Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Strategia rozwoju
Polska flaga

Daniel Boniecki: Najważniejsze grupy inwestorów

1 maja 2014 5 min czytania
Daniel Boniecki
Daniel Boniecki: Najważniejsze grupy inwestorów

Streszczenie: Realizacja prognoz i reagowanie na sytuacje kryzysowe nie gwarantują spółce wysokiej wyceny giełdowej. Akcje są produktem, dlatego firma powinna działać jak skuteczny sprzedawca – identyfikować kluczowe grupy inwestorów i przekonywać ich do zakupu. Wyróżnia się inwestorów strategicznych, nastawionych na długoterminowy wzrost wartości spółki, oraz transakcyjnych (spekulacyjnych), którzy kierują się krótkoterminowymi zyskami. Brak odpowiedniej reprezentacji inwestorów strategicznych może prowadzić do niestabilności kursu akcji. Zarząd powinien aktywnie zarządzać popytem na akcje, docierając do właściwych grup inwestorów i dostosowując komunikację do ich potrzeb. Standardowe publikowanie danych finansowych nie wystarcza; kluczowe jest zindywidualizowane podejście, zwłaszcza wobec inwestorów strategicznych. W Polsce oznacza to nawiązanie relacji z kilkoma kluczowymi inwestorami. Prezes powinien osobiście kontaktować się z najważniejszymi inwestorami, podczas gdy inni członkowie zarządu mogą komunikować się z pozostałymi. Taki podział umożliwia szybką reakcję na wątpliwości rynku i pokazuje, że opinia inwestorów jest dla spółki istotna.

Pokaż więcej

Realizacja prognoz oraz reagowanie na sytuacje kryzysowe nie wystarczą do uzyskania dobrej wyceny giełdowej. Akcje są towarem, więc spółka powinna działać jak dobry sprzedawca – wiedzieć, do jakich klientów dotrzeć i jak ich przekonać do zakupu. Inaczej skazuje się na łaskę inwestorów spekulacyjnych.

Aby nie dopuścić do kryzysowej sytuacji, w jakiej znalazł się Holding Wydobywczy, trzeba przede wszystkim określić, które grupy inwestorów są dla spółki najważniejsze. Na rynku jest ich kilka – strategiczni, którzy tworzą długoterminową wartość dla firmy, i transakcyjni (spekulacyjni), którzy kupują akcje pod wpływem impulsu, konkretnych wydarzeń bądź zmian wartości indeksów. Jeżeli zdarzają się takie kryzysy, jak wówczas, gdy komentarz jednego z analityków wywołuje znaczącą zniżkę kursu – oznacza to, że w portfelu firmy brakuje silnej reprezentacji właściwych segmentów inwestorów. W przypadku Holdingu Wydobywczego chodzi o inwestorów zainteresowanych długoterminowym wzrostem wartości spółki, a nie szybką realizacją zysków. Najwyraźniej zarząd holdingu nie zdaje sobie sprawy, że sterowanie popytem na akcje spółki i zainteresowanie nimi właściwych grup inwestorskich należy do jego zadań. Jeśli tę rolę lekceważy, ci inwestorzy trafią do konkurencji. A to może przynieść kłopoty, bo ilość długoterminowego kapitału dla spółki o profilu Holdingu Wydobywczego jest ograniczona.

Trafne określanie rentowności planowanych i bieżących przedsięwzięć biznesowych to klucz do sukcesu w każdej firmie. »

Po dokonaniu segmentacji inwestorów holding powinien dotrzeć do nich i dostosować komunikację do potrzeb poszczególnych grup. Należy zastanowić się, które elementy specyfiki firmy lub kontekstu rynkowego trzeba w szczególności im wytłumaczyć. Częstym błędem jest komunikowanie się ze wszystkimi inwestorami w ten sam sposób – poprzez standardowe publikowanie danych finansowych. Strategicznym inwestorom to nie wystarcza, oni wymagają zindywidualizowanego podejścia. W przypadku koncernu globalnego to ok. 15–20 inwestorów, w Polsce najczęściej od dwóch do trzech. Zarząd powinien starannie zaplanować, który przedstawiciel holdingu, jak często, z kim i w jakim zakresie powinien się spotykać. Z inwestorami strategicznymi powinien rozmawiać prezes, ze „średniakami” – szef ds. relacji inwestorskich albo wiceprezes ds. finansowych, a do komunikacji z mniej ważnymi inwestorami można zastosować standardowe metody. Dzięki jasnemu podziałowi kontaktów spółka będzie w stanie szybko reagować na pojawiające się na rynku wątpliwości, a przy okazji udowodni, że na opinii inwestorów jej naprawdę zależy.

