Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
PRZYWÓDZTWO

Kryzys w firmie: jak rozmawiać z klientami? – komentarz 2

1 listopada 2009 5 min czytania
Tomasz Borucki

Prezes Jacek Niwiński powinien powiedzieć swoim kluczowym klientom o problemach, jakie pojawiły się w jego firmie. Lepiej, żeby dowiedzieli się o tym z pierwszej ręki. To pomoże im ograniczyć ryzyko wynikające z ewentualnego niezrealizowania zamówień przez dostawcę.

Problemy, przed którymi stanął zarząd Solution4U, dotyczą paru aspektów. Pierwszy z nich to zagadnienia biznesowo‑relacyjne, czyli współpraca z kluczowymi klientami firmy. Drugi dotyka obszaru strategii – zmian strukturalnych zachodzących wewnątrz firmy, wymuszonych przez sytuację rynkową. Trzeci zaś koncentruje się na wymiarze osobistym, czy wręcz emocjonalnym, a więc poczuciu porażki, które towarzyszy prezesowi Jackowi Niwińskiemu. Wszystkie te zagadnienia wpływają na siebie wzajemnie, co dodatkowo komplikuje sytuację.

W przedstawionym przykładzie mamy do czynienia z kryzysem komunikacji, ponieważ to klient – prezes Huty Rzeszów – wywołał do tablicy prezesa Solution4U. Na poziomie relacyjnym i komunikacyjnym wyprzedził dostawcę usług. Niwiński, ociągając się z nawiązanie kontaktu, przegrał szansę na otwartą dyskusję o aktualnej sytuacji jego firmy. Tak ostatnio modna w Polsce społeczna odpowiedzialność biznesu oparta jest w ogromnej mierze właśnie na komunikacji. Firma, która chce być dobrze postrzegana na rynku, musi rozmawiać ze swoimi partnerami. Jeśli tego nie robi albo robi to nieprofesjonalnie lub nieetycznie, powinna liczyć się z konsekwencjami. W ślad za tym idzie podejście do komunikacji kryzysowej. Absolutną powinnością firmy w kryzysie – a w takiej sytuacji jest Solution4U – jest informowanie rynku. Natomiast brak komunikacji już sam z siebie może być przyczyną problemów.

W Solution4U kryzys przejawia się pogorszeniem sytuacji finansowej. Działanie zaradcze stanowią zakrojone na szeroką skalę zwolnienia grupowe. Nie są one kaprysem prezesa. Wcześniej na pewno zastanawiał się nad nimi zarząd. Spóźnienie się Niwińskiego z powiadomieniem klientów jest więc skutkiem braku dogłębnej analizy wpływu tej decyzji na interesariuszy – wszystkich partnerów, których interesy będą zagrożone z powodu zwolnień grupowych. Znam kilka przypadków złudnej wiary w poufność trudnych dla klienta decyzji podejmowanych przez zarządy dostawców usług czy produktów. W praktyce wystarczy najdalej 48 godzin, aby wszyscy po stronie klienta wiedzieli, że dzieje się coś niepokojącego u kluczowego dostawcy.

Osobiście w podobnych sytuacjach zawsze sugeruję następujący tryb działania. To zadaniem dostawcy jest redukowanie ryzyka klienta, z którym współpracuje. Jeżeli w dodatku pełni on rolę kluczowego dostawcy (lub klient jest kluczowym odbiorcą), informowanie o wszelkich zagrożeniach powinno być absolutnym priorytetem. Niestety, w praktyce nie zawsze tak jest. I choć zatajanie informacji to nieprofesjonalne i nieetyczne zachowanie, muszę przyznać, że w polskich warunkach bardzo często zadziwiająco skuteczne. Wynika to z wielu czynników – niekonsekwencji i niekompetencji mediów, pobłażliwości partnerów, stosunkowo małej wagi reputacji, a przede wszystkim braku dojrzałych reakcji opinii publicznej. Polskie firmy, które będą stosować takie metody komunikacji, przejdą bolesną weryfikację na rynkach w Unii Europejskiej. Tam presja klientów i innych odbiorców informacji jest dużo większa, a ich reakcje – skuteczniejsze niż w Polsce.

