Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
KULTURA ORGANIZACYJNA

Pięć błędów popełnianych przez firmy w przypadkach molestowania seksualnego

20 lutego 2024 10 min czytania
Caren Goldberg
Pięć błędów popełnianych przez firmy w przypadkach molestowania seksualnego

Streszczenie: Organizacje często popełniają pięć kluczowych błędów w zarządzaniu przypadkami molestowania seksualnego, co naraża je na ryzyko prawne i utratę wartościowych pracowników.
1. Nieskuteczne szkolenia
Szkolenia mające na celu zapobieganie molestowaniu seksualnemu są podstawowym elementem prewencji. Jednak badania wskazują, że krótkie, nieinteraktywne i jednorazowe szkolenia są mało efektywne. Aby były skuteczne, powinny być długie, angażujące i regularnie powtarzane. MIT Sloan Management Review Polska
2. Bierność świadków
W wielu przypadkach molestowanie jest powszechnie znane, ale niezgłaszane. Organizacje powinny promować kulturę, w której świadkowie czują się zobowiązani i bezpieczni w zgłaszaniu takich incydentów. Szkolenia z interwencji świadków mogą pomóc w tworzeniu takiej atmosfery. MIT Sloan Management Review Polska
3. Brak reakcji na skargi
Ignorowanie lub bagatelizowanie skarg na nieodpowiednie zachowanie prowadzi do utrwalenia toksycznej atmosfery. Wszystkie zgłoszenia powinny być traktowane poważnie, niezależnie od tego, czy dotyczą zachowań seksualnych czy ogólnej nieuprzejmości. MIT Sloan Management Review Polska
4. Złe prowadzenie dochodzeń
Skuteczne dochodzenia powinny być natychmiastowe, dokładne i bezstronne. Organizacje muszą zapewnić odpowiednie szkolenia dla osób prowadzących takie dochodzenia, aby były one przeprowadzane zgodnie z najwyższymi standardami.
5. Niekaranie sprawców
Brak konsekwencji dla sprawców molestowania prowadzi do eskalacji problemu. Organizacje muszą zapewnić, że odpowiednie działania dyscyplinarne są podejmowane w stosunku do wszystkich, którzy dopuszczają się takich czynów.
Unikanie tych błędów jest kluczowe dla stworzenia bezpiecznego i sprawiedliwego środowiska pracy, które chroni zarówno pracowników, jak i reputację firmy.

Pokaż więcej

Nawet organizacje z dobrymi intencjami nadal popełniają błędy w swoich praktykach szkoleniowych, dochodzeniowych i dyscyplinarnych dotyczących molestowania, narażając się na odpowiedzialność prawną oraz utratę talentów.

Mimo że ruch #MeToo rzucił światło na powszechność molestowania seksualnego w miejscu pracy, pracodawcy niezwykle wolno wprowadzają jakiekolwiek znaczące zmiany w celu zwalczania epidemii molestowania. W rezultacie, organizacje często znajdują się w sytuacji nie do obrony, gdy są pozywane za molestowanie seksualne.

Ryzyko utraty talentów dla organizacji jest znaczące samo w sobie. Są również ryzyka prawne i finansowe. Dobrzy pracownicy nie tylko opuszczają złe organizacje, ale czasami również je pozywają. Pomimo spadku liczby roszczeń w apogeum ery COVID‑19, Komisja Równości Szans Zatrudnienia w USA (EEOC) zgłasza, że świadczenia pieniężne przyznane powodom były jednak o ponad 30% wyższe w 2022 roku niż na początku ruchu #MeToo w 2017 roku. Ostateczne liczby za 2023 rok mają szanse być znacznie wyższe, szczególnie biorąc pod uwagę historyczne 215 milionów dolarów przyznane powodom w wyniku ugody osiągniętej z Goldman Sachs w maju 2023 roku.

Firmy muszą bezpośrednio stawić czoła swojej ekspozycji na molestowanie seksualne pracowników. Chociaż może to brzmieć jak subiektywna ocena, akty molestowania sprowadzają się zasadniczo do trzech komponentów: środków zapobiegawczych, dochodzeń w sprawie skarg i kar dla molestujących.

