Reklama
Kształtuj przywództwo w oparciu o wiedzę MIT SMRP. Subskrybuj magazyn.
Komunikacja
Magazyn (Nr 8, marzec 2021)

Gra zespołowa – klucz do cyfrowej oferty wartości 

1 marca 2021 11 min czytania
Zdjęcie Paweł Górecki - Redaktor MIT Sloan Management Review Polska
Paweł Górecki
Zdjęcie Nick van der Meulen - Nick van der Meulen jest badaczem w MIT Sloan Center for Information Systems Research (MIT CISR)
Nick van der Meulen
Gra zespołowa – klucz do cyfrowej oferty wartości 

Streszczenie: BrakOdpowiedziDlaURL

Pokaż więcej

O tym, jak rozproszony model podejmowania decyzji sprawdza się w czasach gospodarki cyfrowej i co zrobić, by poszczególne zespoły nie traciły z oczu nadrzędnego celu całej organizacji, mówi Nick van der Meulen z MIT Center for Information Systems Research. Rozmawia Paweł Górecki, redaktor naczelny „MIT Sloan Management Review Polska”.

Paweł Górecki: Pozwolę sobie zacząć od nieco oczywistej konstatacji, że technologia w biznesie przynosi ogromne zmiany. Nikt nie może jej już ignorować. Czy mógłby pan jednak wyjaśnić, na czym konkretnie te zmiany polegają? W jakich aspektach technologia najbardziej zmieniła biznes?

Nick van der Meulen: Poszczególne technologie, analityka, sztuczna inteligencja, chmura, internet rzeczy nie mają aż tak wielkiego wpływu na biznes, jak ich synergia. Dla wielu firm sformułowanie spójnej strategii funkcjonowania w środowisku biznesowym, nasyconym rozwiązaniami z tych wszystkich obszarów jest bardzo trudne, ponieważ jeśli nawet menedżerowie przeczuwają, co może nadejść, nigdy nie wiedzą, czy rynek zaakceptuje poszczególne rozwiązania i jakie praktyczne zastosowania dla nich znajdzie. W rezultacie strategie, czy plany biznesowe, które przygotowywane są dzisiaj, za rok mogą być nieaktualne. Głównym wyzwaniem dla biznesu, związanym z obecnością nowych technologii, jest więc konieczność coraz szybszego reagowania.

W czasie konferencji ICAN E‑commerce Trends Summit stwierdził pan, że technologia przestała być ułatwiaczem (enabler), a stała się raczej inspiracją dla zmieniających się modeli biznesowych. Czy mógłby pan rozwinąć tę myśl?

Dzisiaj nie chodzi już o zaadoptowanie gotowego rozwiązania, włączenie go i stosowanie. W tym starym modelu technologia była domeną działu IT, który dostarczał pewnych gotowych rozwiązań. Dzisiaj, technologie zmieniają sposób prowadzenia biznesu, modele biznesowe, typ oferty wartości, jaką kierujemy do naszych końcowych klientów. I właśnie o tym powinni myśleć przedsiębiorcy, o nowej ofercie wartości uzupełnionej o komponent cyfrowy. To nie jest zadanie dla działu IT, ale dla całej organizacji oraz ludzi, którzy są blisko wszystkich interesariuszy, nie tylko klientów, ale także partnerów korporacyjnych, czy instytucji publicznych. Ludzi, którzy mają bezpośrednią wiedzę o posunięciach konkurencji, nie tylko we własnej branży, ale też w branżach pokrewnych. Chodzi o to, żeby na tych wszystkich polach monitorować, w jaki sposób zmienia się to, co możliwe. Dzięki wiedzy o otoczeniu biznesowym można bowiem zaproponować nowe formy interakcji z interesariuszami i nową cyfrową ofertę wartości.

Wspomniał pan, że elementem tworzenia tej oferty wartości jest ciągłe jej zmienianie. Czy ma pan wskazówki, jak robić to efektywnie? Jak osiągnąć tę organizacyjną zwinność?

W ofercie wartości uzupełnionej komponentem cyfrowym nie chodzi o to, co jest możliwe z technicznego punktu widzenia, ale o to, czego szukają klienci, czy nowe rozwiązanie zaspokaja ich potrzeby i czy w związku z tym chcą za nie zapłacić.

Budując ofertę wartości należy więc wziąć pod uwagę, czy to, co jest możliwe pod względem technicznym, ma sens w wymiarze komercyjnym.

Aby to dobrze wyważyć potrzeba zespołów, które działają na obrzeżach organizacji, mają kontakt z klientami i innymi interesariuszami, rozumieją technologię i mogą podejmować decyzje, na przykład dotyczące błyskawicznego tworzenia cyfrowej oferty wartości, dopasowanej do potrzeb klienta, bez konieczności pytania przełożonych o zgodę.

