stworzenie banku cyfrowego. Wybrał to drugie.

W 2015 roku zaproponowano mi funkcję Chief Operation Officer. W ciągu siedmiu miesięcy byliśmy gotowi z wejściem na rynek w Indiach. Na początku wprowadziliśmy nasze usługi w wybranych miastach, a pół roku później byliśmy już w całym kraju. Po kilku kolejnych miesiącach wystartowaliśmy w Indonezji. Zrobiło się o nas głośno, bo zaprezentowaliśmy rozwiązania, których dotąd nikt nie oferował, a stworzyliśmy je dzięki współpracy ze start‑upami.

Co to były za rozwiązania, na czym polegała wyjątkowość usług banku DBS?

Przede wszystkim był to bank, w którym nie było żadnego kontaktu osobistego z klientem. Nie mieliśmy żadnego oddziału. Wszystko można było załatwić za pośrednictwem przyjaznej użytkownikowi aplikacji, tak zaprojektowanej, by każdą operację wykonać w nie więcej niż trzech krokach. Co więcej, byliśmy bankiem bezpiecznym, bo wprowadziliśmy system biometrycznej weryfikacji klientów, aby wykluczyć zagrożenia związane na przykład z praniem brudnych pieniędzy. Zachęcaliśmy klientów do korzystania z lokalnych kawiarni. Dostawali tam darmową kawę za odcisk palca. My korzystaliśmy z rządowej bazy danych zawierającej dane biometryczne obywateli Indii, dzięki czemu mogliśmy zweryfikować, czy osoba legitymująca się dowodem tożsamości o takim a takim numerze jest rzeczywiście tym, za kogo się podaje, dbając przy tym o prywatność naszych klientów.

Nie zbieraliśmy podpisów. Udało nam się przekonać regulatora, że dane biometryczne mają większą wagę. Nie wydawaliśmy też czeków, choć są one używane na rynku indyjskim. Wyszliśmy z założenia, że nawet jeśli nie będziemy bankiem, do którego będzie wpływać pensja, to celem będzie bycie bankiem gwarantującym klientowi najlepsze doświadczenia. Nasi klienci mogli otworzyć rachunek w ciągu 90 sekund i od razu dokonywać przelewów, uiszczać rachunki oraz płacić w internecie. Dodatkowo centrum obsługi klienta było dostępne non stop, bo umieściliśmy w nim chatbota.

A jak te wszystkie funkcje udało się wdrożyć i na czym polegał udział wspomnianych start‑upów fintechowych?

Na początku zdecydowaliśmy, że rozwiązania kluczowe z punktu funkcjonowania banku, a więc aplikacja, system przelewów, proces wprowadzania klienta, chcemy budować sami, siłami naszego zespołu projektowego. Jednak wszystkie funkcje dodatkowe, a szczególnie te innowacyjne, gdzie nie mieliśmy ekspertów wewnątrz banku, byliśmy gotowi zlecić zewnętrznym start‑upom. Trzeba było jednak pokonać pewne opory organizacyjne. Kiedy powiedziałam zarządowi, że mamy cztery zewnętrzne firmy i należy wybrać jedną, z którą chcemy współpracować, usłyszałam, że potrzebujemy audytu danych finansowych z ostatnich pięciu lat. Wyjaśniłam im, że to nierealne, skoro firma istnieje od 5 miesięcy, zatrudnia 5 osób i nie ma jeszcze czego badać. To było dla nich dość szokujące. Musiałam przekonać zarząd, że konieczne jest podjęcie pewnego ryzyka i dokonanie wyboru nie na podstawie klasycznych kryteriów uwzględniających markę i czas działania firmy, lecz skupić się przede wszystkim na jakości samego rozwiązania. Udało mi się i takie ryzyko zostało podjęte.

Jednej z firm zewnętrznych powierzyliśmy zadanie opracowania systemu weryfikacji i autoryzacji płatności przy użyciu tzw. miękkiego tokena, czyli oprogramowania instalowanego na smartfonie, które działa jak tradycyjny token (zewnętrzne urządzenie autoryzacyjne z klawiaturą i ekranem) i jest równie skuteczne pod względem kryptograficznym, zapewniając niesamowite doświadczenie klientom. Najpierw znaleźliśmy cztery firmy, które zrealizowały prototypowe rozwiązania tego typu, a następnie przeprowadziliśmy testowanie tych rozwiązań pod kątem ich wytrzymałości na zmasowane ataki hakerskie. Okazało się, że wytrzymało tylko jedno rozwiązanie, stworzone przez start‑up z Singapuru. Później współpracowaliśmy także z innymi start‑upami, zawsze tylko takimi, których rozwiązania były najwyższej jakości. Zależało nam, żeby doświadczenie klienta było jak najlepsze. Mój udział w tym projekcie sprawił, że później powierzono mi zadanie wprowadzenia podobnych rozwiązań w Singapurze, a następnie zainteresował się mną JPMorgan Chase.

Spróbujmy pozostać jeszcze przy wątku fintechów. Banki podchodzą do tych start‑upów z branży finansowej w dwojaki sposób – albo postrzegają je jako zagrożenie, albo próbują je zaprosić do siebie, wykorzystać ich wiedzę, wprząc je we własne struktury. Który model będzie dominujący w najbliższej przyszłości?

