Reklama
Kształtuj przywództwo w oparciu o wiedzę MIT SMRP. Subskrybuj magazyn.
Komunikacja
Magazyn (Nr 8, kwiecień - maj 2021)
Polska flaga

Musisz być przygotowany na czarnego łabędzia

1 kwietnia 2021 7 min czytania
Zdjęcie Lidia Zakrzewska - Redaktor zarządzająca "ICAN Management Review".
Lidia Zakrzewska
Zdjęcie Radosław Woźniak - Prezes zarządu EFL
Radosław Woźniak
Musisz być przygotowany na czarnego łabędzia

Streszczenie: W rozmowie z Radosławem Woźniakiem, prezesem zarządu EFL, poruszono kwestie przywództwa w organizacji będącej częścią Grupy Credit Agricole. Woźniak podkreślił znaczenie wyznaczania kierunku działania opartego na wartościach takich jak satysfakcja klienta, szacunek i odpowiedzialność. Istotne jest dla niego budowanie konsensusu, zbieranie opinii oraz otwarta dyskusja w zespole. W obliczu pandemii konieczne było przedefiniowanie komunikacji i priorytetów, aby efektywnie zarządzać pracą zdalną. Mimo wyzwań, takich jak spadek zaangażowania czy rozluźnienie więzi z pracodawcą, EFL kontynuuje praktyki integracyjne, adaptując je do formy wirtualnej, aby utrzymać kulturę organizacyjną i poczucie wspólnoty wśród pracowników.

Pokaż więcej

O różnych odcieniach przywództwa z Radosławem Woźniakiem, prezesem zarządu EFL, rozmawia Lidia Zakrzewska, redaktor zarządzająca „ICAN Management Review”.

Na czym polega pana przywództwo w EFL?

EFL jest członkiem Grupy Credit Agricole, dlatego wszystkie kompetencje menedżerskie i model przywództwa budujemy w ramach strategii wspólnej dla wszystkich firm. Staramy się wdrażać ten model również w Polsce. Polega on na tym, że lider wyznacza kierunek działania i rozwoju, stawia cele, kierując się wartościami ważnymi w całej Grupie. Chodzi o satysfakcję klienta, szacunek, odpowiedzialność. Takich postaw oczekują szefowie od nas, a my – od swoich menedżerów.

Dla mnie, jako lidera, który swoją wizję komunikuje zespołowi, bardzo ważne jest budowanie konsensusu wokół danego zagadnienia, zbieranie wielu informacji i opinii i na tej podstawie budowanie taktyki, szerokiego planu działania, który wszyscy muszą znać. Im większa organizacja, tym konsensus jest ważniejszy, trzeba bowiem brać pod uwagę więcej aspektów. Oczekuję otwartej dyskusji, śmiałego wyrażania opinii i wspólnego rozwiązywania problemów.

Na jakie bariery w ciągu ostatniego, kryzysowego, roku natrafił pan, zarządzając ludźmi i firmą?

Musieliśmy na nowo zdefiniować sposób komunikacji, żeby zdalne kontakty były jak najbardziej efektywne. Nie wszystko udało się od razu perfekcyjnie poukładać, ponieważ potrzebowaliśmy dość radykalnie przebudować naszą agendę, zredefiniować priorytety, ustalić dzienny i tygodniowy rytm pracy. Zresztą pandemia trwa nadal, a my ciągle się uczymy, nabieramy doświadczenia, wyciągamy wnioski i poprawiamy to, co trzeba zmienić.

Praca zdalna niesie sporo zagrożeń w postaci spadku zaangażowania, motywacji, rozluźnienia więzi z pracodawcą, często nawet utraty tożsamości. Jak zamierza pan kultywować wartości, o których wspomniał, aby nie dopuścić do rozpadu kultury organizacyjnej i poczucia łączności pracowników z organizacją?

Relacje międzyludzkie odgrywały w naszej Grupie zawsze bardzo ważną rolę. Mieliśmy jednak dobrze opracowany program zarządzania integracją i relacjami, tak na poziomie jednostek, jak i zespołów i całej organizacji. Z ich funkcjonowaniem był kłopot wyłącznie w sensie fizycznym, ponieważ jeszcze przed pandemią wdrożyliśmy kulturę lean do zarządzania procesem sprzedażowym. Wiązało się to m.in. z codziennymi spotkaniami i rozmowami o bieżących sprawach. Obecnie mają tylko inną, wirtualną, formę. Te spotkania zmuszają nas do systematyczności. Biorąc pod uwagę pandemię, zmieniliśmy godziny kontaktu z klientami – wcześniej zaczynamy i później kończymy, by dopasować się do ich potrzeb. Natomiast jeśli chodzi o motywację i zaangażowanie, to kwartalne spotkania menedżerów z zarządem Grupy w realu, które przeniosły się do sieci, w pewnym sensie spełniają taką rolę. Brakuje co prawda zwykłych pogawędek, charakterystycznych dla spotkań fizycznych i ważnych w środowisku nastawionym na relacje, ale nie rozmawiamy przecież tylko o wynikach. Poruszamy trudne tematy związane z samopoczuciem pracowników, sposobami stawiania granicy między pracą a domem, kiedy praca „wdarła się” do domu.

