Reklama
Skorzystaj z -13% – oferta na Dzień Kochania Siebie! 💗
PRZYWÓDZTWO
Polska flaga

Brakuje chętnych do sukcesji w firmach rodzinnych

1 października 2015 6 min czytania
Bartłomiej Smolarek
Marek Jarocki
Brakuje chętnych do sukcesji w firmach rodzinnych

Streszczenie: W firmach rodzinnych coraz częściej pojawia się problem braku chętnych do przejęcia sterów w kolejnych pokoleniach. Młodsze generacje nie są tak zaangażowane w działalność firm rodziców, często mają inne plany zawodowe, pragną niezależności i nie chcą rezygnować z własnych ambicji na rzecz kontynuacji rodzinnego biznesu. Obserwuje się również, że sukcesja bywa odkładana w czasie – właściciele firm nie chcą oddawać kontroli, a brak przygotowanego planu sukcesyjnego dodatkowo komplikuje proces przekazywania firmy. Tymczasem dobrze zaplanowana sukcesja może być impulsem do profesjonalizacji i rozwoju organizacji, jednak wymaga dialogu, otwartości oraz gotowości do wprowadzenia zmian.

Pokaż więcej

Stosunkowo niewiele studiujących dzieci przedsiębiorców deklaruje chęć przejęcia w przyszłości rodzinnych firm – to główny wniosek płynący z raportu Powrót do domu czy wolność? przygotowanego przez firmę EY. Z raportu wynika, że zaledwie 3,5% studentów pochodzących z rodzin przedsiębiorców widzi samych siebie u sterów rodzinnego biznesu zaraz po otrzymaniu dyplomu. Studenci częściej deklarują chęć pracy akademickiej, a nawet w sektorze publicznym. Bezpośrednio po zakończeniu nauki młodzi ludzie wolą zdobywać doświadczenie przede wszystkim jako pracownicy w dużych, średnich lub małych firmach. Takie plany ma łącznie 59,7% ankietowanych.

Nie oznacza to jednak, że dzieci przedsiębiorców nie są zainteresowane biznesem. Te proporcje zmieniają się bowiem już pięć lat po studiach, kiedy najwięcej (34,7%) młodych ludzi deklaruje chęć prowadzenia własnej firmy. Pięć lat po zakończeniu nauki nieznacznie zwiększa się też odsetek zainteresowanych sukcesją – u sterów rodzinnych przedsiębiorstw widzi się średnio 4,9% ankietowanych. Ta prawidłowość inaczej kształtuje się w Polsce, gdzie więcej respondentów chciałoby przejąć firmę bezpośrednio po studiach (6,3%) niż pięć lat po nich (4,5%). Badanie wykazało bowiem, że preferencje dotyczące sukcesji w firmach rodzinnych zależą również od kraju. Najbardziej zdeterminowani do ich przejęcia w ciągu pięciu lat od zakończenia nauki są studenci z Meksyku (taki pomysł na ścieżkę kariery deklaruje 11,5% ankietowanych), Belgii (8,9%) i Słowenii (8,5%). Dla odmiany, najmniej skłonni do przejęcia sterów rodzinnego przedsiębiorstwa okazali się ankietowani ze Stanów Zjednoczonych, Izraela i Danii. Respondenci z Polski plasują się niemal dokładnie pomiędzy tymi biegunami. Choć stosunkowo niewielu badanych w Polsce deklaruje chęć poprowadzenia w przyszłości rodzinnej firmy, to już blisko co piąty nie wyklucza takiej możliwości.

Zróżnicowanie preferowanej ścieżki kariery w poszczególnych krajach jest powiązane z czynnikami makroekonomicznymi. Ku przejęciu firmy rodzinnej częściej skłaniają się osoby z krajów o niższym PKB na głowę mieszkańca. W takich krajach trudniej o znalezienie interesującej pracy mogącej stanowić alternatywę dla prowadzenia rodzinnego biznesu. W bardzo bogatych krajach aspekty finansowe są natomiast mniej istotne, ale w nich z kolei dla potencjalnych sukcesorów ważniejsze są takie wartości, jak: status, reputacja i samorealizacja, które mogą wiązać się z kierowaniem firmą rodzinną. Na decyzję o sukcesji przekładają się również obciążenia podatkowe. W krajach o wyższych podatkach od darowizn maleje skłonność do przejmowania rodzinnych przedsiębiorstw. Istotne są też czynniki kulturowe, a przyszłość z rodzinną firmą częściej wiążą mieszkańcy krajów, w których cenione są wartości takie jak duma i lojalność. Częściej też sukcesją zainteresowani są synowie niż córki przedsiębiorców.

