Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
PRZYWÓDZTWO
Polska flaga

Kiedy ujawnić osobiste informacje?

1 maja 2012 11 min czytania
Zdjęcie Paweł Kubisiak - Redaktor i analityk biznesowy, autor książek i licznych publikacji poświęconych tematyce przywództwa, strategii i zarządzania. Obecnie pełni funkcję redaktora naczelnego MIT Sloan Management Review Polska, wcześniej kierował redakcją polskiej edycji Harvard Business Review, ICAN Management Review oraz był wicenaczelnym Pulsu Biznesu i szefem pb.pl.
Paweł Kubisiak
Sylwia Gołuchowska
Kiedy ujawnić osobiste informacje?

Streszczenie: Ewa Kamińska, pracownica międzynarodowej firmy logistycznej, dowiaduje się o swojej ciąży w trakcie ubiegania się o awans. Staje przed dylematem, czy poinformować pracodawcę o swojej sytuacji przed finalizacją procesu rekrutacyjnego. Bliscy doradzają jej wstrzymanie się z ujawnieniem tej informacji do momentu uzyskania awansu. Ewa, choć obawia się, że ciąża może wpłynąć na decyzję o awansie, ma również opory przed ukrywaniem prawdy przed przełożonymi.

Pokaż więcej

Ewa Kamińska, kierownik ds. obsługi klienta w krakowskim oddziale firmy Logos, mimo odczuwanego zdenerwowania pewnym krokiem weszła do sali konferencyjnej w poznańskiej centrali korporacji na Europę Środkową i Wschodnią. Przy stole czekali już na nią członkowie komisji rekrutacyjnej. Szybko zauważyła, że oprócz niej na spotkanie zaproszono tylko jednego kandydata na nowo tworzone stanowisko regionalnego dyrektora ds. rozwoju – był to Jiří Procházka, menedżer ds. operacyjnych z Brna, którego nazwisko wciąż przekręcała. A przecież chętnych było tak wielu. „Czyżbym zaszła aż tak daleko?” – pomyślała z nadzieją.

– Witam państwa serdecznie. Dziś dobiega końca proces rekrutacji na stanowisko regionalnego dyrektora ds. rozwoju – rozpoczęła oficjalnym tonem Dorota Gądowska, dyrektor personalna przedsiębiorstwa. – Aby wyłonić najlepszych kandydatów na nowe stanowisko, zdecydowaliśmy się otworzyć nabór wewnętrzny i przeprowadzić wieloetapowy proces selekcji, obejmujący m.in. etap Centrum Rozwoju oraz opracowanie projektu. Wszystkie osoby biorące udział w procesie zostały poddane gruntownej ocenie i zgodnie z naszymi założeniami wyłonionych zostało dwoje najlepszych menedżerów – ogłosiła Gądowska z uśmiechem.

– Proces rekrutacji rozpoczęliśmy od dokładnego opisania stanowiska. Opis zawierał nie tylko zakres odpowiedzialności i zadań, ale też zestaw kwalifikacji i kompetencji, które powinien posiadać idealny kandydat. Kolejnym krokiem był odpowiedni dobór narzędzi, którymi można ocenić umiejętności uczestników projektu: dyskusje grupowe, zadania indywidualne, ustne i pisemne oraz wywiady behawioralne. To już za nami. Dziś natomiast mamy przyjemność spotkać się z naszymi finalistami i przekazać im pełną informację zwrotną. Po tej rozmowie komisja, której przewodniczy pani Gądowska, ogłosi wyniki oceny najbardziej innowacyjnych, racjonalnych biznesowo i dających szansę powodzenia projektów i dokona ostatecznego wyboru

– dodał Wilbur Murray, dyrektor ds. operacyjnych.

Ewa była nieco oszołomiona dynamiką wydarzeń, toczących się w ostatnich dniach w błyskawicznym tempie. Po raz pierwszy brała udział w Centrum Rozwoju. Zadania były trudne, wielowątkowe, wymagały skupienia i dobrego wczucia się w odgrywane role. Niemniej podejmując te wyzwania, odczuwała dużą satysfakcję. Tym bardziej że od kilku lat jej kariera zawodowa nie rozwijała się zbyt szybko. Międzynarodowa korporacja, dla której pracowała od 5 lat, mimo że działała na bardzo dynamicznym rynku usług logistycznych, tkwiła w uśpieniu. Aż tu nagle nowy prezes firmy Heinz Müller zaczął szkicować nowe horyzonty, uwzględniające tworzony właśnie Departament Rozwoju. Objęcie sterów nowej komórki było niepowtarzalną szansą na przyspieszenie rozwoju zawodowego i zapewniało Ewie zarówno awans, jak i pracę w środowisku międzynarodowym.

