Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
PRZYWÓDZTWO
Polska flaga

Koncentracja wysiłków. Nie każde zagrożenie wymaga twojej reakcji

1 kwietnia 2005 4 min czytania
Łukasz Świerżewski
Rafał Rudnicki

Streszczenie: W zarządzaniu ryzykiem kluczowe jest priorytetyzowanie zagrożeń. Średniej wielkości przedsiębiorstwo może identyfikować około 100 różnych grup ryzyka, jednak nie wszystkie wymagają jednakowej uwagi. Aby skutecznie zdecydować, na które z nich się skupić, należy ocenić prawdopodobieństwo ich wystąpienia oraz potencjalne negatywne skutki. Takie podejście pozwala skoncentrować zasoby na najbardziej krytycznych obszarach, minimalizując potencjalne straty i zwiększając efektywność działań prewencyjnych.

Pokaż więcej

Firma, która wytropi już wszystkie ryzyka, musi określić, które z nich są najważniejsze. W przeciętnie dużej firmie istnieje około 100 grup czynników ryzyka do wstępnego rozważenia. Nie można zajmować się wszystkimi z taką samą intensywnością. W podjęciu decyzji, które z nich są najpoważniejsze, pomocne jest określenie prawdopodobieństwa wystąpienia tego ryzyka oraz maksymalnego negatywnego skutku, jaki może ono spowodować.

Skutek powinien przedstawiać konsekwencje najgorszego z realnie możliwych scenariuszy. Punktem odniesienia może być analiza zaistniałych kiedyś incydentów w firmie, u jej partnerów i konkurentów albo w podobnych branżach. Najtrudniejszą częścią tego zadania jest przełożenie strat niewyrażalnych w gotówce na wartości wymierne. Ile istnień ludzkich przekłada się na miliony złotych? Ile jest warta nasza reputacja? Zysk z jakiego okresu jest równoważny dziesięciu procentom udziału w rynku? Prawdopodobieństwo zależy nie tylko od charakteru samego zagrożenia jako zjawiska (np. powódź, defraudacja), ale i od otoczenia, w jakim funkcjonuje przedsiębiorstwo. Jego precyzyjne oszacowanie jest merytorycznie najtrudniejszą częścią procesu.

Menedżer, który wie, co grozi jego firmie oraz jakie jest prawdopodobieństwo zrealizowania się negatywnego scenariusza i jakie mogą być tego skutki, ma wszelkie dane do stworzenia modelu rozkładu ryzyka w firmie, czyli tzw. mapy ryzyka. Warunkiem prawidłowego wyskalowania takiego modelu jest ustalenie, kiedy dla firmy kończy się mały, czyli błahy, skutek, a zaczyna średni, potem duży i wreszcie katastrofalny. Dla przeciętnej, zdrowej finansowo firmy zwykle będą to następujące koszty spowodowane zdarzeniem: 0,1% obrotów, 1% obrotów i 10% obrotów. Równie istotne jest określenie pułapów prawdopodobieństwa, które oznaczają dla firmy zdarzenie prawie niemożliwe, mało prawdopodobne, prawdopodobne i wysoce prawdopodobne. Wykonanie tego zadania wymaga udziału zarządu firmy, gdyż tylko na tym poziomie można określić, jakiej skali zjawisko stanowi rzeczywiste zagrożenie dla spółki.

