Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
PRZYWÓDZTWO
Polska flaga

Między młotem a kowadłem

1 października 2017 5 min czytania
Zdjęcie Agnieszka Węglarz - Niezależny doradca, strateg i praktyk biznesowy w B2B oraz wykładowca; ekspert ICAN Institute w obszarze modeli biznesowych, segmentacji, oferty wartości oraz sprzedaży doradczej w B2B.
Agnieszka Węglarz
Między młotem a kowadłem

Streszczenie: Dyrektor marketingu staje przed coraz bardziej złożonymi wyzwaniami, które wynikają z szybko zmieniającego się rynku i rosnącej cyfryzacji. Z jednej strony, oczekiwania klientów ewoluują wraz z dostępem do informacji, a z drugiej – przedsiębiorstwa stawiają na efektywność kosztową w obliczu niestabilnej sytuacji rynkowej i silnej konkurencji. W rezultacie, szefowie marketingu często muszą działać w warunkach ograniczonych zasobów, zmagać się z presją na optymalizację wydatków oraz stawiać czoła wymaganiom, które nie zawsze idą w parze z przydzielonymi im środkami. To wszystko prowadzi do sytuacji, w której dyrektor marketingu znajduje się pomiędzy „młotem a kowadłem”, próbując zaspokoić rosnące potrzeby, nie mając pełnej kontroli nad dostępnością zasobów.

Pokaż więcej

Kandydat na stanowisko CMO powinien upewnić się, jakich kompetencji na tym stanowisku oczekuje potencjalny pracodawca.

Niewiele stanowisk na szczycie firmowych struktur ulega tak częstej i głębokiej transformacji jak pozycja dyrektora marketingu. Osoby pełniące tę funkcję napotykają na swojej drodze coraz to nowe wyzwania zewnętrzne i wewnętrzne. Wystarczy wymienić zmieniające się oczekiwania i zachowania klientów, związane z rozszerzającym się dostępem do informacji oraz cyfryzacją ścieżki zakupowej. Równocześnie niestabilna sytuacja rynkowa i silna konkurencja wywołują presję cenową, która jest źródłem nacisków tym razem wewnętrznych na efektywne wykorzystanie zasobów, co oznacza czasami zamrożenie, a nawet cięcie budżetów marketingowych. W efekcie oczekiwania wobec szefów marketingu nie idą często w parze z przydzielonymi im zasobami, w wyniku czego osoby pełniące te funkcje wkraczają w niebezpieczny obszar, znajdujący się pomiędzy młotem a kowadłem.

Jak funkcjonować, będąc pod nieustanną presją, i nie myśleć o zmianie stanowiska czy pracodawcy? Przede wszystkim trzeba mieć świadomość, że marketing coraz częściej jest rozumiany jako sprzedaż. Gdy rosną oczekiwania w stosunku do sprzedaży,dział marketingu powinien się skupić na wspieraniu sprzedaży na każdym kroku, jaki konsument stawia na ścieżce zakupowej – od momentu wygenerowania popytu aż do sfinalizowania sprzedaży i budowania dalszej lojalności klienta. A to oznacza, że szefowie marketingu powinni mieć rozległe kompetencje, począwszy od umiejętności analitycznych, pozwalających na ocenę rynku, poprzez zdolność do stworzenia strategii walki o konsumenta, aż po kompetencje operacyjne pozwalające na realizację efektywnych działań komunikacyjnych, kształtowanie polityki cenowej i funkcjonowanie w kilku kanałach sprzedaży równocześnie, bez czego nie można się obyć w dobie wielokanałowości.

W tak kompleksowym ujęciu marketing staje się wręcz właścicielem biznesu, co wymaga odpowiedniego umocowania go w strukturach firmy. Stąd rosnąca rola marketingu wiąże się coraz częściej z umiejscowieniem CMO w pozycji członka zarządu. Wzmocnienie pozycji w strukturach firmy to jednak dopiero początek zmian. Niezwykle istotne wydaje się przekształcenie firmowych struktur w model umożliwiający pracownikom marketingu współpracę macierzową z resztą działów firmy. W firmach o tradycyjnych, pionowych strukturach silosowych może być to szczególnie trudne wyzwanie, gdyż wymaga często pracy również nad postawami zespołów, nawykłych bardziej do rywalizacji niż kooperacji.

