Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
AI SZTUCZNA INTELIGENCJA
Polska flaga

Sztuczna inteligencja połączy się z naszym mózgiem

12 sierpnia 2019 6 min czytania
Zdjęcie Paulina Kostro - Redaktor "MIT Sloan Management Review Polska"
Paulina Kostro
Sztuczna inteligencja połączy się z naszym mózgiem

Streszczenie: Elon Musk, podczas prezentacji firmy Neuralink w San Francisco, przedstawił wizję przyszłości, w której sztuczna inteligencja (AI) zostanie zintegrowana z ludzkim mózgiem. Neuralink pracuje nad interfejsem mózg-komputer (BCI), który umożliwi symbiozę człowieka z AI. Dzięki temu ludzie mogliby zapisywać wspomnienia jako dane, komunikować się z bliskimi, przeszukiwać internet, słuchać muzyki, oglądać filmy i wchodzić w interakcje z AI. Ta technologia może prowadzić do przełomowych zmian w życiu codziennym i otworzyć nowe możliwości dla ludzkości. Mitsmr+1Mitsmr+1

Pokaż więcej

Jak sztuczna inteligencja zmieni nasze życie? Jeśli weźmiemy pod uwagę wizję Elona Muska, którą przedstawił podczas prezentacji firmy Neuralink w San Francisco, możemy śmiało stwierdzić, że zaimplementowanie AI na masową skalę będzie przełomowym momentem w dziejach ludzkości. A jeśli wejdziemy z nią w symbiozę, istnieje szansa na to, że staniemy się… nieśmiertelni.

Neuralink to firma stworzona przez Elona Muska, która pracuje nad skonstruowaniem interfejsu mózg‑maszyna (ang. brain‑computer interface; BCI). Tego typu symbioza może w przyszłości pozwolić ludziom nie tylko na zapisywanie swoich wspomnień w postaci danych. Będzie to potencjalny sposób na komunikowanie się z bliskimi, przeszukiwanie sieci, słuchanie muzyki, oglądanie filmów, a także interakcji z AI, z którą będziemy połączeni.

Mózg bez tajemnic

Neuralink nie ma jeszcze gotowego produktu, więc trudno mówić o konkretach. Jednak aby zrozumieć samą koncepcję, przejdźmy wpierw do informacji o tym, jak działa mózg.

Pierwsza rzecz, jaką należy wiedzieć, to fakt, że jest to bardzo skomplikowany organ i tak naprawdę wiemy na jego temat wciąż niewiele. Udało nam się jednak zidentyfikować różne jego obszary i dowiedzieć się, za co są one odpowiedzialne.

W dużym uproszczeniu: nasz mózg dzieli się na dwie części: układ limbiczny – odpowiedzialny za nasze pierwotne potrzeby, takie jak jedzenie czy seks; oraz korę mózgową – odpowiedzialną za tzw. funkcje wyższe, takie jak rozumowanie przestrzenne czy świadome myślenie. Ponadto wiemy, które części kory ruchowej poruszają dane części ciała, a które elementy kory somatosenorycznej odbierają zmysły.

Ta wiedza pozwala naukowcom m.in. na określenie, w którym miejscu zaimplantować współczesne BCI, aby np. sparaliżowani pacjenci mogli poruszać robotyczną kończyną („przymocowaną” do ciała). Jak to działa? Pacjent myśli o poruszeniu ręką, w jego mózgu tworzy się wówczas sygnał nerwowy, który odbiera BCI. Następnie komenda jest wykonywana przez maszynę.

Potrafimy również wysłać informację sensoryczną (za pośrednictwem komputera), co prawda jeszcze nie bezpośrednio do mózgu, ale np. do ślimaka w uchu. Dzięki temu głuchoniemi słyszą.

Sztuczna inteligencja – zagrożenie dla ludzkości?

Warto zauważyć, że opisywane metody zastosowania BCI odnoszą się wyłącznie do jednego rodzaju interakcji mózgu z maszyną. Zatem interfejs wchodzi w reakcję wyłącznie z tą częścią mózgu, która jest odpowiedzialna za konkretne działania naszego organizmu. Neuralink pragnie stworzyć interfejs działający holistycznie.