W porównaniu z edycją badania z 2011 roku ankietowani studenci są mniej skłonni do przejęcia rodzinnej firmy pięć lat po szkole. Wówczas taką wolę deklarowało 6,78%, obecnie natomiast zaledwie 4,82%. Zmiana spowodowana jest przede wszystkim poprawą na rynku pracy. Absolwenci mają znacznie większe możliwości poszukiwania interesującego zatrudnienia i rodzinny biznes nie jest dla nich jedyną rozsądną ścieżką rozwoju zawodowego. Drugim czynnikiem są zmiany w systemie kształcenia. Studenci podczas zajęć dotyczących przedsiębiorczości czy wręcz firm rodzinnych zyskują szersze spojrzenie na ten temat. Bardziej świadomie podejmują też decyzje o swojej karierze. Mimo że liczba chętnych do przejęcia rodzinnego biznesu jest mniejsza, to wraz z poszerzaniem wiedzy o przedsiębiorczości rośnie liczba świadomych decyzji dotyczących sukcesji.

W Polsce liczba chętnych do przejęcia biznesu po rodzicach spada też z dwóch innych powodów. Pierwszym jest dominujące przeświadczenie, że sukcesja oznacza całkowite i nieodwracalne przejęcie odpowiedzialności za prowadzenie spraw firmy. Dochodzi do tego właścicielska, rodzicielska perspektywa wyzbycia się wszelkich praw do dywidendy i kontroli nad stworzoną przez siebie firmą. Takie postawienie sprawy zniechęca młodych sukcesorów. Z jednej strony są przytłoczeni potencjalną odpowiedzialnością, a z drugiej nie chcą pozbawiać rodziców, twórców sukcesu firmy, praw do dywidendy i kontroli spraw w firmie. Niewielu zdaje sobie sprawę, że istnieją w Polsce dopuszczalne prawem sposoby sukcesji, gwarantujące jej dokonanie przy jednoczesnym zachowaniu praw do kontroli i dywidendy po stronie dotychczasowego właściciela.

W codziennej praktyce obserwujemy również, że pokolenie rewolucji informatycznej z końcówki lat dziewięćdziesiątych osiąga na rynku coraz bardziej spektakularne sukcesy. Są to nowocześnie myślący, bardzo innowacyjni młodzi przedsiębiorcy. Częściej niż kiedyś nastawieni są na tworzenie własnych firm zamiast na kontynuowanie biznesów rodzinnych. Często ta ostatnia możliwość jawi się im jako nudna administracja problemami, o których nasłuchali się przy rodzinnych obiadach. Prawem młodości jest poszukiwanie swojej drogi. To właśnie dorastanie w otoczeniu firmy rodzinnej kształtuje w młodym człowieku przedsiębiorczość, choć nie musi się ona przejawiać w przejęciu firmy po rodzicach. Każdy młody człowiek chce coś udowodnić światu, a prosta sukcesja może nie być odebrana jako sukces. Dlatego tak wielu studentów deklaruje rozpoczęcie własnej działalności lub start biznesu poprzedzony praktyką w korporacji.

W analizie wyników badania nie można też pominąć zagadnień świadomości i dojrzałości młodych osób kończących uczelnie. Globalna gospodarka daje dziś nieorganiczne możliwości, a internetowa ekonomia pozwala realizować wizje online. Paleta wyborów stojąca przed absolwentem jest przeogromna i wybór rodzinnego biznesu nie jawi się jako najciekawsza opcja. Co więcej, jest to propozycja dostępna również w późniejszym czasie, co osłabia jej postrzeganie jako pierwszego wyboru ścieżki kariery. Ponadto młode pokolenie dorastające w otoczeniu firmy rodzinnej żyło w otoczeniu kontroli skarbowych, niejasnych przepisów i problemów z płynnością. Ciężka praca rodziców często budowała obraz w głowach dorastających dzieci, że „praca na swoim” to zajęcie na 7 dni przez 24 godziny.

Badanie, na którym oparto raport Powrót do domu czy wolność?, bazuje na danych zgromadzonych między październikiem 2013 a kwietniem 2014 roku w 34 krajach na 759 uczelniach. Łącznie przeprowadzono ponad 34 tysiące wywiadów ze studentami, których przynajmniej jeden z rodziców prowadzi działalność gospodarczą. W Polsce badanie objęło grupę blisko trzech tysięcy studentów z 37 uczelni.

Pobierz artykuł pdf niezabezpieczony

Pobierz artykuł pdf zabezpieczony

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Agentowe narzędzia AI do kodowania: co powinni wiedzieć liderzy

Większość menedżerów utknęła w pętli „czatowania” z AI, traktując narzędzia takie jak ChatGPT jedynie jako sprawniejszą wyszukiwarkę. Tymczasem agentowe narzędzia AI, dotychczas kojarzone wyłącznie z pisaniem kodu, stają się nowym fundamentem pracy umysłowej. Pozwalają one budować trwałą „pamięć instytucjonalną” i automatyzować złożone procesy – od analizy konkurencji po due diligence – bez konieczności pisania choćby jednej linii kodu. Dowiedz się, dlaczego narzędzia takie jak Claude Code to nie tylko gratka dla deweloperów, ale kluczowy element przewagi strategicznej nowoczesnego lidera.

