Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
PRZYWÓDZTWO

Pięć lekcji przywództwa dla „twardych” prezesów

18 czerwca 2025 9 min czytania
Brian Elliott
Sophie Wade

Streszczenie: Styl zarządzania oparty na kontroli i autorytaryzmie zyskuje na widoczności, ale nie przynosi długofalowych rezultatów. Artykuł pokazuje, że prawdziwą skuteczność zapewniają liderzy o wysokiej inteligencji emocjonalnej, którzy łączą empatię z wysokimi wymaganiami i niezawodnością. Przywództwo zorientowane na człowieka wspiera zaufanie, zaangażowanie i elastyczność w obliczu niepewności i cyfrowej transformacji. Przedstawiono pięć kluczowych zasad nowoczesnego przywództwa, które mogą pomóc „twardym” liderom dostosować się do współczesnych wyzwań i budować trwałe, innowacyjne organizacje.

Pokaż więcej

Choć może się wydawać, że styl przywództwo oparte na kontroli i wydawaniu poleceń wraca do łask, rzeczywistość pokazuje coś zupełnie innego — to liderzy o wysokiej inteligencji emocjonalnej osiągają lepsze rezultaty

Siła nowoczesnego lidera tkwi w człowieczeństwie, nie w twardości

Umiejętności interpersonalne stanowią fundament przywództwa zorientowanego na człowieka. Często nazywa się je „miękkimi”, choć to one wspierają najtrudniejsze aspekty zarządzania. Empatia, zdolność regulowania emocji czy czas poświęcony na uważne odczytywanie ludzi — to kompetencje wynikające z wysokiej inteligencji emocjonalnej. Dzięki nim liderzy potrafią budować spójne zespoły i rozwijać biznes nawet w czasach niepewności.

Obecnie jednak skuteczne, nowoczesne przywództwo wydaje się być zagrożone, w dużej mierze z powodu medialnych sukcesów „twardych” liderów. Jak ujął to Chip Cutter z The Wall Street Journal: „Wieloletnia walka korporacyjnej Ameryki o talenty coraz bardziej przypomina walkę przeciwko tym talentom.” Dzieje się to mimo dynamicznych zmian, przez które przechodzą cyfrowo dojrzewające organizacje i zespoły — często uczące się zupełnie nowych zadań.

Błędne wyobrażenia o tym, co czyni lidera „silnym”, odciągają uwagę kadry zarządzającej od prawdziwych źródeł siły organizacji. Aby zrozumieć, dlaczego przyszłość organizacji zależy od przywództwa human-centered, warto obalić mit „twardego” lidera. Naszym zdaniem to podejście oparte na człowieku, a przy tym silne — a nie twarde i bezkompromisowe — ostatecznie wygrywa.

Od „Jesteś dla nas ważny” do „Można cię zastąpić”

Jeszcze przed pandemią badania dostarczały silnych argumentów na rzecz przywództwa zorientowanego na człowieka. Skupienie się na sensie pracy i jej celu wyraźnie poprawiało motywację pracowników, wpływało na wyniki biznesowe, wspierało innowacyjność i dobrostan zatrudnionych. W czasie pandemii te wnioski zyskały dodatkowe potwierdzenie, to właśnie ludzkie podejście liderów pozwoliło wielu firmom przetrwać najtrudniejsze chwile.

Dziś obserwujemy, jak kierownictwa firm próbują przywrócić kontrolę i odtworzyć przedpandemiczne normy. W miarę jak pandemia ustępowała, wielu CEO zaczęło postrzegać nowy układ między firmą a pracownikami jako zbyt „przychylny” zatrudnionym. Na te odczucia nałożyły się rosnące obawy o zakłócenia związane ze sztuczną inteligencją i możliwość „robienia więcej za mniej”. W konsekwencji wielu liderów postawiło na centralizację i powrót do biur.