To co ważne, co buduje lojalność i zaangażowanie, to fakt, że Grupa ma wizję, jak przejść przez kryzys, i podejmuje konkretne działania, dba o relacje z klientami, o swoją pozycję na rynku i zwraca uwagę na pracowników. Jestem przekonany, że podjęliśmy wszelkie działania, które temu służyły. Jeśli chodzi o satysfakcję klientów, mamy wyniki lepsze niż przed pandemią. Sądzę, że również to motywuje pracowników do jeszcze większego wysiłku. Widzą oni bowiem, że ich praca przekłada się na zadowolenie partnerów biznesowych.

Trudno przygotować się na każdego czarnego łabędzia, ale nie wolno tracić czujności.

Grupa Credit Agricole, do której EFL należy, wdrożyła przed pandemią strategię opartą na trzech filarach: satysfakcji klienta, dbałości o pracowników i trosce o środowisko. Ta strategia obecnie fantastycznie się sprawdza. Wyraźnie pokazujemy, co jest dla nas ważne. Pandemia spowodowała, że dyskusja na temat środowiska nabiera trochę innego znaczenia. Wcześnie wiele mówiło się o ochronie środowiska, ale nie szły za tym bardzo konkretne działania. COVID‑19 uzmysłowił ludziom, jak duży mamy wpływ na środowisko i jak ważni dla siebie nawzajem jesteśmy, co można pokazać, choćby respektując dystans społeczny. Prezes Grupy Credit Agricole zadeklarował, że organizacja nie będzie korzystała z pomocy publicznej, ponieważ są inne firmy, które jej bardziej potrzebują, oraz że nie będzie żadnych programów redukcji etatów. I tej obietnicy dotrzymał. Myślę, że bardziej motywujących słów i działań, które budują więzi i lojalność, nie trzeba.

Czego nauczył pana, jako lidera i menedżera, obecny kryzys? Co, w pana ocenie, będzie można wykorzystać w przyszłości, w innej sytuacji kryzysowej?

Przede wszystkim udało nam się przejść do pracy w trybie zdalnym na terenie całego kraju praktycznie w ciągu jednego wieczora, bo wdrażając wcześniej kulturę lean, przygotowaliśmy się do niej organizacyjnie. Co ważne, byliśmy przygotowani na taką zmianę od strony technicznej. Już przed pandemią wielu pracowników EFL mogło pracować zdalnie i mobilnie. Wszyscy byli wyposażeni w laptopy z oprogramowaniem pozwalającym obsłużyć wszystkie nasze procesy biznesowe, z zachowaniem bezpieczeństwa oraz poufności danych klientów i partnerów. Równie ważne są stabilne finanse, dzięki którym nie musieliśmy ograniczać działalności. Moje doświadczenie z tego czasu dowodzi, że wcześniejsze wprowadzenie kultury lean oraz narzędzi do pracy zdalnej spowodowało, że poza przejściem na pracę całkowicie zdalną nic się nie zmieniło. Grupa okazała się przygotowana na ten kryzys.

To doświadczenie sprowadza się do konkluzji: „Ty i twój zespół cały czas musicie myśleć o tym, by być przygotowanym na sytuacje nieoczekiwane”. Trudno przygotować się na każdego czarnego łabędzia, ale nie wolno tracić czujności. Kiedy wybuchł kryzys, bardzo szybko uruchomiliśmy trzy zespoły, które wzięły odpowiedzialność za zarządzanie sytuacją kryzysową, za zarządzanie procesem end to end oraz za komunikację i zbieranie informacji z zewnątrz i wewnątrz. Za pracę każdego zespołu odpowiadał jeden z członków zarządu, tak więc przywództwo, jak i odpowiedzialność były wspólne. To było dla mnie jako lidera ważne – działaliśmy na zasadzie szerokiego konsensusu, o którym wspomniałem na początku. 

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Twoi ludzie nie czują się dobrze. Jak opanować kryzys dobrostanu?

Świat serwuje nam obecnie dawkę niepewności, której większość ludzi nie jest w stanie udźwignąć. Stan „rozchwiania” staje się powszechny, co stanowi ogromne wyzwanie dla kadry zarządzającej. Poznaj pięć strategii, które pomogą Ci zadbać o zespół – i o siebie samego – w czasach permanentnego kryzysu.

Jak wprowadzić w firmie sprawiedliwe zarządzanie talentami

Wiele organizacji wpada w pułapkę „zarządzania przez parytety”, zapominając, że liczby to jedynie wierzchołek góry lodowej. Skupienie na twardych wskaźnikach często przesłania realne bariery, które blokują rozwój najlepszych pracowników. Dowiedz się, jak przejść od  parytetów do procedur, które realnie uwalniają ukryty potencjał zespołu.