Przez ponad 16 lat byłam ekspertem w dziesiątkach przypadków dyskryminacji i molestowania w USA. Widziałam działania i braki w działaniu, które pozwalały na rozwój molestowania i pozostawiały organizacje bezbronne w obliczu pozwu. Chociaż prawa i normy dotyczące molestowania seksualnego różnią się w zależności od kraju, pewne praktyki zatrudnienia są uniwersalnie lepsze od innych. Na podstawie moich doświadczeń, przedstawiam pięć rzeczy, które nawet organizacje z najlepszymi intencjami wciąż robią źle w kwestii molestowania seksualnego.

Nieskuteczne szkolenia

Szkolenie jest jednym z głównych sposobów zapobiegania molestowaniu seksualnemu. Obecnie w USA niektóre stany wymagają od wszystkich pracodawców zapewnienia szkolenia z zakresu zapobiegania molestowaniu seksualnemu, podczas gdy inne wymagają tego tylko od pracodawców publicznych, po prostu zalecając zapewnienie szkolenia, nie oferując żadnych wytycznych. Ale nawet przed ruchem #MeToo, ankieta wśród profesjonalistów z dziedziny zasobów ludzkich wykazała, że 71% ich pracodawców zapewniało jakąś formę szkolenia.

Jednak oceniając atmosferę molestowania w organizacji, wyszkolony ekspert HR prawdopodobnie wyjaśniłby sędziemu lub ławie przysięgłych, że samo szukanie odpowiedzi na pytanie, czy odbyło się jakiekolwiek szkolenie, byłoby niewystarczające; raczej zeznaliby, czy zapewnione szkolenie miało szansę być skuteczne. Badania sugerują, że szkolenie trwające mniej niż cztery godziny, które nie jest interaktywne i nie odbywa się osobiście, nie przynosi żadnego efektu. Podobnie szkolenie z zakresu molestowania, które jest jednorazowym wydarzeniem podczas wdrażania, ma szansę być postrzegane jako daremne. Jeśli twoje szkolenie wpisuje się w którąkolwiek z tych kategorii, czas je zrewidować.

Bierność świadków

Ponieważ szkolenie jest częścią strategii zapobiegawczej, aby uniknąć szerszego klimatu molestowania, głównym celem szkolenia przeciwko molestowaniu powinno być zachęcanie osób innych niż ofiara lub molestujący do bycia częścią rozwiązania. W wielu rozpatrywanych sprawach, odpowiedzialność bierze się z tego, że molestowanie często jest powszechnie znanym, lecz nieujawnianym lub nierozwiązanym problemem. Rzeczywiście, w wielu przypadkach, zamiast zgłaszać molestującego, ludzie ostrzegają nowych członków grupy, aby unikali bycia sam na sam z tą osobą. Biorąc pod uwagę, że pracownicy często (co może być zrozumiałe) obawiają się mówić przeciwko molestowaniu — szczególnie gdy molestujący jest na pozycji kierowniczej — organizacje powinny włączyć szkolenie z interwencji świadków, mające na celu zachęcenie ludzi do wyrażania swoich obaw. Niektóre organizacje zakładają anonimowe infolinie, ale w praktyce rzadko są używane, co podkreśla znaczenie, nauczenia świadków, jak skutecznie interweniować.

Brak reakcji na skargi

W wielu organizacjach istnieje tendencja do lekceważenia skarg na nieprzyzwoite zachowanie, odpowiadając „To po prostu taki sposób bycia Toma” albo oceniając, że zachowanie nie ma charakteru seksualnego — na przykład nazywając koleżankę z pracy „suką”.

