Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Kultura organizacyjna
Polska flaga

Budowanie wartości zaczyna się od autorefleksji

16 kwietnia 2018 8 min czytania
Zdjęcie Lidia Zakrzewska - Redaktor zarządzająca "ICAN Management Review".
Lidia Zakrzewska
Piotr Jeleński
Budowanie wartości zaczyna się od autorefleksji

Streszczenie: W budowaniu wartości dla akcjonariuszy kluczowe jest zrozumienie fundamentów biznesu i umiejętność opowiedzenia przekonującej historii, która przekłada się na długoterminowe, pozytywne przepływy gotówkowe. Regularny kontakt z akcjonariuszami mobilizuje zarząd i menedżerów, pozwalając na przekazanie wizji firmy i budowanie zaufania. Proces ten rozpoczyna się od autorefleksji i realistycznej oceny organizacji, co pomaga unikać błędów i wyznaczać realne cele. Ważne jest również stworzenie płaskiej, projektowej struktury organizacyjnej, sprzyjającej efektywnej komunikacji zarówno wertykalnej, jak i horyzontalnej, co pozwala na lepsze dostosowanie się do specyfiki regionu i dynamicznego rynku. MIT SMR Poland+1MIT SMR Poland+1

Pokaż więcej

Asseco South Eastern Europe wraz z wydzielaną spółką zależną Payten wyspecjalizowała się w obsłudze płatności i klientów finansowych. Sprzedaje oprogramowanie wraz z usługą wdrożenia i utrzymania. Choć jest znaczącą firmą w regionie, musi szybko się rozwijać, aby rynków nie zdominowali konkurencyjni, duzi gracze. Inwestorzy muszą lubić tę spółkę, o czym świadczy wzrost kursu akcji spółki w 2017 roku o 48%.

Piotr Jeleński, prezes Asseco SEE, wyjaśnia w rozmowie z „Harvard Business Review Polska”, w jaki sposób model biznesowy pomaga budować wartość dla akcjonariuszy, co tę wartość stanowi, jakie czynniki pomagają firmie osiągać ponadprzeciętne wyniki, a co stanowi zagrożenie.

Jak spółka buduje wartość dla akcjonariuszy?

Piotr Jeleński
Piotr Jeleński

Wartość rozumiemy jako historię opartą na fundamentach naszego biznesu, którą możemy opowiedzieć i wcielić w życie, budując długoterminowe, pozytywne przepływy gotówkowe. Kontakt z akcjonariuszami działa na zarząd oraz na menedżerów mobilizująco. Daje możliwość przekazania historii, która przekona inwestorów, że warto akumulować akcje spółki. To, czy potrafimy być przekonujący, jest testem dla całego zespołu, który pokazuje, na ile sam wierzy w tę historię, żyje nią i jest w stanie przedstawić ją wszystkim interesariuszom firmy.

W jaki sposób budujemy wartość? Wszystko zaczyna się od autorefleksji i świadomości, czym jest nasza organizacja. Realizm w tym zakresie pozwala uniknąć błędów, przeszacowania, marzycielstwa, stawiania nierealnych celów. Istotne jest stworzenie płaskiej struktury organizacyjnej, ułożonej projektowo, gdzie komunikacja nie jest tylko wertykalna, ale i horyzontalna. To ważne, bo hierarchiczność w naszym regionie jest dużo silniejsza niż w Polsce. Świadomość, kim jesteśmy, co potrafimy, jaką bazą dysponujemy, pozwala prawidłowo wyznaczać cele, które budują wartość firmy w perspektywie określonego czasu. Początkowo cieszyłem się, kiedy miałem kwartalną, potem półroczną przewidywalność. Dziś jesteśmy już na etapie myślenia dwu-, trzyletniego, ale w świetle tego, gdzie chcemy być, to ciągle krótki okres. Oczywiście wyznaczanie drobnych celów jest możliwe wtedy, kiedy spółka zna główny kierunek rozwoju. My go znamy, wiemy, co chcemy osiągnąć, w jakim terminie, i to realizujemy.

Czy głównie dzięki takiej filozofii i takiemu zarządzaniu firma osiągnęła świetne wyniki za ubiegły rok?

Oczywiście nie. Aby osiągać dobre wyniki i sukcesy, trzeba ciężko pracować i mieć jeszcze szczęście. To, co udało nam się osiągnąć, jest właśnie efektem ciężkiej pracy wszystkich pracowników i konsekwencji, ale też zwrotów z inwestycji poczynionych kilka lat temu, kultury otwartości i modelu biznesowego.