Algorytmy na wybiegu: Jak model „AI-first” zmienia rynek mody

Współczesny sektor mody i dóbr luksusowych przechodzi fundamentalną zmianę, w której sztuczna inteligencja przestaje być jedynie narzędziem pomocniczym, a staje się głównym architektem strategii operacyjnej. Wg BCG, firmy przyjmujące model „AI-first” muszą zmierzyć się z nową rzeczywistością, w której konsumenci porzucają tradycyjne wyszukiwarki na rzecz platform takich jak ChatGPT czy Perplexity, zmuszając marki do walki o widoczność w świecie zdominowanym przez algorytmy rekomendacyjne.

Co traktat ONZ o cyberprzestępczości może oznaczać dla Twojej firmy

Nowy traktat Organizacji Narodów Zjednoczonych ustanawia międzynarodowe ramy prowadzenia dochodzeń i ścigania przestępstw online, takich jak ataki ransomware czy oszustwa finansowe, które często mają charakter transgraniczny. Choć dokument ten wprost definiuje cyberprzestępczość oraz precyzuje zakres odpowiedzialności organów ścigania i przedsiębiorstw w takich przypadkach, obawy dotyczące prywatności i swobód obywatelskich wciąż nie zostały w pełni rozstrzygnięte. Firmy o zasięgu globalnym powinny już teraz rozpocząć przygotowania do nadchodzącego egzekwowania nowych przepisów.

empatia Czy empatia stanie się kluczową kompetencją przywódczą?

W erze rosnącej złożoności i niepewności, kluczową rolę w sukcesie organizacji odgrywa styl przywództwa oparty na empatii, partnerstwie i bezpieczeństwie psychologicznym. Tradycyjne modele hierarchiczne ustępują miejsca transformacyjnemu przywództwu, które aktywuje potencjał zespołów i sprzyja innowacjom.

AI w biznesie 5 trendów AI, które zdefiniują strategię liderów w 2026 roku

Sztuczna inteligencja do 2026 roku przekształci się z pojedynczych narzędzi w złożone, agentowe super-aplikacje, które zmienią sposób zarządzania, organizacji pracy i strategii konkurencyjnej. Transformacja ta ma wymiar globalny, z rosnącym znaczeniem lokalnej specjalizacji i integracji AI z infrastrukturą fizyczną oraz mediami generatywnymi. W efekcie powstaje multipolarna gospodarka oparta na inteligentnej infrastrukturze i zrozumieniu lokalnych potrzeb.

Enszityfikacja: Jak pogoń za marżą niszczy wartość „inteligentnych” produktów

Kiedyś jednym z symboli jakości była trwałość produktu fizycznego. Dziś, dzięki cyfryzacji, firmy dążą do sprawowania kontroli nad produktem długo po tym, jak opuścił on linię produkcyjną. To, co miało być rewolucją w komforcie i personalizacji, coraz częściej zmienia się w tzw. enszityfikację – proces, w którym innowacja ustępuje miejsca agresywnej monetyzacji, a klient z właściciela staje się jedynie subskrybentem własnych przedmiotów.

Mapa ryzyka 2026: Globalna perspektywa jest ważniejsza niż kiedykolwiek

W świecie rozdartym między nieuchronną integracją gospodarczą a politycznym zwrotem ku nacjonalizmom, liderzy biznesu stają przed paradoksem: jak budować wartość, gdy tradycyjne bezpieczne przystanie zmieniają swój charakter? Analiza danych z 2025 roku pokazuje, że choć politycy mogą dążyć do izolacji, kapitał nie posiada tego luksusu. Zapraszamy do głębokiego wglądu w globalne rynki akcji, dynamikę walut i nową mapę ryzyka krajowego, która zdefiniuje strategie inwestycyjne w 2026 roku.

Plotki w biurze: błąd systemu czy ukryty feedback?

Plotka biurowa to rzadko objaw toksycznej kultury, a najczęściej sygnał, że oficjalna komunikacja w firmie zawodzi. Zamiast uciszać nieformalne rozmowy, liderzy powinni traktować je jako cenny mechanizm informacji zwrotnej. Sprawdź, jak zrozumieć potrzeby zespołu ukryte między wierszami i skutecznie zarządzać organizacją w obliczu nieuniknionych zmian.

Głos jako interfejs przyszłości: Jabra Evolve3 jako infrastruktura pracy opartej na AI

Głos staje się nowym interfejsem pracy z AI, a jakość audio przesądza o skuteczności współpracy hybrydowej. Sprawdź, jak seria słuchawek Jabra Evolve3 tworzy infrastrukturę gotową na erę komend głosowych i spotkań wspieranych przez sztuczną inteligencję.

AI lub dymisja: prezesi osobiście angażują się w technologię

Era eksperymentów ze sztuczną inteligencją w biznesie dobiegła końca. Najnowszy raport BCG AI Radar 2026 ujawnia: co drugi CEO uważa, że jego posada zależy od sukcesu wdrożenia AI. Dowiedz się, dlaczego szefowie największych firm na świecie rezygnują z delegowania zadań i sami stają się „Głównymi Dyrektorami ds. AI”, podwajając wydatki na technologię, która w tym roku ma wreszcie zacząć zarabiać.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!