Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
PRZYWÓDZTWO

Jak liderzy radzą sobie z przepracowaniem

11 lipca 2025 9 min czytania
Melissa Swift
Horyzontalna ilustracja w realistycznym stylu przedstawia zmęczonego lidera siedzącego samotnie przy biurku w półmroku. Wokół niego porozrzucane są pomięte notatki, pusta filiżanka po kawie i otwarty laptop emitujący chłodne, niebieskie światło. Mężczyzna opiera głowę na dłoni, z pochyloną sylwetką i oznakami wyczerpania. Całość utrzymana jest w stonowanej kolorystyce, symbolizując przeciążenie pracą i emocjonalne wypalenie. Ilustracja odwołuje się do problematyki, jaką porusza psychologia pracy w kontekście przywództwa.

Streszczenie:

W obliczu przeciążenia pracą wielu liderów nie wycofuje się, lecz odnajduje skuteczne sposoby działania. Artykuł oparty na badaniu ponad 1000 pracowników pokazuje, że część z nich – określanych jako „kwiaty pustyni” – potrafi zachować wysoką motywację i efektywność mimo chronicznego obciążenia. Jak to robią? Po pierwsze, aktywnie przeciwdziałają przytłaczającym aspektom pracy – od biurokracji po nadmiar emocji. Po drugie, przenoszą uwagę z reakcji na działania – zarządzając pracą, a nie tylko sobą. Po trzecie, odzyskują niezależność w kulturze promującej ciągłą współpracę. To konkretne lekcje, z których skorzysta każdy lider próbujący odnaleźć się w warunkach pracy ponad siły – nie tylko po to, by przetrwać, ale by rozwijać się mimo wszystko.

Pokaż więcej

Uważność nie wystarczy, gdy toniemy w nadmiarze obowiązków. Poznaj zaskakujące strategie zapracowanych liderów, które naprawdę działają.

W ostatnich latach wiele nagłówków sugerowało, że wszyscy jesteśmy już nieco wypaleni zawodowo. Od pasywno-agresywnego „quiet quitting” po tajemniczo brzmiącą „ghost work” – narracja głosi, że ludzie zasypiają za kierownicą, a w najlepszym razie przysypiają co kilka kilometrów.

Ale co, jeśli ta diagnoza nie jest do końca trafna – przynajmniej w odniesieniu do sporej grupy z nas?

Co, jeśli istnieje znacząca liczba osób, które czują się przeciążone pracą, a mimo to pozostają zmotywowane i skuteczne? W dzisiejszej rzeczywistości, gdzie zmiana warunków zatrudnienia często wydaje się poza naszym zasięgiem, warto przyjrzeć się tym pracownikom i zastanowić, czego możemy się od nich nauczyć, by nadal działać efektywnie.

W kwietniu 2025 roku – we współpracy z Patrickiem Hylandem, doktorem psychologii organizacyjnej z firmy Remesh – moja firma, Anthrome Insight, przeprowadziła badanie ponad 1000 osób reprezentujących różne branże, poziomy organizacyjne i pokolenia. Skupiliśmy się na tym, jak radzą sobie z rosnącym zjawiskiem intensyfikacji pracy. Mówimy o sytuacji, w której pracy jest po prostu zbyt dużo – zbyt wiele zadań w zbyt krótkim czasie, zbyt dużo biurokracji i współzależności albo nadmiar obciążeń emocjonalnych. (Czasem wszystkie te czynniki występują jednocześnie.) Nic dziwnego, że aż 75% respondentów przyznało, że intensyfikacja pracy stanowi dla nich poważne obciążenie i że przynajmniej od czasu do czasu czują się przytłoczeni.

Oto, co okazało się szczególnie interesujące: gdy przeanalizowaliśmy dane dotyczące efektywności i motywacji, wyłoniła się spora grupa osób, które – mimo że deklarowały, iż często lub stale czują się przytłoczone – nadal wykazywały się wysoką skutecznością (realizując większość lub wszystkie codzienne zadania) oraz motywacją (odczuwaną jako wyraźnie lub nieco wyższa w ostatnim czasie). Taki stan rzeczy deklarowało 12% uczestników badania – niemal co ósma osoba.

