Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
INNOWACJE
Polska flaga

Zmiana wizerunku to nie tylko logotyp

1 lutego 2015 13 min czytania
Paweł Kubisiak
Wojciech Mierowski
Zmiana wizerunku to nie tylko logotyp

Streszczenie: Zmiana wizerunku marki to proces, który powinien obejmować nie tylko aspekt wizualny, ale także głębsze przemyślenie tożsamości, wartości i działań firmy. Rebranding wymaga spójności między tym, co marka komunikuje, a tym, jak funkcjonuje w rzeczywistości. Przykłady firm, które skutecznie przeprowadziły rebranding, pokazują, że sukces tkwi w autentyczności oraz konsekwentnym wdrażaniu nowych założeń w różnych obszarach działalności. Kluczowe znaczenie ma także zaangażowanie pracowników w proces zmian i budowanie zrozumienia dla nowej narracji marki, co pozwala uniknąć rozdźwięku między wizerunkiem a doświadczeniem klienta.

Pokaż więcej

Popularna sieć kawiarni Kawa Waw@ zaczyna tracić klientów na rzecz globalnych rywali, którzy coraz mocniej rozbudowują swoją obecność w Polsce. By uatrakcyjnić markę i przyciągnąć młodych klientów, zarząd decyduje się na rebranding. Jednak przeprowadzone działania nie przynoszą oczekiwanych efektów.

Ta kawa wcale nie jest lepsza od naszej, nie wspominając już o ciastkach – powiedział Hubert Rynkowski, dyrektor marketingu sieci kawiarni Kawa Waw@, popijając macchiato w Starbucksie. – Mówiąc szczerze, wciąż lepiej się czuję w naszych kawiarniach niż w tych sieciowych i zunifikowanych lokalach Costy lub Starbucksa.

– Mam podobne wrażenia. Niestety, nasze wyniki sprzedaży pokazują, że właśnie te sieciówki odbierają nam klientów, przede wszystkim tych młodych, którzy najchętniej spędzają czas w gronie znajomych – odparł Jan Skutny, prezes i udziałowiec Kawa Waw@. – Musimy odmienić nasz wizerunek i odmłodzić markę, i przyciągnąć do naszych kawiarni następne pokolenie.

Pierwszy lokal sieci Kawa Waw@ powstał przed piętnastu laty tuż obok warszawskiej Politechniki. Widząc potencjał płynący z błyskawicznie rozwijającej się globalnej sieci WWW, Jan otworzył niewielką kafejkę internetową, która szybko stała się popularna wśród warszawskich studentów. Na fali popularności partnerzy otworzyli kolejne kawiarnie zlokalizowane najpierw obok Szkoły Głównej Handlowej, potem obok Uniwersytetu Warszawskiego. Z czasem powstały kolejne lokale w większości dużych miast Polski, początkowo w okolicach ośrodków akademickich, a z czasem pojawiły się w galeriach handlowych i na rynkach w centrach miast. Sieć rozrosła się do 63 ośrodków, biurka z komputerami ustąpiły miejsca stolikom. W ofercie pojawiły się nowe i coraz lepsze gatunki kaw, gdyż firma nawiązała bezpośrednią współpracę z producentami z Ameryki Południowej. Jednak w ostatnim roku Jan musiał podjąć decyzję o zamknięciu dwóch lokali w atrakcyjnych lokalizacjach, które przynosiły coraz większe straty. Szczególnie bolesny był fakt, że jeszcze kilka lat temu te zamknięte kawiarnie doskonale sobie radziły, przegrały jednak z otwartymi w sąsiedztwie lokalami konkurencyjnych sieci.

– Wystarczy już tej kawy na dzisiaj – powiedział Hubert. – Zgadzam się z tobą, że musimy szybko przeprowadzić rebranding i skierować naszą ofertę do młodszej klienteli. Porozmawiam z naszą agencją PR‑ową i rozejrzymy się, kto może nam zaprojektować nowe logo. To nasze logo z symbolem „@”jest już trochę oldskulowe, mówiąc kolokwialnie.

– Masz rację, powinniśmy usunąć ten internetowy znaczek z naszej nazwy. W dobie mobilności i powszechności Internetu już nikogo to nie przyciąga.

