Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Analiza danych, Big Data

AI i VR, czyli skróty do nieśmiertelności

31 sierpnia 2017 7 min czytania
Joanna Parasiewicz
AI i VR, czyli skróty do nieśmiertelności

Streszczenie: Wraz z rozwojem technologii, sztuczna inteligencja (AI) oraz wirtualna rzeczywistość (VR) zaczynają zyskiwać coraz większe znaczenie w naszym codziennym życiu. Wizje futurystyczne, takie jak nieśmiertelność dzięki cyfrowym avatarom, stają się coraz bardziej realne. Przykładem jest aplikacja With Me, która za pomocą skanowania 3D oraz sztucznej inteligencji pozwala na stworzenie komputerowej symulacji zmarłych osób, bazując na ich cyfrowych śladach w sieci. Tego typu rozwiązania mogą zaspokajać podstawowe ludzkie potrzeby, jak przynależność czy kontakt z bliskimi, wykorzystując dane zgromadzone w mediach społecznościowych i innych cyfrowych przestrzeniach. Przewidywania o wykorzystaniu wirtualnej rzeczywistości jako narzędzia umożliwiającego życie poza śmiercią, w pełni oddane przez Stanisława Lema już w latach 60-tych, są dziś bliskie realizacji. Lem, opierając się na zaawansowanej technologii, opisał świat, gdzie granice między rzeczywistością a fikcją zaczynają się zacierać. Wirtualna rzeczywistość nie jest nowym wynalazkiem – już wtedy dostrzegano jej potencjał w kształtowaniu nowego, wirtualnego życia.

Pokaż więcej

Mamy szansę żyć wiecznie! Przynajmniej według transhumanistów głoszących, że ludzkość wkroczyła w nową epokę.

Futurystyczne wizje: sztuczna inteligencja (AI), interfejs ciało‑maszyna, stają się częścią rzeczywistości. A czy można zniknąć, gdy zostawiliśmy mnóstwo śladów w cybernetycznej przestrzeni? Czy ten zasób wystarczy, aby nas zrekonstruować?

Z aplikacją w zaświaty

W Zaraz wracam, jednym z epizodów fenomenalnej serii Black Mirror, pogrążona w żałobie po wypadku partnera Martha, odkrywa serwis umożliwiający kontakt ze zmarłymi. Sztuczna inteligencja potrafi wiernie odtworzyć narzeczonego, bazując na e‑mailach pary, a przede wszystkim na aktywności Asha w mediach społecznościowych. Avatar jest idealny. Ma osobowość partnera, używa jego ulubionych powiedzonek i skrótów w SMSach. Wkrótce odtworzony Ash znajduje się na wyciągnięcie ręki Marthy, i to dosłownie…

Ten film zapada w pamięć. Nie jest jednak tylko artystyczną fikcją ani wizją przyszłości. Aplikacja With Me jest usługą południowo‑koreańskiej firmy IT. Wykorzystuje ona skanowanie 3D oraz sztuczną inteligencję do komputerowej symulacji bliskich, operując na informacjach zgromadzonych w wirtualnej rzeczywistości (VR) – postach, komentarzach, czatach, filmikach i zdjęciach. Rozwiązań odtwarzających avatary pojawi się zresztą więcej, ponieważ będą one coraz lepiej umiały spełniać podstawowe potrzeby człowieka – przynależności, bliskości, budowania relacji i kontaktu. Zadanie zaś ułatwi fakt, że to, co umieszczamy w sieci, zostaje w niej na zawsze.

Lem opisał VR pół wieku temu

W zbiorze Summa technologiae, wydanym w 1964 roku, Stanisław Lem pisał:

Co może przeżywać człowiek podłączony do fantomatycznego generatora? Wszystko. (…) może być prorokiem wraz z gwarancją, że się jego proroctwa spełnią co do joty, może umrzeć, zmartwychwstać, i to wiele, wiele razy.

Wirtualna rzeczywistość to nie novum naszych czasów. Chętni do eksplorowania wyimaginowanego świata podejmowali takie próby już w latach 60. Nieistniejącą jeszcze grafikę komputerową zastępowały zdjęcia, a złudzenie przebywania w innej przestrzeni uzyskiwano wyświetlając serie filmów tuż przed oczami użytkownika.