Uwielbiam odkrycia przeczące intuicji, ale to konkretne naprawdę mnie zaintrygowało. Czy ci ludzie, choć zmęczeni, włączyli mentalne dopalacze? Zamiast „cichego odchodzenia”, zdecydowali się na „ciche poszukiwanie”? („Quickstepping”? „Questing”? Wystarczy – czasowniki na literę Q są wyjątkowo rzadkie…) Intuicja podpowiada, że chroniczne przytłoczenie powinno tłumić produktywność i motywację. A jednak te osoby przeczą temu logicznemu założeniu. To liderzy będący niczym kwiaty pustyni – potrafiący rozkwitać nawet w najbardziej wymagających warunkach.

Głębsza analiza danych ujawniła, że ta niezwykła grupa skutecznych, zmotywowanych, ale przeciążonych liderów ma dla nas wszystkich kilka cennych lekcji.

Trzy lekcje na temat przepracowania

Zobaczmy, czego możemy nauczyć się od „kwiatów pustyni” w świecie pracy pełnym presji i nadmiaru obowiązków.

1. Aktywnie i z zaangażowaniem walcz z tym, co w pracy jest „za dużo”

Przestałem już liczyć, ile razy rozmawiałem z liderami o tym, jak trudno przeciwstawić się przytłaczającej naturze pracy. Dla wielu osób wydaje się to po prostu beznadziejne. Intensyfikacja pracy to w końcu – jak określają ją socjologowie – „wicked problem”, czyli złożone wyzwanie o wielu powiązanych przyczynach. Walka ze źle zorganizowaną pracą bywa niczym zmaganie się z ośmiornicą.

A jednak „kwiaty pustyni” rzeczywiście podejmują ten trud. Zapytaliśmy uczestników badania, czy aktywnie przeciwdziałają trzem wymiarom intensyfikacji pracy. Osoby z tej grupy znacznie częściej niż reszta respondentów wykazywały realne zaangażowanie w próby zmiany sytuacji. Byli o 43% bardziej skłonni do regularnych działań na rzecz ograniczenia obciążenia zadaniami, o 55% częściej podejmowali próby pracy w sposób bardziej niezależny i o 48% częściej deklarowali, że nawykowo starają się ograniczyć emocjonalne napięcia w miejscu pracy. Właśnie ta proaktywność stanowi istotny składnik ich „sekretnego przepisu” na skuteczność i motywację – nawet wtedy, gdy praca staje się przytłaczająca. Każdego dnia koncentrują się na tym, by realnie coś z tym zrobić.

Przyjrzyjmy się jednemu przykładów – zarządzaniu emocjami w środowisku pracy. By ograniczyć ten wymiar przeciążenia, „kwiaty pustyni” zaczynają od samoregulacji, ale szybko angażują w proces innych. Często opisywali świadome przerwy w pracy, podejmowane wspólnie z zespołem. „Wykonuję ćwiczenia afirmacyjne z innymi członkami mojego zespołu” – stwierdził jeden z respondentów.

Ten komentarz zawiera trzy kluczowe elementy, które powtarzały się również w innych wypowiedziach: świadome zatrzymanie, pozytywne przeformułowanie sytuacji oraz doświadczenie wspólnoty. Liderzy z tej grupy nie próbują wszystkiego dźwigać samotnie. Aby budować bardziej zrównoważony ekosystem emocjonalny, mobilizują także energię swojego zespołu. To postawa aktywna i świadoma.

