Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
INNOWACJE
Polska flaga

Nadążyć za liderami rynku

1 marca 2018 5 min czytania
Zdjęcie Katarzyna Kołczewska - Managing Director & CEO ProCardia Medical
Katarzyna Kołczewska
Nadążyć za liderami rynku

Streszczenie: W dużych organizacjach wyznaczane są trendy i standardy, które często przyciągają uwagę małych przedsiębiorców. Choć mali przedsiębiorcy muszą mierzyć się z wyższymi kosztami zatrudnienia, wynikającymi z podążania za tymi standardami, istnieje sposób, by skutecznie konkurować z gigantami. Warto postawić na elastyczność i dostosowywanie działań do realiów własnej firmy. Dobrym przykładem może być firma ProCardia Medical, która mimo bycia małym przedsiębiorstwem radzi sobie w branży zdominowanej przez globalne korporacje. W przeciwieństwie do dużych firm, które oferują szeroki wachlarz benefitów, ProCardia oferuje bardziej indywidualne podejście do pracownika. Różnice w procedurach rekrutacyjnych i onboardingowych są wyraźne - w dużych firmach są one bardziej sformalizowane, podczas gdy w małych firmach pracownicy szybko stają przed wyzwaniami, co może być korzystne, ale także stresujące.

Pokaż więcej

Duże organizacje wyznaczają trendy i standardy na rynku pracy. Mali przedsiębiorcy powinni choć częściowo podążać za nimi, nawet jeżeli może to spowodować wzrost kosztów zatrudnienia trudny do udźwignięcia dla małego przedsiębiorcy. Najrozsądniejsze jest znalezienie złotego środka – i małe firmy świetnie sobie z tym radzą.

Dystrybutor wysokospecjalistycznego sprzętu medycznego, ProCardia Medical, należy do grupy małych i średnich przedsiębiorstw. Funkcjonuje jednak w branży zdominowanej przez globalne korporacje. Są wśród nich i konkurenci, i dostawcy firmy. Organizacja, mimo że jest mała, dobrze sobie radzi na rynku. W powszechnym przekonaniu korporacjom łatwiej jest jednak funkcjonować i konkurować na nim, a z perspektywy pracownika – lepiej jest pracować w korporacji niż w małej, rodzinnej firmie.

Korporacje cieszą się dużą popularnością wśród kandydatów m.in. ze względu na wysokość wynagrodzenia i świadczenia pozapłacowe, takie jak karty typu Multisport, abonamenty medyczne czy darmowe lunche. Korporacje i duże firmy mają dobrze zorganizowane działy HR, których zadaniem jest dbanie o pracownika, jego komfort i rozwój. Duże firmy wręcz prześcigają się w rozszerzaniu oferty benefitów, zabiegając o tytuł najlepszego pracodawcy. W firmach o globalnym zasięgu dostęp do szkoleń i programów rozwojowych jest bardzo szeroki. Istnieją w nich dobrze sprawdzone procedury rekrutacji i wdrażania nowych pracowników. W przedsiębiorstwach o mniejszym zatrudnieniu nowy pracownik jest od razu wrzucany na głęboką wodę, a rekrutacja odbywa się w sposób mniej wystandaryzowany.

Natomiast małych firm nie stać na zakrojone na szeroką skalę programy rozwojowe. Oferta szkoleniowa małych firm jest dość uboga i często bardzo kosztowna. Korporacje posiadają również inną strategię dotyczącą zarządzania ludźmi. Patrzą „dalej”, są nastawione na umocnienie pozycji firmy na rynku. Realizują ten cel, inwestując w swoich ludzi, czerpiąc z potężnego kapitału i dużych zasobów. Małe przedsiębiorstwa częściej skupiają się na „tu i teraz”, a w praktyce na przetrwaniu najbliższych lat. Większą wagę przykładają do kosztów i krótkofalowej opłacalności inwestycji.

Warto dostrzec różnice pomiędzy podejściem do pracy pomiędzy pracownikami małych firm i korporacji. W tych drugich zakresy obowiązków i odpowiedzialność zatrudnionych są znacznie lepiej zdefiniowane. Pracownik działa w jasno określonych granicach, wyznaczonych przez procedury i standardy. Wie, czego może się spodziewać po firmie, zna swoją rolę. Jest dumny z pracy dla firmy i łatwo mu się z nią identyfikować, zwłaszcza jeśli jest to duża i ceniona marka globalna. W końcu kto by nie chciał pracować dla Google’a czy GE.

To właśnie duże organizacje uczą innych, jak stawać się lepszym pracodawcą, redefiniują pojęcie etyki biznesowej.

W małej firmie te zadania nie są tak jasno określone. Zakresy obowiązków czy odpowiedzialności pracowników są rozmyte i oczekuje się od nich większej samodzielności, uniwersalności, zrozumienia biznesu pracodawcy. Pracownik w niedużym przedsiębiorstwie powinien wykazywać się szerszymi kompetencjami, być wielozadaniowy (np. móc zastąpić kolegę z innego działu), elastyczny i na dodatek sam się motywować do pracy. Podział pracy i kultura organizacyjna są tworzone ad hoc – często pod wpływem zmieniającej się sytuacji rynkowej, nie zawsze w sposób świadomy i zaplanowany. Pracownik małej firmy identyfikuje się nie tyle z marką, ile z przełożonym, kolegami czy z właścicielem. Ma poczucie współuczestniczenia w sukcesie firmy i namacalne dowody na to, że na co dzień wraz z innym pracownikami realizuje wspólne wartości. Można powiedzieć, że te dwie grupy poszukują innego typu ludzi do swoich zespołów. Są tacy, którzy dobrze się odnajdują w korporacjach. Dla innych marzeniem jest praca w dynamicznej, małej firmie, a w korporacji czują się jedynie trybikiem w maszynie.