Stanisław Lem zaznaczał w połowie lat 60. XX wieku, że wirtualna rzeczywistość operuje na wielu poziomach. Określił ją mianem fantomatyki i definiował jako utworzenie połączeń dwukierunkowych między „sztuczną rzeczywistością”, a jej odbiorcą. To oznaczało swobodne przemieszczanie się między rzeczywistościami doskonale odwzorowanego uniwersum. Lem był geniuszem, a przy tym wizjonerem holistycznym. Pół wieku temu opisał śmiałą perspektywę technologicznego rozwoju wraz z jego wszystkimi konsekwencjami. Z jednej strony technologie miały zaspokajać nasze potrzeby m.in. bliskości lub rozrywki; z drugiej – według pisarza i lekarza z wykształcenia – oznaczały zanikanie granic między światem realnym a fikcją.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zalety chmury obliczeniowej »

W pogoni za przyjemnością

Informacje, jakie zostawiamy o sobie online, kształtują nasze relacje z innymi już od kilku dekad. A dlaczego – świadomie bądź nie – dalej będziemy się nimi dzielić? Ponieważ uwielbiamy mówić o sobie. Dzielenie się swoimi poglądami skutecznie pobudza ośrodek przyjemności w mózgu, działając w ten sam sposób, w jaki stymulują go dobre jedzenie czy pieniądze. Za możliwość upubliczniania własnych przemyśleń – jeśli trzeba – jesteśmy gotowi zapłacić. W rzeczywistości jest zresztą podobnie – 40% naszych codziennych rozmów dotyczy tego, co myślimy i czujemy. To niemal połowa tematów! Nieograniczona możliwość mówienia o sobie zdaje się leżeć u podstaw oszałamiającej kariery portali społecznościowych.

Zapewne w pogoni za przyjemnością swoje przekonania zdążyły już ujawnić w sieci miliony internautów. Polubione posty, wrzucane zdjęcia i udostępniane linki złożyły się na potężny zasób wiedzy. To kopalnia informacji na podstawie, których można m.in. zrekonstruować avatara bliskiego pierwowzorowi, ponieważ są gotową bazą danych. Te dane z kolei umiał odszyfrować polski naukowiec, dr Michał Kosiński. Badacz zanalizował zachowanie tysięcy użytkowników, bazując na kwestionariuszu mierzącym tzw. wielką piątkę cech osobowości: neurotyczności, ekstrawersji, otwartości na doświadczenie, ugodowości i sumienności.

Lajki tworzą charakter

Liczba znajomych w serwisie społecznościowym, ilość „lajków”, tweetów i udostępnień, zestawione razem – składają się na nasz profil. Przy ograniczonych możliwościach człowieka, pozwalających na przetwarzanie jedynie kilku informacji na raz, ręczna analiza zmiennych danych z tak wielu źródeł byłaby niemożliwa. Jednak moc obliczeniowa przetwarzająca gigantyczną ilość, z pozoru nieoczywistych, informacji pomogła wyłuskać konkretne dane za pomocą opracowanego algorytmu.

Algorytm dr Kosińskiego analizuje wszystkie ślady zostawiane w cyberprzestrzeni, tworząc indywidualny profil psychologiczny każdego z nas. Zidentyfikuje m.in. wygląd i wiek, poziom inteligencji, kondycję relacji rodzinnych, upodobania, stopień zadowolenia z życia i podatność na uzależnienia. Czy można system wprowadzić w błąd, rozpowszechniając fałszywe informacje? W praktyce nie łatwo, ponieważ algorytmy badają aktywność na przestrzeni lat, a tak długo konsekwentnie udawać kogoś innego jest ciężko.

Algorytm sympatyka jazzu

Praktycznie każda witryna zbiera dane na temat odwiedzających ją użytkowników – jedne celem śledzenia trendów, inne doskonalenia usługi. Jednak niewiele z serwisów jest w stanie zmonetyzować pozyskane informacje i rzeczywiście zrobić z nich użytek.

Dlatego algorytm opracowany przez dr Kosińskiego słusznie podsyca najśmielsze wizje. Solidna wiedza w informacyjnym bełkocie jest na wagę złota. Potrzebujemy dotrzeć do wielbicieli plażowej siatkówki, słuchających jazzu? Teraz to już żaden problem. Dokładny profil ułatwi stworzenie spersonifikowanej reklamy albo przekonującego spotu wyborczego, który pomoże dotrzeć bez pudła do potencjalnych wyborców.

Warto zauważyć, że powiedzenie Jeśli produkt jest za darmo, to produktem jesteś ty, stało się aktualne jak nigdy wcześniej. Jeśli bowiem za coś nie regulujemy gotówką, to płacimy informacjami, które udostępniamy.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jak zmienić firmę? »

Chmura i AI, czyli o pożytkach z wzajemnej zależności

W jaki sposób sztuczna inteligencja przyspiesza rozwój chmury i jak chmura wspiera rozwój sztucznej inteligencji? Fizyczne maszyny, z których składa się chmura, służą przetwarzaniu wiedzy. Tych serwerów potrzebuje sztuczna inteligencja. AI korzysta z mocy obliczeniowej maszyn, gromadząc dane w procesie nauki podejmowania decyzji lub choćby tego, jak podtrzymać rozmowę i umiejętnie wykorzystać np. zbiór żartów, anegdotek i zapis czyjegoś sposobu mówienia. Z chwilą zaś, gdy AI osiągnie zakładany rezultat, będzie mogła wyposażyć chmurę w nowe dane, które z kolei pomogą w procesie nauki innym sztucznym inteligencjom.