Nasza firma powstała dzięki akwizycji 16 spółek rodzinnych. Pierwszym celem było połączenie i zintegrowanie ich w całość. Po połączeniu i uproszczeniu struktury kluczowe stało się wyznaczenie linii biznesowych, wokół których będziemy rozwijać biznes. Dziś mamy trzy podstawowe linie biznesowe: oprogramowanie dla bankowości, oprogramowanie i usługi związane z segmentem płatniczym oraz segment integracji systemów, które są podzielone na mniejsze linie biznesowe. Każda linia jest samorządną strukturą. Przypominamy flotę małych statków, które mogą płynąć w jednym kierunku i współdziałać, ale jeżeli zachodzi taka potrzeba, część tej floty, nawet pojedynczy statek, może odpłynąć w innym kierunku. Chcemy, żeby każdy statek miał swojego kapitana i umiał poradzić sobie samemu w określonej sytuacji. Tak więc jeśli któraś linia produktowa jest gotowa, aby wyjść na rynki zagraniczne, nie musi wciągać w ten projekt całej organizacji. Model ten sprzyja szybkiemu podejmowaniu decyzji.

Zwycięski zespół tworzy charyzmatyczny lider, jego umiejętności komunikacyjne, sposób zarządzania. Jaka jest pana recepta?

Ukułem na własne potrzeby pojęcie „zarządzenie przez niedawanie alibi”. Celem jest nie dawać nikomu, w tym sobie, argumentu, że nie można czegoś zrobić, bo coś nas ogranicza. Chodzi o „uwłaszczenie odpowiedzialnością” jak największej liczby osób, dając szerokie kompetencje decyzyjne. Istotne jest dla mnie też bycie blisko klientów, wyzwań i pracowników. Co tydzień jestem w regionie, aby słuchać, wymieniać opinie i promować naszą wizję i strategię.

Grupa Asseco SEE jest jedną z największych organizacji w Europie Południowo‑Wschodniej pod względem przychodów ze sprzedaży własnego oprogramowania i usług. Takich firm jest jednak sporo. Jakie ma atuty konkurencyjne, dzięki którym zdołała być nr 1 w swoim segmencie?

Jest to bliskość klienta. Nasze zasoby są przy kliencie, co w projektach przyspiesza proces wdrożenia, ułatwia komunikację i rozwiązywanie problemów. Drugim atutem jest elastyczność. Nie jesteśmy bowiem wystarczająco duzi, żeby coś narzucić klientowi czy rynkowi, dlatego musimy się dostosowywać. Ta umiejętność dostosowywania się tkwi w DNA spółki i wymusza pewne wewnętrzne procesy i procedury. Trzecim atutem jest wspomniana autorefleksja i samokrytyka. Dyskutujemy, co mogliśmy zrobić inaczej, wyciągamy wnioski z pomyłek i potknięć, uczymy się na błędach, staramy się nie dopuszczać do podobnych sytuacji i nie zamiatamy nic pod przysłowiowy dywan.

A z czym się państwo borykają?

Głównie z płytkim rynkiem oraz brakami w wykwalifikowanej kadrze ekspertów. Jesteśmy zbyt małą spółką, żeby kreować rzeczywistość, musimy się do niej dostosować, efekt skali ma duże znaczenie, jak też specjalizacja. Udało nam się skupić na kluczowych obszarach, ale zastanawiam się, jak długo możemy samodzielnie rozwijać każdą linię biznesową. Póki co obserwujemy rynek, dobrze się w niego wpasowujemy, stąd struktura organizacyjna na wzór flotylli statków, która pozwala szybciej podejmować decyzje. Cierpimy też na brak ludzi, rotacja sięga kilkunastu procent. Co prawda, w branży IT punktem odniesienia jest 20%, ale przy zatrudnieniu 1500 osób mówimy o rekrutowaniu ponad 200 osób rocznie. Rosnąc, musimy zatrudniać jeszcze więcej osób. To olbrzymie wyzwanie, dlatego zobowiązałem się przed załogą, że ludzie będą się „bili”, żeby u nas pracować.

Jak chce pan to osiągnąć?

Chcemy zaoferować, co wynika ze strategii spółki, każdemu pracownikowi, niezależnie gdzie i na jakim stanowisku będzie pracował, możliwość zrozumienia od początku do końca procesów/cykli biznesowych go otaczających. U nas osiągnie dużo większą dojrzałość i odpowiedzialność, rozumienie biznesu niż w innym miejscu. Będzie wiedział, na jakie rzeczy ma wpływ i co wpływa na niego. Jednym słowem, proponujemy ludziom to samo co start‑upy – kulturę uwłaszczania idei, pomysłu, działania w małym zespole, który współdziała i nakręca się wymarzonym celem. Chcę zaszczepić taką start‑upową kulturę, bo ona jest atrakcyjna dla ambitnych ludzi. Podejmujemy też współpracę z uczelniami, oferujemy praktyki, warsztaty, słowem – robimy to, co robią firmy, dbając o wizerunek dobrego pracodawcy.