Analizując przypadek Holdingu Wydobywczego, można dojść do wniosku, że zarząd, decydując się na eksploatację w RPA, nie zaangażował odpowiednio wcześniej w proces inwestycji departamentu relacji inwestorskich. Pracownicy tego departamentu, opierając się na swoim doświadczeniu, mogliby szybko wychwycić, jakie pytania i wątpliwości pojawią się na rynku.

Źródłem kryzysu w holdingu mógł być również fakt, że wszystkich inwestorów bombardowano tymi samymi uśrednionymi informacjami. A przecież zwykle krótkoterminowych inwestorów nie interesują szczegółowe dane o portfelu inwestycyjnym. Oni chcą wiedzieć, jaki będzie zysk i wzrost. Inwestorzy strategiczni z kolei potrzebują nie tylko parametrów finansowych, ale też technicznych i operacyjnych. Holding powinien z nimi rozmawiać np. o tym, jak zarządza ryzykiem regulacyjnym, czy buduje lokalne partnerstwa w krajach, gdzie inwestuje. Inwestorzy strategiczni rozumieją branżę najlepiej i często są otwarci na ryzyko inwestycyjne, zwłaszcza jeżeli chodzi o kraje mniej stabilne czy nowe rynki. Jeśli nie otrzymają wystarczających informacji, nie będą w stanie wycenić ryzyka i zainwestują w inne aktywa. Bez nich trudno będzie realizować długoterminowe projekty, bowiem inwestorzy spekulacyjni na pewno ich nie docenią. W branży o długim cyklu inwestycyjnym trzeba pozyskać kapitał długoterminowy, inaczej wycena będzie zaniżona.

W praktyce spółek publicznych często się zdarza, że rada nadzorcza nie jest w stanie zrozumieć, jak to możliwe, że przedsiębiorstwo chwali się imponującymi wynikami, ale na giełdzie jest oceniane słabo w stosunku do podobnych firm z gorszymi wynikami. Każda spółka giełdowa powinna mieć świadomość, z czego wynikają różnice pomiędzy wyceną rynku (inwestorów) a jej własną. Departament relacji inwestorskich powinien zbudować model wyceny w oparciu o informacje dostępne na rynku, a nie te bardziej szczegółowe, z których korzysta departament strategii. W ten sposób powstanie lustrzane odbicie modelu, którym posługują się inwestorzy i analitycy. Porównując modele – „lustrzany” i wewnętrzny – łatwo zrozumieć, dlaczego inwestorzy nie doceniają takiej spółki. Być może, gracze rynkowi, którzy nie mają dostępu do danych operacyjnych, nie zdają sobie sprawy, że znajduje się ona na etapie szybkiego zwiększania efektywności eksploatacji nowych złóż. Mogą również nie wiedzieć, że wskaźniki wykorzystania sprzętu w ciągu roku wrosną z 40% do 90%.

Analizując przypadek Holdingu Wydobywczego, możemy dość łatwo zauważyć, że zarząd przedsiębiorstwa, decydując się na eksploatację złóż węgla kamiennego w RPA, nie zaangażował odpowiednio wcześniej w proces inwestycji departamentu relacji inwestorskich. Jeśli w tym departamencie pracują doświadczeni pracownicy, mogliby szybko wychwycić, jakie pytania i wątpliwości pojawią się na rynku, i zawczasu przygotować informacje dla inwestorów, co pozwoliłoby uniknąć sytuacji kryzysowej.

To jest komentarz eksperta. Przeczytaj tekst główny »

Kryzys w relacjach inwestorskich 

,

Paweł Kubisiak PL

Status spółki giełdowej wiąże się z wieloma korzyściami. Najważniejszą jest uzyskanie efektywnego dostępu do kapitału inwestycyjnego, ale niezwykle istotne są też upłynnienie akcji dla dotychczasowych akcjonariuszy, efekty marketingowe oraz zwiększenie wiarygodności spółki poprzez jej dostosowanie się do transparentnych zasad rynku publicznego.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

AI weszła do biznesu. Teraz zaczyna się trudniejsza część transformacji

57% polskich przedsiębiorstw wykorzystuje już sztuczną inteligencję produkcyjnie. Jednocześnie 43% firm wskazuje integrację AI z istniejącymi systemami jako największą barierę jej skalowania.

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!