Molestowanie, jednak, zależy od postrzegania, więc jeśli ktoś uzna zachowanie za wystarczająco kłopotliwe, należy je zgłosić, a HR ma obowiązek je zbadać. Korelacja między molestowaniem seksualnym a ogólnym złym traktowaniem jest dobrze udokumentowana w literaturze akademickiej i może wpływać na sposób rozgrywania się spraw sądowych, więc poleganie na ogólnej nieuprzejmości molestującego jako obronie nie ma szans być skuteczne. Na przykład, w sprawie Ravina przeciwko Uniwersytetowi Kolumbii i Bekaert, gdzie młodsza pracownica naukowa zgłosiła przypadek molestowania seksualnego ze strony profesora z tytułami, pozwani próbowali przekonać, że ponieważ profesor był charakterystycznie nieuprzejmy i wrogi sposób bycia, zarzuty molestowania były mniej wiarygodne. Jednak zarówno profesor, jak i uniwersytet zostali uznani za odpowiedzialnych za molestowanie, a powódka, Enrichetta Ravina, ostatecznie otrzymała 750 000 dolarów odszkodowania plus ponad 1,5 miliona dolarów na honoraria adwokackie i koszty.

Skargi również nie są badane, ponieważ ustalono, że pewne zachowania są akceptowalne w danym miejscu pracy. Na przykład, po zwycięstwie hiszpańskich kobiet na Mistrzostwach Świata w sierpniu 2023 roku, prezes Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF) Luis Rubiales pocałował w usta jedną z gwiazd meczu, pomocniczkę Jenni Hermoso, przed 1,5 miliarda widzów telewizyjnych. Po fali krytyki, Rubiales był pod medialną presją, aby skomentować zachowanie. W swojej wypowiedzi stwierdził, że niczego złego nie zrobił. Raczej stwierdził, że „w bańce RFEF nikt nie przywiązywał do tego najmniejszej wagi”. Jednakże, uwzględniając fakt, że percepcja odgrywa kluczową rolę w kwestii molestowania, i biorąc pod uwagę, że Hermoso utrzymywała, iż pocałunek był niepożądany — napisała w mediach społecznościowych kilka dni później, „Czułam się bezbronną ofiarą impulsywnego, seksistowskiego aktu bez mojej zgody” — jasne jest, że obie strony miały bardzo różne poglądy na to, co jest akceptowalne wewnątrz bańki RFEF. Rubiales poddał się do dymisji po tym incydencie; teraz, w świetle niedawnego orzeczenia sędziego, który uznał pocałunek za niekonsensualny, stoi przed zarzutem przestępstwa seksualnego.

Złe prowadzenie dochodzeń

Skuteczne dochodzenia muszą spełniać trzy warunki: być natychmiastowe, dokładne i bezstronne. Notatki z dochodzenia są prawie zawsze przekazywane podczas procesu sądowego, więc w interesie pracodawców leży, aby osoba prowadząca dochodzenie była bezstronna i wyszkolona w przeprowadzaniu dochodzeń. Ale, podczas gdy wewnętrzne dochodzenia są zwykle prowadzone przez osoby z działu zasobów ludzkich, programy akademickie w dziedzinie HR rzadko, jeśli w ogóle, obejmują dochodzenia jako część programu nauczania. Dlatego pracodawcy mają obowiązek zapewnić, aby takie szkolenie było zapewnione osobom odpowiedzialnym za przeprowadzanie skutecznych dochodzeń.

Kryterium terminowości jest zwykle realizowane poprzez rozpoczęcie dochodzenia w ciągu kilku dni od otrzymania skargi i zakończenie go w ciągu kilku tygodni. Ponieważ większość wewnętrznych dochodzeń nie wymaga więcej niż przeprowadzenia kilku wywiadów, jest to rozsądny termin. Ponadto przedłużanie dochodzenia może oznaczać, że ofiara jest zmuszona do kontynuowania pracy obok osoby, która ją molestowała, co jest niepożądane, szczególnie w sytuacjach, gdy molestowanie było rażące (na przykład napaść na tle seksualnym). Chociaż skarżący zwykle nie mogą kontrolować szybkości dochodzenia, nadmiernie długi proces może wpłynąć na odpowiedzialność, ponieważ sygnalizuje, że organizacja nie traktowała poważnie swojego obowiązku zapewnienia miejsca pracy wolnego od molestowania.

