Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Przełomowe innowacje

Jestem zajęty, więc jestem

22 sierpnia 2014 4 min czytania
Agnieszka Światowa
Jestem zajęty, więc jestem

Streszczenie: Współczesne społeczeństwo często utożsamia bycie zajętym z byciem ważnym. Już od najmłodszych lat dzieci są obciążane licznymi zajęciami pozalekcyjnymi, co kontynuowane jest w dorosłym życiu poprzez nadmiar obowiązków zawodowych i społecznych. Taka postawa prowadzi do chronicznego zmęczenia i braku czasu na refleksję. Warto zastanowić się nad priorytetami i znaleźć czas na chwilę wytchnienia, co może przynieść korzyści zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym. Przerwy na refleksję sprzyjają kreatywności i pomagają w znalezieniu rozwiązań problemów. Dążenie do ciągłej aktywności bez momentów odpoczynku może prowadzić do wypalenia zawodowego i obniżenia efektywności. Dlatego ważne jest, aby świadomie zarządzać swoim czasem, uwzględniając w nim chwile na odpoczynek i refleksję.

Pokaż więcej

Cały czas słyszymy i mówimy, jacy jesteśmy zajęci, zarobieni, zapracowani. Brakuje tchu, czy to w pracy, czy w życiu prywatnym. Każdy goni, biegnie, leci. W czym tkwi problem? Czy to brak produktywności, czy słaba organizacja? A może źle ustawione priorytety?

Zaczyna się to już w wieku przedszkolno‑szkolnym od zajęć pozalekcyjnych. Dziecko nowego milenium musi świetnie grać w tenisa, pływać, znać co najmniej dwa języki obce, a przy okazji jeszcze grać na instrumencie i rewelacyjnie tańczyć. Później na studiach również dobrze mieć czym błysnąć w życiorysie, więc zaczynają się wolontariaty, staże, dodatkowe lekcje językowe, organizacje studenckie. Sami tak naprawdę rzucamy się w wir zadaniowego życia bez chwili refleksji.

Czytaj, inspiruj się, twórz. Daj sobie szansę na rozwój dzięki solidnej dawce harvardzkiej wiedzy. Prenumerując, masz pewność, że na bieżąco będziesz poznawać tajniki najlepszych ekspertów biznesowych. Kup teraz!

Ostatnio klient, z którym współpracuję, po wielu prośbach o kontakt odezwał się po kilkunastu dniach i bardzo przepraszał za poprzedni tydzień, w którym miał ciągłe gaszenie pożarów – cały tydzień, bez wytchnienia. Inna znajoma z kolei po kilku moich telefonach w końcu napisała SMS*: Jestem zarobiona, oddzwonię w wolnej chwili*. Mijają dni, a odzewu brak. Ostatnio bycie bardzo zajętym staje się synonimem bycia ważnym. Pokaż mi, ile dostajesz niepotrzebnych e‑maili, pokaż mi swój kalendarz wypełniony bezproduktywnymi spotkaniami, a powiem Ci… jak ważny jesteś.

Znajdź chwilę dla siebie

Jednocześnie hołdowanie byciu zajętym jest sprzeczne z naszą naturą. Czy nie lepiej po prostu pracować – mądrze, a nie tylko ciężko? Pamiętam z czasów, gdy pracowałam jako konsultant, że wypadało pracować od 8:00 rano do co najmniej 20:00. Tylko ile z tego czasu konsultanci rzeczywiście spędzali produktywnie?

A może największą produktywnością jest czasem po prostu bycie nieproduktywnym? Dlaczego? Odrzucenie presji na zorganizowanie każdej minuty życia ma zbawienny wpływ, przynajmniej na mnie. Chociaż inni będą uważać, że marnujemy czas, ja uważam, że jest odwrotnie – nicnierobienie według mnie jest twórczym momentem dnia, czasem na refleksję i zastanowienie się nad priorytetami. Czy siadać do kolejnej telekonferencji późnym wieczorem? Czy po przedszkolu wozić zmęczone dziecko na zajęcia z angielskiego, czy lepiej po prostu oglądać bajki i czytać książki? Czy poczytać w pracy w spokoju nowy numer Harvard Business Review Polska, czy może uczestniczyć w kolejnym spotkaniu jako wątpliwy słuchacz? Takich pytań każdy zadaje sobie co najmniej kilka, kilkanaście dziennie.

Ślepe wykonywanie oczekiwanych przez otoczenie czy przełożonych zadań w pewnym momencie czyni z nas zombie. Każdy moment dnia zaczyna wypełniać jakaś aktywność. Nie ma chwili, aby po prostu być. A właśnie w trakcie takich refleksyjnych momentów najłatwiej wpaść na pomysł usprawnienia swojej pracy (a to chyba doceniłby szef!), często (ja podczas biegania) znajdujemy rozwiązania nurtujących nas problemów, a nieraz przewartościowujemy swoje życie. To wszystko korzyści z dawania sobie chwili wolnego.

Spraw, by Twój biznes był SMART »

Dwie proste wskazówki

Są różne metody, które pozwolą nam wyzwolić się z bycia ciągle zajętym i łatwiej ustawić priorytety. Ja polecam dwie.

  • Używaj kalendarza do planowania dnia. Najlepiej takiego, który zsynchronizuje się z komputerem służbowym i telefonem prywatnym, aby wiedzieć, kiedy dokładnie mamy te chwile dnia tylko dla siebie (ostatnio odkryłam Doodle, który pozwala skoordynować plan dnia z planem innej osoby). Oczywiste? Zatem ilu menedżerów faktycznie to robi, ilu z nich korzysta z kalendarza w celu innym niż wpisanie spotkania?

  • Daruj sobie spotkania, które nic nie wnoszą. A wręcz jedynie wymagają odsiedzenia godziny czy dwóch. Szkoda cennego czasu. Użyj dwóch filtrów: 1. czy moja obecność na tym spotkaniu coś wniesie; 2. czy faktycznie muszę na nim być.

Na początek wystarczy, a jeżeli jeszcze jesteśmy asertywni i mamy łatwość ustawiania priorytetów, okaże się, że jednak czasu wystarcza na… wszystko, a na koniec pozostaje jeszcze chwila wytchnienia. Jak myślisz – warto? Zacznij już dziś.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Premium
Co prezesi muszą wiedzieć o suwerennej AI

Globalna skala AI zderza się z lokalnymi regulacjami prawnymi. Dlaczego strategia „suwerennej sztucznej inteligencji” to pilne zadanie dla prezesów, a nie tylko dla działu IT?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!