Reklama
Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
ZARZĄDZANIE

Era wypalenia: realne wyzwania wymagają realnych rozwiązań

2 października 2025 8 min czytania
Brian Elliott

Streszczenie: Wypalenie zawodowe nie jest zdrowe ani dla jednostek, ani organizacji, ale sama przerwa nie jest długoterminowym rozwiązaniem. Zamiast tego ludzie potrzebują radykalnie nowego podejścia do rozwoju osobistego, wraz z innymi warunkami pracy. Naukowcy odkryli, że jednym z czynników wywołujących wypalenie zawodowe jest spędzanie nadmiernej ilości czasu na robieniu tego, co już wiesz, a zbyt mało czasu na uczenie się czegokolwiek nowego. Zrównoważenie czasu spędzanego w trybach „wydajności” i „rozwoju” jest ważnym krokiem w kierunku pozytywnych zmian.

Pokaż więcej

Rozwiązaniem problemu wypalenia nie jest odpoczynek ani kilka dni wolnego. Ludzie potrzebują innych warunków pracy oraz nowego podejścia do rozwoju osobistego.

Presja, by „robić więcej za mniej”, wykańcza ludzi. Wypalenie dotyka co najmniej połowy z nas. W badaniu z 2024 r. obejmującym 1 500 pracowników pełnoetatowych w amerykańskich firmach, 51% przyznało, że w ostatnim roku doświadczyło wypalenia. Niemal dwie trzecie wskazało stres psychiczny i emocjonalny jako główną przyczynę. 54% obwiniało długie godziny pracy, 52% – braki kadrowe, a 38% – trudności z utrzymaniem równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. Jeszcze gorsze wyniki przyniosło badanie 8 200 pracowników sektora technologicznego: aż 84% zgłosiło wypalenie zawodowe. Sytuację dodatkowo pogłębia AI – 88% najbardziej aktywnych użytkowników tych narzędzi deklaruje, że są wypaleni. Nietrudno się dziwić, że niemal tyle samo respondentów przyznało, iż bywają milsi wobec AI niż wobec ludzi.

Wypalenie to coś więcej niż zmęczenie. Artykuł w MIT Sloan Management Review („With Burnout on the Rise, What Can Companies Do About It?”) opiera się na definicji Christiny Maslach, badaczki i profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley: to „psychologiczna reakcja wynikająca z chronicznego stresu w miejscu pracy, przejawiająca się w trzech głównych objawach: poczuciu wyczerpania, cynizmu i dystansu oraz wrażeniu braku osiągnięć”.

Rosnące wskaźniki wypalenia są niezdrowe zarówno dla jednostek, jak i dla organizacji. Co więc możemy zrobić sami dla siebie, a czego powinniśmy oczekiwać od naszych organizacji, albo przynajmniej od zespołów, których jesteśmy częścią?

Punktem wyjścia nie jest próba leczenia oparzeń trzeciego stopnia maścią na oparzenia pierwszego stopnia.

Wypalenie wymaga więcej niż uproszczonej troski

Nick Petrie, psycholog organizacyjny, przez pięć lat badał Navy SEALs, chirurgów, agentów CIA oraz liderów biznesu. Z jego badań i pracy doradczej wynika, że większość organizacji traktuje wypalenie jako stan zero-jedynkowy. Albo jesteś wypalony, albo wszystko z tobą w porządku. Jak wyjaśniał podczas niedawnej sesji Work Forward Forum, większość programów wellbeingowych w firmach jest projektowana tak, by radzić sobie z tzw. „oparzeniami pierwszego stopnia” — czyli przejściowym, ostrym stresem, który pojawia się, gdy czujemy się przytłoczeni, a następnie szybko ustępuje.

Tymczasem wielu wysokowydajnych pracowników doświadcza „oparzeń drugiego stopnia”, czyli chronicznego stresu i zmęczenia, prowadzących do spadku motywacji utrzymującego się przez dłuższy czas, a nawet „oparzeń trzeciego stopnia”, czyli pełnego wypalenia, w którym nawet najprostsze zadania stają się przytłaczające, a emocje trudne do opanowania. Oba stany wymagają głębszych interwencji.