Poziom dokładności i zakresu dochodzenie zależy od sytuacji. Obejmuje zbieranie e‑maili, wiadomości tekstowych, poczty głosowej, wideo i wszelkich innych dowodów, które mogą wspierać zarzut, oraz przesłuchanie wszystkich osób, które mogą mieć wiedzę na temat skargi i poproszenie ich o przedstawienie własnego opisu tego, co się wydarzyło. Dobrą praktyką jest skłonienie świadków do podpisania notatek sporządzonych podczas wywiadu, aby upewnić się, że dochodzący odpowiednio uchwycił ich relacje. Z drugiej strony, podpisanie wcześniej napisanego oświadczenia — rzadka, ale nie niesłyszana praktyka, w moim doświadczeniu — może sygnalizować ekspertowi HR, że dochodzenie było fikcją.

Chociaż przeprowadzenie poprawnie każdego indywidualnego dochodzenia jest ważne, organizacje muszą również upewnić się, że istnieje system zarządzania skargami na molestowanie. Prowadzenie dochodzeń jest zwykle zadaniem przypisanym pracownikowi, a, jak w przypadku każdego zadania, pracodawcy powinni ocenić, jak dobrze jest ono wykonywane. Na przykład, jeśli prowadzący dochodzenie rzadko przesłuchują świadków poza skarżącym i domniemanym molestującym, może to sygnalizować, że nie są oni wystarczająco dokładni. Podobnie, jeśli wszystkie lub prawie wszystkie dochodzenia kończą się stwierdzeniem „niepotwierdzone”, może to sygnalizować, że prowadzący dochodzenie nie są zainteresowani trudną pracą związaną z potwierdzoną skargą na molestowanie.

Być może najważniejszym powodem do śledzenia zarzutów molestowania i dochodzeń jest to, że pozwala organizacjom zidentyfikować recydywistów. Analizowanie każdej skargi w próżni może przeoczyć fakt, że ta sama osoba została oskarżona przez wielu osób. Jeśli nigdy nie zostaną ukarani, są zachęcani do angażowania się w bardziej rażące zachowania.

Niekaranie molestujących

Ze względu na eskalujący charakter niekontrolowanego molestowania, sądy często biorą pod uwagę reakcję organizacji (lub jej brak) na mniej poważne, wcześniejsze zachowania. Na przykład, doszło do zatwierdzenia ugody na kwotę 23 milionów dolarów przeciwko Charleston Area Medical Center w Wirginii, w związku ze sprawą gastroenterologa, który dopuszczał się molestowania seksualnego swoich pacjentek. Źródła informacyjne zauważyły, że zanim odkryto napaść na tle seksualnym, było powszechnie wiadomo, że lekarz rutynowo zadawał swoim (głównie kobiecym) członkom personelu pytania o ich życie seksualne i ciała. Niepodjęcie żadnych działań dyscyplinarnych w celu rozwiązania molestowania członków personelu, pomimo powszechnej wiedzy o takim zachowaniu, prawdopodobnie wpłynęło na wielkość przyznanego odszkodowania.

Pomimo faktu, że solidna obrona wymaga, aby pracodawca „wykazał należytą staranność w zapobieganiu i szybkim korygowaniu wszelkich zachowań molestujących”, badacze powoli badają czynniki wpływające na decyzje dyscyplinarne. Jednak badania, nad którymi obecnie pracuję, sugerują, że osoby są mniej skłonne do wymierzania kar, gdy wyznają tradycyjne przekonania o rolach płciowych (takie jak „chłopcy będą chłopcami”), gdy praca ofiary jest poza normami zawodowymi przypisanymi dla płci (takie jak inżynierka lub męska asystentka administracyjna) i gdy polityka organizacji dotycząca molestowania seksualnego jest mniej wyraźna.

Chociaż organizacje nie zawsze mogą zapobiec przypadkom molestowania seksualnego, powyższe przykłady sugerują, że mogą one zmniejszyć swoją odpowiedzialność, demonstrując, że podjęły znaczące wysiłki w celu jego zapobiegania i naprawienia skutków. Dlatego tak ważny jest skuteczny program szkoleniowy, który zachęca strony trzecie do interwencji. Podobnie solidny proces dochodzeniowy w sprawie skarg i poszukiwanie wzorców, w połączeniu z jednolicie stosowaną polityką dyscyplinarną dla molestujących, sygnalizuje, że organizacja poważnie podchodzi do rozwiązania problemu molestowania, zanim się on nasili. Poza ich wartością w redukcji odpowiedzialności, te wysiłki mogą pomóc organizacjom stworzyć środowisko, w którym będą chciały pracować utalentowanie kobiety.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Dlaczego zarządy nie widzą we mnie wizjonera?