2. Przenieś część energii z uważności na zarządzanie pracą

Podobnie jak pozostali uczestnicy badania, „kwiaty pustyni” rzeczywiście wykorzystywały praktyki uważności jako podstawową strategię utrzymania efektywności w przytłaczających warunkach pracy. Co jednak ciekawe – w porównaniu z całą populacją – były o 13% bardziej skłonne do stosowania strategii skupionych na zarządzaniu samą pracą. (Trzecia kategoria strategii, czyli dbanie o siebie, była stosowana w niemal równym stopniu przez obie grupy.)

Te osoby świadomie przenoszą część swojej uwagi – z kontrolowania reakcji na stresujące otoczenie – na podejmowanie działań ukierunkowanych na opanowanie samego obciążenia pracą, które często bywa nieuporządkowane, rozproszone lub po prostu zbyt rozbudowane. To zmiana sposobu myślenia: od „mogę kontrolować tylko swoje nastawienie” do „mogę też ujarzmić to, co mnie obciąża”. To podejście nacechowane wysokim poczuciem sprawczości. Parafrazując słowa Taylor Swift (bez powiązania z autorką): to nie liderzy są problemem. Problemem jest praca – i można coś z tym zrobić.

Jakie konkretne działania podejmują „kwiaty pustyni”? By poradzić sobie z przeciążeniem zadaniami i wysokim poziomem współzależności, często proszą o wsparcie współpracowników. W wielu odpowiedziach otwartych powtarzał się jeden motyw: brak obaw przed przekazywaniem części obowiązków. Ci liderzy nie boją się korzystać również ze „starej szkoły” organizacji pracy – takich metod jak dzielenie zadań na mniejsze części, tworzenie priorytetowych list zadań czy – mój osobisty faworyt – konsekwentne wykonywanie jednej rzeczy naraz.

3. Wygospodaruj przestrzeń na niezależną pracę – nawet jeśli to wbrew kulturze organizacyjnej

Po przeczytaniu dwóch poprzednich lekcji i analizie danych można zadać sobie pytanie: w jaki sposób „kwiaty pustyni” potrafią konsekwentnie podejmować wzmocnione, proaktywne działania, skoro same przyznają, że często czują się przytłoczone? Jedna z intrygujących odpowiedzi może tkwić w strukturze ich pracy. Liderzy ci byli o 14% bardziej skłonni niż reszta badanych do stwierdzenia, że są w stanie zrealizować wiele kluczowych zadań bez udziału innych osób. Mówiąc wprost: pracowali w sposób bardziej niezależny.

To zastanawiające, ponieważ tylko 17% tej grupy stanowili indywidualni współpracownicy (individual contributors), podczas gdy w całej próbie było ich aż 28%. „Kwiaty pustyni” najczęściej zajmowały stanowiska kierownicze w organizacjach o wysokim poziomie współzależności, a mimo to deklarowały większą autonomię w działaniu niż osoby formalnie niezależne.

Czy po prostu miały szczęście? Czy trafili na lepiej zorganizowane, mniej zbiurokratyzowane firmy lub role? Nic z tych rzeczy. Aż o 33% częściej niż inni badani twierdzili, że ich przełożeni nie potrafią dobrze ustalać priorytetów. O 7% częściej też wskazywali, że są obciążeni nadmiarem zadań biurokratycznych.

Praca w bardziej niezależny sposób może wydawać się z pozoru prosta – jednak w wielu organizacjach stanowi prawdziwy akt kontrkulturowy.

W ich przypadku niezależna praca to nie cecha sprzyjającego środowiska – to świadoma, strategiczna decyzja. Może się wydawać, że łatwo jest po prostu zacząć pracować bardziej samodzielnie. W praktyce to akt odwagi, często wbrew organizacyjnym normom. W wielu firmach nieustanna współpraca to zasada wpisana w codzienne funkcjonowanie – od najniższego szczebla aż po C-level. Problem polega na tym, że – jak pokazują badania Roba Crossa, Cala Newporta, Boba Suttona i innych – nadmierna współpraca prowadzi do wyczerpania i obniżenia efektywności.