Poszukiwanie wizerunku

Po wizycie w kawiarni Starbucks Jan postanowił, że firma potrzebuje natych- miastowych działań rebrandingowych i te działania trzeba zacząć od nowego logotypu. Tym bardziej że wyniki sprze- dażowe wciąż wyglądały niepokojąco. Rynek kawiarni w Polsce jest wart około 1,5 miliarda złotych i w ciągu ostatnich 10 lat zanotował sześciokrotny wzrost. Sieć Kawa Waw@ rosła nawet szybciej, lecz przez ostatnie dwa lata już nie nadążała za rynkiem.

-Potrzebujemy takiego logo jak Starbucks, czegoś równie chwytliwego jak ich syrena, eksponowana na szyldach, na fartuchach baristów i na wszelkich gadżetach. Ten logotyp jest wszędzie rozpoznawalny i dobrze się kojarzy. Tymczasem my skupiliśmy się na naszym znaczku „@”, co pozycjonuje nas jako kawiarnie internetowe, choć stoiska z komputerami stoją w naszych kawiarniach jedynie pod ścianą – podkreślił prezes podczas jednego ze spotkań zarządu.

– Nowe logo powinno być nowoczesne, jednak byłoby dobrze, gdyby nawiązywało w jakiś sposób do obecnego, gdyż nasz konsument jest do niego przyzwyczajony – wtrąciła Helena Wesołowska, dyrektor działu zakupów.

– Powinno pokazywać zmianę, jednak w taki sposób, aby odbiorca się nie pogubił – dodał szef marketingu.

– Hubert, zastanawiałeś się, kto zaprojektuje nowe logo? – spytał prezes.

– Zrobiliśmy już przegląd możliwych wykonawców – odparł dyrektor marketingu. – Logo może zaprojektować studio graficzne, ale chcemy przyciągnąć nowych klientów, więc samo logo nie wystarczy. Dlatego uważam, że najlepiej będzie przejrzeć agencje reklamowe i agencje interaktywne. Zajmą się nie tylko projektem, ale też promocją naszego nowego wizerunku.

– Masz rację – odpowiedział Jan. – Agencje reklamowe i interaktywne mogą od razu przygotować strategię rebrandingu i opracować formaty reklamowe. – Zrobimy przetarg i wybierzemy najlepsze rozwiązanie – powiedział Hubert.

Firma uroczyście wprowadziła nowy logotyp i zmieniła wystrój swoich kawiarni. Zmianie wizerunku towarzyszyła realizowana z rozmachem promocja. Jednak te działania nie przyniosły oczekiwanych efektów.

– Najtańsze – poprawiła Helena.

– Oczywiście, najtańsze i najlepsze – podsumował pojednawczo. – Wyślemy zapytania ofertowe i poprosimy, by każda z firm przedstawiła trzy projekty logotypu, zaproponowała przebieg procesu rebrandingu i podała cenę.

Do przetargu przystąpiło kilka agencji i studiów graficznych. Jedna z agencji odpadła już na starcie, gdyż zażądała częściowego pokrycia kosztów przygotowania oferty, tłumacząc to koniecznością przeprowadzenia analiz brandingowych. Ponadto sugerowała znacznie szerszy zakres prac niż samo logo i promocja. Ostatecznie Hubert zdecydował się na zatrudnienie studia graficznego do przygotowania logotypu i agencji interaktywnej do przygotowania kampanii promocyjnej, której ważnym elementem miały być działania w Internecie i mediach społecznościowych.

Logo przygotowane przez studio graficzne od razu przypadło do gustu menedżerom i – jak pokazała ankieta przeprowadzona we wszystkich kawiarniach – spodobało się zarówno pracownikom, jak i klientom. Jasne i radosne kolory ożywiły szary, przypominający biuro, wystrój kawiarni. Dlatego w ślad za zmianą logotypu Jan postanowił ożywić kawiarnie, inwestując w nowe, dopasowane do logotypu obicia mebli. Nieco więcej problemu sprawił przekaz, jaki miał być komunikowany z nowym logotypem.

  • Chcemy pokazać zmianę – tłumaczył Hubert przedstawicielom agencji interaktywnej, która wygrała przetarg. – Jesteśmy teraz bardziej kolorowi, odmładzamy się i zapraszamy młodszą klientelę. Mamy doskonałą kawę, w różnych smakach i typach, jesteśmy konkurencyjni cenowo, mamy świetną obsługę doskonale rozumiejącą potrzeby klientów.