Mówiąc o transformacji marketingu, warto zwrócić uwagę na różnice pomiędzy firmami B2C i B2B. W firmach B2C częściej spotyka się struktury, w których marketing jest odpowiedzialny za cały mix i jego wyniki na rynku albo stopniowo ewoluuje w tym kierunku. Tymczasem w firmach B2B marketing często działa jeszcze w modelu bardzo tradycyjnym, będąc odpowiedzialnym za komunikację marketingową oraz za PR. Taki marketing tworzy broszury, katalogi, organizuje i koordynuje różnego rodzaju wydarzenia oraz plasuje informacje o firmie i jej produktach w mediach branżowych. Na ogół nie jest rozliczany z realizacji celów poprzez wymierne wskaźniki, więc jeśli zachodzi konieczność redukcji kosztów, to jego budżet idzie jako pierwszy „pod nóż”. Działy marketingu w takich firmach czeka szczególnie długa droga, od twórcy katalogów i ulotek do sprawnie działającej maszyny generującej szanse sprzedażowe.

Oczekiwania wobec szefów marketingu nie idą w parze z zasobami #CMO

Na szczęście, współpracując na co dzień z polskimi firmami, coraz częściej widzę, że w wielu z nich rodzi się świadomość tego, że marketing powinien efektywnie wspierać sprzedaż. Wciąż nie jest jednak oczywiste, jak taka transformacja powinna wyglądać. A tu bardzo łatwo można popełnić brzemienne w skutkach błędy. Z pewnością niejednokrotnie zdarzy się, że marketing otrzyma nowe zadania, ale nie dostanie żadnych nowych narzędzi.

W niektórych firmach B2B zaczyna się mówić o tym, że marketing powinien przyjąć odpowiedzialność za sprzedaż, jednak często nie idzie to w parze z przyznaniem mu odpowiedzialności za kluczowe elementy niezbędne do sprzedaży, takie jak budowanie oferty wartości lub kształtowanie procesów sprzedażowych. Oczekuje się, że marketing coś zrobi, żeby lepiej sprzedawać obecne produkty. Tymczasem wciąż brakuje strategii marketingowo‑sprzedażowych, identyfikujących źródła biznesu, propozycji wartości dla poszczególnych segmentów klientów czy sposobu jej dystrybucji. Ten brak strategii jeszcze mocniej ujawnia się na przykład, gdy w firmach B2B zaczyna się od marketingu oczekiwać pozyskiwania leadów w sferze internetu. To prawda, że strona internetowa może stanowić skuteczne narzędzie sprzedażowe, jednak aby tak się stało – musi być ważnym ogniwem na ścieżce zakupowej klienta oraz pasować do całego modelu sprzedażowego danej firmy. Jeśli brakuje spójności, to praca nad www staje się niekończącym się projektem działu marketingu.

Jeśli więc menedżer aplikuje na atrakcyjne stanowisko CMO, przed podjęciem decyzji o wyborze pracodawcy powinien się przede wszystkim dowiedzieć:

  • jakie cele stoją przed działem marketingu,

  • jakimi zasobami dysponuje i jak jest z nich rozliczany,

  • jak jest powiązany z innymi działami w firmie

  • czy funkcje, zasoby i kompetencje w dziale marketingu są wystarczające do realizacji tak postawionych celów.

Jeżeli odpowiedzi okażą się satysfakcjonujące, kandydat będzie miał szansę pozostać na tym stanowisku na dłużej.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Gdy oczekiwania klientów coraz bardziej rosną »

Spersonalizowana oferta wartości 

|

Krzysztof Hauk PL

O tym, jak współpracować z globalnymi partnerami, wykorzystując najbardziej nowatorskie rozwiązania, mówi Krzysztof Hauk, dyrektor generalny Kongsberg Automotive.

