Streszczenie: Zjawisko „cichych odejść” (quiet quitting) zyskało na znaczeniu, opisując postawę pracowników wykonujących jedynie niezbędne minimum, bez angażowania się ponad standardowe oczekiwania. W firmie SafetyOne zauważono spadek wyników sprzedaży oraz wysoką rotację pracowników, szczególnie wśród przedstawicieli pokolenia Z. Przyczyną tego stanu rzeczy może być nieefektywne zarządzanie oraz brak odpowiedniej komunikacji.
Liderzy odgrywają kluczową rolę w tworzeniu wspierającego środowiska pracy. Ich zadaniem jest nie tylko delegowanie zadań, ale także pełnienie roli przewodnika dla zespołu. Ważne jest, aby młodsze pokolenia pracowników, zwłaszcza zetki, rozumiały sens i cel swoich zadań, co zwiększa ich zaangażowanie i satysfakcję z pracy. Liderzy powinni dbać o to, aby pracownicy czuli się wspierani i mieli świadomość wpływu swojej pracy na cele organizacji.
Zjawisko „cichych odejść” (quiet quitting) zadebiutowało w mediach stosunkowo niedawno i od razu zrobiło ogromną karierę. Ludzie zaczęli opisywać postawę, która jest przeciwieństwem przekraczania oczekiwań i pracy po godzinach. Twoi pracownicy robią niezbędne minimum, nikt nie weźmie dodatkowego projektu? Być może już „cicho odeszli”, jak członkowie zespołu sprzedażowego w SafetyOne.
Ciche odejścia to wielowymiarowe zjawisko związane z inflacją, demografią, nową zdalną organizacją pracy, rosnącym wypaleniem zawodowym, ale również nieefektywnym sposobem zarządzania, jak w przypadku opisywanej firmy SafetyOne. Co zrobić, by zatrzymać masowe odejścia młodego pokolenia – nie tylko te ciche, ale również te jawne? Zmiany w sposobie zarządzania zespołem wielopokoleniowym są konieczne, a poprawa komunikacji i budowanie relacji stają się kluczowe w tworzeniu efektywnych różnorodnych zespołów.
Lider powinien być latarnią morską
Ogromna odpowiedzialność za tworzenie zgranych i wspierających środowisk pracy spoczywa na liderze. Jego rola przestała ograniczać się już tylko do delegowania zadań i ciągłego podnoszenia efektywności wyników. W dzisiejszym złożonym świecie wciela się w rolę charyzmatycznego przewodnika, za którym ramię w ramię podążają członkowie jego zespołu. To pod jego skrzydłami zetki nabywają nowe umiejętności, podnoszą swoje kompetencje, ale również uczą się tego, czym warto się przejmować, a kiedy nadmierne przejmowanie się przestaje być konstruktywne. Jak pokazują badania Gallupa, przedstawiciele pokolenia Z są szczególnie narażeni na wypalenie zawodowe, dlatego rolą lidera staje się dawanie wsparcia i pomaganie obiektywizować stres w pracy. Zetki dorastały w kapitalizmie, nierzadko obserwowały pracoholizm swoich rodziców. Stąd ich duża uważność na to, jak wiele czasu – i dlaczego – poświęcają swojej pracy. Odpowiedź na „dlaczego?” jest dla tego pokolenia niezwykle ważna. Poczucie sensu wiąże się między innymi z ilością informacji na temat kontekstu działania i jego wpływu. Rolą lidera jest upewnienie się, że zetka rozumie kontekst i cel zadania, które zostało jej przydzielone. Tylko w ten sposób można nabyć pewności, że pracownicy czują sens tego, co realizują, co powoduje wzrost ich zaangażowania w wykonywaną pracę.
Materiał dostępny tylko dla subskrybentów
Dołącz do subskrybentów MIT Sloan Management Review Polska Premium!
Kup subskrypcję
