Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Etyka w biznesie

Manewry wojenne na boisku biznesowym

28 maja 2013 3 min czytania
Zdjęcie Jacek Kotarbiński - Ekonomista, marketer, rynkolog, inżynier. Uznany autorytet, strateg, międzynarodowy ekspert w zakresie marketingu, zarządzania marką, rozwoju innowacji i zarządzania sprzedażą
Jacek Kotarbiński

Mistrzostwa świata, start sprintu na 100 metrów. Amerykański kolos wyrywa się po strzale z bloków niczym pocisk. Rwie do przodu. Ma coraz większą przewagę. Tuż za nim gonią go oddechy rywali. Na kilka metrów przed metą traci równowagę. Ta chwila wystarcza, by minęło go trzech innych biegaczy. Radość rosyjskiego zwycięzcy. Kolos podbiega. Przewraca go na ziemię i policzkuje. Przez stadion przenosi się echo rzucanych wyzwisk. Publiczność zamiera. By po chwili zawyć z dezaprobaty.

Zadaj sobie kilka pytań

  • Jak traktujesz swoich konkurentów?

  • Żywisz do nich jakieś uczucia?

  • Czy są anonimowymi markami, może znanymi twarzami właścicieli konkretnych firm?

  • Są Ci obojętni, a może darzysz ich nienawiścią?

  • Czujesz strach, a może lekceważysz?

Te wszystkie emocje będą decydować o tym w jaki sposób konkurujesz na rynku. Świadomie lub podświadomie Twój zespół będzie je odbierał i często przekładał na swoje działania. Niechęć zamieni się w wyolbrzymianie wpadek konkurencji i gloryfikację własnych sukcesów. Czy tak właśnie ma być? Chcesz budować silną pozycę rynkową w oparciu o wyniszczenie wszystkich rywali i objęcie pozycji monopolisty?

Jakiś czas temu napisałem: Dobry konkurent, to zbankrutowany konkurent. To parafraza rzeczywistego marzenia wielu przedsiębiorców – mieć cały rynek dla siebie i tańczyć na prochach poległych. Ale świat monopoli i oligopoli ma swoje zasadnicze wady. Podstawową z nich jest niechęć do rozwoju, wynikająca z lekceważenia znaczenia wartości klienta. Każdy konkurent zmusza do myślenia, modyfikacji strategii, inwestowania w nowe technologie, wypracowanie wyjątkowych sposobów postępowania. Zdrowa, etyczna konkurencja sprzyja rozwojowi całej branży. Czy nienawidzący się nawzajem prezesi, potrafiliby usiąść do stołu by w sytuacji makrozagrożeń i wypracować scenariusze wspólnego działania? A może wzajemna nieufność oznaczać będzie komunikację wyłącznie przez kancelarie prawne lub zewnętrznych mentorów?

Biznes, a sport i… wojna

Silnie konkurencyjne rynki, gdzie walka toczy się o ułamek procenta, nie sprzyjają postawom kooperacyjnym. To fakt. I wszak rozwój przedsiębiorstw w większym stopniu nawiązuje do sztuki wojennej niż rywalizacji sportowej, to w obu przypadkach powinny być to zasady honorowe, którymi kierują się obie przeciwne strony. Na wojnie jest to szereg zapisanych konwencjami zasad. Chociaż w realnych warunkach, większe znaczenie mają zwyczaj i racjonalny osąd. W sporcie za to obowiązuje kodeks fair play oraz niepisane zasady,  charakterystyczne dla różnych dyscyplin. Konkurowanie na rynku również wiąże się z etyką, która w wielu krajach kształtowana była przez dziesięciolecia. Wniosek był zawsze jeden – o ile w krótkoterminowej perspektywie, można być skutecznym niszcząc swoich rywali, o tyle  skutki tak powstałych monopoli, najczęściej były opłakane. Monopol bowiem z czasem rynkowo głuchnie i ślepnie, a to idealne pole dla współpracujących konkurentów dążących do obalenia tronu lub substytutów wynikających z pięciu sił Portera.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Jak wprowadzić w firmie sprawiedliwe zarządzanie talentami

Wiele organizacji wpada w pułapkę „zarządzania przez parytety”, zapominając, że liczby to jedynie wierzchołek góry lodowej. Skupienie na twardych wskaźnikach często przesłania realne bariery, które blokują rozwój najlepszych pracowników. Dowiedz się, jak przejść od  parytetów do procedur, które realnie uwalniają ukryty potencjał zespołu.

Trendy HR 2026: Definiowanie miejsca pracy na nowo

Masowa adopcja AI, spłaszczanie struktur i rewolucja w EVP to rzeczywistość, przed którą nie ma ucieczki. Podczas gdy większość pracowników marzy o pracy zdalnej, zarządy planują odważne redukcje stanowisk wspierane przez technologię. Dowiedz się, dlaczego tradycyjne drabinki kariery odchodzą do lamusa, jak spersonalizowana nauka staje się najsilniejszym magnesem na talenty i dlaczego to właśnie dyrektorzy HR przejmują dziś stery w projektowaniu strategii, która pozwoli firmom przetrwać nadchodzącą dekadę.