Pobierz artykuł pdf niezabezpieczony

Pobierz artykuł pdf zabezpieczony

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Dlaczego zarządy nie widzą we mnie wizjonera?

Zastanawiasz się, dlaczego mimo wieloletniego doświadczenia i głębokiego zrozumienia biznesu, awans na najwyższe stanowiska wciąż omija Cię szerokim łukiem? Często problemem nie jest rzeczywisty brak strategicznego myślenia, lecz nieumiejętność jego odpowiedniego komunikowania. Dowiedz się, jak przestać koncentrować się wyłącznie na operacyjnych konkretach i zacząć skutecznie sygnalizować swoje wizjonerskie podejście.

Sztuczna inteligencja i pułapka zależności poznawczej

Czy sztuczna inteligencja zagraża naszej zdolności do samodzielnego myślenia? Andrew Palmer, redaktor „The Economist”, opowiada o wdrażaniu AI w rygorystycznym środowisku medialnym, pułapce „zależności poznawczej” i algorytmach, które wkrótce mogą przejąć procesy rekrutacyjne. Poznaj podejście do technologicznej rewolucji, w którym kluczem pozostaje krytyczny nadzór człowieka i zarządzanie oparte na faktach.

Multimedia
Depresja u ludzi sukcesu. Jak ją diagnozować i mądrze leczyć?

Czy depresja to tylko smutek i brak silnej woli? W najnowszym odcinku podcastu Klaudii Knapik Zdrowie Lidera prof. Piotr Gałecki obala największe mity na temat tej choroby. Dowiedz się, jak rozpoznać wysokofunkcjonującą depresję u liderów, dlaczego ciało reaguje fizycznym bólem na przewlekły stres i jak nowoczesna medycyna pomaga odzyskać biologiczną równowagę.

Dlaczego firmy nie muszą ciąć etatów z powodu sztucznej inteligencji

Czy masowe zwolnienia w erze sztucznej inteligencji to biznesowa konieczność, czy może fatalny w skutkach błąd? Andrew Winston przekonuje, że organizacje opierające się presji zastępowania młodych talentów algorytmami nie tylko skutecznie zabezpieczą swoją przyszłość i lejek kadrowy, ale też zyskają potężną przewagę strategiczną nad bardziej krótkowzroczną konkurencją.

Multimedia
Kto ukradł narrację o AI? Ograniczenia LLM-ów, o których milczą giganci

W debacie o sztucznej inteligencji ton nadają dziś wielkie korporacje, nierzadko uciekając się do marketingowej propagandy. Zamiast ulegać wizjom bezwarunkowego dobrobytu, liderzy biznesu powinni spojrzeć na algorytmy z chłodnym dystansem. O tym, jak odzyskać strategiczną wyobraźnię i gdzie leżą prawdziwe limity AI, opowiada analityk foresightu strategicznego Bartosz Frąckowiak.

Zasady przywództwa: Jak procentuje inspiracja

Zarządzanie organizacją, w której zespół inspiruje wywierany wpływ, przynosi znacznie lepsze rezultaty niż poleganie wyłącznie na motywacji finansowej. Poznaj doświadczenia liderów z Haas School of Business oraz Trinity Business School, którzy z sukcesem wdrożyli ogólnofirmowe zasady przywództwa. Dowiedz się, jak inkluzywny proces kształtowania tych wartości buduje zwinność organizacyjną i stanowi fundament pod transformację biznesu.

AI Act: Dlaczego polskie innowacje uciekają z Europy (i jak to zatrzymać)

Adopcja AI w Polsce rośnie szybciej niż w wielu dojrzałych gospodarkach. Problem w tym, że wraz z nią rośnie koszt regulacji, niedobór kompetencji „tam, gdzie trzeba” i ryzyko ucieczki najbardziej obiecujących firm za granicę.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!