Reklama
Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Etyka w biznesie
Polska flaga

Manifest kulturowy marki: jak stworzyć markę ważną dla millennialsów? (2/2)

12 grudnia 2016 7 min czytania
Paulina Goch-Kenawy
Maciej Biedziński
Anna Niewiadomy
Manifest kulturowy marki: jak stworzyć markę ważną dla millennialsów? (2/2)

Streszczenie: Tworzenie marki, która będzie atrakcyjna dla pokolenia Millenialsów, wymaga świadomego podejścia do jej wartości i komunikacji. Millenialsi poszukują autentyczności i transparentności w markach, zwracając uwagę na ich misję oraz działania społeczne i ekologiczne. Istotne jest, aby marka była spójna w swoim przekazie, jednocześnie angażując swoich odbiorców w dialog. Zrozumienie, czym kierują się Millenialsi, pozwala tworzyć produkty i usługi, które odpowiadają na ich potrzeby, ale także na ich aspiracje i wartości. Istotnym elementem jest także umiejętność dotarcia do nich za pośrednictwem odpowiednich kanałów komunikacji, takich jak media społecznościowe, które umożliwiają bezpośrednią interakcję i budowanie relacji. Millenialsi oczekują od marek, że będą one nie tylko oferować produkty, ale również uczestniczyć w tworzeniu pozytywnego wpływu na świat.

Pokaż więcej

W poprzedniej części artykułu pokazaliśmy, jak ważną rolę w dzisiejszej rzeczywistości marketingowo‑kulturowej pełnią cel i kulturowa wartość marki oraz manifest jako narzędzia strategicznego budowania marki. Dziś natomiast przytoczymy kilka przykładów rynkowych, które obrazują, jak manifest można wykorzystać w praktyce marketingowej.

Coca‑cola a kwestia segregacji

W 1969 r. ówczesny CEO firmy Coca‑Cola Robert Woodruff zdecydował, że marka ta powinna dotknąć ważnych dla ludzi kwestii. Było to krótko po zastrzeleniu dr. Martina Luthera Kinga, kiedy niepokoje społeczne przelewały się przez kraj. Jeden z najbardziej znanych manifestów na świecie, przemówienie I Have a Dream Kinga, obudził narodowy symbol – wspólny stół, wokół którego zasiadają wszyscy członkowie amerykańskiego społeczeństwa bez względu na rasę. Owo marzenie stworzyło nową alternatywę obyczajową, obietnicę inkluzywnego, pluralistycznego społeczeństwa.

Coca‑Cola, identyfikując się z przekazem słynnego manifestu, wypuściła kampanię pt. Boys on the bench, która w spotach telewizyjnych i reklamie drukowanej prezentowała białych i czarnych chłopców siedzących ramię w ramię na ławce. Nie była to jednak zwykła ławka, ale ławka taka, której jedna połowa była przeznaczona dla obywateli białych, druga natomiast dla tych o innym kolorze skóry. Dotknięcie tabu kulturowego i społecznego oraz zajęcie jednoznacznej pozycji w toczącym się sporze pozwoliło marce wpisać się w nowo powstający porządek wartości i uczyniło z niej markę ikoniczną, jasno dając do zrozumienia, czym jest dla niej pojęcie „wspólnoty”.

Jak stworzyć manifest dla marki?

Manifest tworzy, umacnia lub przyspiesza wprowadzenie zmiany kulturowej. Pierwszą rzeczą, jaką marka musi sobie zatem uświadomić, jest obszar, w którym owa zmiana powinna zajść. Obszar ten nazywamy pojęciem znaczącym marki. Jest to element pochodzący z zakresu jej kompetencji, powinien być pojęciem dla niej wiarygodnym, które nie tylko stanowi stały element jej strategii, ale jest również przypisywane jej przez odbiorców.

Po zidentyfikowaniu owego pojęcia musimy odkryć dotyczący go krytyczny insight kulturowy. Może on wynikać z analizy dyskursów i bazować na napięciu lub problemie kulturowym, aktualnym dla danego pojęcia lub kulturowej zmiany. By mieć pewność co do istotności krytycznego insightu, możemy go potwierdzić z konsumentami podczas wywiadów.

Znając pojęcie znaczące oraz insight krytyczny, przystępujemy do określenia celu marki, a więc pozytywnego komunikatu, który opisuje w nowy sposób rzeczywistość i staje się kluczowy dla marki.

