Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
INNOWACJE
Polska flaga

Allan Starski: Pracuję z zawodowcami

1 września 2017 9 min czytania
Zdjęcie Joanna Socha - Redaktor współpracująca z ICAN Management Review, założycielka W Insight.
Joanna Socha
Allan Starski
Allan Starski: Pracuję z zawodowcami

Streszczenie: Allan Starski, znany scenograf, podzielił się swoimi doświadczeniami i metodami pracy z zawodowcami, w tym reżyserami i producentami filmowymi, którzy oczekują najwyższej jakości realizacji. Opisuje, jak ważne jest rozumienie wizji reżysera i w jaki sposób udaje mu się stworzyć przestrzenie, które podkreślają charakter filmów. Przybliża również temat pracy w różnych środowiskach, takich jak kino czy teatr, gdzie scenografia musi spełniać różne funkcje i oddać klimat opowieści. Starski omawia również złożoność projektów, na których pracuje, oraz znaczenie zespołowego podejścia do tworzenia scenografii, podkreślając rolę doświadczenia i komunikacji w tym procesie.

Pokaż więcej

Jest autorem scenografii filmowych i teatralnych, przy jego udziale powstały m.in.: Człowiek z marmuru w reżyserii Andrzeja Wajdy, Hannibal. Po drugiej stronie maski Petera Webbera. Otrzymał Oscara za scenografię do Listy Schindlera Stevena Spielberga i Cezara za Pianistę Romana Polańskiego.

Światowej sławy scenograf opowiada o tworzeniu zgranego zespołu i podejmowaniu decyzji. Rozmawia Joanna Socha.

Czytaj, inspiruj się, twórz. Daj sobie szansę na rozwój dzięki solidnej dawce harvardzkiej wiedzy. Prenumerując, masz pewność, że na bieżąco będziesz poznawać tajniki najlepszych ekspertów biznesowych. Kup teraz!

Kiedy po raz pierwszy pomyślał pan o tym, aby zostać scenografem i dlaczego postawił pan właśnie na tę dziedzinę, a nie na popularną reżyserię albo scenopisarstwo?

Należę do drugiego pokolenia filmowców, mój ojciec był znanym polskim scenarzystą. W rodzinnym domu spotykałem wielu reżyserów, ukradkiem czytałem też scenariusze taty oraz takie, które oceniał. Wciągnął mnie ten świat. Kiedy po raz pierwszy, jako młody chłopak, pojawiłem się na planie filmowym w Łodzi i na żywo zobaczyłem dekoracje filmowe, byłem pod ogromnym wrażeniem. Tak mnie to zachwyciło, że pomyślałem, że sam mógłbym spróbować swoich sił w tworzeniu dekoracji filmowych. Już w szkole średniej byłem zafascynowany filmami Andrzeja Wajdy. Jego wczesne obrazy – Pokolenie oraz Popiół i diament – częściowo ukształtowały moją estetykę filmową. I chociaż po ukończeniu studiów z dekoracji wnętrz na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie przez pierwszy rok w ogóle nie pracowałem w branży filmowej, szukając swojego powołania w grafice reklamowej i projektowaniu przestrzennym, z czasem zrozumiałem, że powinienem pójść właśnie w kierunku scenografii filmowej. Jest ona związana zarówno z rysowaniem i projektowaniem, które zawsze uwielbiałem, jak i z filmem. Po roku pracy na różnych polach plastycznych, dzięki poparciu ojca, zostałem asystentem scenografa na planie filmowym trudnego filmu wojennego. Zdobyłem wówczas renomę dobrego asystenta. W miarę upływu czasu zacząłem dostawać poważniejsze propozycje, w 1973 roku debiutowałam filmem Chłopcy Ryszarda Bera. Dzięki temu filmowi wzbudziłem zainteresowanie Andrzeja Wajdy, który w 1976 roku zaprosił mnie do współpracy przy tworzeniu filmu Smuga cienia.

Poznaj sposób myślenia najlepszych liderów »

Ma pan blisko 50 lat doświadczenia pracy w branży filmowej. Jak z tej perspektywy patrzy pan na swoje pierwsze kroki w zawodzie scenografa?