„Organizacje często oferują rozwiązania na oparzenia pierwszego stopnia przy problemach trzeciego stopnia” — podkreśla Petrie. Chronicznego wypalenia nie da się leczyć dniem wolnym. Rozwiązania organizacyjne w rodzaju udostępniania aplikacji do medytacji brzmią wręcz groteskowo dla osób znajdujących się w fazie drugiego czy trzeciego stopnia.

Badania Petriego pokazują, że odpoczynek nie jest długofalowym remedium. Ludzie potrzebują innego podejścia do rozwoju osobistego oraz odmiennych warunków pracy.

Rodzaj rozwoju osobistego, o którym mówi Petrie, nie wynika z drobnych korekt czy krótkich okresów regeneracji. To zwykle przełom życiowy wymuszony przerwą, wymagający inwestycji w głębsze zrozumienie własnego sposobu działania. To coś więcej niż krótka przerwa, do której wielu z nas przywykło — ta między jednym a drugim miejscem pracy. Zbyt często takie miniwakacje prowadzą nas bowiem z powrotem do tych samych schematów w nowej organizacji.

Aby wyrwać się z kołowrotka, potrzeba więcej czasu na refleksję nad tym, co działa w naszym życiu i pracy. Petrie podkreśla jednak, że widział ludzi, którzy dokonywali znaczących zmian dzięki początkowej, intensywnej pracy nad sobą, a następnie lekkim wsparciu coachingowemu co kilka tygodni. Jak zauważa, ci, którzy potrafili wyjść z wypalenia i stworzyć nową formułę na kolejny etap życia. Doświadczyli tego, co nazywa wzrostem potraumatycznym: „Nie wrócili do punktu, w którym byli — odbili się do przodu.”

Trzy klucze do odnalezienia osobistej równowagi

Wnioski Petriego prowadzą do trzech kluczowych sposobów ograniczania wypalenia: znalezienia równowagi między trybem „perform” (działania) a trybem „grow” (rozwoju), rozpoznawania własnych wczesnych sygnałów ostrzegawczych związanych z wypaleniem oraz budowania zdrowych nawyków. (Po ich omówieniu przedstawię, jak organizacje powinny szerzej dostosować warunki pracy).

1.Zachowaj równowagę między trybem działania a trybem rozwoju. 

Zespół Petriego odkrył, że osoby o wysokiej wydajności funkcjonują w dwóch odmiennych trybach: perform mode (wykorzystywanie istniejących umiejętności) oraz grow mode (eksplorowanie nowych obszarów). Na podstawie tysięcy ocen Petrie ustalił, że przeciętna proporcja to 61% czasu w trybie działania i 39% w trybie rozwoju.

Jednak wielu liderów i osób szczególnie narażonych na wypalenie przechyla się zdecydowanie w stronę działania — na własną niekorzyść. Spędzają nieproporcjonalnie dużo czasu na robieniu tego, co już znają, i zbyt mało na nauce nowych rzeczy.

„Kiedy ktoś zbyt długo pozostaje w trybie działania, zaczyna się cofać” — zauważa Petrie. Na przykład „lekarze i nauczyciele w miarę kariery faktycznie stają się gorsi, a nie lepsi. Wpadają w ten tryb i wciąż powtarzają te same czynności”, powiedział, przywołując badania nad tym, jak ludzie nabywają biegłość.

Czas spędzany w trybie działania, czyli wykorzystywania już posiadanych kompetencji, może być satysfakcjonujący — zwiększa pewność siebie i stanowi wartość dla organizacji. Ale eksplorowanie nowych obszarów w trybie rozwoju jest równie ważne. To ono pozwala rozwijać przyszłe zdolności i budować odporność.

2.Rozpoznaj swoje wczesne sygnały ostrzegawcze. 

Osoby o wysokiej wydajności często przeoczają pierwsze oznaki, że zbliżają się do wypalenia. „Kiedy patrzą wstecz, mówią, że to było tak oczywiste” — zauważa Petrie o osobach, które całkowicie się wypaliły.

Sygnały ostrzegawcze są bardzo indywidualne, ale Petrie podzielił się własnym odkryciem. „Nie wiedziałem, jakie są moje, więc nie tylko nad tym myślałem, ale zapytałem też bliskich. I zdałem sobie sprawę, że są trzy: przestaję dobrze spać, staje się rozdrażniony bez powodu, a moja żona to zauważa i zwraca mi uwagę.”

