Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Kompetencje przywódcze

Wychowaj szefa

25 grudnia 2013 5 min czytania
Daniel Jastrun
Wychowaj szefa

Streszczenie: Prowadzenie firmy i wychowywanie dzieci mają wiele wspólnych cech. Zarówno dobry menedżer, jak i dobry rodzic powinni unikać faworyzowania, które niszczy motywację i poczucie sprawiedliwości. Przyznawanie się do błędów i przepraszanie buduje zaufanie w obu rolach. Konsekwencja w działaniach zapewnia poczucie bezpieczeństwa, a proporcjonalność kar i nagród jest kluczowa dla utrzymania sprawiedliwości. Choć w pracy nie ma miejsca na bezwarunkową miłość, jak w rodzinie, to jednak cechy takie jak poczucie sprawiedliwości, konsekwencja, umiejętność przyznania się do błędu i skuteczna komunikacja są wspólne dla obu ról. Przygotowanie do pełnienia tych funkcji jest istotne, a wiedza psychologiczna może być pomocna. Należy jednak pamiętać o fundamentalnej różnicy: rodzic kieruje się dobrem dziecka, a menedżer dobrem firmy. MIT Sloan Management Review Polska

Pokaż więcej

Trudno pogodzić karierę zawodową i życie rodzinne. Z drugiej strony, czy obie te sfery tak bardzo się od siebie różnią? A może wręcz przeciwnie – uzupełniają lub pokrywają? Przecież prowadzenie firmy i wychowywanie dzieci mają ze sobą sporo wspólnego. W końcu dobry menedżer i dobry ojciec powinni mieć podobne cechy i… na pewno powinni wystrzegać się tych samych błędów.

Ostatnio moja córka po powrocie ze szkoły nie mogła zrozumieć swojej nauczycielki, której decyzja kłóciła się z jej poczuciem sprawiedliwości. Moim zresztą też. Oj, zły przykład dla dzieci – pomyślałem.

Jak często jednak na co dzień podobne grzechy popełniamy w pracy? W firmach jest tak samo jak w szkole: surowy szef będzie cieszył się szacunkiem tak długo, jak długo będzie sprawiedliwy. Nic tak nie zepsuje atmosfery jak faworyzowanie kogoś, kto na to nie zasługuje. Możesz mieć motywację do ciężkiej pracy, nawet bez perspektywy szybkiej czy dużej nagrody, ale ona zniknie w mgnieniu oka, gdy okaże się, że nie jesteś doceniany, a jeszcze gorzej, gdy ktoś inny z powodów niemerytorycznych odnosi większe korzyści. Tak jak dziecko zapytasz: Ale jak to? Przecież to niesprawiedliwe, i…  po prostu przestanie ci się chcieć, zaś później stwierdzisz, że bardziej opłaca się kombinować.

Czy potrafisz przeprosić?

Tatusiowie często za wszelką cenę chcą pokazać swoim dzieciom, jacy są idealni i nieomylni. To potwornie krzywdzi. Dziecko chce dorównać rodzicowi i też być idealne. To się musi źle skończyć – nikt nie jest nieomylny. Dziecko albo się w pewnym momencie zorientuje, że zostało przez narcystycznego rodzica oszukane, albo będzie dalej idealizować, w dorosłym życiu szukać idealnego partnera – jak tatuś lub mamusia – przeżywając kolejne rozczarowania. Samo też będzie źle znosić porażki, bo okaże się, że nie jest doskonałe (a rodzice wmówili mu, że można, bo przecież  mama lub tata – zwykle tata – był idealny).

I tu pojawia się kolejna analogia do świata biznesu. Tu też jest tatuś-menedżer, który musi być ideałem dla swojego dziecka‑podwładnego. Także nigdy się nie myli. Nigdy nie przeprasza. Nigdy nie przyznaje się do błędu, zawsze winni są pracownicy. I tu pojawia się problem, ponieważ współpracownicy to nie małe dzieci – mają oczy i własne zdanie. Brak im jednak bezkrytycznego patrzenia na błędy szefa.