Technologie potrafiące realizować tak ambitne koncepcje dostarcza np. OVH. Projekty wymagające potężnej mocy obliczeniowej są w zasięgu ręki, mając do dyspozycji serwery z 32 rdzeniami o wysokiej częstotliwości, lokalną przestrzenią na dyskach SSD, wraz z możliwością budowania klastrów, dzięki zastosowaniu technologii vRack. Zadania wymagające infrastruktury, która „automagicznie” powstaje na potrzeby projektu i zostaje zamknięta wraz z zakończeniem zadania są też możliwe dzięki dostępowi do API OpenStack.

W procesie doskonalenia sztucznej inteligencji kluczowe są chmura i człowiek. Chmura jest niezbędna do gromadzenia danych, człowiek jest potrzebny do nadzoru i korygowania błędów. Ten proces może przebiegać w dowolnym zakresie tematycznym, jaki nas interesuje. Zwłaszcza, że według prognoz ekspertów dzieli nas już niewiele od momentu, gdy sztuczna inteligencja stanie się częścią naszego życia. Tymczasem jej możliwości i dalsze perspektywy są uzależnione od dwóch czynników: rozwoju technologii chmurowej oraz wyobraźni.

Ten tekst jest częścią projektu How to do IT. To twój sprawdzony przewodnik po cyfrowej transformacji i technologiach dla biznesu. Zapisz się na newsletter projektu!

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Dlaczego zarządy nie widzą we mnie wizjonera?

Zastanawiasz się, dlaczego mimo wieloletniego doświadczenia i głębokiego zrozumienia biznesu, awans na najwyższe stanowiska wciąż omija Cię szerokim łukiem? Często problemem nie jest rzeczywisty brak strategicznego myślenia, lecz nieumiejętność jego odpowiedniego komunikowania. Dowiedz się, jak przestać koncentrować się wyłącznie na operacyjnych konkretach i zacząć skutecznie sygnalizować swoje wizjonerskie podejście.

Sztuczna inteligencja i pułapka zależności poznawczej

Czy sztuczna inteligencja zagraża naszej zdolności do samodzielnego myślenia? Andrew Palmer, redaktor „The Economist”, opowiada o wdrażaniu AI w rygorystycznym środowisku medialnym, pułapce „zależności poznawczej” i algorytmach, które wkrótce mogą przejąć procesy rekrutacyjne. Poznaj podejście do technologicznej rewolucji, w którym kluczem pozostaje krytyczny nadzór człowieka i zarządzanie oparte na faktach.

Multimedia
Depresja u ludzi sukcesu. Jak ją diagnozować i mądrze leczyć?

Czy depresja to tylko smutek i brak silnej woli? W najnowszym odcinku podcastu Klaudii Knapik Zdrowie Lidera prof. Piotr Gałecki obala największe mity na temat tej choroby. Dowiedz się, jak rozpoznać wysokofunkcjonującą depresję u liderów, dlaczego ciało reaguje fizycznym bólem na przewlekły stres i jak nowoczesna medycyna pomaga odzyskać biologiczną równowagę.

Dlaczego firmy nie muszą ciąć etatów z powodu sztucznej inteligencji

Czy masowe zwolnienia w erze sztucznej inteligencji to biznesowa konieczność, czy może fatalny w skutkach błąd? Andrew Winston przekonuje, że organizacje opierające się presji zastępowania młodych talentów algorytmami nie tylko skutecznie zabezpieczą swoją przyszłość i lejek kadrowy, ale też zyskają potężną przewagę strategiczną nad bardziej krótkowzroczną konkurencją.

Multimedia
Kto ukradł narrację o AI? Ograniczenia LLM-ów, o których milczą giganci

W debacie o sztucznej inteligencji ton nadają dziś wielkie korporacje, nierzadko uciekając się do marketingowej propagandy. Zamiast ulegać wizjom bezwarunkowego dobrobytu, liderzy biznesu powinni spojrzeć na algorytmy z chłodnym dystansem. O tym, jak odzyskać strategiczną wyobraźnię i gdzie leżą prawdziwe limity AI, opowiada analityk foresightu strategicznego Bartosz Frąckowiak.

Zasady przywództwa: Jak procentuje inspiracja

Zarządzanie organizacją, w której zespół inspiruje wywierany wpływ, przynosi znacznie lepsze rezultaty niż poleganie wyłącznie na motywacji finansowej. Poznaj doświadczenia liderów z Haas School of Business oraz Trinity Business School, którzy z sukcesem wdrożyli ogólnofirmowe zasady przywództwa. Dowiedz się, jak inkluzywny proces kształtowania tych wartości buduje zwinność organizacyjną i stanowi fundament pod transformację biznesu.

AI Act: Dlaczego polskie innowacje uciekają z Europy (i jak to zatrzymać)

Adopcja AI w Polsce rośnie szybciej niż w wielu dojrzałych gospodarkach. Problem w tym, że wraz z nią rośnie koszt regulacji, niedobór kompetencji „tam, gdzie trzeba” i ryzyko ucieczki najbardziej obiecujących firm za granicę.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!