Kiedy zaczynałem pracę w tej profesji, charakteryzowała mnie pewna naiwność. Po ukończeniu studiów na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie wydawało mi się, że praca scenografa filmowego jest w dużym stopniu eklektyczna i ogranicza się do powielania otaczającej nas rzeczywistości. Na szczęście szybko odkryłem, jak bardzo się mylę. W tej chwili mam świadomość wielu wyzwań artystycznych i realizacyjnych, które wówczas wydawały mi się banalne. Szybko jednak pochłaniałem wiedzę filmową. Przede wszystkim dowiedziałem się, jak się robi filmy historyczne, a jednocześnie poznałem reżysera światowej klasy – Andrzeja Wajdę. Współpracując z innymi światowymi reżyserami, odnajdywałem w nich cechy, które posiadał Andrzej Wajda – pewnego rodzaju swobodę artystyczną, umiejętność podejmowania się zadań z pozoru niemożliwych i realizowania ich dzięki uporowi, energii i wizji.

Jednym z pierwszych wyzwań w mojej karierze była praca nad historycznym filmem Smuga cienia w reżyserii Andrzeja Wajdy. Akcja filmu toczy się w XIX‑wiecznym Bangkoku, a my zdecydowaliśmy się oddać scenerię tego miasta w Bułgarii. Wynajęliśmy też żaglowiec, na pokładzie którego kręciliśmy zdjęcia. Część z nich producenci chcieli robić pod pokładem, gdzie było nowoczesne wyposażenie, którego nie mogliśmy ukryć. Zdecydowałem się więc na zbudowanie dekoracji wnętrza żaglowca w wytwórni w Warszawie. Gdy aktorzy angielscy weszli do wykonanej przez mój zespół dekoracji, byli zachwyceni, bo mogli się poczuć jak w prawdziwym XIX‑wiecznym żaglowcu.

Proces przygotowania scenografii jest niezwykle pracochłonny i wymaga od pana umiejętności współpracy z wieloma twórcami odpowiedzialnymi za poszczególne obszary w produkcji filmowej. Czy mógłby pan przybliżyć nam, jak ta współpraca wygląda?

Swoją pracę zawsze zaczynam od przeczytania scenariusza oraz rozmowy z reżyserem, wysłuchania jego koncepcji. Muszę poznać jego emocje, oczekiwania dotyczące nastroju i kolorystyki filmu. Następnie przygotowuję wstępne szkice i rozmawiam z operatorem. Kiedy stworzę rysunki techniczne, muszę jeszcze przeprowadzić rozmowy budżetowe z produkcją, zgromadzić odpowiednie ekipy: projektową i realizacyjną, a w końcu pilnować, aby wszystkie dekoracje zostały właściwie przygotowane i ustawione i co kluczowe, dobrze spatynowane. Dekoracje muszą być także praktyczne – umożliwiać operatorowi dostęp do różnych zakątków, pozwalać na wykonanie ciekawych kadrów.

Taki skomplikowany proces wymaga od pana stworzenia zgranego zespołu. Jak dobiera pan współpracowników i jakimi cechami powinni się wyróżniać ludzie należący do tej wymarzonej ekipy?

Moi najbliżsi współpracownicy to w zdecydowanej większości osoby, z którymi już nieraz pracowałem i których kompetencje doskonale znam. Powinni być zawodowcami. Chcę, by – niezależnie od tego, czy są projektantami, dekoratorami wnętrz, rekwizytorami czy malarzami lub stolarzami – znali swój zawód i czuli się współtwórcami dzieła filmowego, byli w nie zaangażowani emocjonalnie. Dzięki temu mogą mnie inspirować do nowych pomysłów scenograficznych. Tego nauczył mnie właśnie Andrzej Wajda, który zawsze był otwarty na pomysły swojej ekipy.

Wyobrażam sobie, że gdy w jednym miejscu jest wiele kreatywnych osób, to może dochodzić do konfliktów. Jak pan sobie z nimi radzi?

