Streszczenie: Polscy konsumenci nie powinni być zachęcani do kupowania rodzimych produktów wyłącznie ze względu na ich pochodzenie. Skupianie się na polskości produktu może ograniczać działalność krajowych firm, ponieważ na rynkach zagranicznych nikt nie kupi towaru tylko dlatego, że jest polski. Dlatego nasze produkty muszą spełniać najwyższe standardy jakości, aby konkurować na arenie międzynarodowej. Mitsmr+3Mitsmr+3Mitsmr+3Mitsmr
Pokaż więcej
Nie powinniśmy Polaków namawiać do tego, żeby kupowali polski towar wyłącznie z powodu jego polskości. Bazowanie na pochodzeniu produktu paradoksalnie ogranicza działalność polskich firm. Za granicą bowiem nikt nie kupi towaru tylko dlatego, że jest polski. Nasze produkty muszą zatem spełniać najwyższe standardy.
Stowarzyszenie Inicjatywa Firm Rodzinnych prowadzi szeroko zakrojoną działalność mającą wspierać polskie firmy rodzinne oraz menedżerów, którzy z nimi współpracują. W tym celu podejmuje działania edukacyjne, reprezentuje przedsiębiorców w kontaktach z organami państwowymi i opiniuje akty prawne, które mogą mieć wpływ na funkcjonowanie przedsiębiorczości rodzinnej w kraju. W pierwszych latach funkcjonowania stowarzyszenia, tzn. po 2008 roku, dla organizacji bardzo ważne było promowanie współpracy międzypokoleniowej i planu sukcesji. Dziś natomiast wiemy, że aby firma w ogóle mogła myśleć o udanej sukcesji, musi funkcjonować w sprzyjającym otoczeniu biznesowym i być dobrze zarządzana. Polskim firmom rodzinnym z oczywistych względów zależy na tym, żeby Polacy interesowali się tym, czy i w jaki sposób swoimi decyzjami rynkowymi mogą mieć wpływ na umacnianie polskiego kapitału – w tym wypadku firm rodzinnych. Z tego powodu tak duże znaczenie ma dla stowarzyszenia promowanie patriotyzmu gospodarczego.Wsparcie lokalnych społeczności Firmy rodzinne dominują wśród prywatnych polskich podmiotów, a patriotyzm gospodarczy działa na ich korzyść. Zarówno w Polsce, jak i na świecie firmy rodzinne są często zakorzenione w społecznościach lokalnych. O ile duże korporacje z rozproszonym akcjonariatem bez problemu przenoszą swoje siedziby między miastami i państwami, to firmy rodzinne od dziesięcioleci znajdują są w tych miejscowościach, z których pochodzi właściciel. Dobrymi przykładami są Adidas i Puma, dwie firmy rodzinne założone przez braci, którzy ze sobą rywalizowali. Siedziby tych firm do dziś znajdują się w Herzogenaurach, niewielkim mieście w Bawarii. Umiejscowienie takich gigantów w rodzinnych miastach ma ogromne znaczenie dla rozwoju lokalnych społeczności. Wpływa przede wszystkim na poprawę jakości miejsc pracy.
Mamy nadzieję, że polskie produkty będą wkrótce synonimem wysokiej jakości.
Bardzo wiele globalnych firm, postrzeganych dziś jako koncerny, jest w istocie firmami rodzinnymi. Przykładem są chociażby Aldi i C&A. Te zagraniczne sieci rodzinne, obecne w całej Europie, z sukcesem zarządzają sprawami rodziny i firmy oraz sprawnie przechodzą przez proces sukcesji. Stowarzyszeniu Inicjatywa Firm Rodzinnych zależy na tym, by polskie firmy brały przykład z sąsiadów. Nasz kraj i społeczeństwo powinny stwarzać odpowiednie warunki do tego, aby polskie firmy rodzinne mogły dogonić, a może nawet przegonić, zagraniczną konkurencję.Siła racjonalnych argumentów Za patriotyzmem gospodarczym przemawia wiele racjonalnych powodów. Załóżmy, że polska firma i jej zagraniczny konkurent oferują produkty takiej samej jakości. Czy zatem lepiej będzie, jeżeli zysk z transakcji zakupu pozostanie w Polsce i będzie – z dużym prawdopodobieństwem – reinwestowany w kraju, czy wówczas, gdy trafi za granicę? Wspierając rodzimą przedsiębiorczość, przyczyniamy się nie tylko do tego, że podatki są płacone w kraju, ale również zwiększamy szanse na powstanie nowych miejsc pracy. Im szybciej rozwija się polska firma, tym większe prawdopodobieństwo, że zapłaci kolejnym pracownikom, którzy wydadzą w kraju swoje pieniądze, co z kolei będzie jeszcze bardziej napędzać polską gospodarkę.Emocjonalne przywiązanie do tego, co polskie, jest ważne, ale naszym zdaniem decyzje zakupowe powinny być przede wszystkim racjonalne. Powinny wynikać z wiary w to, że polskie przedsiębiorstwa są w stanie nawiązać walkę konkurencyjną i wspierać polskie społeczeństwo. Dlatego nigdy nie będziemy rodaków namawiać do tego, żeby kupowali polski towar tylko z powodu jego pochodzenia. Bazowanie tylko na tym argumencie w gruncie rzeczy ogranicza działalność rodzimych przedsiębiorców. Za granicą bowiem nikt nie kupi polskiego towaru tylko dlatego, że jest polski. Nasze produkty muszą spełniać określone standardy jakości.Jakość przede wszystkim
