Streszczenie: Odejście prezesa firmy wiąże się nie tylko z kosztami bezpośrednimi, ale również z głębokimi konsekwencjami organizacyjnymi i finansowymi. Straty wynikają z przerwania ciągłości przywództwa, konieczności znalezienia i wdrożenia nowego lidera oraz potencjalnego spadku wartości rynkowej firmy. Przedsiębiorstwa notowane na giełdzie często doświadczają istotnych spadków kursu akcji tuż po ogłoszeniu rezygnacji prezesa. Zmiany na szczycie firmy mogą również prowadzić do odejść kluczowych menedżerów, co potęguje destabilizację. Artykuł podkreśla też znaczenie przygotowania organizacji na takie sytuacje poprzez systemowe podejście do sukcesji i rozwój wewnętrznych kandydatów na stanowiska kierownicze.
Dobry prezes stanowi ogromną wartość dla spółki giełdowej, a jego dymisja nierzadko oznacza bardzo poważne straty. W znacznym stopniu dotyczą one aktywów niematerialnych, a więc m.in. doświadczenia prezesa, jego zdolności zarządczych czy też kontaktów z kluczowymi klientami i dostawcami. Czasem również inni członkowie zarządu mogą odejść wraz z prezesem. Zmiana na tak eksponowanym stanowisku w przedsiębiorstwie wiąże się zatem również ze stratami jak najbardziej wymiernymi.
Kiedy w 2010 roku ze stanowiska dyrektora generalnego Hewletta‑Packarda ustąpił Mark Hurd, wartość rynkowa spółki spadła o 9,7%. Innym znanym przykładem podobnej sytuacji jest rezygnacja Steve’a Jobsa z tego samego stanowiska w spółce Apple w 2011 roku, która przełożyła się na zmniejszenie wartości rynkowej przedsiębiorstwa o 5,1%, czyli aż o 17,7 miliarda dolarów.
Aby sprawdzić, czy na odejście prezesa podobnie reaguje polski rynek, eksperci KPMG zbadali łącznie 50 przypadków odejść prezesów spółek z różnych sektorów, notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie w latach 2005–2014. Badanie pokazało, że odejście prezesa spółki giełdowej skutkuje spadkiem jej wyceny średnio o 3,9%. Skala tego wpływu zależy jednak w znacznym stopniu od samej spółki, bo choć obniżenie kursu akcji nastąpiło w przypadku 30 z przebadanych spółek, to zmniejszenie ich wyceny rynkowej wyniosło od 1% do 29%. Badanie wykazało, że poziom dyskonta wynikającego z utraty kluczowej osoby względem kapitalizacji spółki na dzień odejścia jest silnie związany z rozmiarem przedsiębiorstwa. Wpływ odejścia prezesa jest wyraźnie mniejszy w przypadku większych spółek (zobacz ramkę Kapitalizacja spółki a poziom dyskonta z tytułu utraty kluczowej osoby).
Średni poziom dyskonta w spółkach o kapitalizacji niższej niż 150 milionów złotych wyniósł 7,4% i był aż o 6,7 p.p. wyższy od średniej z grupy o kapitalizacji przekraczającej 5 miliardów złotych. Dysproporcja ta wynika między innymi z większego rozproszenia kontroli operacyjnej nad spółką w przypadku większych przedsiębiorstw oraz większej dostępności odpowiednich następców. Podobną prawidłowość można zaobserwować w przypadku liczby członków zarządu – wraz z jej wzrostem przedsiębiorstwo w mniejszym stopniu odczuwa konsekwencje zmiany prezesa (zobacz ramkę Liczba członków zarządu a poziom dyskonta z tytułu utraty kluczowej osoby).
Ile kosztuje odejście prezesa
Zmiana wyceny spółek zależy również od tego, czy dymisja prezesa następuje dobrowolnie czy przymusowo. Paradoksalnie reakcja rynku jest wyraźnie mocniejsza w pierwszym przypadku – rezygnacja dobrowolna skutkowała spadkiem wyceny rynkowej spółki średnio o 6,7%, podczas gdy odejście przymusowe nie wpływało średnio na zmianę kapitalizacji. Wśród prezesów wskazujących jako powód odejścia z przedsiębiorstwa kwestie rodzinne lub zdrowotne łatwiej jest wskazać osoby, które otrzymały atrakcyjną ofertę od konkurencji. Zachodzi zatem uzasadniona obawa, że przejdą do niej wraz ze swoimi kompetencjami i kontaktami. Przymusowa dymisja natomiast jest zwykle rezultatem konfliktów, reorganizacji kluczowych stanowisk w spółce lub osiągania przez nią niezadowalających wyników. Dlatego rynek przyjmuje z większym spokojem przymusowe odejście prezesów, bo z jednej strony nie stanowi ono zaskoczenia, a z drugiej – inwestorzy oczekują, że wymiana nieskutecznego prezesa przełoży się na poprawę wyników. Zmiana prezesa w znacznie mniejszym stopniu wpłynęła na wycenę spółek, w których udział Skarbu Państwa wynosił ponad 20%. W przedsiębiorstwach, w których udział Skarbu Państwa był mniejszy, dyskonto wyniosło mniej niż 5%, a więc nie odbiegało od średniej wszystkich spółek z próby.
Doświadczenie wskazuje, że dobrą praktyką jest wcześniejsze przygotowanie rynku do zmian na najważniejszych stanowiskach w przedsiębiorstwie. Przygotowani powinni być przede wszystkim analitycy biur maklerskich i funduszy emerytalnych. Nie oznacza to natomiast przedwczesnego komunikowania o zmianach czekających spółkę, jednak koszt odejścia prezesa może zostać ograniczony przez umiejętnie prowadzoną komunikację z rynkiem oraz świadome wskazywanie następcy ustępującego prezesa. Sposobem na oswojenie z nimi rynków może być stopniowe wdrażanie następcy prezesa w specyfikę pracy w danej spółce, zanim jeszcze obejmie w niej stery. Nadanie procesowi sukcesji odpowiedniej płynności pozwala uniknąć niepewności co do dalszego kierunku rozwoju przedsiębiorstwa.