Jakie spółka stawia sobie cele średnio- i długoterminowe?

Jednym z celów jest zarządzanie książką zamówień, potencjalnymi kontraktami w okresie 2-, 3‑letnim. Dotychczas robiliśmy to w perspektywie rocznej, w tej chwili jednak zaczynamy uczyć organizację dłuższego planowania. Chodzi o to, żeby przejść z krótkoterminowego zarządzania sprzedażą i zasobami do zarządzania długoterminowego. Kolejny bardzo ważny cel to kultura dostarczania, dowożenia na czas usług bardzo wysokiej jakości. W tym obszarze mamy dużo do poprawy, tak pod względem terminowości, jak i zarządzania własnym budżetem zgodnie z planem. Planujemy też wyjść z wybranymi rozwiązaniami na inne rynki. Naszą ambicją od lat jest zwiększanie udziału wartości sprzedaży własnych produktów i usług w przychodach Grupy ASEE do ponad 80% oraz oferowanie bardziej zaawansowanych modeli współpracy biznesowej w obszarze oprogramowania i w segmencie płatności.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Multimedia
Czego biznes może nauczyć się od łazika na Marsie? Jak AI pomaga zarządzać niepewnością

Wyobraź sobie, że prowadzisz pojazd, ale każda Twoja decyzja dociera do kół z 30-minutowym opóźnieniem. Tak wygląda rzeczywistość inżynierów NASA sterujących łazikiem na Marsie. Ich rozwiązanie? Pozwolili sztucznej inteligencji samodzielnie decydować, które skały są „interesujące”. W biznesie opóźnienia w decyzjach są równie kosztowne, a niepewność – równie wielka. Sam Ransbotham z MIT SMR wyjaśnia, dlaczego najlepsi liderzy przestali używać AI tylko do cięcia kosztów, a zaczęli traktować ją jak partnera w nauce.

Agenci AI, roboty i my: Nowa era partnerstwa kompetencyjnego w dobie AI

Czy AI to koniec pracy jaką znamy, czy początek ery super-wydajności? Najnowszy raport McKinsey Global Institute obala mit „wielkiego zastępstwa” i proponuje nowy paradygmat: partnerstwo kompetencyjne. Choć technologia może przejąć zadania zajmujące 57% naszego czasu, to ludzkie umiejętności stają się cenniejsze niż kiedykolwiek. Odkryj, jak liderzy mogą uwolnić potencjał warty 2,9 biliona dolarów, łącząc inteligencję algorytmów z ludzką empatią i strategią.

Koniec ery chatbotów w bankowości. Nadchodzą autonomiczni Agenci AI

Sektor finansowy stoi u progu rewolucji, w której autonomiczni Agenci AI mają wygenerować 450 miliardów dolarów nowej wartości do 2028 roku. Najnowszy raport Capgemini ujawnia jednak, że sukces tej transformacji zależy od jednego, często pomijanego czynnika: dojrzałości chmurowej organizacji. Jak polskie i światowe banki przygotowują się na model pracy „człowiek plus maszyna”?

personal branding CEO Jak personal branding CEO wpływa na wyniki firmy

Personal branding przestał być „miękkim PR-em”. Dziś to jedno z najbardziej wpływowych narzędzi zarządczych – kształtuje zaufanie, wspiera sprzedaż, przyciąga talenty i buduje odporność firm. Najnowsze dane pokazują jednak, że polscy liderzy wciąż nie wykorzystują pełnego potencjału, działając intuicyjnie zamiast strategicznie. Co robią najlepsi i czego powinni uczyć się zarządy?

OSINT w zarządzaniu ryzykiem biznesowym Od wywiadu służb specjalnych do zarządu. OSINT jako tajna broń biznesu w erze ryzyka 

W świecie rosnących zagrożeń cyfrowych i geopolitycznych tradycyjne metody kontroli bezpieczeństwa to za mało. OSINT staje się kluczowym narzędziem pozwalającym firmom na weryfikację partnerów, ochronę infrastruktury IT oraz zabezpieczenie reputacji. Sprawdź, dlaczego wywiad z otwartych źródeł przestał być domeną wywiadu i jak może pomóc Twojej firmie uniknąć poważnych strat.

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!