Ostatnim krokiem, jaki należy przedsięwziąć, jest zaprojektowanie środków realizacji celu, a więc określenie mediów, kodów komunikacyjnych, kluczowych narzędzi i komunikacyjnych „kotwic”, które będą ubierać w realne działania te nowo oznaczone i zdefiniowane pojęcia.

Widać więc, że pisanie manifestu jest w gruncie rzeczy zadaniem wspólnym, zacierającym dyscypliny i porządek nadawczo‑odbiorczy. Angażuje bowiem poprzez wspólny cel badaczy, strategów, kreatywnych, a także konsumentów.

Manifesty marek – studia przypadków

Tru – energia relacji

Przypadek Tru – nowej marki hoteli sieci Hilton – obrazuje, jak bardzo w perspektywie pojawienia się pokolenia millennialsów zmieniły się oczekiwania i znaczenia związane z tą kategorią. Marka zrozumiała, że najważniejszym dla niej pojęciem znaczącym są „relacje”. Odkryła także, że dotychczasowe znaczenia przypisane do tego pojęcia przez kategorię uległy zmianie. Stało się tak na skutek zmiany kulturowej oraz podchwycenia jej przez takie marki i inicjatywy jak Airbnb czy couchsurfing. Podróżowanie i mieszkanie poza domem przestało być związane z prywatnością, odosobnieniem, ekskluzywnością oraz relacją rozumianą jako służenie i dyskretna obsługa, a oparte zostało na bliskości relacji. Kluczowe, a nieobecne dotychczas w ofercie rynkowej stały się takie znaczenia tego pojęcia jak „emocjonalność”, „otwartość”, „towarzyskość” itp. Hilton stworzył więc zupełnie nową kategorię hoteli, zmieniającą dynamikę na rynku hotelarskim.

Tru w swoim manifeście wprost stwierdza:

Nawiązywanie relacji nigdy nie było tak proste, a jednocześnie budowanie bliskich więzi nigdy nie było trudniejsze.

Identyfikuje tym samym kluczowy insight krytyczny w ramach pojęcia znaczącego – „relacji”. W tej trudnej dla ludzi kulturowej sytuacji marka postawiła sobie za cel „zbliżanie ludzi”. Jak tego dokonać? Odpowiedź na to pytanie – pozytywny komunikat, który Tru postanowił przekazać – również zawarty został w manifeście:

Tworząc miejsce inne niż wszystkie – oferujące angażujące, radosne, energetyczne doświadczenie – wspieramy pragnienie podróżników do tworzenia relacji z innymi ludźmi.

Zaś co do środków, jakie marka Tru wykorzystała, by wywiązać się z danej obietnicy, były to przede wszystkim design i architektura wnętrz. Główny akcent postawiono na wspólną przestrzeń lobby połączonego z restauracją, pokojem do pracy, pokojem spotkań i siłownią – nazwanego Ulem (ang. the Hive). Przestrzeń ta wykorzystała konwencje projektowe znane z miejsc buzujących od ludzkich rozmów, wymienianych pomysłów, żartów, emocji, takich jak biura start‑upów czy hostele. I tak zamiast zamkniętej ekskluzywnej przestrzeni hotelowej, wyłączonej z życia, powstało locus, otwarte na życie i idee wewnątrz- i pozahotelowe.

Lush – nic do ukrycia

Druga marka, której warto się bliżej przyjrzeć ze względu na wykorzystanie przez nią narzędzia, jakim jest manifest, to Lush, marka dla millennialsów z kategorii beauty.

Ten producent kosmetyków zauważył, że pojęciem znaczącym, ważnym dziś w kategorii kosmetycznej, a jednocześnie leżącym w jego kompetencjach jest „odpowiedzialność biznesu”. Dziś wiele marek, włącznie z Dove walczącym ze stereotypami piękna, potępianych jest za brak odpowiedzialności, jeśli chodzi o produkcję swoich kosmetyków i ukrywanie pod pięknymi hasłami nieetycznego postępowania. Celem marki stała się więc walka o uczciwość, transparentność kategorii.

Lush napisał swój manifest, opierając go na tak sformułowanym krytycznym insighcie:

Nie zgadzamy się na reguły rządzące biznesem kosmetycznym. Wierzymy, że nie trzeba krzywdzić innych i kłamać, aby robić dobre kosmetyki. Uważamy, że etyczny biznes powinien być normą, a nie wyjątkiem.