– Szczegółowe wyniki mamy już za sobą, zatem chciałabym je krótko podsumować: zdefiniowane dla stanowiska kompetencje w państwa przypadku są rozwinięte na bardzo zadowalającym poziomie – przerwała rozmyślania Ewy dyrektor personalna. – Wśród nich kluczowe są jednak dwie: „Dojrzałość menedżerska” oraz „Partnerskie, długoterminowe relacje z klientami”. W tym pierwszym przypadku oboje państwo wypadliście doskonale, w tym drugim pani Ewa uzyskała nieco lepszy wynik. Ale pan Jiří przedstawił również atrakcyjny projekt. Czeka nas trudny wybór, o którym państwa poinformujemy do końca przyszłego tygodnia – podsumowała Gądowska.

Gdy opuszczali salę, Murray niespodziewanie zaczepił Ewę.

– Pani projekt zasługuje na najwyższą notę! Świetnie udało się pani zidentyfikować wyzwania nowego stanowiska i zaproponować plany działań. Szczególnie przypadła mi do gustu ta koncepcja, która operacyjnie łączy trzy dotąd odrębne subregiony i traktuje je jak jeden kraj. Przy takim zaplanowaniu ruchu ciężarówek przekraczanie granic przestaje być widoczne dla klienta, a proces może być doskonale zoptymalizowany. A to wszystko jeszcze zgrabnie pasuje do naszej multilokalnej strategii i kultury firmy! – ton wyraźnie zdradzał preferencje członka komisji.

Rodzynek w męskim świecie

Gdy Ewa jechała taksówką na dworzec, by wrócić do Krakowa, zadzwoniła jej komórka.

– Ewa? Tu Jiří! – znajomy głos w telefonie brzmiał nutką podziwu. – Słyszałem, że świetnie ocenili twój projekt. Gratuluję! Już na szkoleniu w Niemczech czułem, że będziesz trudnym konkurentem – we wszystkich obszarach byłaś prymuską. Jeżeli ciebie wybiorą, będzie to zasłużony awans. Ale w Logos będziesz unikatem.

„Unikatem?”– zastanowiła się Ewa i szybko doszła do wniosku, że Jiří miał rację. Środowisko logistyczne jest dość męskie, a w Logos jest to szczególnie widoczne.

Podróż pociągiem minęła błyskawicznie. Ewa miała czas, żeby odetchnąć i wszystko przemyśleć. Stagnacja w jej dotychczasowej pracy powodowała, że jeszcze niedawno miała zamiar rozejrzeć się za nową posadą. Ale szansa na nowe i ambitne stanowisko może być okazją, jaka trafia się raz na całe życie. Funkcja dyrektora ds. rozwoju obejmie trzy najszybciej rozwijające się regiony w obszarze spedycji międzynarodowej – Polskę, Czechy i Słowację – i nowe stanowisko ma spinać te trzy kraje. Z pewnością będzie to funkcja bardzo wymagająca, szczególnie na początku, ale Ewa nie bała się wyzwań. Bardzo jej pomogło szkolenie w Niemczech. Trener był profesjonalistą, który tak barwnie przybliżył uczestnikom tę funkcję, że nawet trudności i wyzwania stawały się jedynie celami do osiągnięcia.

„Jak to powiedział Jiří? Unikat?” – przypomniała sobie i zrozumiała, że nie tylko chce pracować na tym stanowisku, ale i pokaże wszystkim mężczyznom, co znaczy subtelna siła kobiet. A pierwszym, który to odczuje, będzie Jiří, gdy przegra rywalizację!

Na dworcu czekał na Ewę jej mąż Tomasz Kamiński. Bardzo ucieszył się, gdy usłyszał o przebiegu spotkania. Zaraz jednak ostudził zapał Ewy.

– To może być bardzo stresująca praca. Animozje, które wciąż pokutują pomiędzy naszymi narodami, mogą być poważną przeszkodą w tworzeniu zmotywowanego zespołu. Pamiętaj, że negatywne nastawienie nie pozwoli zbudować dobrych relacji interpersonalnych.

A przełożony, zmuszony do ciągłego rozwiązywania konfliktów, będzie pod stałą presją wynikającą z braku efektów – powiedział Tomek. – Ale mam nadzieję, że nie będziemy musieli się przeprowadzać? – spytał z obawą.