Jeśli więc uznają, że można w konkretny sposób zmodyfikować istniejący produkt czy usługę by zadowolić klientów, a nawet otworzyć zupełnie nowy strumień przychodowy dla całej firmy, mogą to zrobić szybko, bez czekania na pozwolenie ze strony zwierzchników.

Obecnie w większości przypadków takie decyzje podejmowane są na szczycie korporacyjnej hierarchii, przez menedżerów mających obraz całości, którzy niejako z lotu ptaka widzą całą firmę i jej otoczenie biznesowe. Teoretycznie mają najlepszy ogląd sytuacji, dysponują niezbędnymi danymi, ale jeśli każda, nawet najmniejsza sprawa musi być zatwierdzana przez nich, tworzą się zatory. Co więcej, ludzie ci nie mają bezpośredniej styczności z klientami i innymi interesariuszami. Często więc podejmują decyzje nie na podstawie wiedzy, a opinii czy sądów dotyczących tego, co może się sprawdzić w praktyce.

W ofercie wartości uzupełnionej komponentem cyfrowym nie chodzi o to, co jest możliwe z technicznego punktu widzenia, ale o to, czego szukają klienci.

Poza tym sytuacja zyskuje wymiar „polityczny”. Poszczególne zespoły zaczynają konkurować o zasoby, albo o to, który z nich pierwszy wprowadzi swoje idee na rynek. System, w którym ważne decyzje podejmowane były centralnie, dawniej się sprawdzał, bo najwyżsi menedżerowie mieli strategiczny ogląd sytuacji. Teraz jednak, ze względu na szybkie zmiany, u podłoża których leży technologia, nie są już w stanie śledzić wszystkiego. W efekcie ten model stał się nieefektywny.

Twierdzi pan więc, że hierarchiczny model zarządzania trzeba zastąpić bardziej rozproszonym, w którym to zespoły podejmują kluczowe decyzje. Jak jednak sprawić, żeby nie stały się one odrębnymi bytami skoncentrowanymi  na realizacji własnych celów? Jak skoordynować ich działania?

Ma pan rację, że jeśli zespołom da się swobodę działania, każdy z nich będzie realizował własne cele, tak jak mu wygodnie, prawdopodobnie próbując „na skróty” wprowadzać swoje pomysły na rynek.

Taka sytuacja jest niepożądana w firmie, zwłaszcza z tradycjami, mającej 100 lat, albo więcej, obecnej na wielu rynkach na całym świecie i mającej wiele różnych linii biznesowych. W tego typu organizacji potrzebny jest rodzaj „spoiwa”, które połączy działania poszczególnych działów.

Badania, które prowadziliśmy w MIT CISR wykazały, że doświadczone organizacje potrafią zadbać o takie „spoiwo” , precyzyjnie wytyczając pole działania zespołom. Sprawiają tym samym, że wszystkie części organizacji koordynują swoje działania. Funkcjonują cztery rodzaje ram wyznaczanych zespołom:

·        Pierwszy rodzaj polega na wskazaniu głównego celu działania całej organizacji. Swego rodzaju gwiazdy polarnej, według której mają orientować się wszystkie zespoły. W tym kontekście chętnie przywołuję przykład firmy, będącej ikoną przemysłu w kraju, z którego pochodzę, Holandii. Chodzi o firmę Philips.

Organizacja ta postawiła sobie za cel poprawianie jakości życia trzech miliardów ludzi rocznie, z wykorzystaniem technologii i innowacji. Założono, że uda się ten cel zrealizować do 2030 roku. To ambitne zadanie, ale jak rozdzielić jego realizację między poszczególne zespoły? Otóż w Philipsie główne zadanie podzielono na kilka mniejszych, a dla każdego z nich ustalono konkretny cel do osiągnięcia – na przykład poprawa jakości życia pracowników opieki medycznej, czy poprawa skuteczności procedur medycznych. Realizację każdego z tych zadań skonsultowano z poszczególnymi zespołami i dzięki temu wyznaczono horyzont czasowy, w którym dany cel może zostać osiągnięty. W rezultacie cele wyznaczone całej organizacji stały się bardziej realistyczne.

·        Drugi rodzaj ram wyznaczanych zespołom nazywam demokratyzacją danych. Chodzi o to, że zespoły potrzebują danych niezbędnych, by podejmować właściwe decyzje. Jednak bardzo często mają z tym problem, bowiem poszczególne działy zamieniają się w silosy i nie dzielą się przez siebie pozyskanymi informacjami.