Zaoferował również rozwiązanie bazujące na jawności wszelkich działań:

Nie mamy nic do ukrycia. Jesteśmy uczciwi we wszystkim, co mówimy i robimy.

Najwyraźniejszym punktem manifestu Lush są jednak środki, jakie marka wprowadza, by swój cel zrealizować. Na poziomie produkcji kosmetyki Lush są w 100% wegetariańskie, ich składniki są kupowane z uwzględnieniem norm etycznych produkcji, a ponadto ręcznie wyrabiane. Ciekawym rozwiązaniem jest także samo opakowanie, którego… brak. Lush jako reprezentację jawności swoich działań postanowił wykorzystać „nagość” produktów, nie pakując ich w kolorowe, pełne marketingowych sloganów teksty.

Również w obszarze komunikacji marka nie ma sobie równych. W reklamie drukowanej wykorzystuje nagie, nieidealne czy wręcz brzydkie ciała – odbiegające od ich znormalizowanego, mainstreamowego wizerunku, także tego prezentowanego przez Dove. Zaś jako oryginalne medium budujące znaczenie szczerości Lush wybrał performance artystyczny lub pikietę. To dla niego sposób komunikowania swoich celów, wartości oraz produktów.

Czy manifest to narzędzie dla mojej marki?

Manifest jest narzędziem, które pozwala budować kulturową wartość marki. Nie jest ono zarezerwowane jedynie dla marek niszowych, start‑upów, ale coś, co stanowi alternatywę dla znanych dziś modeli, nieuwzględniających przemian w kulturze konsumpcyjnej. Warto bliżej przyjrzeć się także przykładom z innych kategorii, np. piwa (BrewDog), sprzedaży (Whole Foods), środków czystości (Persil) czy obuwia (Simple Shoes). To tylko niewielki wycinek inicjatyw, które zauważyły zmianę paradygmatu kulturowego i zaadaptowały myślenie organizacji do nowych warunków. Warto współcześnie włączać manifest do swojego zestawu tradycyjnych narzędzi strategicznych, bo największym zagrożeniem dla dzisiejszych marek powoli staje się brak zaangażowania ich odbiorców. Manifest zaś pozwala na to, by marka stała się ważna i nie pozostawiła nikogo obojętnym.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Inwestowanie w innowacje: jak robić więcej mniejszym kosztem

Choć większość liderów deklaruje, że innowacje to ich najsilniejsza broń, w obliczu rynkowych turbulencji aż 60% z nich decyduje się na zamrożenie lub obcięcie wydatków na ten cel. To pułapka krótkowzroczności, która oddaje pole konkurencji w momencie, gdy kształtuje się „nowa normalność”. Dowiedz się jak przeprowadzić bezlitosne porządki w portfelu projektów i przywrócić innowacjom ich realną moc.

Nie tylko młode talenty. Pamiętaj o nestorach

W świecie biznesu zdominowanym przez kult młodości i technologiczny pośpiech, firmy często cierpią na „organizacyjną amnezję”. Tymczasem najcenniejszy zasób Twojej firmy może właśnie planować przejście na emeryturę. A przecież dojrzały wiek to nie balast, lecz etap kariery o unikalnym potencjale strategicznym. Autorzy wprowadzają pojęcie „nestora” – osoby, która dzięki swojej mądrości, sieciom kontaktów i braku konieczności walki o awanse, staje się dla organizacji nieocenionym aktywem.

Agentowe narzędzia AI do kodowania: co powinni wiedzieć liderzy

Większość menedżerów utknęła w pętli „czatowania” z AI, traktując narzędzia takie jak ChatGPT jedynie jako sprawniejszą wyszukiwarkę. Tymczasem agentowe narzędzia AI, dotychczas kojarzone wyłącznie z pisaniem kodu, stają się nowym fundamentem pracy umysłowej. Pozwalają one budować trwałą „pamięć instytucjonalną” i automatyzować złożone procesy – od analizy konkurencji po due diligence – bez konieczności pisania choćby jednej linii kodu. Dowiedz się, dlaczego narzędzia takie jak Claude Code to nie tylko gratka dla deweloperów, ale kluczowy element przewagi strategicznej nowoczesnego lidera.