Choć tak wiele różnic można dostrzec pomiędzy tymi dwoma typami organizacji i występują pomiędzy nimi nierówności, warto zrozumieć, że to korporacje wyznaczają standardy dotyczące polityki kadrowej na polskim rynku pracy. Wymuszają one na innych przestrzeganie procedur i kształtują jakość związaną z zatrudnianiem pracowników, motywowaniem, zapewnianiem im bezpieczeństwa. To właśnie duże organizacje uczą innych, jak stawać się lepszym pracodawcą, redefiniują pojęcie etyki biznesowej. Jeżeli my, mali przedsiębiorcy, nie będziemy choć częściowo nadążać za tymi standardami, znajdziemy się w gorszej sytuacji na rynku pracy. Z drugiej strony próby konkurowania z wielkimi firmami na ich warunkach mogą spowodować wzrost kosztów zatrudnienia, trudny do udźwignięcia dla małego przedsiębiorcy. Najrozsądniejsza wydaje się metoda złotego środka: należy przyglądać się korporacjom, podpatrywać ich dobre praktyki, wdrażać ich rozwiązania na tyle, na ile możemy, i dalej robić swoje. Czyli to, co my – małe firmy – potrafimy najlepiej.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Multimedia
Jak Bank of America przygotowuje na erę AI ponad 200 tysięcy swoich pracowników?

Sztuczna inteligencja rewolucjonizuje sektor finansowy, ale to człowiek pozostaje w centrum tej transformacji. Bernard Hampton, dyrektor The Academy w Bank of America, zdradza, jak gigant z Wall Street buduje zwinność kompetencyjną i skutecznie przygotowuje ponad 200 tysięcy pracowników na wyzwania epoki AI. Poznaj kulisy upskillingu na niespotykaną skalę.

Konwersja długu na kapitał zakładowy albo dopłaty

Konwersja długu na kapitał zakładowy lub dopłaty może poprawić strukturę finansowania spółki, ograniczyć zadłużenie i zwiększyć wiarygodność wobec inwestorów. Kluczowe znaczenie ma jednak właściwy wybór mechanizmu oraz poprawna dokumentacja.

Multimedia
Człowiek jest pilotem, nie pasażerem. Co musi umieć developer jutra?

Branża IT uwierzyła w obietnicę autonomii — a za każdą decyzją modelu wciąż stoi człowiek albo jej brak. Tomasz Ducin, software generalist i współautor programu „Developer Jutra”, tłumaczy, dlaczego generowanie kodu tanieje, lecz wartość inżyniera rośnie, gdzie kryją się realne ryzyka biznesowe sztucznej inteligencji i kto przetrwa nadchodzącą rekalibrację rynku pracy. Rozmowa o ekonomii tokenów, prawie Conwaya, ryzyku odmóżdżenia i kompetencjach, które decydują o przyszłości developera.

Czego AI wciąż nie potrafi zrobić za liderów

Sztuczna inteligencja odpowiada płynnie, pewnie i natychmiast — ale nie odróżnia dobra od zła, nie uczy się z doświadczenia i nie ponosi konsekwencji decyzji. Dwie badaczki przywództwa z MIT wyznaczają granicę między tym, co warto oddać maszynie, a tym, czego lider oddać nie może, by pozostać liderem.

Dlaczego nieefektywne spotkania niszczą wartość przedsiębiorstw

Czy wiesz, że ponad połowa czasu, jaki Twoi pracownicy spędzają na spotkaniach, to czysta strata czasu i pieniędzy? Najnowsze globalne badanie Jabra obnaża zjawisko „długu spotkaniowego”, który w dużych organizacjach generuje straty rzędu 130 milionów dolarów rocznie. Dowiedz się, dlaczego sztuczna inteligencja nie uratuje uszkodzonego systemu i dlaczego spotkania nie są uniwersalnym, bezrefleksyjnym narzędziem do wszystkiego.

Podatek od empatii, który płacą liderki

Współczesny biznes wymaga od liderów empatii i wsparcia w obliczu lęku przed AI czy restrukturyzacją. Badania pokazują jednak, że ten niewidzialny ciężar emocjonalny – tzw. podatek od empatii – obciąża głównie kobiety. Poznaj mechanizmy „pełzającej opieki” i dowiedz się, jak organizacje mogą sprawiedliwie redystrybuować kulturę troski.

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Dlaczego zarządy nie widzą we mnie wizjonera?

Zastanawiasz się, dlaczego mimo wieloletniego doświadczenia i głębokiego zrozumienia biznesu, awans na najwyższe stanowiska wciąż omija Cię szerokim łukiem? Często problemem nie jest rzeczywisty brak strategicznego myślenia, lecz nieumiejętność jego odpowiedniego komunikowania. Dowiedz się, jak przestać koncentrować się wyłącznie na operacyjnych konkretach i zacząć skutecznie sygnalizować swoje wizjonerskie podejście.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!