Brak właściwej komunikacji z partnerami biznesowymi jest oznaką słabej decyzyjności Niwińskiego, co wpływa niekorzystnie na jego interesy. W sytuacjach kryzysowych zdecydowane działania ułatwiają utrzymanie zaufania. Szybkie reagowanie dodatkowo zapobiega upowszechnianiu się plotek. Pogłoski rodzą się wtedy, gdy zdezorientowani pracownicy starają się wypełnić próżnię informacyjną.

Nic więc dziwnego, że Rogowski, prezes Huty Rzeszów, zastanawia się, czy Solution4U jest nadal tą samą firmą wysokiego zaufania, którą wybrał na swojego dostawcę. Czy wprowadzane w niej zmiany strukturalne – w tym redukcja zatrudnienia – będą miały wpływ na jej zdolność dostarczania umówionych usług? Czy nie będzie zbyt dużym ryzykiem zlecenie Solution4U kolejnych projektów? Na pewno też zastanawia się, dlaczego Niwiński nie sygnalizował mu wcześniej – choć są partnerami w biznesie od wielu lat – narastających trudności. Co go powstrzymało przed ujawnieniem informacji o zwolnieniach grupowych? W ten sposób przecież podważył zdobyte wcześniej zaufanie.

Niwiński jako przywódca organizacji staje się dla własnej firmy „barierą rozwoju”. Sukces Solution4U utożsamia z własnym powodzeniem. Stąd też porażka odbierana jest przez niego równie osobiście – jako personalna strata, własne zaniedbanie i nieudolność. Co ja sam zrobiłbym na miejscu Niwińskiego? Zaprosiłbym prezesa Rogowskiego na kolację, na której przekazałbym następujący komunikat: „Redukujemy zatrudnienie w dziale produkcji oprogramowania, ale osobiście zadbam o to, aby nie miało to zauważalnego wpływu na interesy twojej firmy. Moją intencją jest utrzymanie dalszych relacji z Hutą Rzeszów. Do tej pory nigdy nie zawiedliśmy. Jeśli dziś nam pomożesz, zlecając poprowadzenie kolejnego projektu, to uratujesz naszą firmę przed upadkiem, a my nadal w terminie i z zachowaniem najwyższych standardów jakości zrealizujemy wszystkie zamówienia”.

Niwiński powinien też roztoczyć przed Rogowskim realistyczną wizję wartości dodanej dla jego przedsiębiorstwa, jeśli prezes huty zdecyduje się kontynuować współpracę z Solution4U. W kryzysie nie ma bowiem czasu na eksperymentowanie i szukanie nowego dostawcy. Czy to zadziała? Wszystko zależy od dotychczasowych relacji.

W przyszłości – jeśli Solution4U wydostanie się z tarapatów – Niwiński powinien przygotować plan działań prewencyjnych. Choć to bardzo oczywisty krok, często firmy lekceważą go i pomijają na etapie planowania. Wiele organizacji przyjmuje zasadę, że nie można nic zrobić, aby uniknąć podobnych kryzysów. W ten sposób same narażają się na ryzyko porażki.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Czy model biznesowy Dubaju przetrwa konfrontację z irańskimi dronami?

Odwet Iranu na ataki amerykańskie i izraelskie brutalnie narusza fundamenty, na których Zjednoczone Emiraty Arabskie zbudowały swoją potęgę gospodarczą. Dla przedsiębiorców, inwestorów i turystów staje się jasne, że wstrząsy geopolityczne przestały omijać terytoria dotychczas uważane za strefy wolne od ryzyka. Konflikt zbrojny kruszy filary dubajskiego cudu gospodarczego i wymusza rewizję strategii inwestycyjnych w regionie.

Multimedia
Wyzwania HR 2026: AI vs juniorzy, powrót do biur i kryzys zaangażowania
Pracujemy wydajniej niż kiedykolwiek, jednak polskie firmy mierzą się z niebezpiecznym paradoksem: nasze zaangażowanie spada. Czy w obliczu rewolucji AI, która zaczyna „pożerać” juniorów, oraz planowanego przez prezesów powrotu do biur, liderzy zdołają odzyskać zaufanie swoich zespołów? Zapraszamy na rozmowę Pawła Kubisiaka z Dominiką Krysińską o tym, jak HR przechodzi transformację z działu „dopieszczania pracowników” w twardego partnera strategicznego zarządu.
Ronnie Chatterji z OpenAI: dlaczego na zyski z AI musimy jeszcze poczekać?

