Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Łańcuchy dostaw i logistyka
Polska flaga

Firmowa flota: potencjał do optymalizacji

3 lutego 2021 8 min czytania
Paweł Kubisiak
Adam Karpiński
Firmowa flota: potencjał do optymalizacji

Streszczenie: Optymalizacja firmowej floty pojazdów stanowi istotny obszar potencjalnych oszczędności dla przedsiębiorstw. Wielu przedsiębiorców nie zdaje sobie sprawy, że koszty związane z utrzymaniem floty mogą stanowić nawet drugi lub trzeci co do wielkości składnik wydatków w firmie. Skuteczne zarzadzanie flotą pozwala na redukcję tych kosztów bez uszczerbku na jakości i bezpieczeństwie. mitsmr.pl+6mitsmr.pl+6mitsmr.pl+6 Jednym ze sposobów optymalizacji jest korzystanie z usług niezależnych warsztatów samochodowych, które oferują porównywalną jakość serwisu do autoryzowanych stacji obsługi (ASO), ale przy niższych kosztach. Różnica w cenie wynika z niższych kosztów utrzymania warsztatów oraz cen części zamiennych. Warto zauważyć, że wiele części produkowanych jest przez te same fabryki zarówno dla prestiżowych marek, jak i niezależnych dystrybutorów, co pozwala na uzyskanie wysokiej jakości przy niższej cenie. Kolejnym obszarem optymalizacji jest zarządzanie liczbą pojazdów we flocie. W wielu firmach występują tzw. "martwe dusze", czyli auta zbędne, które powinny zostać zredukowane. Zmniejszenie floty o 5-10% może przynieść proporcjonalne oszczędności w kosztach jej utrzymania. mitsmr.pl Optymalizacja liczby przejechanych kilometrów to kolejny istotny aspekt. Wprowadzenie narzędzi do rozdzielenia użytkowania samochodów na cele służbowe i prywatne oraz partycypacja pracowników w kosztach może przynieść zaskakujące efekty. Lepsze planowanie tras oraz wyposażenie pojazdów w systemy GPS również przyczyniają się do redukcji kosztów. mitsmr.pl Nawet firmy posiadające mniejszą liczbę pojazdów (np. 10-20) mogą skorzystać z optymalizacji kosztów floty. Eksperci są w stanie wyliczyć potencjalne oszczędności dla każdej firmy, niezależnie od wielkości floty. mitsmr.pl+2mitsmr.pl+2mitsmr.pl+2

Pokaż więcej

Pandemia zmusza przedsiębiorców do daleko idących oszczędności. Firmy muszą jednak uważać, by nie wyciąć za dużo, co mogłoby zaszkodzić biznesowi. Jednym z obszarów pozwalających na skuteczną i rozsądną optymalizację jest flota samochodowa, o czym mówi Adam Karpiński, prezes Inter Cars Fleet Services. Rozmawia Paweł Kubisiak.

PAWEŁ KUBISIAK: Kryzysy mają to do siebie, że bezdusznie weryfikują firmowe strategie i modele biznesowe. Jak pandemia wpłynęła na Inter Cars i branżę, w której działa firma?

ADAM KARPIŃSKI: W początkowym okresie pandemii w Polsce wyraźnie spadła sprzedaż paliw i części samochodowych, ale podobne spadki notowała z pewnością większość branż. Skoro mówimy o kryzysie, to jest to najlepszy moment do weryfikacji wydatków przedsiębiorstw. Nasza oferta zarządzania flotą trafia w aktualne potrzeby przedsiębiorców poszukujących dziś optymalizacji kosztowej.

A czy obecna sytuacja może być szansą dla warsztatów, z którymi współpracuje Inter Cars Fleet Services? Jak pandemia wpływa na ich funkcjonowanie?

Warsztaty samochodowe bardzo boleśnie odczuły pierwsze efekty kryzysu, gdyż to przejechane kilometry generują u nich ruch. Z drugiej strony spadek sprzedaży nowych aut przełożył się na wzrost na ryku aut poleasingowych. Ze względu na zagrożenie pandemiczne wielu klientów indywidualnych najprawdopodobniej przesiadło się ze środków komunikacji miejskiej czy innego transportu zbiorowego do aut prywatnych. Tacy klienci nie są skłonni korzystać z drogich autoryzowanych serwisów, co przekłada się na wzrost obrotów w serwisach niezależnych. Podsumowując: dość ciężki początek pandemii dla warsztatów niezależnych i wiele sprzyjających okoliczności obecnie.

A co mogą państwo zaoferować klientom, żeby ich wesprzeć w zmaganiach z następstwami pandemii? Większość przedsiębiorców notuje spadek przychodów, co zmusza ich do przejrzenia kosztów. A w wielu firmach, co może być zaskoczeniem, flota samochodowa stanowi pod względem wartości drugi lub trzeci składnik kosztów. To olbrzymie obciążenie dla budżetu! Czy można zmniejszyć te koszty bez straty na jakości i bezpieczeństwie?

Duży wpływ na udział floty w ogóle kosztów ma oczywiście profil działalności firmy. I faktycznie są firmy, gdzie auta stanowią nawet drugą pozycję kosztową, po płacach. Firm, które posiadają po 100 albo więcej samochodów, jest w Polsce naprawdę sporo i tam jest olbrzymi potencjał do optymalizacji. Ale nawet gdy tych aut jest znacznie mniej, też można ładne parę złotych zaoszczędzić. I to bez żadnej straty na jakości i bezpieczeństwie.