Radykalna zmiana kierunku w zaledwie dwa lata

Wahadło przesunęło się znacząco w bardzo krótkim czasie, zwłaszcza w sektorze technologicznym. Pracownicy, którzy podczas pandemii byli chwaleni i doceniani za swój wkład, teraz są traktowani jak łatwo zastępowalne trybiki. Na nowo zaczęli wpływać na zarządzających liderzy z Wall Street, znani z twardego stylu, długich godzin pracy i braku kompromisów. Niektórzy CEO wracają nawet do kontrowersyjnych metod w stylu GE, tzw. „rank and yank”, czyli systemowych zwolnień najniżej ocenianych pracowników, mimo że ich szkodliwość została już wielokrotnie udowodniona. W efekcie w wielu firmach odradzają się sztywne, scentralizowane struktury zarządzania znane z przeszłości.

To podejście stoi w sprzeczności z tym, co rzeczywiście działa w praktyce. Pandemia przyspieszyła proces cyfryzacji, co wymusiło decentralizację wielu operacji biznesowych. Wdrażanie nowych technologii i konieczność szybkiego reagowania na zmieniające się potrzeby klientów sprawiły, że kluczowe znaczenie zyskała kultura oparta na zaufaniu. Pracownicy muszą mieć odpowiednie relacje i wsparcie, aby mogli elastycznie się dostosowywać i wprowadzać innowacje w czasie ciągłych zmian.

Twardzi liderzy nie doceniają menedżerów, którzy łączą inteligencję emocjonalną z analitycznym myśleniem, by wzmacniać relacje i efektywność. Zwolennicy autorytarnego stylu często powołują się na sukces Elona Muska, ignorując przy tym bardziej empatyczne podejścia Tima Cooka z Apple i Saty Nadelli z Microsoftu, liderów firm których rynkowa wartość znacznie przewyższa przedsiębiorstwa Muska. Mimo że Musk jest twardy i medialny, to Cook i Nadella najlepiej reprezentują human-centered leadership.

Pięć lekcji dla „twardzieli” od prawdziwych liderów

Autorytarni liderzy muszą przyjąć trudną prawdę: skuteczność dziś wymaga empatii i odpowiedzialności, nie siły. Oto pięć kluczowych zasad przywództwa zorientowanego na człowieka, które mogą pomóc takim osobom skutecznie przystosować się do realiów nowoczesnego zarządzania.

1. Silni liderzy wiedzą, że empatia to nie to samo co bycie miłym

Twardzi liderzy często błędnie zakładają, że okazywanie empatii oznacza uległość lub rezygnację z wymagań. Tymczasem liderzy zorientowani na człowieka używają jej jako narzędzia do skuteczniejszego przywództwa. Empatia to umiejętność łączenia się z emocjami i myśleniem innych. Dzięki niej powstaje przestrzeń na więzi, kreatywność i rozwiązywanie problemów.

Badania pokazują, że menedżerowie postrzegani przez swoje zespoły jako empatyczni, są również oceniani przez swoich przełożonych jako liderzy o wysokiej skuteczności. Empatia lidera pozwala członkom zespołu utrzymać wysoki poziom zaangażowania nawet pod presją, a także ułatwia zespołowi wspólne działanie i osiąganie celów.

2. Silni liderzy stawiają wysokie wymagania, ale jednocześnie wspierają

Liderzy zorientowani na człowieka nie są „łagodni”, jeśli chodzi o wyniki pracowników. Liderzy nie łagodzą oczekiwań. Jasno określają priorytety, monitorują postępy i dostosowują zadania do kompetencji pracowników.

Dobrym przykładem może być firma Neiman Marcus Group, gdzie pracownicy otrzymali ogromną elastyczność, ale — jak ujął to dyrektor ds. kadr, Eric Severson — menedżerowie „mieli pełne prawo do pociągania do odpowiedzialności za wyniki”. Liderzy zorientowani na człowieka utrzymują regularny kontakt z zespołem. Oferują wsparcie, coaching i korektę działań w zmieniających się warunkach.

Budują fundamenty dla ponadprzeciętnych wyników — poczucie przynależności, motywację i zaangażowanie — kładąc nacisk na osiągnięcia, a nie liczbę przepracowanych godzin.