Rola, którą pełnię, pozwala mi w niektórych sytuacjach na arbitralne rozwiązywanie sporów. W mojej pracy hierarchia w zespole musi być zachowana. Uznaję, że jako osoba odpowiedzialna za całość muszę mieć nad wszystkim kontrolę. Być może nie jest to modne podejście w zarządzaniu, ale w moim przypadku się sprawdza. Chcę wiedzieć, czy szefowie odpowiedzialni za poszczególne obszary w ramach całego przedsięwzięcia scenograficznego dają sobie radę i robią dokładnie to, czego oczekuję. Wtrącam się we wszystko. Dostrzegam w takim podejściu więcej plusów niż minusów, w innym przypadku nie stosowałbym tej metody. Ostatecznie zależy mi na dobrym filmie. Chcę, by reżyser był pozytywnie zaskoczony dekoracjami, które tworzę.

Przejmij kontrolę nad swoim mózgiem i wyzwól swój potencjał »

Co dziś charakteryzuje film na światowym poziomie: czy jest to wysoki budżet, obsada gwiazdorska, czy tak jak w przypadku Idy Pawła Pawlikowskiego – ciekawa historia?

Rzeczywiście Ida jest przykładem pięknego filmu, który – tak się złożyło – jest bardzo skromny scenograficznie. Z perspektywy scenografa zawsze jednak będę dążył do pracy nad produkcjami wysokobudżetowymi. W tej profesji występuje bardzo duża korelacja pomiędzy budżetem a jakością i rozmachem scenografii.

Jak współczesna technologia wpływa na pracę scenografa?

Dopóki w filmie będą występować żywi aktorzy, nie dostrzegam zagrożenia dla pracy scenografa. Uważam, że ewentualnym zagrożeniem dla filmów są gry komputerowe, które cieszą się wśród młodszych pokoleń dużą popularnością i często są produkowane przez firmy z olbrzymimi budżetami. Mimo wszystko jednak, nawet jeśli w filmie jest dużo obrazów generowanych komputerowo, to aktorzy często muszą poruszać się wśród jakichś elementów dekoracji, a nie tylko na tle green screenu (jednolitego tła, na które komputerowo można nanieść dowolny obraz). Poza tym jestem przekonany, że aktor czuje się lepiej wśród rekwizytów niż na pustej scenie.

Za swoją pracę otrzymał pan prestiżowe wyróżnienia na całym świecie. Dziś z pewnością dostaje pan wiele propozycji współpracy i nie na wszystkie może się zgodzić. Jak podejmuje pan decyzję, w który projekt warto się zaangażować?

Wiele zależy od tego, kto jest reżyserem – czy chciałbym z nim pracować i czy lubię jego twórczość. Zdarza się jednak czasami, że odrzucam niezwykle interesujące projekty świetnych reżyserów. Dzieje się tak, gdy projekt ma być realizowany w warunkach, które nie przystają do scenariusza – na przykład z powodu niskiego budżetu. Ostatnio odrzuciłem propozycję współpracy przy świetnie zapowiadającym się filmie historycznym, który wymagałby trudnych, skomplikowanych dekoracji, ale w związku z niskim budżetem musiałbym pójść na wiele kompromisów.

Nie lubi pan kompromisów…

Raczej nie chcę znaleźć się w sytuacji, w której nie będę mógł zrealizować rozbudzonych wyobrażeń reżysera zapisanych w scenariuszu. Jestem perfekcjonistą. Jeżeli podejmuję się jakiegoś zadania, staram się wykonać je najlepiej jak potrafię – aby usatysfakcjonować nie tylko reżysera, ale też przyciągnąć ludzi do kin. Jeśli pracuję nad filmami historycznymi, chcę zbudować świat, w który ludzie wierzą, bez taniego oszustwa.

Co pan czuł w momencie, w którym Tom Hanks przeczytał pana nazwisko na ceremonii wręczenia Oscarów w 1993 roku?

Szok. Było to z pewnością jedno z najwspanialszych przeżyć w moim zawodowym życiu. Ogromnym wyróżnieniem była dla mnie sama nominacja i fakt, że film, nad którym pracowałem, znalazł się wśród pięciu niezwykłych produkcji, takich jak: Orlando Sally Potter, Wiek niewinności Martina Scorsese, Okruchy dnia Jamesa Ivory’ego czy Rodzina Addamsów 2 Barry’ego Sonnefelda. Sama obecność na tej prestiżowej gali i spotkanie wielu wspaniałych twórców było niezwykłym doświadczeniem, którego nigdy nie zapomnę.

