Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
BIZNES I TECHNOLOGIE

Tomasz Bagiński

1 grudnia 2012 4 min czytania
Piotr Gozdowski
Tomasz Bagiński

Streszczenie: BrakOdpowiedziDlaURL

Pokaż więcej

Tomasz Bagiński jest reżyserem i scenarzystą filmów animowanych, autorem Katedry, Sztuki spadaniaAnimowanej Historii Polski, pracownikiem renomowanego studia animacji Platige Image. W maju tego roku został nagrodzony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla polskiej i światowej kultury. Katedra zdobyła nominację do Oscara w 2002 r. w kategorii krótki film animowany.

Trudno jest rywalizować z twórcami zza granicy, mieszkając w Polsce?

Pod pewnymi względami jest mi łatwiej niż reżyserom, którzy mieszkają w Hollywood i podobnych centrach przemysłu filmowego. Oni są jednymi z wielu tysięcy, a ja jestem osobą z ciekawego miejsca pod rosyjską granicą. To mnie wyróżnia z tłumu. We współczesnym świecie filmowym, w którym się poruszam, ważna jest rozpoznawalność. Trzeba umiejętnie pokazać siebie, by po wyjściu zostać zapamiętanym. Łatwiej mi to robić, będąc tu, w Polsce, i pozostawać tym egzotycznym okazem, który mówi po angielsku z dziwnym akcentem.

Co przyniósł panu międzynarodowy sukces, jakim jest nominacja do Oscara?

Tworząc Katedrę, marzyłem o międzynarodowych sukcesach, ale nie wierzyłem, że film jest tak dobry, aby poradzić sobie w najwyższej lidze, w której mieszczą się dzieła nagradzane przez amerykańską Akademię Filmową. Na szczęście stało się inaczej – już pierwszym filmem udało się mi do niej przebić. Oczywiście ten jeden film nie zapewnił mi sławy na lata. Poza tym nie jest do końca prawdą, że nominacja do Oscara otwiera wszystkie drzwi. Zainteresowanie świata mija po kilku miesiącach. Aby utrzymać miano liczącego się twórcy, trzeba cały czas pracować i udowadniać, że się umie robić filmy. Miałem pełną świadomość, że szybko muszę zrobić drugi film. I to całkiem inny niż Katedra, żeby uniknąć jakichkolwiek porównań. W związku z tym na galę Oscarów jechałem już z gotowym scenariuszem Sztuki spadania.

Ostatnio jest pan kojarzony jako twórca kina historycznego, filmów takich jak oparty na realiach powstańczych Hardkor 44Animowana Historia Polski. Skąd to zainteresowanie historią Polski?

To, że tworzyliśmy filmy o tematyce historycznej, wynikało w dużej mierze z faktu, że nastał czas świętowania kolejnych rocznic.

Są też jednak głębsze przyczyny mojego zainteresowania historią. Polska jest krajem średniej wielkości, gdzie nic specjalnego się nie dzieje. Z jednej strony to wielki plus, bo to dobre miejsce do życia, ale z drugiej – jeśli chodzi o opowiadanie filmowych historii – to wielki minus. O niebo lepszym miejscem do robienia kina współczesnego jest Nowy Jork lub Los Angeles, gdzie obok wieżowców są dzielnice gangów i biedoty. W takim świecie o wiele łatwiej niż w Polsce jest opowiadać historie i tworzyć popularne kino komercyjne. Natomiast polska historia jest niezwykła. To piekło, które przeszliśmy, jest bardzo filmowe, bezdyskusyjnie. To są historie, fabuły, bohaterowie, których we współczesnym świecie trudno znaleźć. Dlatego łatwiej jest robić w Polsce filmy historyczne niż współczesne.

Jaki wpływ na pańską pracę ma rozwój nowych technologii?

Internet sprawił, że świat się bardzo skurczył, więc nie trzeba koniecznie wyjeżdżać, żeby pracować z klientami zagranicznymi. Nie muszę mieszkać w Wielkiej Brytanii lub Stanach Zjednoczonych. Filmy mogą powstawać na Mokotowie, a potem być oglądane na całym świecie. Cieszę się, że mogę żyć w Polsce i wykonywać mój zawód w skali globalnej. Oczywiście istnieją miejsca na ziemi, gdzie możliwości są dużo większe. One dla mnie nie są zamknięte, mogę tam jeździć, spotykać się z ludźmi, ściągać projekty i na tym teraz się skupiam. Najpierw muszę mieć jakiś pełny metraż, bo co to za filmowiec, który nie ma długiego filmu.

Pobierz artykuł pdf niezabezpieczony

Pobierz artykuł pdf zabezpieczony

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Premium
Co prezesi muszą wiedzieć o suwerennej AI

Globalna skala AI zderza się z lokalnymi regulacjami prawnymi. Dlaczego strategia „suwerennej sztucznej inteligencji” to pilne zadanie dla prezesów, a nie tylko dla działu IT?

Premium
Dlaczego przejrzysta strategia ma znaczenie w erze cyfrowej

Technologie cyfrowe i AI znoszą bariery geograficzne, ale bez odpowiedniej strategii mogą pogłębiać nierówności w biznesie. Zobacz, jak uniknąć pułapki skalowania w globalnym świecie.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!