Wykorzystanie skarg klientów do innowacji Zamień skargi klientów w strategię innowacji

Tradycyjne postrzeganie skarg klientów jako zakłóceń do szybkiego załatwienia przestaje być skuteczne w nowoczesnym zarządzaniu doświadczeniem klienta. Szwajcarski Szpital Uniwersytecki w Vaud (CHUV) pokazuje, że systematyczne gromadzenie i analiza reklamacji może stać się strategicznym narzędziem innowacji i podnoszenia jakości usług. Dzięki współpracy z renomowaną szkołą hotelarską EHL, pracownicy służby zdrowia zdobywają kompetencje z zakresu projektowania usług i zarządzania relacjami z pacjentem, uzupełniając tradycyjne szkolenia kliniczne.

Artykuł przedstawia trzy konkretne kroki: traktowanie skarg jako wartościowych danych, angażowanie klientów we wspólne opracowywanie rozwiązań oraz adaptację najlepszych praktyk z branż usługowych. To holistyczne podejście pozwala nie tylko poprawić jakość opieki i doświadczenia pacjenta, ale także przeciwdziałać wypaleniu zawodowemu personelu i budować trwałą przewagę konkurencyjną.

przywództwo bez hierarchii w korporacji Jak Samsung Electronics Polska rzuca wyzwanie hierarchii

W obliczu rosnącej złożoności biznesu hierarchiczne modele zarządzania coraz częściej zawodzą. Artykuł analizuje, jak Samsung Electronics Polska wdraża koncepcję „Leader to Leader”, odwracając tradycyjną piramidę decyzyjną. Na przykładzie tej transformacji pokazujemy, dlaczego bezpieczeństwo psychologiczne, decentralizacja decyzji i świadome oddanie kontroli mogą stać się źródłem przewagi konkurencyjnej nawet w najbardziej sformalizowanych organizacjach.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ II

Jak wybrać kabinę akustyczną do pracy hybrydowej, by spotkania online były naprawdę efektywne? W drugiej części cyklu pokazujemy checklistę decyzji, typowe błędy oraz technologie Jabra, które zapewniają widoczność i świetny dźwięk.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ I

Wideokonferencje nie działają „same z siebie”. O jakości spotkań hybrydowych decyduje widoczność, dźwięk i przestrzeń, która wspiera koncentrację. Sprawdź, jak technologia Jabra i kabiny akustyczne Bene tworzą nowy standard współpracy.

Niektórzy wcale nie ciepią na wypalenie. Są wyczerpani etycznie

Wypalenie zawodowe jest powszechnym zjawiskiem wśród osób pracujących pod nieustanną presją. Ale nie zawsze jest to właściwa diagnoza. Gdy ludzie są wyczerpani pracą, która wydaje się pusta lub niespójna z ich wartościami, problemem nie jest brak wytrzymałości. Problemem jest brak sensu. Dopóki organizacje nie będą gotowe skonfrontować się z tym rozróżnieniem, będą nadal leczyć niewłaściwy problem i dziwić się, że nic się nie zmienia.

 

Poradnik CEO: Jak radzić sobie z trudnymi członkami rad nadzorczych

Prezesi i dyrektorzy zarządzający (CEO) nie unikną kontaktu z trudnymi osobowościami w radach nadzorczych, ale mogą nauczyć się mitygować wyzwania, jakie te postaci stwarzają. Kluczem do sukcesu jest odróżnienie problemów personalnych od wadliwych procesów, współpraca z kluczowymi sojusznikami oraz konsekwentne wzmacnianie relacji w celu budowania wartości biznesowej.

AI w polskiej medycynie: lepsza diagnostyka vs. ryzyko utraty kompetencji

Polskie szpitale i uczelnie medyczne coraz śmielej korzystają z możliwości sztucznej inteligencji – od precyzyjnej diagnostyki onkologicznej w Tychach, po zaawansowane systemy wizyjne rozwijane na AGH. Algorytmy stają się „drugim okiem” lekarza, istotnie zwiększając wykrywalność zmian nowotworowych. Jednak za technologiczną euforią kryje się ryzyko nazywane „lenistwem poznawczym” – lekarze wspierani przez AI tracą biegłość w samodzielnej diagnozie.

Puste przeprosiny w pracy, czyli więcej szkody niż pożytku

Większość menedżerów uważa, że szczere wyznanie winy zamyka temat błędu. Tymczasem w środowisku zawodowym puste deklaracje skruchy działają gorzej niż ich brak – budują kulturę nieufności i wypalają zespoły. Jeśli po Twoim „przepraszam” następuje „ale”, właśnie wysłałeś sygnał, że nie zamierzasz nic zmieniać.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!