Trzeba więc zorganizować system administrowania danymi tak, by były one dostępne w całej organizacji. Nie muszą być dla wszystkich widoczne personalne dane konkretnych klientów, ale dane zagregowane i zanonimizowane już tak. Ważne, żeby firma wiedziała, kto i z jakich informacji korzysta oraz w jakim celu. Dodatkowo, trzeba zapewnić kadry, które ułatwią zrozumienie danych. Chodzi między innymi o to, by zespoły mogły liczyć na wsparcie ze strony analityków, którzy pomogliby w ich interpretacji.

·        Trzeci rodzaj ram dla zespołów to polityka umiarkowanego przywiązania do regulacji (minimum viable policy). Wiadomo, że zespoły nie mogą podejmować wszystkich decyzji samodzielnie, że potrzebują pewnych zasad działania, ale z drugiej strony niepożądany jest nadmiaru reguł czy procedur. Aby efektywnie zarządzać zespołami w warunkach gospodarki cyfrowej, należy przyjąć, że zespoły trzymają się regulacji, lecz tylko wtedy, gdy jest to konieczne. Jeśli mają pomysł, który wychodzi poza owe regulacje, ramy powinny go realizować, o ile wskażą zasadność tego kroku.

Takie podejście pozwala na przykład otworzyć się na to, co robią inne zespoły w organizacji i zamiast budować jakieś rozwiązania od podstaw skorzystać z projektów, które powstały w innych działach. Tu przydaje się stworzenie platformy służącej do wymiany pomysłów.

·        Ostatni, czwarty rodzaj ram dla zespołów to elastyczna polityka dostępu do zasobów, zarówno finansowych, jak i kadrowych. To duże wyzwanie, bo w wielu organizacjach, zasoby rozliczane są w cyklu rocznym. Często jednak wzrostu zapotrzebowania na finansowanie czy talenty nie da się przewidzieć z rocznym wyprzedzeniem.

W ofercie wartości uzupełnionej komponentem cyfrowym nie chodzi o to, co jest możliwe z technicznego punktu widzenia, ale o to, czego szukają klienci.

Niektóre firmy stosują więc podejście funduszy venture capital, które na bieżąco podejmują decyzje dotyczące alokacji firmowych środków na najbardziej obiecujące przedsięwzięcia. Aby ten system działał, konieczne jest powołanie wewnątrzfirmowej komisji, która ocenia poszczególne projekty i przyznaje środki. Oceny takich komisji niestety także bywają arbitralne, dlatego część firm idzie jeszcze dalej. Przyznają więc finansowanie tym zespołom, które obsługują podobnych klientów, mają podobne linie produktowe. Zespoły te mając wiedzę na temat aktualnych potrzeb odbiorców same decydują, jakie projekty wymagają natychmiastowego wsparcia finansowego, czy kadrowego.

Chodzi raczej o stworzenie cyfrowej oferty, która nie skupia się na tym co technologicznie możliwe.

Jest w nich ziarno prawdy. Wiele firm błyskawicznie przestawiło się na pracę zdalną i odnalazło w nowej rzeczywistości. Cyfrowe rozwiązania stały się codziennością. Ale ucyfrowienie, czy też powszechne stosownie narzędzi cyfrowych, to tylko jeden element układanki. Żeby firma stała się naprawdę cyfrowa musi zatroszczyć się stworzenie cyfrowej oferty wartości. Przy czym właśnie nie chodzi o to, żeby robić lepiej i szybciej to, co się robiło dotychczas, czyli np. o usprawnianie łańcuchów dostaw, bądź poprawę kontaktu z klientem. Chodzi raczej o stworzenie cyfrowej oferty, która nie skupia się na tym co technologicznie możliwe, ale na tym jak dzięki technologii zaspokoić pewne potrzeby klientów. Dzięki zespołom, które znają potrzeby odbiorców, taką ofertę można tworzyć w sposób najbardziej efektywny.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Co traktat ONZ o cyberprzestępczości może oznaczać dla Twojej firmy

Nowy traktat Organizacji Narodów Zjednoczonych ustanawia międzynarodowe ramy prowadzenia dochodzeń i ścigania przestępstw online, takich jak ataki ransomware czy oszustwa finansowe, które często mają charakter transgraniczny. Choć dokument ten wprost definiuje cyberprzestępczość oraz precyzuje zakres odpowiedzialności organów ścigania i przedsiębiorstw w takich przypadkach, obawy dotyczące prywatności i swobód obywatelskich wciąż nie zostały w pełni rozstrzygnięte. Firmy o zasięgu globalnym powinny już teraz rozpocząć przygotowania do nadchodzącego egzekwowania nowych przepisów.

empatia Czy empatia stanie się kluczową kompetencją przywódczą?

W erze rosnącej złożoności i niepewności, kluczową rolę w sukcesie organizacji odgrywa styl przywództwa oparty na empatii, partnerstwie i bezpieczeństwie psychologicznym. Tradycyjne modele hierarchiczne ustępują miejsca transformacyjnemu przywództwu, które aktywuje potencjał zespołów i sprzyja innowacjom.

