Streszczenie: Eurocash podjął decyzję o wycofaniu produktów pochodzenia rosyjskiego ze swoich sklepów, w tym produktów spożywczych, które były wcześniej dostępne w ofercie sieci. Decyzja ta została podjęta w odpowiedzi na sytuację geopolityczną, a firma zobowiązała się również do wsparcia organizacji pomocowych, przekazując 30 ton żywności, które trafiły do osób potrzebujących. Celem tej inicjatywy było nie tylko wsparcie Ukrainy, ale także pokazanie, że firma stoi po stronie odpowiedzialności społecznej. Eurocash zamierza kontynuować działania wspierające pomoc humanitarną, w tym poprzez przekazywanie kolejnych darowizn. Ponadto firma podjęła działania mające na celu zwiększenie transparentności i odpowiedzialności w swojej działalności.
Grupa Eurocash we współpracy z Caritas Polska przekazała już ponad trzy tysiące paczek dla uchodźców z Ukrainy, a w nich blisko 30 ton żywności.
Na czym polega pomoc?
W poniedziałek 28 lutego z centrów dystrybucyjnych Grupy Eurocash w kierunku Leżajska i Przemyśla ruszyły pierwsze paczki z pomocą dla uchodźców z ogarniętej wojną Ukrainy. Grupa Eurocash nawiązała współpracę w tym zakresie z organizacją Caritas Polska, która zajmie się dystrybucją produktów wśród potrzebujących.
W weekend przygotowano pierwsze trzy tysiące darmowych paczek z produktami dla dzieci i dorosłych. W sumie znalazło się w nich 30 ton żywności i środków higienicznych, w tym: woda, konserwy, pieluchy, podpaski, mydło, chusteczki, dezodoranty.
Dodatkowe działania
Grupa Eurocash udziela też wsparcia poprzez wykorzystanie mobilnych sklepów należących do sieci „abc na kołach”. Wysyła w pełni zatowarowane auta do tych miejscowości na granicy, w których pomoc jest najbardziej potrzebna. Do akcji przeznaczono pięć samochodów – jeden z nich stacjonuje w Chełmie, po dwa w Zamościu i Przemyślu. W każdym może się zmieścić nawet 3,5 tony produktów pierwszej potrzeby.
Agenci‑wolontariusze będą przewozić je do wyznaczonych miejsc na granicy lub baz noclegowych z lokalnych hurtowni Cash&Carry. Pierwsza tona żywności trafiła do punktów w Dorohusku, Hrebennem, Zosinie i Medyce już w poniedziałek 28 lutego. Z częścią produktów udało się dotrzeć za punkt zbiórki, pod samo przejście graniczne.
Grupa podjęła też decyzję o wycofaniu rosyjskich i białoruskich produktów ze swojej oferty.