Konsekwencja i sprawiedliwość

Co jest najważniejsze (po miłości) w wychowaniu dzieci? Konsekwencja. Jej brak zabiera poczucie bezpieczeństwa. Ależ czy jest gorszy szef niż szef niekonsekwentny, zmieniający ciągle zdanie? To jeszcze gorsze od nieomylności. A jeśli trafił ci się zarazem niekonsekwentny i nieomylny szef – cóż, współczuję.

Tak w wychowaniu, jak i w zarządzaniu jest bardzo ważne, aby kary czy nagrody były proporcjonalne do winy lub zasługi. Tu wracam do poczucia sprawiedliwości. To tak jak w prawie i państwie, tu też pozytywne reakcje władz i kary powinny być proporcjonalne. Gdy nie są, mogą odnieść skutek odwrotny. Pokazać, że warto łamać prawo, bo nie ma konsekwencji, lub uczynić z osoby nadmiernie ukaranej męczennika za sprawę.

Nadmiar emocji w pracy szkodzi, a atmosfera powinna być ciepła, ale właśnie konsekwencja i poczucie sprawiedliwości, o których była mowa wyżej, są jeszcze ważniejsze. Nie wspominając już o tym, że dziecko kochamy bezwarunkowo, a w pracy oczywiście o bezwarunkowości mowy być nie może. Tu niestety, inaczej niż w rodzinie, trzeba zasłużyć. Podobnie jak na zaufanie, choć istotne w pracy, to jednak na zupełnie innym poziomie niż w domu.

Co łączy wychowywanie i zarządzanie?

Podsumowując:

  • poczucie sprawiedliwości,

  • konsekwencja i decyzyjność,

  • umiejętność przyznania się do błędu,

  • umiejętność rozmowy.

Czyli cechy wspólne dobrego szefa i dobrego rodzica lub nauczyciela.

Niestety i szefowaniu i rodzicielstwu należy poświęcić bardzo dużo czasu. Jak zatem pogodzić jedno i drugie – nie ma tu uniwersalnej recepty i niestety każdy jest mniej lub bardziej zdany na siebie w jej znalezieniu. Jednak kiedy się to uda, obie sfery naszego życia na tym zyskają.

Jesteś gotowy?

Co jeszcze łączy rodziców i menedżerów? Chyba to, że ani jedni, ani drudzy nie przygotowują się do roli. Po prostu rodzicami i menedżerami zostajemy – studiujemy ekonomię lub prawo, dziennikarstwo czy elektronikę, a potem zostajemy szefem – często w międzyczasie także rodzicem. Bez przygotowania psychologicznego czy szkolenia w zarządzaniu.

A szkoda, to bardzo ważne role i warto się do nich przygotować. Wiedza psychologiczna przyda się i tu, i tu. Z drugiej strony nawet lektura książek psychologicznych czy podręczników zarządzania nie uczyni z ciebie dobrego rodzica lub szefa. Ważna, często ważniejsza niż wiedza, jest intuicja i to, abyśmy sami byli uporządkowani i żyli w zgodzie ze sobą. Lubiąc siebie, pracując nad sobą, będziemy lepiej zarządzali, bo wtedy nie przenosimy swoich problemów na współpracowników lub, wracając do wychowania, domowników.

Różnica między wychowywaniem a zarządzaniem

Podobieństw jest, jak widać, wiele, różnic między wychowaniem a zarządzaniem też się sporo znajdzie. Ale jedna jest zasadnicza: rodzic kieruje się dobrem dziecka (przynajmniej zawsze powinien), a menedżer dobrem firmy (przynajmniej teoretycznie, w praktyce często kieruje się swoim dobrem), a nie przede wszystkim pracownika. I o tej jednej fundamentalnej różnicy należy pamiętać. Co więcej, pracownika można zwolnić lub wybrać sobie nowego. Z dziećmi to już tak nie działa. Z drugiej strony na pocieszenie – dla pracowników, ale nie dzieci – złego szefa też można zmienić.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Jak nieefektywne spotkania niszczą wartość przedsiębiorstw

