Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
PRZYWÓDZTWO
Polska flaga

Paweł Wójcik: Silna relacja handlowca z klientem

1 czerwca 2014 6 min czytania
Zdjęcie Paweł Wójcik - Director Study Management Late-stage Development, R&D Oncology, AstraZeneca.
Paweł Wójcik
Paweł Wójcik: Silna relacja handlowca z klientem

Streszczenie: Budowanie relacji z klientem powinno przynosić korzyści trzem stronom: klientowi, pracodawcy i samemu sprzedawcy. W praktyce zdarza się jednak, że handlowcy umacniają więź z klientem kosztem marży i rentowności firmy. Współczesna sprzedaż, zwłaszcza w sektorze B2B, jest silnie uzależniona od relacji, które ulegają erozji. Handlowcy starają się dostarczać klientom oczekiwaną wartość, jednocześnie dbając o zyski firmy i własne prowizje. Balansowanie między tymi aspektami jest wyzwaniem, zwłaszcza przy presji na szybkie rezultaty i rosnących oczekiwaniach klientów, którzy pragną produktów dostosowanych do ich potrzeb, ale jednocześnie dążą do obniżenia cen. Firmy powinny zatem kontrolować te relacje i tak je kształtować, aby wszystkie strony procesu sprzedażowego odnosiły korzyści.

Pokaż więcej

Budowanie relacji z klientem powinno przynieść korzyści trzem stronom: klientowi, pracodawcy i samemu sprzedawcy. Niestety, praktyka pokazuje, że handlowcy czasami wybierają drogę na skróty i umacniają relację z klientem kosztem marży i rentowności pracodawcy.

Sprzedaż staje się dziś uzależniona od relacji bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, a równocześnie typowe sprzedawanie relacyjne ulega wyraźnej erozji, co obserwujemy szczególnie w sprzedaży B2B. Handlowcy starają się utrzymać więź z klientem, dostarczając mu wartość, której oczekuje, a przy tym powinni walczyć o zyski firmy i wypracować dla siebie prowizję. Osiągnięcie tej równowagi jest ogromnym wyzwaniem dla sprzedawców, od których oczekuje się szybkich rezultatów. Zmagają się z presją pracodawcy na zwiększanie przychodów, a równocześnie z rosnącymi oczekiwaniami klientów, którzy z jednej strony oczekują produktu uszytego na miarę, a z drugiej wykorzystują relacje ze sprzedawcami do obniżania ceny i marży. Dlatego przedsiębiorstwa powinny wziąć te relacje pod kontrolę i zredefiniować je w taki sposób, aby wygrywały wszystkie strony procesu sprzedażowego.

Wówczas handlowcy nie będą zmuszani do dokonywania wyborów w stylu: obrona marży kosztem relacji z klientem albo interes klienta kosztem rentowności pracodawcy.

Silna relacja handlowca z klientem tworzy się wtedy, gdy zaspokaja się potrzeby osobiste klienta, a on w tym układzie czuje się zwycięzcą i bohaterem. Jednak klient w kontaktach z handlowcem nie reprezentuje tylko siebie, ale przede wszystkim firmę. Musi więc dbać o interes własnej organizacji i chce, żeby transakcja była jak najbardziej optymalna, np. kosztowo, pod kątem ryzyka czy wzrostu efektywności biznesowej. Dlatego rolą nowoczesnych sprzedawców powinno być nie tylko zachowanie równowagi pomiędzy potrzebami firmy i klienta, ale dodatkowo równoważenie potrzeb osobistych i zawodowych klienta.

Klienci czasem wolą rozmawiać tylko z jednym konkretnym przedstawicielem firmy. Widać to zwłaszcza na wyższym poziomie relacji B2B, gdzie transakcja obejmuje większe projekty, przy których trzeba dostarczyć rozwiązania dostosowane do potrzeb klienta.

Podobne relacje charakteryzują zapewne gwiazdy działu sprzedaży H&S Solution i ich kluczowych klientów. Przy rozwiązywaniu impasu, w jakim znalazła się firma, bardzo kuszącym wyborem jest na pierwszy rzut oka opcja druga, czyli gruntowna przebudowa procesów sprzedaży, podzielenie odpowiedzialności za relację z każdym klientem na kilka osób i rozpisanie poszczególnych zadań na specjalistów. Jeżeli handlowcy w firmie są „państwem w państwie”, to pozbawienie ich władzy przez wprowadzenie usystematyzowanych procesów sprzedażowych i rozwodnienie relacji wydaje się rozsądnym rozwiązaniem, dzięki któremu klient nie ucieknie od firmy razem z handlowcem.