– To wszystko brzmi dobrze, ale czymś musicie się wyróżnić, właśnie tym, na czym mamy oprzeć przekaz reklamowy – Dariusz Tarczyński, szef agencji interaktywnej, nie do końca rozumiał oczekiwania Huberta.

– Mamy nowe, radosne logo i odświe- żyliśmy wystrój naszych lokali.

Pokażmy tę radość i spróbujmy dotrzeć z przeka- zem do młodych ludzi, tam gdzie oni są, czyli do mediów społecznościowych lub wprost na ich urządzenia mobilne.

– To dobry i właściwy kierunek – przy- znał przedstawiciel agencji. – Jednak w mediach społecznościowych trudno będzie się wyróżnić. Firma Starbucks, której przykład przywoływaliście, wykorzystuje już przynajmniej kilka kanałów elektronicznych do przesyłania dedykowanych ofert, do mierzenia zadowolenia klientów i do wzmacniania poparcia ze strony tak zwanych adwokatów marki. Mają nawet już aplikację dla użytkowników smartfonów, która pozwala im odbierać „szyte na miarę” zniżkowe oferty, oparte w całości na informacjach pozyskiwanych ze źródeł społecznościowych, mobilnych i lokalizacyjnych.

– Musimy pójść dokładnie w tym samym kierunku – podkreślił Hubert. – I pokażmy w tych nowych kanałach obec- nym i nowym klientom, że się dla nich zmieniamy.

Nieoczekiwana podpowiedź

Firma uroczyście wprowadziła nowy logotyp do swoich kawiarni. Zmianie wizerunku towarzyszyły szerokie działa- nia promocyjne, realizowane z dużym rozmachem w mediach społecznościowych, wprowadzono konkursy i atrakcyjne promocje dla klientów. Jednak nawet tak szeroko prowadzone działania nie przyniosły oczekiwanych efektów. Wyniki przestały się pogarszać, lecz do zdecydowanej poprawy wciąż było daleko, o czym świadczyły bieżące dane o sprzedaży.

Jan nie krył frustracji wynikającej z fiaska prowadzonych działań. Sieć kawiarni była całym jego życiem od chwili, gdy otworzył pierwszy lokal. Dlatego nieustannie zastanawiał się, dlaczego tak dobrze zapowiadająca się kampania nie przynosi efektów. Myślał o tym nawet podczas bankietu zorganizowanego podczas wyboru sportowca roku, na który został zaproszony jako sponsor jednej z drużyn siatkówki. Z zamyślenia wyrwał go znajomy głos.

– Janek, kopę lat – usłyszał. Gdy podniósł wzrok, zobaczył Tomka Wiśniewskiego, szefa firmy kurierskiej i zarazem kolegę z czasów studenckich oraz częstego klienta jego kawiarni internetowej. I równie zapalonego kibica siatkówki. – Co ty taki zamyślony jesteś, że starych przyjaciół nie poznajesz?

– Cześć, Tomek – powiedział zmieszany. – Przepraszam, ale mam problem ze zmianą wizerunku firmy i wciąż o tym myślę.

Janek spojrzał na Tomka i nagle ożywił się. – Ale przecież ty miałeś podobne problemy i udało ci się je rozwiązać, więc może mi coś podpowiesz?

Firma Tomka zmagała się z silną konkurencją globalnych firm kurierskich, które weszły do Polski. Postawienie na unikalne rozwiązania IT i stworzone na ich podstawie świetne mechanizmy obsługi klienta, połączone z odświeżonym wizerunkiem szybkiego i niezawodnego dostawcy, pozwoliły Tomkowi wyjść z tego starcia zwycięsko.

– Zawsze możesz na mnie liczyć – powiedział Tomek. Gdy Jan opowiedział o fiasku działań rebrandingowych, Tomek zaproponował spotkanie z udziałem obsługującej ich firmy brandingowej.

– To głębszy problem, ja też na początku błądziłem – powiedział. – Mam wrażenie, że wy przeprowadziliście ciekawe działania komunikacyjne, ale w oczach klientów wcale nie zmieniliście wizerunku marki. To wymaga dłuższego spotkania. Na razie zajmijmy się czymś mniej absorbującym – powiedział, sięgając po dwa kieliszki Scotcha, które niósł na tacy przechodzący obok kelner.

