Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
INNOWACJE

Po pierwsze, nie przeszkadzaj myśleć

1 maja 2003 4 min czytania
Stefan Lewicki
Po pierwsze, nie przeszkadzaj myśleć

Streszczenie: Najlepsze pomysły w firmach często wykraczają poza utarte schematy działania i myślenia. Kreatywność nie zawsze oznacza innowacyjność; przykładem jest powojenna Japonia, która twórczo adaptowała cudze wynalazki. Nasze przekonania często opierają się na minimalizacji ryzyka, co prowadzi do preferowania przewidywalnych działań. Jednak odważne przedsięwzięcia wiążą się z nowością i nieprzewidywalnością, wymagając zaufania do intuicji oraz pomysłów pracowników. W Polsce często brakuje takiego zaufania. Łatwiej jest unikać tłumienia innowacyjności w firmie niż ją aktywnie wspierać. Warto stosować zasadę Hipokratesa: "Przede wszystkim nie szkodzić". Przykładem jest firma Sanitec Koło, która w 1997 roku przekształcała się w elastyczną organizację rynkową. Kierownictwo zorganizowało spotkanie, podczas którego analizowano strategię i słabe punkty firmy. Prezes uczestniczył tylko w części spotkań, aby nie deprymować podwładnych swoim autorytetem, co pozwoliło na wyzwolenie ich pomysłowości. Sutton podkreśla, że mądre zarządzanie polega na staniu w tle i obserwowaniu, jak pracownicy rozwijają skrzydła, dbając jedynie o to, by nie popełnili poważnych błędów. Niestety, w Polsce często brakuje takiego podejścia.

Pokaż więcej

Najlepsze pomysły w firmach wykraczają poza schematy działania, a często wręcz – poza schematy poznawcze, stosowane przez większość ludzi. Kreatywność nie musi być równoznaczna z innowacyjnością – vide Japonia po II wojnie światowej, twórczo adaptująca cudze wynalazki. W tym kontekście, rady Suttona nie są aż tak zaskakujące, a zasady – dziwaczne. To atak na nasze schematy poznawcze, na nasze przekonania, które opierają się na minimalizacji ryzyka, a nie jego zwiększaniu. Stawiamy bowiem raczej na to, co przewidywalne, w zasięgu kontroli i naszych kompetencji, nie zaś na to, co zależy od czyichś dziwacznych pomysłów. Czy rzeczywiście możemy przyjąć tak skrajnie nieracjonalne założenia z perspektywy działania całej firmy? Im odważniejsze przedsięwzięcie, tym większe ryzyko związane z nowością i nieprzewidywalnością. Zarządzający przedsięwzięciem musi zaufać własnej intuicji, albo też często obcym i pozornie nieracjonalnym pomysłom swoich pracowników. Jak na to nie spojrzeć, regułą jest tu zaufanie. Tego akurat bardzo nam w Polsce brak.

Nie deprymuj

W gruncie rzeczy łatwiej mówić jak nie zabijać innowacyjności firmy, niż jak ją podsycać. Sugerowałbym stosowanie reguły Hipokratesa „Przede wszystkim nie szkodzić”.

Podam przykład z historii naszego przedsiębiorstwa – Sanitec Koło.Wiosną 1997 roku rozpoczęliśmy proces przekształcania naszej typowej firmy produkcyjnej w elastyczną organizację rynkową. Zaczęło się od tego, że około 20 osób z kierownictwa zjechało do Szczyrku, by przez kilka dni  zastanawiać się nad swoją firmą: uczestniczyli w grach symulacyjnych, dyskusjach i warsztatach. Uczyli się nowych umiejętności, jednak zasadniczym celem wyjazdu było stworzenie ram strategii rynkowej dla poszczególnych wyrobów na najbliższe lata oraz analiza słabych punktów firmy. Powstało coś w rodzaju „hipotez produktów”, które sprawdzano potem przez trzy miesiące przy udziale osób mających bezpośredni kontakt z rynkiem.

Co chcę podkreślić, to fakt, że sam prezes firmy, był obecny tylko na części spotkań. Chodziło o wyzwolenie pomysłowości podwładnych (szefów sprzedaży, marketingu, produkcji), o burzę mózgów, a istniało niebezpieczeństwo, że w tamtymmomencie mógłby ich deprymować. Wcześniej kierował przedsiębiorstwem twardą ręką i wiedział, że szczególnie menedżerowie średniego szczebla, młodzi wychowankowie firmy mogliby poczuć się zablokowani przez jego autorytet.

Sutton dotyka znacznie szerszego kręgu problemów niż tylko kreatywność i innowacyjność. Jest to rzecz o mądrości zarządzających. Ujmując rzecz górnolotnie: warto stać w tle i patrzeć, jak orły latają, dbając jedynie o to, by nie roztrzaskały się o skały. Tego także, niestety, w Polsce nie umiemy.

Poznaj sposób myślenia najlepszych liderów »

Zasypuj szańce

Nie ma wyboru, musimy namawiać menedżerów do zasypywania szańców, które wokół siebie wykopali. Do rezygnacji z ich partykularnych, chwilowych zysków (bo nie sukcesów) na rzecz odleglejszego, niż tylko jutrzejszy, interesu firmy. Nad tym, by te szańce zasypać, musimy jeszcze bardzo pracować.

Przekształcając Sanitec Koło w firmę korzystającą z pomysłowości swego personelu, zbadaliśmy między innymi jej ówczesną kulturę organizacyjną, analizowaliśmy też, jaki styl przywództwa w niej dominuje. Ujawniła się wtedy w całej okazałości różnica między preferencjami menedżerów i zarządu co do dyscypliny pracy. Menedżerowie cenili sobie nakazowo‑rozdzielczy styl kierowania, a zarząd oczywiście wolał coś zupełnie innego, a osoby na wyższych szczeblach zarządzania nie dojrzały do dzielenia się władzą. Wymagali jeszcze całego cyklu szkoleń interpersonalnych, ale także czasu, bo zmiany w mentalności nie zachodzą szybko.

Dlaczego zasypywanie szańców przez menedżerów jest naprawdę takie ważne? Bo jeśli zbudujemy w swoich firmach warunki sprzyjające rozkwitowi kreatywności i innowacyjności oraz nauczymy się wdrażać efekty obu tych zjawisk, to będziemy mogli sobie powiedzieć, że usadowiliśmy firmę na solidnych podstawach. Musimy jeszcze tylko zmienić parę naszych polskich przywar, takich jak niemal organiczna niechęć do odmienności, czy wrogość wobec zmian.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Premium
Co prezesi muszą wiedzieć o suwerennej AI

Globalna skala AI zderza się z lokalnymi regulacjami prawnymi. Dlaczego strategia „suwerennej sztucznej inteligencji” to pilne zadanie dla prezesów, a nie tylko dla działu IT?

Premium
Dlaczego przejrzysta strategia ma znaczenie w erze cyfrowej

Technologie cyfrowe i AI znoszą bariery geograficzne, ale bez odpowiedniej strategii mogą pogłębiać nierówności w biznesie. Zobacz, jak uniknąć pułapki skalowania w globalnym świecie.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!