Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
AI SZTUCZNA INTELIGENCJA
Polska flaga

Deepfake na wysokim szczeblu

9 sierpnia 2024 6 min czytania
Zdjęcie Paulina Kostro - Redaktor "MIT Sloan Management Review Polska"
Paulina Kostro
Łukasz Jachowicz
Deepfake na wysokim szczeblu

Streszczenie: Pracownik warszawskiego oddziału firmy SpectraCorp, Jacek Krawczyk, otrzymał pilną wiadomość e-mail od prezesa Damiana Łempickiego, nakazującą natychmiastowy przelew znacznej sumy pieniędzy. Chwilę później odbył rozmowę wideo z osobą wyglądającą jak prezes, która potwierdziła polecenie. Obraz był nieco rozpikselowany, ale Jacek nie miał powodów, by wątpić w autentyczność rozmówcy. W firmie panowała kultura silnej hierarchii i bezwarunkowego zaufania do lidera, co sprawiło, że Jacek nie zakwestionował polecenia. W rzeczywistości był to zaawansowany atak z wykorzystaniem technologii deepfake, w którym oszust podszył się pod prezesa, wykorzystując jego wizerunek i głos. Incydent ten ujawnił poważne luki w procedurach bezpieczeństwa firmy oraz zagrożenia wynikające z bezkrytycznego zaufania do przełożonych. Zarząd firmy stanął przed koniecznością przemyślenia i wdrożenia nowych strategii ochrony przed tego typu manipulacjami, uwzględniając zarówno aspekty technologiczne, jak i kulturowe. MIT Sloan Management Review Polska

Pokaż więcej

Kiedy pracownik polskiego oddziału firmy SpectraCorp otrzymał polecenie od prezesa, nie przypuszczał, że może to być zaawansowane oszustwo wykorzystujące technologię deepfake. Ta nowa forma cyberzagrożenia, polegająca na tym, że oszust podszywa się pod autorytet prezesa i wykorzystuje jego wizerunek, doprowadziła firmę na skraj kryzysu, stawiając pod znakiem zapytania kwestie bezpieczeństwa danych. Zarząd stanął przed kluczowym pytaniem: co należy zmienić, aby w przyszłości firma była mniej podatna na takie manipulacje?

Jak w każdy poniedziałkowy poranek Jacek Krawczyk jechał kolejką podmiejską do pracy w Warszawie. Ze względu na korki był to najszybszy sposób na dotarcie do biura, tym bardziej że siedziba firmy, w której pracował, znajdowała się zaledwie pięć minut od stacji kolejowej. Słońce leniwie wychylało się ponad horyzont, a Jacek równie leniwie skrolował social media w swoim telefonie. Na LinkedInie zwrócił uwagę na post swojego szefa – widniało na nim zdjęcie z uśmiechniętą miną prezesa zrobione przed lotniskiem Chopina. Leciał dziś na spotkanie w centrali firmy w Londynie.

W SpectraCorp, w której pracuje Jacek, panowała od lat ustalona hierarchia. Decyzje zapadały niemal wyłącznie na szczycie, a tam dominował jeden człowiek – Damian Łempicki. Prezes, którego autorytet był niekwestionowany, trzymał firmę w silnym uścisku, kierując każdym strategicznym posunięciem. Reszta załogi, niezależnie od stanowiska, wykonywała jego polecenia bez zbędnych pytań. W tej kulturze lojalność i zaufanie do lidera były niepodważalne.

Tuż po przyjeździe do biura Jacek zauważył w swojej skrzynce pocztowej pilną wiadomość od prezesa. Mail był krótki, rzeczowy, napisany charakterystycznym, stanowczym tonem Łempickiego.

Jacek z lekkim zdziwieniem przeczytał wiadomość. Co prawda, jako szef działu finansów zajmował się obsługą i autoryzacją wszystkich operacji finansowych firmy, w tym i przelewami. Ale nagłe przelewy tej skali były jednak rzadkością i zazwyczaj wymagały dwuosobowej autoryzacji. I co to za ważna inwestycja, że prezes postanowił skontaktować się z nim tuż przed wylotem do Londynu? Nigdy wcześniej nie był tak zaskakiwany.

Jego rozważania przerwał sygnał komunikatora zwiastujący zaproszenie na rozmowę wideo. Na ekranie pojawiła się twarz Damiana Łempickiego. Obraz był nieco rozpikselowany, przez co nie widział prezesa wyraźnie. Ale to nie wzbudziło podejrzeń Jacka, który wiedział, że szef łączy się z nim w podróży.

– Dzień dobry, panie prezesie. Przyznam, ze zaskoczył mnie pan tym przelewem – rozpoczął Jacek.
– Mnie też zaskoczyło tempo wydarzeń, ale mamy wyjątkową okazję do zrealizowania bardzo intratnej inwestycji, lecz wymaga to szybkiego działania. Dlatego musimy przelać pięćset tysięcy złotych na konto, które wysłałem ci mailem, jeszcze dzisiaj – odparł Łempicki.
– To bardzo duża kwota. Czy nie może to poczekać do pana powrotu? – odparł Jacek.
– Niestety, nie. To ważna inwestycja dla naszej firmy, a czas działa na naszą niekorzyść. Musimy działać szybko, aby nie stracić tej okazji.
– OK, czyli potwierdza pan autoryzację przelewu? – dopytywał Jacek.
– Tak, skontaktuj się z naszym bankiem i zleć przelew. Pamiętaj, że to bardzo wrażliwa sprawa i musi być wykonana dyskretnie – odpowiedział prezes.
– Dobrze, zaraz to zrobię, ale… – zawahał się Jacek. Zanim jednak zdążył dokończyć zdanie, przerwał mu Łempicki.
– Świetnie, działamy! Muszę kończyć, bo kończy się boarding – prezes się rozłączył.