Kilka dni później Tomek odwiedził Jana w odświeżonej kawiarni Kawa Wawa. Towarzyszył mu Tadeusz Brzyski, prezes agencji brandingowej obsługu- jącej firmę Tomka.

– Mam wrażenie, że gdzieś już spo- tkałem się z pana firmą – powiedział Jan, witając się z Tadeuszem.

– Owszem, startowaliśmy w waszym przetargu, ale odrzuciliście nas, gdy na wstępie zaproponowaliśmy przeprowa- dzenie płatnej analizy brandingowej.

– Faktycznie, inne firmy przedstawiły ofertę bez wstępnych opłat. Poza tym był pan za drogi.

– Rozumiem, ale, jak pan widzi, efekty tańszych działań są dalekie od oczekiwań. Obserwowałem państwa dalsze posunięcia i muszę dodać, ze opracowaliście bardzo interesującą strategię komunikacyjną i dobrze ją zrealizowaliście. Ale były to jedynie działania komunikacyjne, a nie rebrandingowe. Wartości marki przedstawione wyłącznie jako deklaracja to w istocie niewiele więcej niż puste słowa. Musi być coś, co tkwi za tą komunikacją. Weźmy przykłady z wielkiego świata. Harley‑Davidson mówi o wolności, Apple o kreatywnej różnorodności, Lego o rozwoju przez zabawę. Te marki są w swoich opowieściach wiarygodne, gdyż coś za tym stoi.

– A czego nam zabrakło? – spytał Jan.

– Może ja odpowiem – wtrącił się Tomek. – Kiedyś tłumaczył mi to Tadeusz i dobrze to zapamiętałem. Z brandingiem jest trochę jak z siatkówką. Możesz kupić drugoligowy klub, ubrać ich w piękne stroje, zatrudnić najlepsze cheerleaderki, zrobić wspaniałą oprawę meczową, a potem postawisz ich naprzeciwko drużyny Stefana Antigi i poniesiesz sromotną klęskę. Branding zaczyna się od produktu, wszystko musi mieć swoje podstawy, historię, fascynującą opowieść. Marki, tak jak sportowcy, muszą się czymś wsławić i wyróżnić, żeby je kochano.

Jan zamyślił się nad tą siatkarską analogią i zdał sobie sprawę, że rozmowa zaczyna budzić w nim coś, co, jak mu się wydawało, bezpowrotnie utracił – radość działania.

– Coś w tym jest, zaczynam rozumieć wasze podejście. Kiedyś naszym wyróżnikiem, czymś, co przyciągało ludzi, był szybki dostęp do Internetu – zastanawiał się głośno. – Teraz chcemy, żeby u nas spotykali się młodzi ludzie, ale nie oferujemy niczego nadzwyczajnego. –

Dokładnie tak – poparł go Tadeusz. – Wprowadziliście nowe, pastelowe kolory, ale wciąż macie stoliki i krzesła, niczym w stołówce zakładowej. Jeśli ludzie chcą się spotkać i spędzać z sobą czas, to potrzebują trochę lepszych warunków. Dlaczego nie wstawić tu wygodnych kanap i dać ludziom dobry i bezpieczny Internet bezprzewodowy, żeby mogli spo- tykać się ze sobą i równocześnie z internetowymi znajomymi? Teraz młodzi ludzie potrafią koncentrować się na wielu rzeczach równocześnie, w końcu multitasking to wizytówka nowych czasów.

– To prawda – wtrącił Tomek. – Czasem patrzę z przerażeniem, jak moje dzieciaki oglądają film, odrabiają lekcje i surfują po sieci w tym samym czasie. I nie mogę im zwrócić uwagi, bo mają przy tym bardzo dobre oceny w szkole, więc nie udają, że się uczą… – przerwał, gdyż do stolika podeszła kelnerka z tacą wypełnioną filiżankami z kawą.

– Pamiętam, że jesteś koneserem kawy, dlatego zamówiłem dla nas nasz nowy produkt – powiedział Jan. – Takiej kawy nie skosztujecie u konkurencji.

To Cafe de Colombia, stuprocentowa arabica produkowana w Kolumbii, która uchodzi za najlepszą na świecie. Jest najdroższa w naszym menu, ale mamy też w ofercie nieco tańsze odmiany kaw kolumbijskich – excelso i supremo. Obydwie kawy są delikatne, jedwabiste w smaku i bardzo aromatyczne. Smakują doskonale bez żadnych dodatków, ale na ich bazie oferujemy też kawy americano, mocha, latte, cappuccino i macchiato. I oczywiście kawę mrożoną, która stała się modna wśród młodzieży.

