Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Kompetencje przywódcze

Koniec ery liderów nakazujących

22 lutego 2021 10 min czytania
Zdjęcie Magda Dąbrowska - Dyrektor zarządzająca Centrum Usług Wspólnych, Grupa Progres.
Magda Dąbrowska
Koniec ery liderów nakazujących

Streszczenie: BrakOdpowiedziDlaURL

Pokaż więcej

Od 2020 roku świat w niczym nie przypomina rzeczywistości sprzed pandemii. Koronawirus zmienił nasze życie i wzbudził niepokój wielu pracowników, obserwujących skutki covidowej recesji gospodarczej i niepewnych swojej przyszłości zawodowej. Odpowiedzialne przywództwo, jak nigdy wcześniej, ma obecnie kluczowe znaczenie. Jest wiele wyzwań, które stoją przed liderami, a ich kompetencje muszą odpowiadać nowym realiom.

ICAN: Jeszcze dwa lata temu nikt z nas nie spodziewał się, że nadchodzi prawdziwa rewolucja, a wirus, którego wielkość określa jednostka milionowa milimetra, pokona niejedną firmę i doprowadzi do gospodarczej recesji. Jak ocenia Pani miniony rok, czy jako lider z wieloletnim dorobkiem zawodowym mierzyła się Pani z takim niewidzialnym przeciwnikiem?

Magda Dąbrowska, Dyrektor Zarządzająca CUW w Grupie Progres: Nikt z nas – w stu procentach – nie był przygotowany na to, co działo się w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Życie pisało scenariusz na naszych oczach i nie dało się go do końca przewidzieć. Zwroty akcji i jej niespotykane tempo przysporzyły firmom wiele zmartwień, a z dnia na dzień dochodziły nowe – od zdrowia pracowników rozpoczynając na przetrwaniu biznesu i utrzymaniu miejsc pracy kończąc. Pod hasłem „koronawirus” kryło się wiele biznesowych oraz społecznych kryzysów – przestoje, przymusowe urlopy, zwolnienia, brak zamówień, obostrzenia sanitarne, bankructwo, kondycja fizyczna i psychiczna zespołu, długo by wymieniać.

COVID‑19 budził niepokój pracodawców oraz ich pracowników, wpływał i nadal wpływa na funkcjonowanie i efektywność działań firm oraz ich zespołów. Odpowiedzialne przywództwo stało się orężem w walce z koronawirusem, a rola lidera i podejmowane przez niego decyzje okazały się kluczowe w przeciwdziałaniu kolejnym nieuchronnym covidowym tąpnięciom. Nie każdy lider poradził sobie w tej walce – ci, którzy zespół traktowali jako narzędzie niezbędne do osiągnięcia celu i swoją rolę ograniczyli do wydawania rozkazów, bardzo szybko przekonali się, że na placu boju są sami. Wygrywali liderzy, którzy stanęli w jednym szeregu ze swoim zespołem, byli blisko ludzi i w trudnych chwilach dawali im poczucie bezpieczeństwa. Co więcej, antycypowali kolejne kryzysy, a tych w ostatnim czasie było sporo.

Poczucie bezpieczeństwa i bycie blisko ludzi to klucz do sukcesu? Rządy twardej ręki nie sprawdziły się w czasach kryzysu?

Moim zdaniem rządy twardej ręki są przeszłością i słusznie odchodzą w zapomnienie, ustępując miejsca odpowiedzialnemu zarządzaniu. Lider – nie tylko w dobie kryzysu – powinien być częścią swojego zespołu, identyfikować się z nim, uczestniczyć w jego codziennym życiu i słuchać, co mają do powiedzenia jego członkowie. Lider musi mieć umiejętność skupienia się na ludziach zamiast na sobie oraz świadomość, co jest dla nich ważne, jakie są ich potrzeby i wartości przy jednoczesnym wskazywaniu kierunku, a także wsparciu w realizacji powierzonych zdań.

W zamian zaś pracownicy stają się naturalnymi ambasadorami marki pracodawcy (employee advocacy). Dzielą się swoimi sukcesami zawodowymi czy dobrym samopoczuciem i atmosferą w pracy np. w mediach społecznościowych, a nie od dziś wiadomo, że taka naturalna i niczym niewymuszona rekomendacja jest dla pracodawcy bezcenna. Ktoś, kto nakazuje i traktuje swoich pracowników jako podwładnych, a nie partnerów nie odniesie sukcesu i moim zdaniem – na dłuższą metę – nie poradzi sobie w tej niezwykle trudnej sytuacji. Jeśli taka osoba nie zmieni swojego podejścia, to straci zespół i jej rola jako lidera – siłą rzeczy – bardzo szybko się skończy.