Trendy HR 2026: Definiowanie miejsca pracy na nowo

Masowa adopcja AI, spłaszczanie struktur i rewolucja w EVP to rzeczywistość, przed którą nie ma ucieczki. Podczas gdy większość pracowników marzy o pracy zdalnej, zarządy planują odważne redukcje stanowisk wspierane przez technologię. Dowiedz się, dlaczego tradycyjne drabinki kariery odchodzą do lamusa, jak spersonalizowana nauka staje się najsilniejszym magnesem na talenty i dlaczego to właśnie dyrektorzy HR przejmują dziś stery w projektowaniu strategii, która pozwoli firmom przetrwać nadchodzącą dekadę.

Wykorzystanie skarg klientów do innowacji Zamień skargi klientów w strategię innowacji

Tradycyjne postrzeganie skarg klientów jako zakłóceń do szybkiego załatwienia przestaje być skuteczne w nowoczesnym zarządzaniu doświadczeniem klienta. Szwajcarski Szpital Uniwersytecki w Vaud (CHUV) pokazuje, że systematyczne gromadzenie i analiza reklamacji może stać się strategicznym narzędziem innowacji i podnoszenia jakości usług. Dzięki współpracy z renomowaną szkołą hotelarską EHL, pracownicy służby zdrowia zdobywają kompetencje z zakresu projektowania usług i zarządzania relacjami z pacjentem, uzupełniając tradycyjne szkolenia kliniczne.

Artykuł przedstawia trzy konkretne kroki: traktowanie skarg jako wartościowych danych, angażowanie klientów we wspólne opracowywanie rozwiązań oraz adaptację najlepszych praktyk z branż usługowych. To holistyczne podejście pozwala nie tylko poprawić jakość opieki i doświadczenia pacjenta, ale także przeciwdziałać wypaleniu zawodowemu personelu i budować trwałą przewagę konkurencyjną.

przywództwo bez hierarchii w korporacji Jak Samsung Electronics Polska rzuca wyzwanie hierarchii

W obliczu rosnącej złożoności biznesu hierarchiczne modele zarządzania coraz częściej zawodzą. Artykuł analizuje, jak Samsung Electronics Polska wdraża koncepcję „Leader to Leader”, odwracając tradycyjną piramidę decyzyjną. Na przykładzie tej transformacji pokazujemy, dlaczego bezpieczeństwo psychologiczne, decentralizacja decyzji i świadome oddanie kontroli mogą stać się źródłem przewagi konkurencyjnej nawet w najbardziej sformalizowanych organizacjach.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ II

Jak wybrać kabinę akustyczną do pracy hybrydowej, by spotkania online były naprawdę efektywne? W drugiej części cyklu pokazujemy checklistę decyzji, typowe błędy oraz technologie Jabra, które zapewniają widoczność i świetny dźwięk.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ I

Wideokonferencje nie działają „same z siebie”. O jakości spotkań hybrydowych decyduje widoczność, dźwięk i przestrzeń, która wspiera koncentrację. Sprawdź, jak technologia Jabra i kabiny akustyczne Bene tworzą nowy standard współpracy.

Niektórzy wcale nie ciepią na wypalenie. Są wyczerpani etycznie

Wypalenie zawodowe jest powszechnym zjawiskiem wśród osób pracujących pod nieustanną presją. Ale nie zawsze jest to właściwa diagnoza. Gdy ludzie są wyczerpani pracą, która wydaje się pusta lub niespójna z ich wartościami, problemem nie jest brak wytrzymałości. Problemem jest brak sensu. Dopóki organizacje nie będą gotowe skonfrontować się z tym rozróżnieniem, będą nadal leczyć niewłaściwy problem i dziwić się, że nic się nie zmienia.

 

Poradnik CEO: Jak radzić sobie z trudnymi członkami rad nadzorczych

Prezesi i dyrektorzy zarządzający (CEO) nie unikną kontaktu z trudnymi osobowościami w radach nadzorczych, ale mogą nauczyć się mitygować wyzwania, jakie te postaci stwarzają. Kluczem do sukcesu jest odróżnienie problemów personalnych od wadliwych procesów, współpraca z kluczowymi sojusznikami oraz konsekwentne wzmacnianie relacji w celu budowania wartości biznesowej.

AI w polskiej medycynie: lepsza diagnostyka vs. ryzyko utraty kompetencji

Polskie szpitale i uczelnie medyczne coraz śmielej korzystają z możliwości sztucznej inteligencji – od precyzyjnej diagnostyki onkologicznej w Tychach, po zaawansowane systemy wizyjne rozwijane na AGH. Algorytmy stają się „drugim okiem” lekarza, istotnie zwiększając wykrywalność zmian nowotworowych. Jednak za technologiczną euforią kryje się ryzyko nazywane „lenistwem poznawczym” – lekarze wspierani przez AI tracą biegłość w samodzielnej diagnozie.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!