– Wspaniała jest ta kawa i słyszę, że potrafi pan mówić o kawie i jej smakach. Jeśli uczynicie to miejsce atrakcyjnym do przebywania, to historie związane z kawą mogą stać się wyróżnikiem marki. Przecież na rynku amerykańskim w sieci Starbucks napój, który wiele lokali podawało niemal za darmo, został wyceniony na ponad trzy dolary. Okazało się, że klienci są gotowi zapłacić za dobrą kawę i nawet dopłacają dodatkowo za trudne do uchwycenia i złożone wrażenia, jakie daje im wizyta w tej kawiarni. Składają się na nie: charakterystyczny aromat dobrej kawy, hipsterscy bariści, wystrój i specjalnie dobrana muzyka.

– Teraz to widzę i zaczynam dostrzegać różnicę pomiędzy działaniami komunika- cyjnymi a rebrandingowymi.

– Logo macie całkiem przyjemne, ale cały proces budowania świadomości marki powinniście zacząć od nowa – podsumował Tadeusz. – Możecie skupić się na młodych ludziach i zaoferować im miejsce spotkań, ale też możecie skierować się do koneserów i osób starszych, oferując im niepowtarzalne wrażenia smakowe. Powinniście stworzyć coś, co uczyni wasze działania komunikacyjne wiarygodnymi.

Pobierz artykuł pdf niezabezpieczony

Pobierz artykuł pdf zabezpieczony

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Cyfryzacja w firmie Pfizer: trudność nie tkwi w technologii

Odkryj, jak firma Pfizer przełamała niemal 20 lat technologicznej stagnacji, skutecznie wdrażając cyfrowe systemy MES i EBR w swoich fabrykach na całym świecie. Najnowsze studium przypadku pokazuje, że kluczem do udanej transformacji produkcji i otwarcia drzwi dla sztucznej inteligencji nie były same systemy informatyczne, ale gruntowna zmiana w relacjach, budowanie zaufania między zespołami oraz elastyczność w zarządzaniu procesami operacyjnymi.

Premium
Jak liderzy mogą przezwyciężać wewnętrzne ograniczenia

Wewnętrzne rozparcie pomiędzy empatią a dążeniem do wyników to nie tylko dylemat menedżerski – to głęboki konflikt różnych części naszej psychiki. Współczesna psychologia biznesu coraz częściej sięga po twarde dowody z obszaru psychoterapii, aby pomagać menedżerom w wychodzeniu z decyzyjnego impasu. Poznaj System Wewnętrznej Rodziny (IFS) – nowoczesny i oparty na dowodach model, który pozwala liderom spojrzeć na swój umysł jak na wielowymiarowy system. Dowiedz się, jak poprzez uświadomienie sobie wewnętrznych głosów i aktywację energii centralnej Jaźni (zasada „8 C”) zyskać wewnętrzny spokój, odwagę i klarowność niezbędne do zarządzania zespołem w kryzysowych sytuacjach.

Premium
Czy klienci znajdą dziś twoją markę? Strategie dla wyszukiwania opartego na AI

ChatGPT, Perplexity i funkcja AI Overview w wyszukiwarce na zawsze zmieniają sposób, w jaki klienci szukają informacji. Jeśli Twoja strategia online wciąż opiera się wyłącznie na tradycyjnym SEO, Twoja marka ryzykuje całkowite zniknięcie z cyfrowego radaru – i to niezależnie od wielkości dotychczasowych budżetów. Dowiedz się, czym jest Information Search Marketing (ISM) oraz na czym polega optymalizacja pod wyszukiwarki generatywne (GEO). Przeczytaj artykuł i poznaj 5 filarów, które pomogą Ci odzyskać widoczność oraz zbudować przewagę konkurencyjną w erze wyszukiwania bez kliknięć (zero-click search).