Oznacza to, że jeśli projekt Muska powiedzie się, BCI będzie w stanie przesyłać i odbierać sygnały z dowolnej części mózgu. Wówczas stalibyśmy się cyborgami. Chodzi przede wszystkim o zwiększenie przepustowości mózgu, co umożliwi osiągnięcie symbiozy człowieka z inteligencją maszyny.

Moment, w którymAI wyprzedza ludzką inteligencję, jest wizją, która budzi niemały strach. Potwierdza to m.in. mnogość futurystycznych filmów, seriali i gier o tej tematyce, jak choćby Detroit czy oczekiwany przez fanów CD Project Cyberpunk 2077.

W końcu sztuczna inteligencja uczy się niejako od siebie samej, a więc możliwym jest, że będzie „przyswajała wiedzę” po prostu lepiej od nas – ludzi. Musk uważa zatem, że jeśli bylibyśmy symbiotycznie połączeniu ze sztuczną inteligencją, nie byłaby ona inna od nas, bo byłaby po prostu nami.

Elon Musk pracuje nad AI

Jak czytamy w białej księdze Neuralinku większość współczesnych urządzeń stosowanych do długoterminowego rejestrowania neuronów (czyli sygnałów elektrycznych „wychodzących” z naszego mózgu) składa się z metali lub innych półprzewodników. Jednak ze względu na swoją charakterystykę (niedopasowywanie się, sztywność) ich funkcjonalność jest mocno ograniczona. Nie są również długowieczne.

Poza tym, powiedzmy sobie szczerze, posiadanie zasilanego elektrycznie urządzenia wewnątrz czaszki, z którego wydobywają się kable, nie jest raczej na liście marzeń większości ludzi.

Alternatywną metodą jest zastosowanie wieloelektrodowych sond polimerowych, które są cienkie i elastyczne i które, jak czytamy, powinny zapewniać większą biokompatybilność. Jedyna ich wada to giętkość. Nie są na tyle sztywne, aby bezpośrednio wprowadzać je do mózgu.

Jak zatem Neuralink planuje poradzić sobie z tymi barierami? Po pierwsze, stawia na skalowanie systemu BMI, który ma cechować się dużą przepustowością. Po drugie, firma skonstruowała układy małych i elastycznych „nici”. Na jednej matrycy znajdziemy aż 3072 elektrody rozmieszczone w 96 wątkach. Po trzecie, w związku z tym, że wspomniane elektrody ciężko wprowadzić do mózgu ze względu na ich giętkość, naukowcy z Neuralinku zbudowali neurochirurgicznego robota, zdolnego do wprowadzania sześciu „nici” (192 elektrod) na minutę.

Jak czytamy w białej księdze: „każda nić może być indywidualnie wprowadzona do mózgu z mikronową precyzją w celu uniknięcia unaczynienia powierzchni i ukierunkowania na określone obszary mózgu”. Sam proces wprowadzania elektrod przypomina szycie cienką nicią za pomocą zaawansowanej maszyny.

Interfejs wciąż nie jest bezprzewodowy, ale docelowo kable mają zniknąć. Obecnie eksperymenty prowadzone są przede wszystkim na szczurach, jednak firma ma nadzieję, że na początku przyszłego roku uda się rozpocząć testy również na ludziach. Neuralink czeka na zgodę Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA).

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

personal branding CEO Jak personal branding CEO wpływa na wyniki firmy

Personal branding przestał być „miękkim PR-em”. Dziś to jedno z najbardziej wpływowych narzędzi zarządczych – kształtuje zaufanie, wspiera sprzedaż, przyciąga talenty i buduje odporność firm. Najnowsze dane pokazują jednak, że polscy liderzy wciąż nie wykorzystują pełnego potencjału, działając intuicyjnie zamiast strategicznie. Co robią najlepsi i czego powinni uczyć się zarządy?

OSINT w zarządzaniu ryzykiem biznesowym Od wywiadu służb specjalnych do zarządu. OSINT jako tajna broń biznesu w erze ryzyka 

W świecie rosnących zagrożeń cyfrowych i geopolitycznych tradycyjne metody kontroli bezpieczeństwa to za mało. OSINT staje się kluczowym narzędziem pozwalającym firmom na weryfikację partnerów, ochronę infrastruktury IT oraz zabezpieczenie reputacji. Sprawdź, dlaczego wywiad z otwartych źródeł przestał być domeną wywiadu i jak może pomóc Twojej firmie uniknąć poważnych strat.

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!