Jeśli „kwiaty pustyni” stosują tzw. technikę współpracy typu „ósemka” – czyli celowo przeplatają intensywną współpracę z fazami głębokiej, samodzielnej pracy – mogą dzięki temu ograniczyć energetyczne koszty nadmiernej interakcji. A to z kolei zostawia więcej przestrzeni i sił do codziennego radzenia sobie z intensyfikacją pracy.

Gdzie rozkwitnąć?

Jeśli perspektywa odzyskania energii brzmi dla Ciebie kusząco, być może nadszedł moment, by zadać sobie kluczowe pytanie: czy warto obrać drogę „kwiatu pustyni” – czy może lepiej postarać się zakwitnąć gdzie indziej?

Dobrym punktem wyjścia będzie refleksja nad tym, jak możesz zacząć wdrażać aktywne strategie „kwiatów pustyni”, by stawić czoła przytłaczającemu światu pracy. Zamiast próbować wszystkiego naraz, skup się na jednym z trzech wymiarów intensyfikacji pracy: czy najbardziej dotyka Cię sam nadmiar zadań i napięte terminy? Zbyt duża liczba współpracowników w codziennych procesach? A może emocjonalna intensywność Twojego środowiska pracy?

Choć „kwiaty pustyni” podejmują działania na wszystkich trzech frontach, dla większości osób to zbyt rozproszony i przytłaczający punkt wyjścia. Dlatego lepiej wybrać jeden obszar i przetestować kilka konkretnych rozwiązań – trzy lub cztery sposoby, które mogą realnie przynieść ulgę. Jeśli to właśnie nadmiar współpracy jest Twoim wyzwaniem, zastanów się: czy są spotkania, projekty, inicjatywy lub procesy, z których możesz się sensownie wycofać? Czy możesz umówić się z zespołem, by podzielić obowiązki tak, by było więcej przestrzeni na samodzielną pracę? Spójrz też w głąb siebie – czy nie wykonujesz przypadkiem zadań należących do innych osób i czy nie nadszedł czas, by z tym skończyć?

Warto pamiętać: możesz zdecydować się na bycie „kwiatem pustyni” – ale nie musi to być Twoje rozwiązanie na zawsze. Rynki pracy nie są w pełni elastyczne: wszyscy musimy utrzymać siebie i bliskich, a zmiana organizacji nie dzieje się z dnia na dzień. W tym sensie logiczne jest, by nauczyć się funkcjonować w przeciążonym środowisku – przynajmniej na jakiś czas. Jednak z punktu widzenia zdrowia psychicznego i długofalowej produktywności, powinniśmy wszyscy szukać środowisk (wewnątrz naszych firm lub poza nimi), które po prostu nie są przeładowane.

Możemy być „kwiatami pustyni” – ale równie dobrze możemy wybrać, by rozkwitnąć w żyznej glebie.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

przywództwo bez hierarchii w korporacji Jak Samsung Electronics Polska rzuca wyzwanie hierarchii

W obliczu rosnącej złożoności biznesu hierarchiczne modele zarządzania coraz częściej zawodzą. Artykuł analizuje, jak Samsung Electronics Polska wdraża koncepcję „Leader to Leader”, odwracając tradycyjną piramidę decyzyjną. Na przykładzie tej transformacji pokazujemy, dlaczego bezpieczeństwo psychologiczne, decentralizacja decyzji i świadome oddanie kontroli mogą stać się źródłem przewagi konkurencyjnej nawet w najbardziej sformalizowanych organizacjach.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ II

Jak wybrać kabinę akustyczną do pracy hybrydowej, by spotkania online były naprawdę efektywne? W drugiej części cyklu pokazujemy checklistę decyzji, typowe błędy oraz technologie Jabra, które zapewniają widoczność i świetny dźwięk.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ I

Wideokonferencje nie działają „same z siebie”. O jakości spotkań hybrydowych decyduje widoczność, dźwięk i przestrzeń, która wspiera koncentrację. Sprawdź, jak technologia Jabra i kabiny akustyczne Bene tworzą nowy standard współpracy.

