Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
INNOWACJE
Polska flaga

Krzesimir Dębski: nie popadam w rutynę

1 lutego 2018 5 min czytania
Zdjęcie Filip Szumowski - Redaktor "ICAN Management Review", Co-Active Coach i Scrum Master (PSM I)
Filip Szumowski
Krzesimir Dębski
Krzesimir Dębski: nie popadam w rutynę

Streszczenie: Krzesimir Dębski dzieli się swoimi refleksjami na temat podejścia do życia zawodowego i twórczości. Przekonuje, że kluczem do sukcesu jest unikanie rutyny i ciągłe szukanie nowych wyzwań. Dębski, będąc kompozytorem, dyrygentem oraz twórcą muzyki filmowej, podkreśla, jak ważne jest zróżnicowanie pracy, które pozwala rozwijać się twórczo. Podkreśla, że zamiłowanie do zmienności i chęć eksperymentowania są jego źródłem inspiracji, co pomaga mu utrzymać motywację do dalszego działania. Jest przekonany, że rutyna blokuje kreatywność, dlatego stara się nie popadać w schematy, co jest fundamentem jego sukcesu zarówno w muzyce, jak i w życiu zawodowym. Dębski opowiada o swoich doświadczeniach związanych z zarządzaniem zespołem, twórczością oraz decyzjami, które podejmuje na co dzień, aby nie zatracić pasji w swojej pracy.

Pokaż więcej

Jest wszechstronnym i kreatywnym kompozytorem. Dyryguje orkiestrami i zespołami wykonującymi muzykę klasyczną i współczesną. Jest także skrzypkiem jazzowym i cenionym twórcą muzyki filmowej. Wykonywał muzykę awangardową wraz z Orkiestrą Ósmego Dnia i współpracował z szeregiem artystów rockowych i popowych.

Rozmawia Filip Szumowski.

Skąd czerpie pan pomysły na tworzenie tak różnorodnych form muzycznych?

Sam się zastanawiam, czy nie za bardzo się rozdrabniam. Faktycznie, robię mnóstwo różnych rzeczy skrajnie odległych od siebie stylistycznie i mam o to trochę do siebie pretensji, a dzieje się tak, bo niczym listek lecę tam, gdzie wieje wiatr. Staram się zadowalać klientów mających bardzo różnorodne oczekiwania – chcących organizować koncerty albo używać mojej muzyki do ilustracji swoich obrazów czy filmów. Ale, być może, właśnie dzięki temu, że realizuję tyle różnorodnych projektów, nie popadam w rutynę.

Czym się pan kieruje przy dobieraniu muzyków do zespołu?

Staram się wybierać tych, których znam i wiem, jakie mają możliwości. Mam wtedy zaufanie, że moi muzycy zagrają w odpowiednim stylu nawet podczas improwizacji. Bywają muzycy świetni, renomowani, zdolni i bardzo pracowici, którym jednak brakuje tego czegoś. Można to określić jako wszechstronność, pewne nastawienie lub konkretna osobowość. Bez tego nie ma mowy o skutecznym zgraniu się zespołu. Żeby uniknąć rozczarowania, liderzy zespołów zwykle wybierają muzyków, których znają.

Jednym z najważniejszych komponentów muzyki jazzowej jest improwizacja. Czy widzi pan miejsce na improwizację w muzyce poważnej?

Bywa tak, że całe partie są improwizowane. Często improwizowałem również, grając kompozycje innych twórców. Ilekroć pozwalałem sobie na improwizację podczas koncertu muzyki poważnej, spotykało się to z ogromnym zdziwieniem. Niektórzy dyrygenci, nawet bardzo znani, pytają mnie: „Jak to jest, że ty grasz za każdym razem coś innego?”. Czasem jednak, zwłaszcza w muzyce poważnej czy symfonicznej, wolę kontrolować to, co się dzieje. Odgrywam wtedy wcześniej przygotowane partie. Niektóre napisane przeze mnie utwory muzyki poważnej powstały w wyniku improwizacji. Teraz dzięki komputerom jest taka możliwość – gram dowolną melodię, nagrywam ją, a później przerabiam i udoskonalam. Tak powstały między innymi takie utwory jak Landscape na klarnet z orkiestrą symfoniczną. Jednak z drugiej strony dobrodziejstwa technologii potrafią działać na niekorzyść muzyki. Zauważam powszechną tendencję do powtarzania prostych melodii i rytmów w nieskończoność – nawet w muzyce poważnej czy współczesnej. Ja unikam takich zabiegów, ponieważ myślę, że nie o to chodzi w muzyce.

Grywał pan z wieloma wielkimi artystami, jak: José Cura, José Carreras czy Nigel Kennedy. Jak współpracować z takimi wybitnymi muzykami?

Tacy wielcy artyści bywają bardzo nerwowi i często popadają w osobiste problemy. Z wiekiem i wzrostem popularności mają coraz więcej do udźwignięcia. Do tego dochodzą uciążliwe podróże, trasy koncertowe, ogromna presja i stres, który starają się leczyć różnymi używkami czy lekami – to jeszcze pogarsza sytuację. Czasami bardzo trudno jest znieść trudy intensywnej pracy. Problemy, o których mówię, nasilają się szczególnie, gdy w grę wchodzi współpraca między artystami żyjącymi w stresie.

Przez lata grywałem z naprawdę różnymi ludźmi i wielokrotnie zdarzało mi się uczestniczyć w starciach pomiędzy silnymi, niezależnymi charakterami. Z czasem wyrobiłem w sobie pewien mechanizm, który nie zawodzi mnie do dziś. Polega on na empatii i zrozumieniu indywidualnych potrzeb muzyków, z którymi współpracuję. Pamiętam, że kiedyś przyjechał do Polski José Carreras i przed koncertem wdał się w konflikt z naszym dyrygentem. Sytuacja była na tyle poważna, że odwołano występ. Szybko zauważyłem, że on potrzebuje pomocy. Wyczułem, że mierzył się wtedy z pewnym problemem osobistym. Wiedząc to, umiałem tolerować jego zachowanie i lepiej z nim współpracować. Wybitni artyści są równocześnie zwykłymi ludźmi – też potrzebują się zrelaksować, porozmawiać, pożartować, wyjść do restauracji albo po prostu potrzebują wyciszenia. Najlepiej można im pomóc właśnie dzięki wczuwaniu się w ich sytuację – dzięki temu współpraca układa się znacznie lepiej.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Premium
Co prezesi muszą wiedzieć o suwerennej AI

Globalna skala AI zderza się z lokalnymi regulacjami prawnymi. Dlaczego strategia „suwerennej sztucznej inteligencji” to pilne zadanie dla prezesów, a nie tylko dla działu IT?

Premium
Dlaczego przejrzysta strategia ma znaczenie w erze cyfrowej

Technologie cyfrowe i AI znoszą bariery geograficzne, ale bez odpowiedniej strategii mogą pogłębiać nierówności w biznesie. Zobacz, jak uniknąć pułapki skalowania w globalnym świecie.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!