Typowe wczesne sygnały ostrzegawcze, które Petrie zidentyfikował w swoich badaniach, to m.in. uszczypliwe zachowania wobec współpracowników i rodziny, poczucie przytłoczenia oraz praca w weekendy, aby „wyprzedzić poniedziałek”. Jeden z uczestników sesji Work Forward Forum dodał do tej listy „sprzątanie w furii i agresywne odkurzanie”.

Kluczowym krokiem jest rozpoznanie tych sygnałów i odpowiednia reakcja. Chodzi o to, by odkryć, co przywraca nam równowagę. Dla Petriego to czas spędzany z przyjaciółmi, gra w golfa czy samotne wyjście do kina w ciągu dnia. 

3.Buduj zdrowe nawyki. 

Oprócz znalezienia właściwych proporcji między trybem działania a trybem rozwoju, ludzie utrzymujący wysoką efektywność wyróżniają się zestawem nawyków. Część z nich dotyczy rutyn zawodowych: np. planowania codziennych bloków na głęboką, skoncentrowaną pracę czy tworzenia rytuałów przejścia, które pozwalają „przełączyć się” na czas prywatny. Ważne jest też wyznaczanie granic, zwłaszcza w obszarze korzystania z urządzeń i komunikacji. „Zawsze online” to przepis na „zawsze wypalony”.

Kolejna istotna cecha, wymagająca dużych zmian, to pogodzenie się z tym, że nie zrobi się wszystkiego, co się zaplanowało. „Na początku kariery czerpali ogromną dumę z tego, że byli w stanie zrobić wszystko” — zauważa Petrie. „Potem trafiali na stanowiska, które były po prostu zbyt rozległe” i musieli zaakceptować, że część zadań pozostanie niedokończona. Dodaje, że dla liderów w średnim wieku „to, co dawało sukces w wieku 20 lat, czyli niesamowita etyka pracy, zgadzanie się na wszystko, brak granic, pełna dostępność i szybkie reakcje — to dokładnie te rzeczy, które spalają cię w twoich 40.”

Być może jednak najważniejszym wzorcem jest znalezienie aktywności, które angażują zupełnie inne obszary mózgu i ciała niż praca. Petrie nazywa to odkrywaniem swojego „świata przeciwieństw”. Jeden z menedżerów technologicznych powiedział mu, że argentyńskie tango uratowało jego karierę. „Powiedział mi: ‘Kiedy tam jestem, mój świat pracy znika. Jestem w sercu, jestem w ciele, całkowicie pochłonięty.’”

ZOBACZ WIDEOCAST: Motywacja w świecie wypalenia: Czy można ją odzyskać?

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Olimpijskie lekcje sukcesu: 8 porad dla liderów i menedżerów

Olimpijskie złoto rzadko jest historią „jednego genialnego biegu”. To raczej dowód, że pod presją wygrywa proces organizacyjny: rytm treningu, jakość wsparcia, odporność na błąd i zdolność do szybkich korekt, zanim emocje zamienią się w wymówki. Poznaj osiemlekcji z igrzysk i przełóż je na język zarządzania: jak budować przewagę, którą da się powtarzać — nawet gdy warunki się zmieniają, a stawka rośnie.

Chiński Nowy Rok 2026: testowanie odporności w logistyce

Chiński Nowy Rok (CNY), przypadający 17 lutego 2026 roku, jest kluczowym punktem odniesienia dla globalnych łańcuchów dostaw. Skala wpływu Chin sprawia, że skutki kilkunastodniowej świątecznej przerwy w produkcji są odczuwalne na wszystkich kontynentach, w tym w Polsce. Dla rynków Europy Środkowo-Wschodniej, silnie zależnych od importu z Azji, okres ten wymaga precyzyjnego planowania zapasów i operacji.

Inwestowanie w innowacje: jak robić więcej mniejszym kosztem

Choć większość liderów deklaruje, że innowacje to ich najsilniejsza broń, w obliczu rynkowych turbulencji aż 60% z nich decyduje się na zamrożenie lub obcięcie wydatków na ten cel. To pułapka krótkowzroczności, która oddaje pole konkurencji w momencie, gdy kształtuje się „nowa normalność”. Dowiedz się jak przeprowadzić bezlitosne porządki w portfelu projektów i przywrócić innowacjom ich realną moc.

