Raport: Jak COVID-19 zmienił branżę IT?

W czasie epidemii nawet programiści w Polsce tracą pracę – wskazuje najnowszy raport No Fluff Jobs. Paradoksalnie jednak wciąż brakuje konkretnych specjalistów.

Wybuch epidemii COVID-19 w Polsce spowodował zmiany w trendach w branży IT. W niektórych sektorach rynku zapotrzebowanie na nowych pracowników zmalało niemal do zera. Z drugiej strony w innych pracodawcy jeszcze bardziej intensywnie poszukują specjalistów – programistów, analityków biznesowych czy project managerów.

Wśród firm, które wciąż aktywnie prowadzą rekrutacje, znajdziemy software house’y oraz przedsiębiorstwa wytwarzające i utrzymujące usługi i narzędzia online. Intensywnie rekrutują również firmy prowadzące sklepy w sieci (e-commerce) oraz te, które tworzą rozwiązania technologiczne w obszarze usług finansowych (fintech).

Czas epidemii: kto zyskał, kto stracił?

– Pandemia, a przede wszystkim izolacja ludzi na całym świecie przyspiesza to, co jest nieuniknione: rozwój biznesu w Internecie: e-commerce, edukację online oraz wzrost znaczenia mobile w codziennym życiu. Konsumenci, którzy do tej pory nie byli przekonani do zakupów przez Internet, nauki online, zostali zmuszeni do zmiany. Wielu z nich poznało wygodę takich rozwiązań i gdy zagrożenie epidemiologiczne zniknie, raczej nie powrócą już do starych schematów. Firmy, które chcą przetrwać muszą się dostosować do nowej sytuacji i często szukać nowych dróg rozwoju, również tych, których wcześniej nie brali pod uwagę. Ta nagła potrzeba rozwoju usług to szansa dla firm programistycznych – komentuje zmiany Dominika Janecka, Performance Manager w No Fluff Jobs.

Okazuje się, że pandemia COVID-19 nie wpłynęła na oferowane wynagrodzenia. W przypadku najbardziej doświadczonych pracowników, mediana wynagrodzeń w marcu, w porównaniu do stycznia, wzrosła o 5,5% na umowach B2B, a na podstawie umowy o pracę wzrosła o 4%.
W przypadków specjalistów na poziomie mid, wzrost wynagrodzeń na umowy B2B wyniósł 8%, podczas gdy na umowie o pracę zaledwie 2%.

Juniorzy mają gorzej

Analiza zachowań użytkowników w lutym pozwoliła dostrzec korelację między zainteresowaniem ofertami pracy w IT a rozwojem sytuacji zagrożenia epidemiologicznego w Europie, zwłaszcza we Włoszech. Trend spadkowy skutkujący mniejszą liczbą wysyłanych aplikacji utrzymywał się głównie wśród juniorów. Powodem jest spadek o prawie 40% liczby ofert pracy dla najmłodszych stażem specjalistów.

Seniorzy w IT rozglądali się za nową pracą i aplikowali częściej niż w poprzednich miesiącach. Okazuje się, że mogą przebierać w większej niż zwykle liczbie ofert. Wynika to z tego, że ofert do osób posiadających co najmniej kilkuletnie doświadczenie jest więcej.

Powodem takich różnic może być zmniejszone zapotrzebowanie na najmłodszych pracowników oraz wzrost ofert skierowanych do specjalistów z branży z doświadczeniem, którzy cechują się samodzielnością w działaniu i gotowością do podjęcia pracy zdalnej

Nie tylko wzrosła liczba ofert pracy skierowanych do doświadczonych kandydatów. Więcej jest także ofert pracy całkowicie zdalnej. O 30% wzrosła liczba publikowanych ofert pracy zdalnej podczas pandemii w stosunku do stycznia 2020 roku. Najwięcej ofert z możliwością pracy z domu skierowanych jest do programistów z bardzo dobrą znajomością technologii Java, React, PHP, Python oraz Angular.

Zapotrzebowanie na mobile w dobie epidemii

W 2019 roku pracodawcy najczęściej szukali pracowników IT w obszarach Backend, Fullstack, Frontend oraz Testing. O ile pierwsza trójka nie uległa zmianie, o tyle w drugiej połowie marca doszło do zmiany. Na czwartym miejscu uplasowały się oferty pracy w kategorii mobile. Wydaje się to zjawiskiem całkowicie naturalnym. Dlaczego? Biorąc pod uwagę, że firmy, które najmniej ucierpiały w czasie epidemii to właśnie te świadczące przede wszystkim usługi online, w tym – wytwarzające aplikacje mobilne.

Specjaliści wciąż potrzebni

Pierwsze tygodnie epidemii w Polsce nie sprawiły, że rynek pracy przestał istnieć. Doszło do zmian, ale nie trzęsienia ziemi. Wbrew zapowiedziom w IT pracownik przestał się liczyć. Nowa sytuacja sprawiła, że firmy chcą zatrudniać, ale kompetentnych pracowników. W rezultacie są one gotowe zapłacić więcej za ich wiedzę i doświadczenie. W niepewnych czasach rynek pracy stawia na doświadczenie. To pocieszające dla specjalistów.

W rzeczywistości epidemia to test transformacji cyfrowej, branża IT – jako awangarda zmiany – pokazuje jak ta zmiana może wyglądać. Świat po pandemii może być światem, gdzie eksperci będą jeszcze bardziej doceniani, co może też skutkować – niestety – większymi nierównościami.