– Jeśli już, to niedaleko. Nowy dział ma być zlokalizowany na Górnym Śląsku, prawdopodobnie w Gliwicach – rozwiała jego obawy. – Poza tym komisja oceniła moją dojrzałość menedżerską jako doskonale rozwiniętą. Myślę, że dam sobie radę z rozwiązywaniem konfliktów pomiędzy Polakami, Czechami i Słowakami. Gdyby całą energię zespołu skoncentrować na wykonaniu zadań zamiast na kreowaniu problemów, to efekty reorganizacji przyjdą bardzo szybko. Znasz mnie przecież – dodała z uśmiechem.

– Znam, ale widzę, że marnie wyglądasz. Cały ten konkurs najwyraźniej ci nie służy – powiedział Tomek z troską.

– Faktycznie, ostatnio marnie się czuję. Ale sam widzisz, w jakim tempie wszystko się dzieje – powiedziała Ewa.

Trzęsienie ziemi

Przyczyną złego samopoczucia okazało się jednak zupełnie coś innego. Ewa była w piątym tygodniu ciąży! Jeszcze nigdy nie była taka szczęśliwa. Tomek też tryskał humorem.
– Pokoik umeblujemy w kolorach pastelowych, ale tęczowych. Nie chcę ograniczać się do różowego czy niebieskiego – oczy Ewy błyszczały szczęściem.

Jej mężowi, co prawda, wzruszenie również się udzieliło, ale przede wszystkim był dumny jak paw. Już planował przekazanie tej nowiny z należną jej pompą:

– Za tydzień, w sobotę, pojedziemy do twoich rodziców z uroczystą wiadomością, a w niedzielę do moich. Oszaleją z radości! Dość długo czekali, aby zostać dziadkami. No i jeszcze w piątek zaprosimy przyjaciół i twojego brata.

Coś jednak kładło się cieniem na ten radosny nastrój…

– Tomek, a co teraz będzie z moim awansem?

– Jeżeli teraz podzielisz się w pracy informacją o ciąży, nie zostaniesz dyrektorem. Twoja firma, choć międzynarodowa, z pięknymi ideami, polityką różnorodności i równego traktowania, jest w gruncie rzeczy konserwatywna. A kobieta na tak eksponowanym stanowisku to…

– Unikat – Ewa weszła mężowi w słowo.

– Właśnie. Unikat. Zresztą może nie powinnaś spędzać tyle czasu w samochodzie, dojeżdżając do Gliwic. Teraz powinnaś zwolnić, dbać o siebie i dziecko. Sama wiesz, że taki eksploatujący tryb życia obecnie nie wchodzi w rachubę.

– Ale to dla mnie niezwykła szansa. I nowy prezes na pewno będzie mi sprzyjał, gdyż wszystko wskazuje na to, że odstawia na bok tradycyjne stereotypy. W ostatnim firmowym newsletterze zapowiedział nawet realizowanie nowej polityki CSR, w ramach której firma będzie zwiększać udział stanowisk menedżerskich zajmowanych przez kobiety.

– Ewa, Ewa, nie łudź się. Trafiłaś w męski świat i trzeba wielu lat, aby to zmienić. Jeśli jednak bardzo zależy ci na tym awansie, zawsze możesz zagrać va banque i na razie nic nie mówić. W zasadzie jeszcze przez kilka tygodni mogłabyś nic nie wiedzieć o ciąży. Dostaniesz awans, podpiszesz umowę, zapewnisz sobie bezpieczeństwo. A potem przyjdziesz z nowiną, a nominacja stanie się już faktem!

– Ale ja tak nie potrafię. Ostatnie tygodnie tak bardzo podbudowały moją wiarę w uczciwe podejście tej firmy do pracowników, że po takim oszustwie nie mogłabym spojrzeć sobie w twarz.

– Jakim oszustwie? Teraz musisz przede wszystkim zadbać o swoje bezpieczeństwo. I nie tylko swoje.

Narastający dylemat

Ewa postanowiła podzielić się swoimi rozterkami z szefową działu HR, która jej dotychczas sprzyjała. Zadzwoniła, mając nadzieję na szczerą rozmowę.

– Jakie będą dalsze kroki procedury wyboru kandydata na nowe stanowisko? Kiedy można spodziewać się finalnej decyzji? – dopytywała.

– Ewa, dobrze, że o to pytasz, gdyż właśnie dziś chciałam dzwonić do ciebie i Jiřego w tej sprawie. Tak jak sygnalizowałam podczas spotkania, proces zamkniemy do końca tego tygodnia. Co prawda, pierwotnie nie przewidywaliśmy już dalszych etapów selekcyjnych, niemniej nasz nowy prezes bardzo chce was poznać. Ta reorganizacja oraz utworzenie funkcji regionalnej jest jego inicjatywą i osobiście chce zadbać o powodzenie jej realizacji. Tworzenie regionu nabiera znaczenia priorytetowego, dlatego bez zbędnej zwłoki zorganizujemy spotkania już w najbliższą środę.