Polskie produkty powinny być wysokiej jakość, a to, że zostały wyprodukowane w naszym kraju, póki co jest bonusem jedynie dla Polaków. Jak wynika z badań, klienci różnie interpretują „polskość” danego produktu. Zdaniem ankietowanych składają się na nią takie czynniki, jak: polska produkcja, siedziba firmy znajdująca się w naszym kraju czy też kojarzenie marki z Polską. Naszym zdaniem przy ocenianiu tzw. polskości produktu powinno się przyjąć perspektywę właścicielską, to znaczy czy firma pozostaje w rękach Polaków.Mamy nadzieję, że polskie produkty będą wkrótce zyskiwać uznanie za granicą właśnie dlatego, że są polskie, co będzie synonimem wysokiej jakości. Niemcom udało się wygenerować zainteresowanie towarami „Made in Germany”. Nam także powinno zależeć na tym, żeby polski towar na świecie kojarzył się nie tylko z niską ceną. Duży wpływ na to, jak polskie towary są postrzegane za granicą, ma wizerunek Polski i Polaków oraz rozpoznawalność polskich marek. W wielu krajach dużą popularnością cieszą się polska kiełbasa i wódka. Ale czy branże odzieżowa, meblarska i kosmetyczna też nie powinny wieść prymu? Jeśli patriotyzm konsumencki ma faktycznie wpływać na polską gospodarkę, to klienci powinni kupować nie tylko polskie artykuły spożywcze. Warto promować nasz kraj również jako producenta wysokiej klasy dóbr przemysłowych i dostarczyciela usług na światowym poziomie.Decyzje zakupowe Polaków Raport Moda na polskość przygotowany na potrzeby projektu Konsument 2016 przez TNS (obecnie Kantar) wskazuje, że polskie pochodzenie produktu motywuje do zakupu 9 na 10 ankietowanych klientów. Dla porównania fakt, że towar wyprodukowała znana światowa marka, zachęca do zakupu 54% Polaków. Aż 62% z nas postrzega Polskę jako kraj samowystarczalny, ale ponad połowa uważa, że mimo to warto importować produkty z zagranicy. Za lepsze jakościowo od zagranicznych konkurentów uznajemy polskie produkty spożywcze i ubrania. Jako gorsze – kosmetyki i sprzęt RTV/AGD. Dlatego to właśnie jakość, a nie sam kraj pochodzenia, pomaga przekonać konsumenta, że dokonuje dobrego wyboru przede wszystkim dla siebie. Polskie pochodzenie produktu jest jedynie bonusem ułatwiającym i racjonalizującym wybór towaru i polepszającym samopoczucie konsumenta. Może on wyjść z założenia, że nie zmarnował pieniędzy, a przy okazji pomógł Polsce.Kompleksowe działania Aby patriotyzm gospodarczy nie był pustym hasłem lub jedynie instrumentem PR, warto postawić na współpracę administracji państwowej z przedsiębiorcami. Przede wszystkim należy rozważyć poszerzenie polityki promowania polskich produktów i producentów. Wspierać należy nie tylko produkty spożywcze, ale też meble, kosmetyki i odzież. Natomiast polscy producenci dóbr przemysłowych AGD/RTV powinni zastanowić się, czy opłaca im się ukrywać lub rozmywać ich polskość.Polski biznes rodzinny wytwarza około 2/3 polskiego PKB. Moda na polskość to dodatkowy impuls mogący wesprzeć rozwój firm rodzinnych. Aby tak się stało, polskie firmy powinny czuć się bezpiecznie i inwestować w przyszłość.O polskiej marce i polskich produktach będziemy rozmawiać podczas 12. Ogólnopolskiego Zjazdu Firm Rodzinnych U‑RODZINY 2019, który odbędzie się w dniach 24–26 października 2019 roku. Temu tematowi będzie poświęcona sesja otwierająca zjazd. Razem ze znanymi polskimi przedsiębiorcami wyjaśnimy, co znaczy „Made in Poland”. Zastanowimy się, jak wspólnie budować wiarygodną polską markę oraz jak promować nasze produkty. Więcej na stronie.
Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.
Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.
laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.
Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.
Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.
AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?
Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.
Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?
Globalna skala AI zderza się z lokalnymi regulacjami prawnymi. Dlaczego strategia „suwerennej sztucznej inteligencji” to pilne zadanie dla prezesów, a nie tylko dla działu IT?
Technologie cyfrowe i AI znoszą bariery geograficzne, ale bez odpowiedniej strategii mogą pogłębiać nierówności w biznesie. Zobacz, jak uniknąć pułapki skalowania w globalnym świecie.