Niektórzy wcale nie ciepią na wypalenie. Są wyczerpani etycznie

Wypalenie zawodowe jest powszechnym zjawiskiem wśród osób pracujących pod nieustanną presją. Ale nie zawsze jest to właściwa diagnoza. Gdy ludzie są wyczerpani pracą, która wydaje się pusta lub niespójna z ich wartościami, problemem nie jest brak wytrzymałości. Problemem jest brak sensu. Dopóki organizacje nie będą gotowe skonfrontować się z tym rozróżnieniem, będą nadal leczyć niewłaściwy problem i dziwić się, że nic się nie zmienia.

 

Poradnik CEO: Jak radzić sobie z trudnymi członkami rad nadzorczych

Prezesi i dyrektorzy zarządzający (CEO) nie unikną kontaktu z trudnymi osobowościami w radach nadzorczych, ale mogą nauczyć się mitygować wyzwania, jakie te postaci stwarzają. Kluczem do sukcesu jest odróżnienie problemów personalnych od wadliwych procesów, współpraca z kluczowymi sojusznikami oraz konsekwentne wzmacnianie relacji w celu budowania wartości biznesowej.

AI w polskiej medycynie: lepsza diagnostyka vs. ryzyko utraty kompetencji

Polskie szpitale i uczelnie medyczne coraz śmielej korzystają z możliwości sztucznej inteligencji – od precyzyjnej diagnostyki onkologicznej w Tychach, po zaawansowane systemy wizyjne rozwijane na AGH. Algorytmy stają się „drugim okiem” lekarza, istotnie zwiększając wykrywalność zmian nowotworowych. Jednak za technologiczną euforią kryje się ryzyko nazywane „lenistwem poznawczym” – lekarze wspierani przez AI tracą biegłość w samodzielnej diagnozie.

Puste przeprosiny w pracy, czyli więcej szkody niż pożytku

Większość menedżerów uważa, że szczere wyznanie winy zamyka temat błędu. Tymczasem w środowisku zawodowym puste deklaracje skruchy działają gorzej niż ich brak – budują kulturę nieufności i wypalają zespoły. Jeśli po Twoim „przepraszam” następuje „ale”, właśnie wysłałeś sygnał, że nie zamierzasz nic zmieniać.

Dlaczego 95% wdrożeń AI kończy się porażką? I jak znaleźć 5% tych udanych?

Sztuczna inteligencja nie jest dziś wyzwaniem technologicznym, lecz testem dojrzałości organizacyjnej. W rozmowie z Tomaszem Kostrząbem AI jawi się nie jako cel sam w sobie, ale jako narzędzie głębokiej transformacji procesów, ról i sposobu myślenia liderów. Tekst pokazuje, dlaczego większość wdrożeń AI kończy się porażką, gdzie firmy popełniają kluczowe błędy oraz jak połączyć technologię z ludźmi i biznesem, by osiągnąć realną wartość.

zarządzanie szybkim wzrostem firmy Jak radzić sobie z szybkim wzrostem

Szybki wzrost organizacji niesie ze sobą wyzwania związane z podziałami między wczesnymi członkami zespołu a nowo przyjętymi pracownikami. Kluczem do sukcesu jest budowanie wspólnego języka, tożsamości oraz kultury sprzeciwu, które pomagają skutecznie integrować różnorodne zespoły i wykorzystywać potencjał różnorodności.

Od czego zacząć porządkowanie analityki internetowej?

Chaotyczna analityka internetowa prowadzi do błędnych decyzji i nieefektywnego wydatkowania budżetów marketingowych. Audyt danych, właściwa konfiguracja GA4, zarządzanie zgodami oraz centralizacja tagów w Google Tag Managerze to fundamenty, od których należy zacząć porządkowanie analityki, aby realnie wspierała cele biznesowe.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!