Świadomość zagrożenia to za mało

O tym, jak ważne jest określenie znaczenia poszczególnych zagrożeń, świadczy przykład polskiej firmy zajmującej się dystrybucją na rynku dóbr szybko rotujących. Najważniejszy klient tej firmy miał ponad 50% udziałów w jej przychodach. Założono, że swoje ewentualne odejście zasygnalizuje on z dwu-, trzymiesięcznym wyprzedzeniem, co pozwoli na spokojne wyszukanie innych kontrahentów i uniknięcie strat. W rzeczywistości odejście nie zostało zasygnalizowane, było bowiem spowodowane decyzją o zmianie polityki dotyczącej kanałów dystrybucji w tej części Europy, a wyszukanie innego klienta trwało dłużej, niż oceniano, bo około roku. Konsekwencją błędnej oceny wagi zagrożenia była konieczność przeprowadzenia kosztownych zwolnień grupowych, co gorsza – nowy partner wykorzystał podbramkową sytuację firmy i uzyskał stawki znacznie niższe od obowiązujących na rynku, a nowo zatrudnieni pracownicy mieli kiepską wydajność i nie przyczyniali się do poprawy sytuacji spółki. W rezultacie, w trzy lata po zdarzeniu, firma nadal walczy o przetrwanie i pracuje na progu rentowności.

Inny przykład pochodzi z rynku francuskiego, a dotyczy fabryki metalowych elementów konstrukcyjnych dla przemysłu motoryzacyjnego. Jej klientem są największe firmy przemysłu samochodowego pracujące w systemie just in time. Firma ma rozbudowany system norm i procedur jakościowych. Popełniono jednak błąd, oceniając możliwe skutki jednego z zagrożeń. Przewidziano, że w bardzo ważnym urządzeniu – w prasie służącej do produkcji elementów aluminiowych – może dojść do zastosowania niewłaściwego smaru. Kierownictwo było jednak przekonane, że procedury kontroli jakości umożliwią wykrycie pomyłki, zanim nastąpi uszkodzenie elementów prasy. Tak się jednak nie stało. Błąd pracownika – polegający na tym, że do produkcji elementów aluminiowych użyto smaru odpowiedniego wyłącznie do elementów stalowych – nie został odpowiednio wcześnie wykryty i spowodował bardzo poważne uszkodzenia tłocznika wielotaktowego i zatarcie jego elementów roboczych. Nastąpiło zatrzymanie produkcji elementów i dostaw do klienta. Firma musiała zwrócić koszty zatrzymania głównej linii montażowej samochodów – kwoty były olbrzymie i zepchnęły firmę na krawędź bankructwa.

W uniknięciu takich niespodzianek pomaga stworzenie mapy ryzyka, czyli graficznego przedstawienia  całego portfela czyhających na firmę zagrożeń, pozwalającego jednoznacznie określić, które ryzyka są dla firmy realnym wyzwaniem.

Ramka Mapa, czyli każde ryzyko ma swoje miejsce, prezentująca przykładową mapę ryzyka, zawiera również wskazówki, jak interpretować taki wykres.

Koncentracja wysiłków. Nie każde zagrożenie wymaga twojej reakcji

Koncentracja wysiłków. Nie każde zagrożenie wymaga twojej reakcji
O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Umiejętności negocjacyjne. Jak pokonać lęk i osiągać lepsze wyniki

Kiedy niepewni negocjatorzy angażują się w zachowania takie jak nieśmiałe prośby, zbyt szybkie ustępowanie lub przegapianie korzystnych kompromisów, ograniczają własny sukces – i swój potencjał do poprawy. Liderzy mogą pomóc członkom zespołu rozwijać zaawansowane umiejętności przy stole negocjacyjnym i w tym procesie zwiększać ich pewność siebie. Postępuj zgodnie z trzema podejściami do poprawy umiejętności negocjacyjnych i poznaj pięć pytań, na które każdy powinien umieć odpowiedzieć przed rozpoczęciem negocjacji.

Era przedsiębiorstwa agentowego: Jak nawigować w dobie AI

Czy jesteśmy świadkami końca ery „gadającej i piszącej” sztucznej inteligencji? Najnowszy raport MIT Sloan Management Review i Boston Consulting Group sugeruje, że tak. Wchodzimy w fazę, w której AI przestaje być tylko inteligentnym asystentem, a staje się autonomicznym współpracownikiem. To zmiana paradygmatu, która wymusza na liderach zmianę struktur, procesów i – co najważniejsze – nowe podejście do zaufania.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!