– Jaki jest cel tego spotkania? O co prezes może zapytać? Czyż nie otrzymał już wyników badania kompetencji i oceny projektu biznesowego? – z każdą uzyskaną informacją niepokój Ewy narastał. Za to malała chęć podzielenia się informacją o jej ciąży.

– Oczywiście, że otrzymał już pełną dokumentację i wyniki ocen. Domyślam się jednak, że wolałby również sam wyrobić sobie zdanie. Zapewne będzie oceniać waszą motywację do objęcia nowego stanowiska. Szczególnie w początkowych kilku miesiącach będzie ono dużym wyzwaniem menedżerskim, biznesowym i organizacyjnym. Przyszły dyrektor musi mieć silną osobowość i odporność na stres. Nie może bać się intensywnej pracy, gdyż na pewno stanie w obliczu wielu problemów, z którymi przyjdzie mu się zmierzyć. No i te nieustanne podróże! To oznacza duży deficyt czasu dla siebie i rodziny.

„Jiří wciąż jest beztroskim singlem” – pomyślała Ewa i na razie odsunęła w przyszłość zamiar przeprowadzenia szczerej rozmowy. Postanowiła porozmawiać jednak z Elizą Markowską, szefową marketingu Logos, z którą przyjaźniły się jeszcze w czasie studiów i która namówiła ją do tej pracy.

– Myślę, że pomysł twojego męża nie jest zły. Nie powinnaś teraz informować przełożonych o ciąży – powiedziała Eliza.

– Pracujesz w Logos od wielu lat. Jak podobne sytuacje wyglądały w przeszłości?

– Temat karier zawodowych kobiet w ciąży oraz tych, które wracały z urlopu macierzyńskiego czy wychowawczego, jest raczej niewygodny. Wielokrotnie mówiło się o powrotach do pracy, które kończyły się fiaskiem – firma, co prawda, proponowała zatrudnienie, jednak stanowiska często odbiegały od oczekiwań. Natomiast nigdy nie słyszałam o rozmowach na temat awansów z kandydatkami w ciąży. I to na dyrektorskie stanowisko! Radzę ci jak przyjaciółka – zachowaj informację dla siebie, przynajmniej zanim zapewnisz sobie bezpieczny status formalny.

– Sugerujesz, że powinnam wprowadzić firmę w błąd…

– Nie. Sugeruję, że powinnaś wynegocjować lepsze wynagrodzenie, rozszerzony pakiet opieki medycznej, rodzinny samochód i podpisać nową umowę. A wtedy przedstawisz zaświadczenie od lekarza. Przecież poradzisz sobie na tym stanowisku. I nie musisz brać wcale długiego urlopu macierzyńskiego. W końcu macie w pobliżu rodziców i stać was na opiekunkę. A jak powiesz teraz o wszystkim, to nie wiesz, jak się zachowa firma.

Pobierz artykuł pdf case

Pobierz artykuł pdf niezabezpieczony

Pobierz artykuł pdf zabezpieczony

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Umiejętności negocjacyjne. Jak pokonać lęk i osiągać lepsze wyniki

Kiedy niepewni negocjatorzy angażują się w zachowania takie jak nieśmiałe prośby, zbyt szybkie ustępowanie lub przegapianie korzystnych kompromisów, ograniczają własny sukces – i swój potencjał do poprawy. Liderzy mogą pomóc członkom zespołu rozwijać zaawansowane umiejętności przy stole negocjacyjnym i w tym procesie zwiększać ich pewność siebie. Postępuj zgodnie z trzema podejściami do poprawy umiejętności negocjacyjnych i poznaj pięć pytań, na które każdy powinien umieć odpowiedzieć przed rozpoczęciem negocjacji.

Era przedsiębiorstwa agentowego: Jak nawigować w dobie AI

Czy jesteśmy świadkami końca ery „gadającej i piszącej” sztucznej inteligencji? Najnowszy raport MIT Sloan Management Review i Boston Consulting Group sugeruje, że tak. Wchodzimy w fazę, w której AI przestaje być tylko inteligentnym asystentem, a staje się autonomicznym współpracownikiem. To zmiana paradygmatu, która wymusza na liderach zmianę struktur, procesów i – co najważniejsze – nowe podejście do zaufania.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!