Rola przewodnika w świecie cyfrowych transformacji

Wykorzystanie technologii komputerowych pozwala wielu przedsiębiorstwom na uzyskanie przewagi biznesowej oraz wyraźne przyśpieszenie rozwoju. Cyfrowa transformacja firmy nie jest jednak prosta – nie wystarczy samo wyłożenie pieniędzy na stół i zakup najnowszego oprogramowania. Dlatego o funkcji partnera IT, który pełni równocześnie rolę zaufanego przewodnika w procesie cyfrowych przemian, rozmawiamy z Bogdanem Zborowskim, prezesem zarządu itelligence Sp. z o.o.

MIT: Dlaczego w dzisiejszych czasach tak wiele firm korzysta z pomocy partnera IT, takiego jak itelligence? Przecież dostęp do wiedzy o nowych technologiach i rozwiązaniach nie jest trudny albo zastrzeżony.

Rzeczywiście, w obecnych czasach dostęp do wiedzy jest praktycznie nieograniczony. Nasi klienci świadomie prowadzą swoje biznesy, śledząc trendy i konkurencję. Często przychodzą do nas z gotowym pomysłem na to, co i jak chcieliby usprawnić w swojej działalności. Dlatego naszą rolą jest dopasowanie tych potrzeb i oczekiwań do odpowiednich systemów czy aplikacji. Mnogość dostępnych rozwiązań pozwala na digitalizację nawet najbardziej unikatowych procesów.

Po co jednak w ogóle decydować się na przeprowadzanie cyfrowej rewolucji, zwłaszcza w przypadku firm, które funkcjonują całkiem sprawnie w ramach solidnego, przećwiczonego przez lata modelu zarządzania?

Na decyzje dotyczące obszaru IT wpływa wiele czynników – z jednej strony dynamiczne trendy, takie jak big data, internet rzeczy, usługi chmurowe, druk 3D, uczenie maszynowe, sztuczna inteligencja i inne, a z drugiej – wewnętrzne naciski menedżerów poszczególnych obszarów biznesowych, którzy chcą korzystać z najnowszych aplikacji i nowinek technicznych. Klient opierający swoje środowisko IT na technologii SAP musi brać również pod uwagę strategiczne kierunki rozwoju oferty producenta oprogramowania, a także tę infrastrukturę, którą dysponuje obecnie. I tu właśnie wkraczamy – pomagamy przedsiębiorstwom odnaleźć się w tej dość skomplikowanej układance i wybrać najlepszą ścieżkę do cyfrowej transformacji.

Bogdan Zborowski, prezes zarządu itelligence Sp. z o.o.

Trzeba też pamiętać, że cyfrowa transformacja polega w dużej mierze na przejściu na usługi IT świadczone w tzw. chmurze, wraz ze wszystkimi benefitami, takimi jak wygoda, łatwa skalowalność i ogromne zwiększenie bezpieczeństwa danych.

Czy nie wydaje się panu jednak, że „cyfrowa transformacja” stała się w ostatnich latach słowem workiem, które każdy rozumie w inny sposób? Co jest w tym procesie najważniejsze?

To prawda, wiele się ostatnio mówi o cyfrowej transformacji – to jeden z najszerzej i najgoręcej dyskutowanych trendów ostatnich lat. I nie wszyscy rozumiemy ją w ten sam sposób. Najważniejsze jest to, że cyfrowa transformacja rzeczywiście pozwala przedsiębiorstwom budować przewagę konkurencyjną, ale tylko wtedy, gdy nie ogranicza się do samego zakupu i wdrożenia nawet najbardziej zaawansowanych rozwiązań IT. Potrzebna jest zmiana filozofii działania.

Niestety, w powszechnym rozumieniu cyfrowa transformacja to po prostu wdrożenie innowacyjnych technologii, tym bardziej że przedsiębiorstwa mogą w każdej chwili sięgnąć po jedno z dziesiątek czy setek rozwiązań dostępnych na rynku. Tymczasem nawet najlepsze narzędzia, jeśli zostały źle dobrane lub znalazły się w rękach kogoś, kto nie potrafi z nich korzystać, wygenerują koszty wdrożenia, utrzymania i szkoleń użytkowników, nie wnosząc dodatkowej wartości. Sama technologia bez pomysłu na jej wykorzystanie na pewno nie zapewni nam sukcesu.