Pana wystąpienie było krótkie i treściwe…

Bo co właściwie miałem powiedzieć?

Jakie lekcje chciałby pan przekazać młodym twórcom, którzy chcą osiągnąć sukces?

Postaw na praktykę, ćwicz, nie zniechęcaj się i naucz się współpracy z innymi. Warto dbać na przykład o relacje z operatorem. Wówczas można ustalić takie ważne elementy, jak światło, czy kompozycję obrazu, co również ma ogromny wpływ na to, jak ostatecznie prezentuje się scenografia.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Wywiad z Michałem Urbaniakiem »

Michał Urbaniak: sztuka dobrych wibracji 

Filip Szumowski PL, Michał Urbaniak PL

Zadaniem lidera jest rozpoznać indywidualne zdolności w członkach zespołu, przekonuje jeden z najsłynniejszych polskich jazzmanów.

Pobierz artykuł pdf niezabezpieczony

Pobierz artykuł pdf zabezpieczony

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Multimedia
Czego biznes może nauczyć się od łazika na Marsie? Jak AI pomaga zarządzać niepewnością

Wyobraź sobie, że prowadzisz pojazd, ale każda Twoja decyzja dociera do kół z 30-minutowym opóźnieniem. Tak wygląda rzeczywistość inżynierów NASA sterujących łazikiem na Marsie. Ich rozwiązanie? Pozwolili sztucznej inteligencji samodzielnie decydować, które skały są „interesujące”. W biznesie opóźnienia w decyzjach są równie kosztowne, a niepewność – równie wielka. Sam Ransbotham z MIT SMR wyjaśnia, dlaczego najlepsi liderzy przestali używać AI tylko do cięcia kosztów, a zaczęli traktować ją jak partnera w nauce.

Agenci AI, roboty i my: Nowa era partnerstwa kompetencyjnego w dobie AI

Czy AI to koniec pracy jaką znamy, czy początek ery super-wydajności? Najnowszy raport McKinsey Global Institute obala mit „wielkiego zastępstwa” i proponuje nowy paradygmat: partnerstwo kompetencyjne. Choć technologia może przejąć zadania zajmujące 57% naszego czasu, to ludzkie umiejętności stają się cenniejsze niż kiedykolwiek. Odkryj, jak liderzy mogą uwolnić potencjał warty 2,9 biliona dolarów, łącząc inteligencję algorytmów z ludzką empatią i strategią.

Koniec ery chatbotów w bankowości. Nadchodzą autonomiczni Agenci AI

Sektor finansowy stoi u progu rewolucji, w której autonomiczni Agenci AI mają wygenerować 450 miliardów dolarów nowej wartości do 2028 roku. Najnowszy raport Capgemini ujawnia jednak, że sukces tej transformacji zależy od jednego, często pomijanego czynnika: dojrzałości chmurowej organizacji. Jak polskie i światowe banki przygotowują się na model pracy „człowiek plus maszyna”?

personal branding CEO Jak personal branding CEO wpływa na wyniki firmy

Personal branding przestał być „miękkim PR-em”. Dziś to jedno z najbardziej wpływowych narzędzi zarządczych – kształtuje zaufanie, wspiera sprzedaż, przyciąga talenty i buduje odporność firm. Najnowsze dane pokazują jednak, że polscy liderzy wciąż nie wykorzystują pełnego potencjału, działając intuicyjnie zamiast strategicznie. Co robią najlepsi i czego powinni uczyć się zarządy?

OSINT w zarządzaniu ryzykiem biznesowym Od wywiadu służb specjalnych do zarządu. OSINT jako tajna broń biznesu w erze ryzyka 

W świecie rosnących zagrożeń cyfrowych i geopolitycznych tradycyjne metody kontroli bezpieczeństwa to za mało. OSINT staje się kluczowym narzędziem pozwalającym firmom na weryfikację partnerów, ochronę infrastruktury IT oraz zabezpieczenie reputacji. Sprawdź, dlaczego wywiad z otwartych źródeł przestał być domeną wywiadu i jak może pomóc Twojej firmie uniknąć poważnych strat.

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!