Powszechnie uważa się, że klienci z reguły wolą relację z jedną konkretną osobą reprezentującą w ich oczach firmę. Jednak ta reguła nie zawsze się sprawdza. W przypadku relacji na podstawowym poziomie, gdzie mamy do czynienia ze sprzedażą typowo transakcyjną, często dla kupujących jest obojętne, czy rozmawiają z jedną osobą czy dwoma. Zależy im głównie na tym, żeby sfinalizować transakcję szybko, tanio i efektywnie, a często nawet z pominięciem sprzedawcy, który marnuje czas, będąc jedynie „gadającą broszurą”. Oczywiście klienci mają często tendencję do przyzwyczajania się do handlowca i daje im to pewnego rodzaju komfort. Widać to zwłaszcza na wyższym poziomie relacji sprzedażowych B2B, gdzie transakcja obejmuje większe projekty, przy których trzeba dostarczyć rozwiązania i dostosować je do potrzeb klienta. Takie podejście doprowadza do powstania głębszych relacji, gdzie interakcja jest kluczową wartością. W tym przypadku klient potrzebuje mieć „swojego” sprzedawcę i zarazem opiekuna, do którego może zwrócić się w dowolnym momencie z dowolnym problemem. Jednak tam, gdzie punktem koncentracji jest transakcja, często nie ma znaczenia, ile osób za tym stoi.

Na wyższym poziomie relacji należy jednak uważać na procesy, które mają tworzyć wartość. Złożoność rzeczywistości sprzedażowej powoduje, że nawet gdy chcemy działać w uporządkowany i ustandaryzowany sposób, to coraz częściej trafiamy na potrzebę bardziej zindywidualizowanego podejścia do klienta. Dlatego największym wyzwaniem staje się zdolność do działania w sposób uporządkowany, ale jednocześnie elastyczny i dostosowany do unikalnych potrzeb klientów. Kluczowa jest więc, obok podejścia procesowego, proponowana przez menedżerów firmy opcja pierwsza, koncentrująca się na „unowocześnieniu” relacji z klientem. Moim zdaniem to właśnie ta opcja powinna stać się „celem” przedsiębiorstwa, a drugie rozwiązanie raczej procesem, czyli „środkiem do osiągnięcia celu”. Uważam, że „środek” nigdy nie zastąpi „celu”, dlatego na miejscu prezesa H&S Solution zdecydowałbym się przede wszystkim na pierwsze rozwiązanie, co nie oznacza oczywiście, że definiowanie nowych relacji nie powinno być usystematyzowane i zabezpieczone.

Firma H&S Solution musi doprowadzić do sytuacji, w której sprzedawca przestanie być głównym wytwórcą, dostawcą i właścicielem relacji z klientem. Wydawałoby się, że prostym rozwiązaniem jest powiązanie sytemu wynagrodzenia z uzyskiwaną marżą. Jednak z moich doświadczeń wynika, że w przypadku usług informatycznych to marża sprzedaży ma niewiele wspólnego z marżą po wdrożeniu. A sposób definiowania potrzeb w procesie sprzedaży, obejmujący dotarcie do tych ukrytych i nieuświadomionych potrzeb klientów, w coraz większym stopniu wpływa na rentowność całego projektu. Dlatego potrzebna jest przebudowa procesów sprzedaży i podzielenie kontaktu na więcej osób. Takie zmiany mogą nieść ze sobą ryzyko zagubienia relacji z klientem, należy więc zadbać, aby sprzedawcy dopuścili do bliższych kontaktów z klientem również inne osoby z firmy, w szczególności specjalistów, pozostając przy tym liderem tego projektu i relacji w całym procesie sprzedażowym. Dzięki temu można utrzymać dobre relacje sprzedawcy z klientem, a jednocześnie rozłożyć je na większą liczbę osób. Jednak w każdym momencie tej przebudowy należy pamiętać o tym, by ustrukturyzowany proces sprzedaży nie zabił innowacyjności i elastyczności sprzedawców, menedżerów i samej organizacji.

Ten tekst jest komentarzem eksperta. Przeczytaj tekst główny »

Sprzedawca w firmie, czyli państwo w państwie 

Tomasz Olejnik PL, Karina Śniegowska PL, Paweł Kubisiak PL

Zarządzanie sprzedażą staje się coraz trudniejsze. Rozwiązania i procesy, które niedawno prowadziły do skutecznego finalizowania transakcji sprzedażowych, dziś zupełnie nie zdają egzaminu.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Premium
Co prezesi muszą wiedzieć o suwerennej AI

Globalna skala AI zderza się z lokalnymi regulacjami prawnymi. Dlaczego strategia „suwerennej sztucznej inteligencji” to pilne zadanie dla prezesów, a nie tylko dla działu IT?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!