Ronnie Chatterji, główny ekonomista OpenAI i były doradca Białego Domu, rzuca nowe światło na mechanizmy, które  zmieniają globalną produktywność. W rozmowie z Samem Ransbothamem wyjaśnia, dlaczego obecne inwestycje w czipy to zaledwie wstęp do rewolucji, po której AI stanie się silnikiem napędzającym naukę i codzienny biznes. Poznaj perspektywę człowieka, który łączy świat wielkiej polityki z technologiczną awangardą Doliny Krzemowej.

Agenci, Roboty i My: Jak AI zmienia oblicze pracy

Sztuczna inteligencja to już nie tylko technologiczna nowinka, ale najważniejszy temat w agendzie każdego nowoczesnego zarządu. Dowiedz się, dlaczego ponad połowa naszych codziennych zadań może wkrótce zostać zautomatyzowana, a mimo to ludzkie kompetencje, intuicja i empatia staną się bardziej pożądane niż kiedykolwiek wcześniej<span data-path-to-node=”2,11″>. Poznaj kluczowe wnioski z najnowszego raportu McKinsey Global Institute i sprawdź, jak skutecznie poprowadzić swoją organizację przez tę bezprecedensową transformację, budując innowacyjne partnerstwo między człowiekiem a algorytmemde=”2,15″>.

orkiestrator Orkiestrator – nowa rola menedżera w erze agentowej

W 2026 roku rola menedżera przestaje ograniczać się do zarządzania ludźmi. Lider staje się orkiestratorem pracy ludzi i autonomicznych systemów AI, projektując zdolność organizacji do skutecznej realizacji strategii. Przyszłość przywództwa to balans między technologiczną wydajnością a ludzkim sensem pracy.

Banda dupków: jak marki mogą skorzystać na wykorzystaniu obelg

W świecie marketingu, gdzie bezpieczne i wygładzone przekazy stają się tłem, niektóre marki decydują się na krok skrajnie ryzykowny: przejęcie pejoratywnych określeń i przekucie ich w fundament swojej tożsamości. Najnowsze badania dowodzą, że proces odzyskiwania obelg może być potężnym katalizatorem lojalności, o ile liderzy biznesu zrozumieją psychologiczne mechanizmy stojące za tym zjawiskiem.

Nowy MITSMR: Planowanie scenariuszowe. Jak zbudować firmę odporną na jutro

Niepewność nie jest dziś „czynnikiem ryzyka” — jest środowiskiem pracy. Dlatego w nowym MIT SMR odwracamy logikę klasycznego planowania: zamiast szlifować jeden perfekcyjny scenariusz, uczymy budować gotowość na wiele wersji jutra. Pokazujemy, jak planowanie scenariuszowe wzmacnia strategiczną odporność, co zrobić, by strategia nie utknęła w silosach oraz jak udoskonalić prognozowanie dzięki wykorzystaniu AI.

Różne pokolenia, różne potrzeby. Jak wiek zmienia oczekiwania płacowe?

Czy „atrakcyjne wynagrodzenie” znaczy to samo dla absolwenta i doświadczonego eksperta? Dane z najnowszych raportów Randstad pokazują, że oczekiwania płacowe wyraźnie zmieniają się wraz z wiekiem, sytuacją życiową i doświadczeniem zawodowym. Firmy, które chcą skutecznie przyciągać i zatrzymywać talenty w 2026 roku, muszą odejść od jednolitej polityki wynagrodzeń i postawić na precyzyjne dopasowanie oferty do różnych pokoleń.

Premium
Zacznij zarabiać na retroinnowacjach

W świecie zdominowanym przez sztuczną inteligencję i cyfrowy nadmiar rośnie popyt na produkty, które łączą przeszłość z teraźniejszością. Od „głupich telefonów” po nowoczesne gramofony – konsumenci coraz częściej wybierają rozwiązania prostsze, trwalsze i bardziej autentyczne. Retroinnowacja staje się realną strategią wzrostu dla firm, które potrafią twórczo odświeżyć starsze technologie i dopasować je do współczesnych oczekiwań.

Architektura odporności

W świecie, w którym kryzysy eskalują szybciej niż procesy decyzyjne, przewagę daje nie perfekcyjny plan, lecz gotowość na wiele wariantów przyszłości. Redaktor naczelny wskazuje, że architektura odporności wymaga odejścia od sztywnego prognozowania na rzecz scenariuszowego myślenia, strategicznego foresightu i konsekwentnego wzmacniania wewnętrznych fundamentów organizacji.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!