Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
BIZNES I TECHNOLOGIE

Sztuczna inteligencja – tak, ale nie jako turbonapęd niewydolnych procesów

12 marca 2019 7 min czytania
Sztuczna inteligencja – tak, ale nie jako turbonapęd niewydolnych procesów

Streszczenie: Wykorzystywanie sztucznej inteligencji (AI) do przyspieszania procesów opartych na przestarzałych systemach jest porównywane do stosowania plastra na chorobę wymagającą leczenia farmakologicznego. Autorzy scenariuszy dotyczących potencjału AI często popadają w skrajności: od optymistycznych wizji błyskawicznie optymalizowanych procesów i humanoidów z darem prorokowania, po apokaliptyczne scenariusze, w których algorytmy emancypują się, czyniąc ludzi zbędnymi lub podporządkowanymi nowym krzemowym władcom. Jednak realizacja takich wizji wymaga znacznie bardziej zaawansowanego rozwoju technologii, który obecnie pozostaje w sferze marzeń. Najnowsze badania wskazują, że większość przedsiębiorstw jest wciąż na początkowych etapach wdrażania AI, co oznacza, że do wspomnianych scenariuszy jeszcze daleka droga.

Pokaż więcej

Wykorzystywanie sztucznej inteligencji do przyspieszenia procesów opartych na przestarzałych systemach można porównać do opatrywania chorego plastrem wtedy, gdy potrzebne jest lekarstwo.

Autorzy scenariuszy opisujących potencjał sztucznej inteligencji (AI) mają, jak się wydaje, skłonność do używania hiperboli, toteż popadają z jednej skrajności w drugą. W scenariuszach cudownie optymistycznych AI przenosi nas do raju błyskawicznie optymalizowanych procesów i humanoidów posiadających dar prorokowania. W scenariuszach apokaliptycznych natomiast algorytmy szybko się emancypują i zamieniają w niegodziwców, a ludzie w najlepszym przypadku stają się niepotrzebni, w najgorszym zaś – wchodzą w role służących nowych krzemowych władców.

Urzeczywistnienie się takich scenariuszy wymaga jednak znacznie bardziej zaawansowanego rozwoju, który na razie pozostaje w sferze marzeń. Jak wskazują bowiem nasze najnowsze badania, większość przedsiębiorstw jest wciąż w początkowych stadiach wdrażania sztucznej inteligencji, a więc do wspomnianych scenariuszy jeszcze daleka droga.

Szansa i zagrożenie

W realiach dzisiejszego świata znacznie bardziej prawdopodobne jest to, że AI stanie się tzw. kreacją agnostyczną, czyli zacznie działać w sposób niezrozumiały dla jej twórców, a wówczas może być wykorzystywana do wspomagania procesów zarówno bardzo sprawnych, jak i całkowicie niewydajnych. Zagrożeniem mniej dramatycznym, choć bardziej podstępnym od opisanego w apokaliptycznym scenariuszu, jest bowiem to, że jako kreacja agnostyczna AI może pobudzić do nowego życia toporne lub innego typu źle skonstruowane procesy.

Dobrą ilustracją jest tutaj używanie faksów w sektorze ochrony zdrowia. Mimo że obecnie już mało kto korzysta z tego urządzenia, które stało się przeżytkiem, podobnie jak dyskietki czy walkman, jest ono wciąż istotną częścią infrastruktury w instytucjach opieki medycznej. Posługują się nim one od lat, toteż ze względu na długą historię i wykorzystywanie efektów sieciowych instytucje ochrony zdrowia również dziś wysyłają codziennie niezliczone ilości faksów.

Siła nawyków

Faks, wynaleziony w latach czterdziestych XIX wieku na długo przed telefonem, doskonale pokazuje, jak trudno zmienić głęboko zakorzeniony proces.

Mimo ogromnej popularności urządzenia wśród instytucji medycznych faksowanie danych właśnie w tym sektorze można uznać za poroniony pomysł. Proces składa się zwykle z trzech czynności: pierwsza – pobranie z komputera danych (informacji i obrazów z aparatury diagnostycznej) i wydrukowanie ich; druga – zeskanowanie danych; trzecia – wysłanie faksem do odbiorcy. Ciężar odczytania oraz interpretacji przesłanego obrazu, dalekiego od wysokiej rozdzielczości oryginału, spoczywa wyłącznie na odbiorcy faksu. Chodzi bowiem o to, że ustrukturyzowane, cyfrowe dane stają się w tym przypadku danymi pozbawionymi struktury. Dlatego każdy faks podcina skrzydła naukowcowi analizującemu dane.

Tego rodzaju przekształcanie ustrukturyzowanej informacji w wersję pozbawioną struktury, którą trzeba na powrót konwertować do wersji ustrukturyzowanej, jest zwykłym marnotrawstwem. Nikomu nie przynosi żadnych korzyści – pacjent musi czekać na diagnozę i zalecenia w kwestii terapii, personelowi medycznemu brakuje informacji, pojawiają się błędy itd. W najlepszym przypadku bez potrzeby traci się czas i energię.