AI w biznesie 5 trendów AI, które zdefiniują strategię liderów w 2026 roku

Sztuczna inteligencja do 2026 roku przekształci się z pojedynczych narzędzi w złożone, agentowe super-aplikacje, które zmienią sposób zarządzania, organizacji pracy i strategii konkurencyjnej. Transformacja ta ma wymiar globalny, z rosnącym znaczeniem lokalnej specjalizacji i integracji AI z infrastrukturą fizyczną oraz mediami generatywnymi. W efekcie powstaje multipolarna gospodarka oparta na inteligentnej infrastrukturze i zrozumieniu lokalnych potrzeb.

Enszityfikacja: Jak pogoń za marżą niszczy wartość „inteligentnych” produktów

Kiedyś jednym z symboli jakości była trwałość produktu fizycznego. Dziś, dzięki cyfryzacji, firmy dążą do sprawowania kontroli nad produktem długo po tym, jak opuścił on linię produkcyjną. To, co miało być rewolucją w komforcie i personalizacji, coraz częściej zmienia się w tzw. enszityfikację – proces, w którym innowacja ustępuje miejsca agresywnej monetyzacji, a klient z właściciela staje się jedynie subskrybentem własnych przedmiotów.

Mapa ryzyka 2026: Globalna perspektywa jest ważniejsza niż kiedykolwiek

W świecie rozdartym między nieuchronną integracją gospodarczą a politycznym zwrotem ku nacjonalizmom, liderzy biznesu stają przed paradoksem: jak budować wartość, gdy tradycyjne bezpieczne przystanie zmieniają swój charakter? Analiza danych z 2025 roku pokazuje, że choć politycy mogą dążyć do izolacji, kapitał nie posiada tego luksusu. Zapraszamy do głębokiego wglądu w globalne rynki akcji, dynamikę walut i nową mapę ryzyka krajowego, która zdefiniuje strategie inwestycyjne w 2026 roku.

Plotki w biurze: błąd systemu czy ukryty feedback?

Plotka biurowa to rzadko objaw toksycznej kultury, a najczęściej sygnał, że oficjalna komunikacja w firmie zawodzi. Zamiast uciszać nieformalne rozmowy, liderzy powinni traktować je jako cenny mechanizm informacji zwrotnej. Sprawdź, jak zrozumieć potrzeby zespołu ukryte między wierszami i skutecznie zarządzać organizacją w obliczu nieuniknionych zmian.

Głos jako interfejs przyszłości: Jabra Evolve3 jako infrastruktura pracy opartej na AI

Głos staje się nowym interfejsem pracy z AI, a jakość audio przesądza o skuteczności współpracy hybrydowej. Sprawdź, jak seria słuchawek Jabra Evolve3 tworzy infrastrukturę gotową na erę komend głosowych i spotkań wspieranych przez sztuczną inteligencję.

AI lub dymisja: prezesi osobiście angażują się w technologię

Era eksperymentów ze sztuczną inteligencją w biznesie dobiegła końca. Najnowszy raport BCG AI Radar 2026 ujawnia: co drugi CEO uważa, że jego posada zależy od sukcesu wdrożenia AI. Dowiedz się, dlaczego szefowie największych firm na świecie rezygnują z delegowania zadań i sami stają się „Głównymi Dyrektorami ds. AI”, podwajając wydatki na technologię, która w tym roku ma wreszcie zacząć zarabiać.

Rolą lidera jest sprawić, by lśnili inni członkowie zespołu

Większość menedżerów marzy o byciu „najlepszym w swojej klasie”, ale Gary Burnison, CEO Korn Ferry, przekonuje, że prawdziwe przywództwo zaczyna się tam, gdzie kończy się ego lidera. Czego biznes może nauczyć się od olimpijskich osad wioślarskich, w których wszyscy patrzą wstecz, by łódź mogła płynąć do przodu? Poznaj nieoczywistą filozofię zarządzania, w której Twoim największym sukcesem jest sukces ludzi, których prowadzisz.

Deficyt zaufania: obligacje, waluty, złoto i bitcoin

Czy fundamenty globalnego systemu finansowego zaczynają pękać? Rok 2025 przyniósł serię wstrząsów, które uderzyły w samo serce zaufania do amerykańskich instytucji: od karnych ceł i paraliżu rządu, po ataki na niezależność Fed. Choć rynki akcji zdają się ignorować te sygnały, złoto i srebro wysyłają jasny komunikat – nadchodzi era „deficytu zaufania”. Sprawdź, dlaczego obligacje pozostają niewzruszone, podczas gdy dolar traci swój blask, a Bitcoin wciąż nie może odnaleźć swojej tożsamości w czasach kryzysu.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!