Przeprowadzone przez nas badania – Rynek Pracy 360 stopni – dowodzą, że nieukładająca się współpraca z przełożonym jest jednym z trzech najczęstszych powodów odejścia z pracy – wskazuje ją 1/3 pracowników. Coraz częściej zwracamy uwagę na to, z jakim managerem współpracujemy, czy jest wspierający, czy stawia jasno określone cele, czy potrafi nas zmotywować, czy nas z tego rozlicza i w jaki sposób to robi. To liderzy powinni dać nam poczucie bezpieczeństwa, ponieważ są pierwszymi osobami, z którymi dzielimy się naszymi sukcesami i porażkami, a niestety nie każdy na stanowisku managerskim jest w stanie sprostać temu wyzwaniu.

Co powinien zrobić lider, jeśli chce być odpowiedzialnym przywódcą?

Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji zawodowej danej osoby, która pełni rolę lidera. Z pewnością zdobycie zaufania zespołu jest działaniem, na które trzeba poświęcić sporo czasu. Szczególnie w momencie, w którym znajdujemy się obecnie, gdy dominującą rolę odgrywa recesja i wciąż aktualny temat pandemii wiążący się z olbrzymią niepewnością dotyczącą m.in. zatrudnienia, ciągłości wypłaty wynagrodzeń, ale też perspektyw na przyszłość. Dlatego, niezwykle ważna jest codzienna komunikacja, słuchanie tego, co mówią ludzie i czego się boją, wspieranie ich, rozwiewanie wszelkich wątpliwości oraz odpowiadanie na wszelkie pytania dotyczące ich zawodowej przyszłości.

Liczy się także sfera prywata – o niej również trzeba umieć rozmawiać – wiele osób nie radzi sobie z nową rzeczywistością, problemy domowe „przynosi do firmy”, co przekłada się na ich pracę i relacje z członkami zespołu. W takiej sytuacji lider powinien pomóc w rozwiązaniu problemów, z którymi zmaga się dany pracownik. Trzeba to robić empatycznie i z taktem, nie łamiąc przy tym prawa do prywatności danej osoby.

Co jeszcze powinien wiedzieć lider przyszłości?

Powinien mieć świadomość tego, co dzieje się w całej firmie, na każdym jej szczeblu, musi faktycznie znać swoich pracowników, nie może traktować ich anonimowo. Ważna jest także wiedza nt. ich umiejętności – co potrafi dana osoba, jakie są jej mocne, a jakie słabe strony. To pozwoli na delegowanie zadań indywidualnie dobranych do predyspozycji pracownika. W szerszej perspektywie umożliwi osiągniecie oczekiwanych efektów dzięki pracy całego zespołu, w którym każdy robił to, w czym najlepiej się sprawdza i co buduje jego pewność siebie oraz daje – kluczowe obecnie – poczucie bezpieczeństwa.

Jakie błędy najczęściej popełniają liderzy?

Według mnie, kryzysogenny i sprzyjający popełnianiu błędów jest brak wiedzy na temat realizowanych procesów, które powierzamy pracownikowi i nieświadomość stopnia ich skomplikowania. Jeżeli nie wiemy, jak bardzo złożony jest projekt i nie znamy szczegółowej listy zadań, które zespół ma wykonać, to nigdy nie będziemy w stanie zaplanować pracy i nie osiągniemy zakładanych efektów. W konsekwencji niepowodzeń nasz zespół będzie zniechęcony do podejmowania kolejnych działań, a jego efektywność spadnie i zdezorganizuje funkcjonowanie całej firmy. Doprowadzi to również do nieporozumień na linii lider – zespół, bo wspomniany lider będzie zarzucał pracownikom, że nie wywiązali się ze swoich obowiązków na czas, a oni z kolei będą sfrustrowani liczbą zadań nieadekwatną do czasu, który otrzymali na ich zrealizowanie.

Innym błędem jest przekonanie o nieomylności i brak odwagi do mówienia o swoich porażkach oraz błędach, których przecież nie popełnia ten, kto nic nie robi. Manager przyznający się do nich z pewnością będzie bliższy zespołowi niż ten, który kreuje się na nieomylnego i nie daje prawa do pomyłki swoim pracownikom. Błędem jest także przywiązanie do pełnionej funkcji. Lider, który jest wizjonerem, potrafi zauważyć, w czym inni są lepsi od niego i – jeśli projekt wymaga danych kompetencji – powierza przywództwo nad nim komuś, kto w danej chwili sprawdzi się lepiej w tej roli i to bez względu na stanowisko, które piastuje.

Dla wielu firm liderzy przyszłości oznaczają rewolucję w zarządzaniu przedsiębiorstwem. Czy jest się czego bać?

Powody do obaw mają firmy, w których nie obowiązują pewne procedury, standardy i wysoka kultura organizacji. Mam na myśli m.in. otwartość na zmiany oraz zadbanie o odpowiedni system komunikacji wewnętrznej pozwalający na utrzymanie więzi między pracownikami, dbanie o każdego członka organizacji bez względu na zajmowane przez niego stanowisko, zagwarantowanie pracownikom narzędzi umożliwiających wywiązywanie się z obowiązków oraz stworzenie środowiska pracy, które zapewni zespołowi wysoki komfort działania.