Początkowo banki bały się tego modelu konkurencyjnego, bały się, że fintechy mogą być dla nich zagrożeniem. W efekcie zadbały o to, żeby umocnić swoje własne zasoby. Ograniczyły outsourcing usług informatycznych i technologicznych, aby mieć kontrolę nad głównymi obszarami działalności. Jednocześnie niektóre banki otwierają się na fintechy, bo wiedzą, że jest to konieczne, żeby szybko wejść w nowe technologie i nowe rozwiązania, a również eksperymentować. To tzw. model komplementarny, czyli taki, jaki stosowaliśmy w DBS. Banki podpisują więc ze start‑upami umowy komercyjne, inwestują w nie albo przejmują.

Część aplikacji niszowych może pozostawać w modelu outsourcingowym, czyli takim, w którym fintechy działają na orbicie banku. Jest jednak coraz więcej obszarów technologicznych, takich jak blockchain, AI, uczenie maszynowe, które banki zaczynają traktować priorytetowo. Tak więc start‑upy będą być może wypracowywać pewne rozwiązania w tych obszarach, ale prędzej czy później zostaną wchłonięte przez banki.

Jeśli chodzi o model konkurencyjny, widzę dla banków nieco inne zagrożenie, i wcale nie ze strony start‑upów, a raczej dużych firm technologicznych, takich jak Google czy Facebook. Banki generalnie nie są gotowe na głęboką transformację, nie chcą działać jak nowoczesne organizacje. Przez to właśnie duże firmy technologiczne mogą stać się dla nich zagrożeniem.

Zwłaszcza że te nie kryją swojego zainteresowania wejściem w obszar innowacyjnych usług finansowych. Wystarczy choćby wspomnieć rozwiązanie Apple Pay, Google Pay czy pomysł Facebooka na wprowadzenie własnej kryptowaluty. Tych rozwiązań budowanych przez gigantów z Doliny Krzemowej będzie coraz więcej i bankom wyrośnie realna konkurencja.

Te będą mogły bronić się na trzy sposoby, po pierwsze – podejmując współpracę z coraz większą liczbą start‑upów, po drugie – przeprowadzając naprawdę gruntowną transformację, polegającą na zmianie struktury organizacyjnej i przejściu na model agile’owy. Albo zdecydują się na akwizycję dużych firm technologicznych.

Niezależnie od tego, którą drogę wybiorą, banki będą zmuszone podjąć radykalne działania, bo klienci przyzwyczajeni do innowacyjnych, intuicyjnych rozwiązań będą tego od nich oczekiwać. 

Sonia Wędrychowicz była prelegentką Business Insider Trends Festival w Warszawie.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Multimedia
Czego biznes może nauczyć się od łazika na Marsie? Jak AI pomaga zarządzać niepewnością

Wyobraź sobie, że prowadzisz pojazd, ale każda Twoja decyzja dociera do kół z 30-minutowym opóźnieniem. Tak wygląda rzeczywistość inżynierów NASA sterujących łazikiem na Marsie. Ich rozwiązanie? Pozwolili sztucznej inteligencji samodzielnie decydować, które skały są „interesujące”. W biznesie opóźnienia w decyzjach są równie kosztowne, a niepewność – równie wielka. Sam Ransbotham z MIT SMR wyjaśnia, dlaczego najlepsi liderzy przestali używać AI tylko do cięcia kosztów, a zaczęli traktować ją jak partnera w nauce.

Agenci AI, roboty i my: Nowa era partnerstwa kompetencyjnego w dobie AI

Czy AI to koniec pracy jaką znamy, czy początek ery super-wydajności? Najnowszy raport McKinsey Global Institute obala mit „wielkiego zastępstwa” i proponuje nowy paradygmat: partnerstwo kompetencyjne. Choć technologia może przejąć zadania zajmujące 57% naszego czasu, to ludzkie umiejętności stają się cenniejsze niż kiedykolwiek. Odkryj, jak liderzy mogą uwolnić potencjał warty 2,9 biliona dolarów, łącząc inteligencję algorytmów z ludzką empatią i strategią.

Koniec ery chatbotów w bankowości. Nadchodzą autonomiczni Agenci AI

Sektor finansowy stoi u progu rewolucji, w której autonomiczni Agenci AI mają wygenerować 450 miliardów dolarów nowej wartości do 2028 roku. Najnowszy raport Capgemini ujawnia jednak, że sukces tej transformacji zależy od jednego, często pomijanego czynnika: dojrzałości chmurowej organizacji. Jak polskie i światowe banki przygotowują się na model pracy „człowiek plus maszyna”?

personal branding CEO Jak personal branding CEO wpływa na wyniki firmy

Personal branding przestał być „miękkim PR-em”. Dziś to jedno z najbardziej wpływowych narzędzi zarządczych – kształtuje zaufanie, wspiera sprzedaż, przyciąga talenty i buduje odporność firm. Najnowsze dane pokazują jednak, że polscy liderzy wciąż nie wykorzystują pełnego potencjału, działając intuicyjnie zamiast strategicznie. Co robią najlepsi i czego powinni uczyć się zarządy?

OSINT w zarządzaniu ryzykiem biznesowym Od wywiadu służb specjalnych do zarządu. OSINT jako tajna broń biznesu w erze ryzyka 

W świecie rosnących zagrożeń cyfrowych i geopolitycznych tradycyjne metody kontroli bezpieczeństwa to za mało. OSINT staje się kluczowym narzędziem pozwalającym firmom na weryfikację partnerów, ochronę infrastruktury IT oraz zabezpieczenie reputacji. Sprawdź, dlaczego wywiad z otwartych źródeł przestał być domeną wywiadu i jak może pomóc Twojej firmie uniknąć poważnych strat.

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!