Premium
Poddaj się audytowi i wyciągnij więcej z GenAI

Najlepsze rezultaty z wykorzystania sztucznej inteligencji osiągają nie ci, którzy posiadają najbardziej zaawansowane kompetencje techniczne, lecz profesjonaliści wykazujący się największą dyscypliną procesową. Kluczem do przejścia od zwykłego generowania treści do tworzenia unikalnej wartości biznesowej jest metapoznanie – czyli świadome myślenie o własnym sposobie myślenia i instrukcjach dawanych maszynie. Poznaj zwalidowane badaniami MIT ramy oparte na pięciu celach: przygotowaniu, doskonaleniu, weryfikacji, nadawaniu własnego charakteru oraz systematyzacji. Dowiedz się, jak wdrożyć prosty audyt sesji z GenAI i zamienić jednorazowe interakcje w powtarzalne, strategiczne zasoby organizacji.

Premium
Najlepsi klienci do analizy podczas ekspansji na nowy rynek

Ekspansja na nowe rynki to dla każdej innowacyjnej firmy prawdziwa chwila prawdy. Wielu liderów zakłada, że kluczem do udanego skalowania jest wyłącznie doskonały produkt lub dopracowana strategia marketingowa. Tymczasem badania przeprowadzone na ponad tysiącu globalnych start-upów dowodzą, że o sukcesie decyduje znacznie wcześniejszy wybór: selekcja pierwszych użytkowników (early adopters). Czy bezpieczniej jest testować produkt na dobrze znanym, lokalnym podwórku, czy od razu rzucić się na głęboką wodę i czerpać wiedzę z rynków zagranicznych? Poznaj strategiczny dylemat między czytelnością a transferowalnością informacji zwrotnej i wykorzystaj 4-krokowy model decyzyjny, aby uniknąć kosztownego falstartu.

Premium
Jak pogodzić efektywność z odpornością operacyjną

Systemy nastawione wyłącznie na maksymalną efektywność – pozbawione buforów i rezerw – okazują się niezwykle kruche w obliczu najmniejszych zakłóceń. Tradycyjne podejście każe menedżerom wybierać między redukcją kosztów a bezpieczeństwem procesów. Analiza milionów operacji pokazuje jednak, że to fałszywy dylemat. Przeczytaj, jak za pomocą trzech strategicznych kroków – przedefiniowania wskaźników KPI, porzucenia zunifikowanych modeli na rzecz elastycznego alokowania zasobów oraz świadomego kształtowania oferty – zaprojektować system, w którym wysoka wydajność idzie w parze z niewzruszoną odpornością na kryzysy.

Jak ABB zamyka lukę kompetencyjną dzięki nowej architekturze rozwoju młodych talentów

Brak specjalistów nie musi być największym problemem firmy. ABB udowadnia, że inwestując w młode talenty na każdym etapie edukacji, można stworzyć stabilny dopływ kompetencji i innowacji. O tym, dlaczego mentoring jest ważniejszy od krótkich staży i jak budować talent pipeline na lata, opowiada Przemysław Zakrzewski.

AI oferuje Europie Środkowej wielką szansę. Kto pierwszy, ten lepszy

Sztuczna inteligencja może uwolnić od 280 do 700 mld euro wartości rocznie w Europie Środkowej – nawet 15 proc. obrotu netto regionu. Polska ma największy pojedynczy potencjał: ok. 105 mld euro do 2030 roku z samej automatyzacji. Najnowszy raport QuantumBlack, AI by McKinsey pokazuje, że największa wartość leży nie w biurze, lecz w operacjach – i że okno na działanie nie pozostanie otwarte długo.

Klient w erze algorytmów. Jak dzięki AI dotrzeć do klienta i go zrozumieć

Złota era klasycznego marketingu 4P odchodzi do lamusa. Dziś to algorytmy i duże modele językowe decydują o tym, czy klient w ogóle dowie się o istnieniu Twojej firmy. Jak nie zniknąć z radaru konsumenta, mądrze badać jego potrzeby i skutecznie przeprowadzić transformację cyfrową? Zapraszamy do lektury najnowszego numeru „MIT Sloan Management Review Polska”, będącego przewodnikiem po nowym, napędzanym przez AI krajobrazie biznesowym.

Premium
Badania rynkowe napędzane AI

Generatywna sztuczna inteligencja rewolucjonizuje branżę badań rynkowych, skracając czas pozyskiwania wniosków z wielomiesięcznych projektów do zaledwie kilku dni. Dzięki wykorzystaniu cyfrowych bliźniaków oraz wywiadów moderowanych przez duże modele językowe (LLM), organizacje mogą przeprowadzać pogłębione analizy jakościowe szybciej, taniej i na niespotykaną wcześniej skalę.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!