Zastosowanie w praktyce

Dzięki rozwojowi sztucznej inteligencji i postępom w przetwarzaniu obrazu ów problem został w ogromnym stopniu wyeliminowany. Sztuczna inteligencja znajduje dziś zastosowanie w instytucjach medycznych przy rozpoznawaniu obrazów, automatyzowaniu ich interpretacji i przekształcaniu danych nieustrukturyzowanych w ustrukturyzowane. To z pewnością bardzo pożądane usprawnienie. Marnotrawienie czasu na kolejne konwersje danych nikomu przecież nie zapewni przewagi konkurencyjnej ani nie zwiększy wartości firmy.

Niestety, udoskonalone dzięki AI przetwarzanie obrazu okazuje się pyrrusowym zwycięstwem. O ile sam proces jest rzeczywiście sprawniejszy i bardziej efektywny, być może nawet wydajniejszy w znacznie większym stopniu, o tyle środki wydatkowane na niezbędne zasoby będą na zawsze stracone. W najlepszym przypadku uda się odzyskać oryginalną wersję ustrukturyzowanej informacji, będzie to jednak operacja kosztowna i tak skomplikowana, że ów najlepszy przypadek zwykle pozostaje nieosiągalny. Rzeczywistość przedstawia się znacznie mniej obiecująco.

Niebezpieczeństwo polega bowiem na tym, że dzięki dostatecznie zaawansowanej sztucznej inteligencji system odbiegający od ideału, z jakim mamy tutaj do czynienia, będzie nadal kuśtykał, ponieważ AI zamaskuje jego ułomności. Wprawdzie udoskonalony mechanizm przetwarzania obrazów pozwoli firmie obniżyć koszty i zautomatyzować większą część procesu (dotyczy to nie tylko faksów i nie tylko ochrony zdrowia), ale sztuczna inteligencja skutecznie zamaskuje jego wady. Zamiast być lekarstwem, SI będzie plastrem z opatrunkiem.

Nieuchronność zmiany

Prawdę powiedziawszy, gdyby sztuczna inteligencja poniosła całkowitą porażkę w kwestii interpretowania danych przesłanych faksem, wszystkim wyszłoby to na dobre, ponieważ wtedy ten system byłby naprawdę nie do utrzymania. Wzrosłyby koszty. Ludzie zwróciliby uwagę, że coś szwankuje. Zmiana stałaby się nieuchronna.

Bez wątpienia lepiej pozbyć się tej irytującej pracy, niż ją kontynuować w nieskończoność. To jest właśnie słuszny i głęboko uzasadniony powód stosowania w firmach sztucznej inteligencji, a także wspaniały przykład pozbywania się rutynowej pracy, z której nie ma ani wielkiego pożytku, ani satysfakcji. Warto jednak pamiętać, że korzyści z zastosowania AI w przestarzałych procesach opatrzą wprawdzie krwawiącą ranę, ale nie uleczą przedsiębiorstwa.

Firmy prosperujące będą nieustannie doskonaliły swoje procesy. Ale dla wielu sektorów będzie to trudne zadanie. Chodzi przede wszystkim o te, które skupiają mnóstwo przedsiębiorstw i zatrudniają rzesze pracowników, a przy tym – tak jak ochrona zdrowia – nie mogą porzucić odziedziczonych systemów i głęboko zakorzenionych procesów.

Groźni nowicjusze

Zagrożeniem dla nich staną się nowo powstające przedsiębiorstwa nieskrępowane anachronicznymi sposobami działania. Nie będą one musiały poświęcać czasu ani znacznych zasobów na wprowadzenie sztucznej inteligencji do procesów, które w ogóle nie mają racji bytu. Owi nowicjusze na rynku, być może spoza naszego sektora, od razu zastosują inne narzędzia i technologie, aby wyeliminować właśnie te procesy, które nasza firma stara się z trudem bandażować za pomocą sztucznej inteligencji.

Czy sztuczna inteligencja może usprawnić procesy w twojej firmie? Jeśli tak, to wspaniale. Tylko zanim wprowadzisz do nich AI, odpowiedz sobie na pytanie: czy te procesy są naprawdę potrzebne? Bo żadna ilość sztucznej inteligencji, choćby najbardziej rewelacyjnej, której użyjesz do usprawnienia przestarzałego procesu, nie przebije korzyści z wyeliminowania go w całości.

Tematy

Może Cię zainteresować

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Umiejętności negocjacyjne. Jak pokonać lęk i osiągać lepsze wyniki

Kiedy niepewni negocjatorzy angażują się w zachowania takie jak nieśmiałe prośby, zbyt szybkie ustępowanie lub przegapianie korzystnych kompromisów, ograniczają własny sukces – i swój potencjał do poprawy. Liderzy mogą pomóc członkom zespołu rozwijać zaawansowane umiejętności przy stole negocjacyjnym i w tym procesie zwiększać ich pewność siebie. Postępuj zgodnie z trzema podejściami do poprawy umiejętności negocjacyjnych i poznaj pięć pytań, na które każdy powinien umieć odpowiedzieć przed rozpoczęciem negocjacji.

Era przedsiębiorstwa agentowego: Jak nawigować w dobie AI

Czy jesteśmy świadkami końca ery „gadającej i piszącej” sztucznej inteligencji? Najnowszy raport MIT Sloan Management Review i Boston Consulting Group sugeruje, że tak. Wchodzimy w fazę, w której AI przestaje być tylko inteligentnym asystentem, a staje się autonomicznym współpracownikiem. To zmiana paradygmatu, która wymusza na liderach zmianę struktur, procesów i – co najważniejsze – nowe podejście do zaufania.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!