Nie tylko młode talenty. Pamiętaj o nestorach

W świecie biznesu zdominowanym przez kult młodości i technologiczny pośpiech, firmy często cierpią na „organizacyjną amnezję”. Tymczasem najcenniejszy zasób Twojej firmy może właśnie planować przejście na emeryturę. A przecież dojrzały wiek to nie balast, lecz etap kariery o unikalnym potencjale strategicznym. Autorzy wprowadzają pojęcie „nestora” – osoby, która dzięki swojej mądrości, sieciom kontaktów i braku konieczności walki o awanse, staje się dla organizacji nieocenionym aktywem.

Agentowe narzędzia AI do kodowania: co powinni wiedzieć liderzy

Większość menedżerów utknęła w pętli „czatowania” z AI, traktując narzędzia takie jak ChatGPT jedynie jako sprawniejszą wyszukiwarkę. Tymczasem agentowe narzędzia AI, dotychczas kojarzone wyłącznie z pisaniem kodu, stają się nowym fundamentem pracy umysłowej. Pozwalają one budować trwałą „pamięć instytucjonalną” i automatyzować złożone procesy – od analizy konkurencji po due diligence – bez konieczności pisania choćby jednej linii kodu. Dowiedz się, dlaczego narzędzia takie jak Claude Code to nie tylko gratka dla deweloperów, ale kluczowy element przewagi strategicznej nowoczesnego lidera.

Algorytmy na wybiegu: Jak model „AI-first” zmienia rynek mody

Współczesny sektor mody i dóbr luksusowych przechodzi fundamentalną zmianę, w której sztuczna inteligencja przestaje być jedynie narzędziem pomocniczym, a staje się głównym architektem strategii operacyjnej. Wg BCG, firmy przyjmujące model „AI-first” muszą zmierzyć się z nową rzeczywistością, w której konsumenci porzucają tradycyjne wyszukiwarki na rzecz platform takich jak ChatGPT czy Perplexity, zmuszając marki do walki o widoczność w świecie zdominowanym przez algorytmy rekomendacyjne.

Co traktat ONZ o cyberprzestępczości może oznaczać dla Twojej firmy

Nowy traktat Organizacji Narodów Zjednoczonych ustanawia międzynarodowe ramy prowadzenia dochodzeń i ścigania przestępstw online, takich jak ataki ransomware czy oszustwa finansowe, które często mają charakter transgraniczny. Choć dokument ten wprost definiuje cyberprzestępczość oraz precyzuje zakres odpowiedzialności organów ścigania i przedsiębiorstw w takich przypadkach, obawy dotyczące prywatności i swobód obywatelskich wciąż nie zostały w pełni rozstrzygnięte. Firmy o zasięgu globalnym powinny już teraz rozpocząć przygotowania do nadchodzącego egzekwowania nowych przepisów.

empatia Czy empatia stanie się kluczową kompetencją przywódczą?

W erze rosnącej złożoności i niepewności, kluczową rolę w sukcesie organizacji odgrywa styl przywództwa oparty na empatii, partnerstwie i bezpieczeństwie psychologicznym. Tradycyjne modele hierarchiczne ustępują miejsca transformacyjnemu przywództwu, które aktywuje potencjał zespołów i sprzyja innowacjom.

AI w biznesie 5 trendów AI, które zdefiniują strategię liderów w 2026 roku

Sztuczna inteligencja do 2026 roku przekształci się z pojedynczych narzędzi w złożone, agentowe super-aplikacje, które zmienią sposób zarządzania, organizacji pracy i strategii konkurencyjnej. Transformacja ta ma wymiar globalny, z rosnącym znaczeniem lokalnej specjalizacji i integracji AI z infrastrukturą fizyczną oraz mediami generatywnymi. W efekcie powstaje multipolarna gospodarka oparta na inteligentnej infrastrukturze i zrozumieniu lokalnych potrzeb.

Enszityfikacja: Jak pogoń za marżą niszczy wartość „inteligentnych” produktów

Kiedyś jednym z symboli jakości była trwałość produktu fizycznego. Dziś, dzięki cyfryzacji, firmy dążą do sprawowania kontroli nad produktem długo po tym, jak opuścił on linię produkcyjną. To, co miało być rewolucją w komforcie i personalizacji, coraz częściej zmienia się w tzw. enszityfikację – proces, w którym innowacja ustępuje miejsca agresywnej monetyzacji, a klient z właściciela staje się jedynie subskrybentem własnych przedmiotów.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!