3. Silni liderzy budują zaufanie poprzez niezawodność

Liderzy, którzy preferują twardy styl wypowiedzi, często nie doceniają, że to właśnie niezawodność — fundament zaufania — przekłada się na realne wyniki. Badanie przeprowadzone przez i4cp wykazało, że organizacje, w których pracownicy ufają swoim liderom, są aż 11 razy bardziej skłonne do osiągania wysokich wyników.

Liderzy zorientowani na człowieka tworzą środowisko, w którym ludzie mogą na sobie polegać. Budują kulturę pracy, która wykracza poza tradycyjne granice odpowiedzialności — członkowie zespołu wiedzą, że mogą zadawać pytania, dzielić się nawet najbardziej śmiałymi pomysłami i prosić o pomoc, gdy czegoś nie wiedzą lub są przeciążeni.

To podejście sprawia również, że łatwiej wprowadzają zmiany. W jednym z case studies firmy BCG wykazano, że wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji wzrosło aż o 89%, gdy menedżerowie dostosowali swoje podejście do szkoleń, uwzględniając różne postawy i tempo adaptacji członków zespołu.

4. Silni liderzy koncentrują się na tym, co najlepsze dla zespołów

Debaty na temat elastyczności pracy często skupiają się na dwóch skrajnościach — pełnej pracy zdalnej opartej na swobodnym wyborze jednostki albo niemal wyłącznie stacjonarnej pracy narzuconej przez twardo wypowiadającego się CEO. Silni liderzy, tacy jak Brian Chesky (Airbnb) czy Tom Wilson (Allstate), rozumieją, że jedno rozwiązanie nie sprawdzi się u wszystkich. Dlatego opracowują podejścia dopasowane do kluczowych funkcji,  jak np. rozwój produktów w Airbnb, albo umożliwiają liderom zespołów ustalanie norm wewnątrz poszczególnych działów, jak ma to miejsce w Allstate.

Każdy zespół działa w określonym kontekście i ma swój własny cel oraz realia — np. rozproszenie członków po różnych strefach czasowych, które należy uwzględnić i modyfikować w zależności od zmieniających się warunków biznesowych i potrzeb zarówno organizacji, jak i pracowników.

5. Silni liderzy dopuszczają własną omylność i dają na nią przestrzeń innym

Wizerunek nieomylnego lidera znów zyskuje popularność. Nawet w obliczu nieprzewidywalnych zmian, wielu „twardych” liderów nie przyznaje się do błędów — mimo że niepewność stała się normą, a badania profesor Jennifer Chatman z Berkeley Haas pokazują, że taki styl przywództwa obniża poziom współpracy i integralności, prowadząc do długotrwałych szkód w organizacji.

Silni liderzy postrzegają omylność jako coś naturalnego, zarówno u siebie, jak i u innych. Potrafią przyznać się do błędu i jednocześnie tworzą przestrzeń dla zespołu, by mógł podejmować rozsądne ryzyko. Takie podejście wspiera uczenie się, innowacyjność i buduje zdrową kulturę opartą na zaufaniu i odpowiedzialności.

Czas zakwestionować wizerunek „twardego” lidera

Podważenie wizerunku twardego lidera jest dziś kluczowe, jeśli chcemy skutecznie zarządzać talentami w warunkach niepewności i zmienności. Liderzy muszą pielęgnować poczucie przynależności w zespołach, ponieważ to ono wspiera wysoką efektywność. Szkolenia, które kładą nacisk na zrozumienie drugiego człowieka, rozwijają u liderów umiejętności współpracy, szybkość reakcji, zdolność adaptacji i odporność.