Zastanawiasz się, dlaczego mimo wieloletniego doświadczenia i głębokiego zrozumienia biznesu, awans na najwyższe stanowiska wciąż omija Cię szerokim łukiem? Często problemem nie jest rzeczywisty brak strategicznego myślenia, lecz nieumiejętność jego odpowiedniego komunikowania. Dowiedz się, jak przestać koncentrować się wyłącznie na operacyjnych konkretach i zacząć skutecznie sygnalizować swoje wizjonerskie podejście.

Sztuczna inteligencja i pułapka zależności poznawczej

Czy sztuczna inteligencja zagraża naszej zdolności do samodzielnego myślenia? Andrew Palmer, redaktor „The Economist”, opowiada o wdrażaniu AI w rygorystycznym środowisku medialnym, pułapce „zależności poznawczej” i algorytmach, które wkrótce mogą przejąć procesy rekrutacyjne. Poznaj podejście do technologicznej rewolucji, w którym kluczem pozostaje krytyczny nadzór człowieka i zarządzanie oparte na faktach.

Multimedia
Depresja u ludzi sukcesu. Jak ją diagnozować i mądrze leczyć?

Czy depresja to tylko smutek i brak silnej woli? W najnowszym odcinku podcastu Klaudii Knapik Zdrowie Lidera prof. Piotr Gałecki obala największe mity na temat tej choroby. Dowiedz się, jak rozpoznać wysokofunkcjonującą depresję u liderów, dlaczego ciało reaguje fizycznym bólem na przewlekły stres i jak nowoczesna medycyna pomaga odzyskać biologiczną równowagę.

Dlaczego firmy nie muszą ciąć etatów z powodu sztucznej inteligencji

Czy masowe zwolnienia w erze sztucznej inteligencji to biznesowa konieczność, czy może fatalny w skutkach błąd? Andrew Winston przekonuje, że organizacje opierające się presji zastępowania młodych talentów algorytmami nie tylko skutecznie zabezpieczą swoją przyszłość i lejek kadrowy, ale też zyskają potężną przewagę strategiczną nad bardziej krótkowzroczną konkurencją.

Multimedia
Kto ukradł narrację o AI? Ograniczenia LLM-ów, o których milczą giganci

W debacie o sztucznej inteligencji ton nadają dziś wielkie korporacje, nierzadko uciekając się do marketingowej propagandy. Zamiast ulegać wizjom bezwarunkowego dobrobytu, liderzy biznesu powinni spojrzeć na algorytmy z chłodnym dystansem. O tym, jak odzyskać strategiczną wyobraźnię i gdzie leżą prawdziwe limity AI, opowiada analityk foresightu strategicznego Bartosz Frąckowiak.

Zasady przywództwa: Jak procentuje inspiracja

Zarządzanie organizacją, w której zespół inspiruje wywierany wpływ, przynosi znacznie lepsze rezultaty niż poleganie wyłącznie na motywacji finansowej. Poznaj doświadczenia liderów z Haas School of Business oraz Trinity Business School, którzy z sukcesem wdrożyli ogólnofirmowe zasady przywództwa. Dowiedz się, jak inkluzywny proces kształtowania tych wartości buduje zwinność organizacyjną i stanowi fundament pod transformację biznesu.

AI Act: Dlaczego polskie innowacje uciekają z Europy (i jak to zatrzymać)

Adopcja AI w Polsce rośnie szybciej niż w wielu dojrzałych gospodarkach. Problem w tym, że wraz z nią rośnie koszt regulacji, niedobór kompetencji „tam, gdzie trzeba” i ryzyko ucieczki najbardziej obiecujących firm za granicę.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!