Kolejnym elementem jest obowiązkowy – w funkcjonowaniu każdego przedsiębiorstwa – kodeks etyki i działanie zgodnie z obowiązującym prawem. Nasza organizacja wspomniany kodeks wypracowała wspólnie z pracownikami. Firmy, które – podobnie jak Grupa Progres – działają w oparciu o zbiór kluczowych przekonań, wartości i zasad, jakimi chcą kierować się każdego dnia z pewnością mają na swoim pokładzie liderów przyszłości. Pozostałe organizacje będą musiały się sporo napracować, żeby przetrwać wspomnianą rewolucję w zarządzaniu, a zmian w obecnych czasach nie da się uniknąć. Na szczęście wiele z nich rozumie rolę przywódcy i zmieniło podejście do swojej kadry, a liderzy z większą świadomością podchodzą do nowoczesnych kompetencji managerskich. Co potwierdzają dane z raportu Grupy Progres – Rynek Pracy 360 stopni – z których wynika, że w ocenie pracowników ich przełożeni są nie tylko kompetentni i pracowici, ale też komunikatywni, wyrozumiali, dostępni i empatyczni. Można śmiało powiedzieć, że wymienione cechy to wręcz klucz do sukcesu zarówno lidera i każdego z członków zespołu, jak i całej organizacji.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

cyfrowe bliźniaki Dlaczego twój biznes potrzebuje wirtualnej kopii?

Cyfrowe bliźniaki przestają być futurystyczną ciekawostką, a stają się narzędziem strategicznego zarządzania ryzykiem i optymalizacji procesów. Dzięki technologiom wywodzącym się z branży gier firmy mogą dziś testować tysiące scenariuszy awarii, zakłóceń i błędów bez ponoszenia realnych kosztów. O tym, jak fotorealistyczne symulacje pomagają organizacjom podejmować lepsze decyzje i dlaczego wkrótce niemal każda większa firma będzie mieć swojego cyfrowego bliźniaka, mówi Paul Gavin, Head of Games Analytics w SAS Institute.

Multimedia
Jak Bank of America przygotowuje na erę AI ponad 200 tysięcy swoich pracowników?

Sztuczna inteligencja rewolucjonizuje sektor finansowy, ale to człowiek pozostaje w centrum tej transformacji. Bernard Hampton, dyrektor The Academy w Bank of America, zdradza, jak gigant z Wall Street buduje zwinność kompetencyjną i skutecznie przygotowuje ponad 200 tysięcy pracowników na wyzwania epoki AI. Poznaj kulisy upskillingu na niespotykaną skalę.

Konwersja długu na kapitał zakładowy albo dopłaty

Konwersja długu na kapitał zakładowy lub dopłaty może poprawić strukturę finansowania spółki, ograniczyć zadłużenie i zwiększyć wiarygodność wobec inwestorów. Kluczowe znaczenie ma jednak właściwy wybór mechanizmu oraz poprawna dokumentacja.

Multimedia
Człowiek jest pilotem, nie pasażerem. Co musi umieć developer jutra?

Branża IT uwierzyła w obietnicę autonomii — a za każdą decyzją modelu wciąż stoi człowiek albo jej brak. Tomasz Ducin, software generalist i współautor programu „Developer Jutra”, tłumaczy, dlaczego generowanie kodu tanieje, lecz wartość inżyniera rośnie, gdzie kryją się realne ryzyka biznesowe sztucznej inteligencji i kto przetrwa nadchodzącą rekalibrację rynku pracy. Rozmowa o ekonomii tokenów, prawie Conwaya, ryzyku odmóżdżenia i kompetencjach, które decydują o przyszłości developera.

Czego AI wciąż nie potrafi zrobić za liderów

Sztuczna inteligencja odpowiada płynnie, pewnie i natychmiast — ale nie odróżnia dobra od zła, nie uczy się z doświadczenia i nie ponosi konsekwencji decyzji. Dwie badaczki przywództwa z MIT wyznaczają granicę między tym, co warto oddać maszynie, a tym, czego lider oddać nie może, by pozostać liderem.

Dlaczego nieefektywne spotkania niszczą wartość przedsiębiorstw

Czy wiesz, że ponad połowa czasu, jaki Twoi pracownicy spędzają na spotkaniach, to czysta strata czasu i pieniędzy? Najnowsze globalne badanie Jabra obnaża zjawisko „długu spotkaniowego”, który w dużych organizacjach generuje straty rzędu 130 milionów dolarów rocznie. Dowiedz się, dlaczego sztuczna inteligencja nie uratuje uszkodzonego systemu i dlaczego spotkania nie są uniwersalnym, bezrefleksyjnym narzędziem do wszystkiego.

Podatek od empatii, który płacą liderki

Współczesny biznes wymaga od liderów empatii i wsparcia w obliczu lęku przed AI czy restrukturyzacją. Badania pokazują jednak, że ten niewidzialny ciężar emocjonalny – tzw. podatek od empatii – obciąża głównie kobiety. Poznaj mechanizmy „pełzającej opieki” i dowiedz się, jak organizacje mogą sprawiedliwie redystrybuować kulturę troski.

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!