Liderzy zorientowani na człowieka odnoszą sukcesy, ponieważ potrafią trafnie rozumieć potrzeby zarówno klientów, jak i współpracowników. W świecie zdominowanym przez technologię empatia staje się niezbędna — to ona pozwala zachować równowagę między cyfryzacją pracy i życia a ludzkim wymiarem relacji, zarówno w zespole, jak i w kontakcie z maszynami. Jeśli nie inwestujesz w rozwijanie siebie jako lidera zorientowanego na człowieka, czeka cię trudna droga.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kluczowe zadania liderów w budowaniu kultury uczenia się: metody i wyzwania

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Multimedia
Jak Bank of America przygotowuje na erę AI ponad 200 tysięcy swoich pracowników?

Sztuczna inteligencja rewolucjonizuje sektor finansowy, ale to człowiek pozostaje w centrum tej transformacji. Bernard Hampton, dyrektor The Academy w Bank of America, zdradza, jak gigant z Wall Street buduje zwinność kompetencyjną i skutecznie przygotowuje ponad 200 tysięcy pracowników na wyzwania epoki AI. Poznaj kulisy upskillingu na niespotykaną skalę.

Konwersja długu na kapitał zakładowy albo dopłaty

Konwersja długu na kapitał zakładowy lub dopłaty może poprawić strukturę finansowania spółki, ograniczyć zadłużenie i zwiększyć wiarygodność wobec inwestorów. Kluczowe znaczenie ma jednak właściwy wybór mechanizmu oraz poprawna dokumentacja.

Multimedia
Człowiek jest pilotem, nie pasażerem. Co musi umieć developer jutra?

Branża IT uwierzyła w obietnicę autonomii — a za każdą decyzją modelu wciąż stoi człowiek albo jej brak. Tomasz Ducin, software generalist i współautor programu „Developer Jutra”, tłumaczy, dlaczego generowanie kodu tanieje, lecz wartość inżyniera rośnie, gdzie kryją się realne ryzyka biznesowe sztucznej inteligencji i kto przetrwa nadchodzącą rekalibrację rynku pracy. Rozmowa o ekonomii tokenów, prawie Conwaya, ryzyku odmóżdżenia i kompetencjach, które decydują o przyszłości developera.

Czego AI wciąż nie potrafi zrobić za liderów

Sztuczna inteligencja odpowiada płynnie, pewnie i natychmiast — ale nie odróżnia dobra od zła, nie uczy się z doświadczenia i nie ponosi konsekwencji decyzji. Dwie badaczki przywództwa z MIT wyznaczają granicę między tym, co warto oddać maszynie, a tym, czego lider oddać nie może, by pozostać liderem.

Dlaczego nieefektywne spotkania niszczą wartość przedsiębiorstw

Czy wiesz, że ponad połowa czasu, jaki Twoi pracownicy spędzają na spotkaniach, to czysta strata czasu i pieniędzy? Najnowsze globalne badanie Jabra obnaża zjawisko „długu spotkaniowego”, który w dużych organizacjach generuje straty rzędu 130 milionów dolarów rocznie. Dowiedz się, dlaczego sztuczna inteligencja nie uratuje uszkodzonego systemu i dlaczego spotkania nie są uniwersalnym, bezrefleksyjnym narzędziem do wszystkiego.

Podatek od empatii, który płacą liderki

Współczesny biznes wymaga od liderów empatii i wsparcia w obliczu lęku przed AI czy restrukturyzacją. Badania pokazują jednak, że ten niewidzialny ciężar emocjonalny – tzw. podatek od empatii – obciąża głównie kobiety. Poznaj mechanizmy „pełzającej opieki” i dowiedz się, jak organizacje mogą sprawiedliwie redystrybuować kulturę troski.

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Dlaczego zarządy nie widzą we mnie wizjonera?

Zastanawiasz się, dlaczego mimo wieloletniego doświadczenia i głębokiego zrozumienia biznesu, awans na najwyższe stanowiska wciąż omija Cię szerokim łukiem? Często problemem nie jest rzeczywisty brak strategicznego myślenia, lecz nieumiejętność jego odpowiedniego komunikowania. Dowiedz się, jak przestać koncentrować się wyłącznie na operacyjnych konkretach i zacząć skutecznie sygnalizować swoje wizjonerskie podejście.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!