Czy wiesz, że ponad połowa czasu, jaki Twoi pracownicy spędzają na spotkaniach, to czysta strata czasu i pieniędzy? Najnowsze globalne badanie Jabra obnaża zjawisko „długu spotkaniowego”, który w dużych organizacjach generuje straty rzędu 130 milionów dolarów rocznie. Dowiedz się, dlaczego sztuczna inteligencja nie uratuje uszkodzonego systemu i dlaczego spotkania nie są uniwersalnym, bezrefleksyjnym narzędziem do wszystkiego.

Podatek od empatii, który płacą liderki

Współczesny biznes wymaga od liderów empatii i wsparcia w obliczu lęku przed AI czy restrukturyzacją. Badania pokazują jednak, że ten niewidzialny ciężar emocjonalny – tzw. podatek od empatii – obciąża głównie kobiety. Poznaj mechanizmy „pełzającej opieki” i dowiedz się, jak organizacje mogą sprawiedliwie redystrybuować kulturę troski.

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Dlaczego zarządy nie widzą we mnie wizjonera?

Zastanawiasz się, dlaczego mimo wieloletniego doświadczenia i głębokiego zrozumienia biznesu, awans na najwyższe stanowiska wciąż omija Cię szerokim łukiem? Często problemem nie jest rzeczywisty brak strategicznego myślenia, lecz nieumiejętność jego odpowiedniego komunikowania. Dowiedz się, jak przestać koncentrować się wyłącznie na operacyjnych konkretach i zacząć skutecznie sygnalizować swoje wizjonerskie podejście.

Sztuczna inteligencja i pułapka zależności poznawczej

Czy sztuczna inteligencja zagraża naszej zdolności do samodzielnego myślenia? Andrew Palmer, redaktor „The Economist”, opowiada o wdrażaniu AI w rygorystycznym środowisku medialnym, pułapce „zależności poznawczej” i algorytmach, które wkrótce mogą przejąć procesy rekrutacyjne. Poznaj podejście do technologicznej rewolucji, w którym kluczem pozostaje krytyczny nadzór człowieka i zarządzanie oparte na faktach.

Multimedia
Depresja u ludzi sukcesu. Jak ją diagnozować i mądrze leczyć?

Czy depresja to tylko smutek i brak silnej woli? W najnowszym odcinku podcastu Klaudii Knapik Zdrowie Lidera prof. Piotr Gałecki obala największe mity na temat tej choroby. Dowiedz się, jak rozpoznać wysokofunkcjonującą depresję u liderów, dlaczego ciało reaguje fizycznym bólem na przewlekły stres i jak nowoczesna medycyna pomaga odzyskać biologiczną równowagę.

Dlaczego firmy nie muszą ciąć etatów z powodu sztucznej inteligencji

Czy masowe zwolnienia w erze sztucznej inteligencji to biznesowa konieczność, czy może fatalny w skutkach błąd? Andrew Winston przekonuje, że organizacje opierające się presji zastępowania młodych talentów algorytmami nie tylko skutecznie zabezpieczą swoją przyszłość i lejek kadrowy, ale też zyskają potężną przewagę strategiczną nad bardziej krótkowzroczną konkurencją.

Multimedia
Kto ukradł narrację o AI? Ograniczenia LLM-ów, o których milczą giganci

W debacie o sztucznej inteligencji ton nadają dziś wielkie korporacje, nierzadko uciekając się do marketingowej propagandy. Zamiast ulegać wizjom bezwarunkowego dobrobytu, liderzy biznesu powinni spojrzeć na algorytmy z chłodnym dystansem. O tym, jak odzyskać strategiczną wyobraźnię i gdzie leżą prawdziwe limity AI, opowiada analityk foresightu strategicznego Bartosz Frąckowiak.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!