Przed zleceniem przelewu Jacek zgodnie z zasadami sięgnął po telefon w celu potwierdzenia złożonego zlecenia, jednak po drugiej stronie słuchawki usłyszał jedynie dźwięk sygnalizujący brak połączenia. Pomyślał, że szef musi być już w samolocie. Pracownik nie chciał narazić się na niezadowolenie przełożonego, więc niezwłocznie zlecił przelew. Kilka minut później otrzymał potwierdzenie z banku, że transakcja została zrealizowana.

Realny przelew, nierealne oczekiwania

Dwa dni później, gdy prezes wrócił do biura, prawda wyszła na jaw. Damian Łempicki wszedł do gabinetu Jacka wyraźnie zaniepokojony.

– Czy możesz mi wyjaśnić, w jaki sposób z naszego firmowego konta zniknęło pół miliona złotych?! Jacek zamarł.
– Ale… przecież to pan kazał mi wykonać ten przelew w poniedziałek rano. Dostałem maila i zaraz po naszej rozmowie przelałem pieniądze. Łempicki zmarszczył brwi.
– Nie przypominam sobie, abym wysyłał w poniedziałek do ciebie jakiegokolwiek maila, a tym bardziej z tobą nie rozmawiałem. Wylatywałem rano do Londynu i przez kilka godzin nie miałem dostępu do internetu, o czym z resztą wiedziałeś! – mówił oburzony.

Jacek poczuł, jak zimny pot spływa mu po plecach. Sytuacja stawała się coraz bardziej niepokojąca. Przecież widział prezesa na ekranie, słyszał jego głos – wszystko wydawało się realne. Czy to możliwe, że został oszukany?

Łempicki, choć bez przekonania, dał się namówić, żeby dział IT sprawdził jego skrzynkę i połączenia na Teamsach. Rozpoczęło się śledztwo. Informatycy natychmiast zabrali się do pracy, przeszukując logi serwerów, analizując maile i sprawdzając systemy zabezpieczeń.

Okazało się, że firma padła ofiarą zaawansowanego oszustwa z użyciem technologii deepfake. Hakerzy wykorzystali sztuczną inteligencję, by podszyć się pod prezesa, i stworzyli realistyczne nagranie wideo oraz wysłali fałszywe maile, które wyglądały bardzo autentycznie.

W firmie huczało. Podczas gdy zespół IT przeprowadzał analizę, pozostali pracownicy googlowali hasło „deepfake” i konsultowali sytuację z kolegami i koleżankami z branży. Odkryli, że w przeciągu ostatnich kilku tygodni ofiarami tego typu oszustwa padło kilkadziesiąt firm na całym świecie – a przynajmniej o tylu pisano w mediach. Nagłówki gazet pełne były doniesień o przedsiębiorstwach, które straciły miliony przez podobne oszustwa. Prezesa nie przekonywały jednak doniesienia prasowe wskazujące na coraz częstsze ataki cyberprzestępców na firmy.

– To nie jest usprawiedliwienie! – grzmiał Łempicki i z pełną stanowczością. Dodał, że firma nie może sobie pozwolić na takie błędy. W jego oczach jedyną osobą winną za taki obrót sytuacji był nie kto inny jak Jacek, który jego zdaniem, jako osoba odpowiedzialna za finanse firmy, powinien przewidzieć takie zagrożenia i im zapobiec.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się, jak zakończyła się ta historia.

Przeczytaj komentarz eksperta.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Umiejętności negocjacyjne. Jak pokonać lęk i osiągać lepsze wyniki

Kiedy niepewni negocjatorzy angażują się w zachowania takie jak nieśmiałe prośby, zbyt szybkie ustępowanie lub przegapianie korzystnych kompromisów, ograniczają własny sukces – i swój potencjał do poprawy. Liderzy mogą pomóc członkom zespołu rozwijać zaawansowane umiejętności przy stole negocjacyjnym i w tym procesie zwiększać ich pewność siebie. Postępuj zgodnie z trzema podejściami do poprawy umiejętności negocjacyjnych i poznaj pięć pytań, na które każdy powinien umieć odpowiedzieć przed rozpoczęciem negocjacji.

Era przedsiębiorstwa agentowego: Jak nawigować w dobie AI

Czy jesteśmy świadkami końca ery „gadającej i piszącej” sztucznej inteligencji? Najnowszy raport MIT Sloan Management Review i Boston Consulting Group sugeruje, że tak. Wchodzimy w fazę, w której AI przestaje być tylko inteligentnym asystentem, a staje się autonomicznym współpracownikiem. To zmiana paradygmatu, która wymusza na liderach zmianę struktur, procesów i – co najważniejsze – nowe podejście do zaufania.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!