Metody optymalizacji kosztów flotowych są różne w zależności od formy posiadania floty w firmie. Dla firm, które same zarządzają swoją flotą, jeszcze przed wybuchem pandemii skonstruowaliśmy ofertę serwisowania aut w sprawdzonych warsztatach niezależnych, które oferują porównywalną do ASO jakość przy kosztach od 30 do 50% niższych. Różnica wynika zarówno z niższych kosztów utrzymania warsztatów oraz cen części zamiennych. Żyjemy w świecie zglobalizowanym i nie jest tajemnicą, że wielkie fabryki automotive produkują te same części zarówno dla prestiżowych marek, jak i niezależnych dystrybutorów. Wystarczy opakować dany podzespół w folię z innym logo, a już cena zmienia się nawet dwukrotnie.

Ciężko z tym polemizować. Czy podobne różnice cenowe występują w przypadku usług?

Oczywiście. Ceny usług w warsztatach niezależnych są dużo niższe. Moje obserwacje wskazują, że klienci obawiają się przejścia z ASO do warsztatu niezależnego właśnie z powodu gorszej jakości usług. Czyli wpadają pułapkę: niższa cena oznacza również niższą jakość. Tymczasem warsztaty, które współpracują z nami i obsługują auta naszych klientów, są przez nas drobiazgowo weryfikowane pod kątem określonych parametrów jakościowych i technicznych. Serwisowanie w tych placówkach niczym nie odbiega od jakości ASO, a jeśli już, to na korzyść naszych warsztatów, które są bardziej elastyczne i nastawione na naprawę auta, a nie tylko wymianę całych podzespołów. Natomiast cena, jak wspomniałem, jest sporo niższa.

Czy wyjście z serwisem poza ASO nie oznacza utraty gwarancji producenta?

Absolutnie nie, gdyż to regulują przepisy unijne. Dyrektywa GVO z 2002 roku dopuściła możliwość serwisowania aut poza autoryzowanym punktem, bez obawy o utratę gwarancji. Oczywiście, warunkiem utrzymania gwarancji jest wykonanie w rzetelny sposób wymaganych czynności podczas przeglądu czy naprawy, w zgodzie z procedurami producenta oraz dotrzymywanie harmonogramu przeglądów okresowych. Ale współpracujące z nami serwisy spełniają wymogi serwisowe obecnych na polskim rynku producentów, począwszy od tradycyjnych diesli po auta hybrydowe i elektryczne.

Podobnie jest z częściami zamiennymi. Warto tu zwrócić uwagę, że unijne przepisy nie nakazują stosowania części zamiennych z dystrybuowanych przez producenta aut. Można stosować oryginalne części, ale nie muszą być one oznaczone logo marki samochodu. Wystarczy logo producenta danej części, gwarantujące, że będzie to zamiennik porównywalnej jakości. „Nasze” serwisy, zanim sięgną po zamiennik, muszą upewnić się, czy część, która zostanie użyta, ma pełne dopuszczenie do stosowania w ramach regulacji GVO. Przykładem producenta części oryginalnych może być Bosch, którego marka jest gwarantem jakości porównywalnej z producentami aut, takimi jak Volkswagen czy Opel, który jest jednym z największych dostawców na pierwszy montaż.

Regulacje unijne zapewniły też warsztatom niezależnym pełen dostęp do oprogramowania firm motoryzacyjnych. Dzięki temu nasze jednostki partnerskie zapewniają porównywalny poziom diagnostyki do ASO. Oczywiście oprogramowanie wciąż się rozwija i trzeba je regularnie aktualizować, co jest dość kosztowne. Ale jest to koszt, który świadomie ponosimy, aby kompetencje techniczne naszej sieci serwisowej niczym nie różniły się od stacji autoryzowanych.

Serwisowanie to jedno, ale z utrzymaniem floty wiążą się też inne koszty. Na przykład koszty zarządzania.

I tu też mamy propozycję dla przedsiębiorstw. Jako firma specjalizująca się w zarządzaniu flotą doskonale wiemy, gdzie są koszty i jak je optymalizować. I nie mam tu na myśli prostego negocjowania cen paliw czy ubezpieczeń dla floty, bo choć tu są jakieś szanse na oszczędności, to ich skala nie będzie wielka. Znacznie większe pole do działania można znaleźć, optymalizując liczbę aut we flocie. W większości firm występują „martwe dusze”, czyli auta zbędne, które powinno się zredukować. I to jest najprostszy sposób do realizacji oszczędności, bo jeśli obetniemy flotę o 5 czy 10%, to automatycznie koszt jej utrzymania nam spada o te 5 czy 10%.

Drugim istotnym źródłem oszczędności jest optymalizacja liczby przejechanych kilometrów. Gdy auta funkcjonują również w sferze prywatnej, pracodawcy powinni położyć duży nacisk, żeby znaleźć narzędzia i sposoby do rozdzielenia tych dwóch sfer i partycypacji pracowników w kosztach. Zaskakujące efekty może też przynieść lepsze planowanie tras oraz wyposażenie samochodów w GPS. I tu też mamy sprawdzone rozwiązania.

Zakres państwa usług prezentuje się bardzo ciekawie. Czy są jakieś szczególne wymagania, którymi musi się charakteryzować firma, która chce skorzystać ze wspomnianych optymalizacji kosztowych? Na przykład minimalna liczba pojazdów we flocie?

Oczywiście jest tak, że im większa flota, tym większe oszczędności możemy wygenerować. Jednak nawet przy małej liczbie pojazdów koszty będą realne i widoczne. Posiadając nawet 10 – 20 samochodów, warto się z nami skontaktować, a nasi eksperci wyliczą potencjalną oszczędność.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Premium
Co prezesi muszą wiedzieć o suwerennej AI

Globalna skala AI zderza się z lokalnymi regulacjami prawnymi. Dlaczego strategia „suwerennej sztucznej inteligencji” to pilne zadanie dla prezesów, a nie tylko dla działu IT?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!