Algorytmy na wybiegu: Jak model „AI-first” zmienia rynek mody

Współczesny sektor mody i dóbr luksusowych przechodzi fundamentalną zmianę, w której sztuczna inteligencja przestaje być jedynie narzędziem pomocniczym, a staje się głównym architektem strategii operacyjnej. Wg BCG, firmy przyjmujące model „AI-first” muszą zmierzyć się z nową rzeczywistością, w której konsumenci porzucają tradycyjne wyszukiwarki na rzecz platform takich jak ChatGPT czy Perplexity, zmuszając marki do walki o widoczność w świecie zdominowanym przez algorytmy rekomendacyjne.

Co traktat ONZ o cyberprzestępczości może oznaczać dla Twojej firmy

Nowy traktat Organizacji Narodów Zjednoczonych ustanawia międzynarodowe ramy prowadzenia dochodzeń i ścigania przestępstw online, takich jak ataki ransomware czy oszustwa finansowe, które często mają charakter transgraniczny. Choć dokument ten wprost definiuje cyberprzestępczość oraz precyzuje zakres odpowiedzialności organów ścigania i przedsiębiorstw w takich przypadkach, obawy dotyczące prywatności i swobód obywatelskich wciąż nie zostały w pełni rozstrzygnięte. Firmy o zasięgu globalnym powinny już teraz rozpocząć przygotowania do nadchodzącego egzekwowania nowych przepisów.

empatia Czy empatia stanie się kluczową kompetencją przywódczą?

W erze rosnącej złożoności i niepewności, kluczową rolę w sukcesie organizacji odgrywa styl przywództwa oparty na empatii, partnerstwie i bezpieczeństwie psychologicznym. Tradycyjne modele hierarchiczne ustępują miejsca transformacyjnemu przywództwu, które aktywuje potencjał zespołów i sprzyja innowacjom.

AI w biznesie 5 trendów AI, które zdefiniują strategię liderów w 2026 roku

Sztuczna inteligencja do 2026 roku przekształci się z pojedynczych narzędzi w złożone, agentowe super-aplikacje, które zmienią sposób zarządzania, organizacji pracy i strategii konkurencyjnej. Transformacja ta ma wymiar globalny, z rosnącym znaczeniem lokalnej specjalizacji i integracji AI z infrastrukturą fizyczną oraz mediami generatywnymi. W efekcie powstaje multipolarna gospodarka oparta na inteligentnej infrastrukturze i zrozumieniu lokalnych potrzeb.

Enszityfikacja: Jak pogoń za marżą niszczy wartość „inteligentnych” produktów

Kiedyś jednym z symboli jakości była trwałość produktu fizycznego. Dziś, dzięki cyfryzacji, firmy dążą do sprawowania kontroli nad produktem długo po tym, jak opuścił on linię produkcyjną. To, co miało być rewolucją w komforcie i personalizacji, coraz częściej zmienia się w tzw. enszityfikację – proces, w którym innowacja ustępuje miejsca agresywnej monetyzacji, a klient z właściciela staje się jedynie subskrybentem własnych przedmiotów.

Mapa ryzyka 2026: Globalna perspektywa jest ważniejsza niż kiedykolwiek

W świecie rozdartym między nieuchronną integracją gospodarczą a politycznym zwrotem ku nacjonalizmom, liderzy biznesu stają przed paradoksem: jak budować wartość, gdy tradycyjne bezpieczne przystanie zmieniają swój charakter? Analiza danych z 2025 roku pokazuje, że choć politycy mogą dążyć do izolacji, kapitał nie posiada tego luksusu. Zapraszamy do głębokiego wglądu w globalne rynki akcji, dynamikę walut i nową mapę ryzyka krajowego, która zdefiniuje strategie inwestycyjne w 2026 roku.

Plotki w biurze: błąd systemu czy ukryty feedback?

Plotka biurowa to rzadko objaw toksycznej kultury, a najczęściej sygnał, że oficjalna komunikacja w firmie zawodzi. Zamiast uciszać nieformalne rozmowy, liderzy powinni traktować je jako cenny mechanizm informacji zwrotnej. Sprawdź, jak zrozumieć potrzeby zespołu ukryte między wierszami i skutecznie zarządzać organizacją w obliczu nieuniknionych zmian.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!