Z analizy przeprowadzonej przez Longitude Research w trzecim kwartale 2017 roku wśród 730 dyrektorów najwyższego szczebla i dyrektorów działów informatycznych z 13 krajów wynika, że prawie ⅔ z nich zgadza się, że wdrożenie chmury pozwala lepiej spełniać oczekiwania klientów, ułatwia współpracę oraz zwiększa skalowalność i elastyczność. 

Prawdziwa cyfrowa transformacja to harmonijny związek biznesu z technologią. Na strategiczne wyzwania, jakie stawiają sobie przedsiębiorstwa: zdobycie i utrzymanie przewagi konkurencyjnej, ekspansja na nowe rynki, rozwój nowych usług i produktów, można odpowiedzieć, włączając IT do procesu podejmowania decyzji biznesowych. Jeżeli nasza działalność ma być autentycznie przetransformowana pod względem cyfrowej organizacji danych („data-driven”), niezbędne są, po pierwsze, właściwie dobrane narzędzia zbierające i przetwarzające odpowiednie dane, najlepiej w czasie rzeczywistym, a po drugie – pomysł na ich wykorzystanie.

Aktualna oferta SAP jest właśnie od­powiedzią na cyfrową transformację – począwszy od zaawansowanych narzędzi analitycznych i platformy HANA, przetwarzającej dane w czasie rzeczywistym, i S/4HANA – ERP nowej generacji, przez platformę Success Factors, która digitalizuje procesy komunikacji i zarządzania kapitałem ludzkim w organizacji, po rozwiązania SAP C/4HANA dla e-commerce.

No właśnie – jeśli to SAP zajmuje się tworzeniem oprogramowania i systemów ERP, to dlaczego przedsiębiorstwa korzystają jeszcze z usług dodatkowych partnerów IT, takich jak itelligence? Nie lepiej załatwić wszystko bezpośrednio z dostawcą oprogramowania?

Wynika to z modelu funkcjonowania firmy SAP i jej strategii docierania do klientów. Koncentruje się ona na rozwoju i udosko­nalaniu oprogramowania, natomiast to partnerzy dbają o jego efektywne wdrażanie i wspieranie klientów. I takim partnerem jest chociażby itelligence. Nie możemy jednak spocząć na laurach, ponieważ dzięki otwartej formule dystrybucji rozwiązań SAP klient w dowolnym momencie może zwrócić się do innego partnera. To zdrowa sytuacja, w której dystrybutorzy rozwiązań SAP muszą konkurować ze sobą ceną i jakością usług, a także kompetencjami i doświadczeniem. Klienci – a pośrednio także SAP – tylko na tym zyskują.

„Trzeba pamiętać, że cyfrowa transformacja polega w dużej mierze na przejściu na usługi IT świadczone w chmurze.”

Staramy się oczywiście, żeby to nasza oferta była dla klientów maksymalnie atrakcyjna. Od początku, od założenia itelligence w 1989 roku, blisko współpracujemy z SAP, prowadząc dialog na poziomie zarządów obu firm. Dzięki temu bierzemy udział w testach nowych aplikacji i mamy wkład w ich rozwój, a co za tym idzie – jesteśmy o krok do przodu, jeżeli chodzi o wiedzę dotyczącą najnowszych rozwiązań. Staramy się, aby nasze kompetencje w uczciwy sposób przekonały klientów o wyborze takiego, a nie innego partnera w procesie cyfrowej transformacji.

Mamy zresztą powody do dumy na tym polu – w 2017 roku nasi pracownicy na całym świecie zrealizowali dla klientów w 50 krajach ponad 25 000 większych i mniejszych projektów. Z naszych usług „managed services” – od utrzymania przez zarządzanie i hosting w naszych data center na całym świecie – korzystają liderzy w swoich branżach. Oferujemy również nasze własne rozwiązania, które uzupełniają funkcjonalności systemów SAP.

Najważniejsze jest to, by przedsiębiorstwa decydujące się na rozpoczęcie procesu cyfrowej transformacji – w dowolnym jej wymiarze – wybierały dobrych partnerów IT. Raz jeszcze podkreślam, że doświadczony, zaufany partner, który pełni także rolę przewodnika i doradcy, jest w tym procesie niezwykle potrzebny i przydatny.