Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
E-commerce

Polityka cenowa: jak mądrze korzystać z rabatów

4 października 2017 11 min czytania
Marcin Słomski
Polityka cenowa: jak mądrze korzystać z rabatów

Streszczenie: Rabaty i zniżki są popularnym narzędziem wykorzystywanym przez firmy do zwiększenia sprzedaży, jednak ich nieumiejętne stosowanie może prowadzić do strat. Odpowiednie zarządzanie polityką rabatową jest kluczowe dla zapewnienia skuteczności tego typu działań. Ekspert w dziedzinie optymalizacji wartości przedsiębiorstw, Marcin Słomski, podkreśla, że rabaty są istotne, szczególnie w firmach B2B, gdzie mogą wpływać na osiągane ceny. Choć konsumenci chętnie korzystają z obniżek, dla przedsiębiorców zarządzanie rabatami wiąże się z wyzwaniami, ponieważ zbyt łatwe obniżenie cen może obniżyć marże zysku. Słomski zwraca uwagę, że całkowite rezygnowanie z rabatów może być trudne, ale dobrze zaprojektowany system może wspierać cele biznesowe, natomiast brak kontroli nad polityką rabatową może prowadzić do niepożądanych efektów.

Pokaż więcej

Rabaty, zniżki i kupony promocyjne są nieodłącznymi elementami działań intensyfikujących sprzedaż. Nie zawsze jednak przynoszą zakładany efekt – nieumiejętne budowanie polityki rabatowej może wręcz przynieść firmie straty. Jak odpowiednio korzystać z rabatów? Na co zwrócić uwagę?

Powyższe pytania zadaliśmy Marcinowi Słomskiemu, ekspertowi w zakresie optymalizacji wartości przedsiębiorstw i wykładowcy ICAN Institute.

Nasze ostatnie webinarium poświęcone tematyce wykorzystania bonusów i rabatów w polityce cenowej firmy spotkało się z bardzo dużym zainteresowaniem uczestników. W jego trakcie pojawiło się wiele pytań. Podczas nagrania mieliśmy możliwość odpowiedzenia tylko na kilka z nich. Czy moglibyśmy wrócić do tej rozmowy?

Tak – oczywiście. Nie dziwię się, że ta tematyka wzbudziła duże zainteresowanie. Zarządzanie cenami jest potężnym narzędziem, które ma mocne przełożenie na wyniki osiągane przez spółki. Bonusy i rabaty, szczególnie w przypadku firm B2B, to jedne z najbardziej istotnych elementów wpływających na efektywny poziom cen osiąganych w relacjach z klientami.

Jako konsumenci kochamy rabaty, obniżki i promocje. Czy taką samą miłością darzymy je jako przedsiębiorcy?

Jako konsumenci rzeczywiście kochamy rabaty, obniżki i promocje. Szczególnie w Polsce. Wynika to z tego, że mamy jeden z najwyższych współczynników zakupowego IQ w Europie. Mamy większą świadomość poziomu cen, co wpływa na to, że lepiej wychwytujemy bodźce w postaci informacji odnośnie do „okazji”. Lubimy mieć poczucie oszczędności oraz wrażenie, że udało nam się coś wynegocjować. Możliwe, że jest to związane z tym, iż jesteśmy bardzo przedsiębiorczy. Patrząc z perspektywy przedsiębiorców, to wszystko zależy od tego, po której stronie jesteśmy. Jeżeli kupujemy, to oczekujemy rabatów i bonusów. Natomiast jeżeli sprzedajemy, to wolelibyśmy, aby obniżki cen były jak najmniejsze.

Czy od rabatów da się uciec? Czy można prowadzić tak szczelną politykę cenową, aby z nich zupełnie zrezygnować?

Realnie? Myślę, że w niektórych branżach byłoby to trudne. Poza tym pojawia się pytanie, czy całkowita rezygnacja z rabatów jest w naszym interesie. Jeżeli mamy dobrze zaprojektowany system rabatowo‑bonusowy, to może on wspierać osiąganie naszych celów biznesowych. Jeżeli jednak mamy system, w którym handlowcy dostają narzędzie, w ramach którego mogą dosyć swobodnie podejmować decyzje, to możemy mieć do czynienia z sytuacją, w której nie kontrolujemy efektywnie jednego z głównych obszarów, który będzie wpływał na możliwość osiągania satysfakcjonujących cen.

Bonusy i rabaty same w sobie nie są złe, jeżeli są oparte na zasadach wzajemności w relacji z klientem. Jako sprzedawcy dajemy coś dodatkowego na rzecz klienta, ale chcielibyśmy coś w zamian otrzymać, np. większy wolumen, określoną częstotliwość zakupów, terminowość zapłaty itp.

Czy rabaty mogą być więc skutecznym narzędziem zwiększania sprzedaży? Jak je mądrze stosować?

Jeżeli prowadzimy działalność w biznesie, który charakteryzuje się bardzo wysoką elastycznością cenową, to stosowanie rabatów może mieć pozytywne przełożenie na wielkość sprzedaży. Szczególnie jeżeli będziemy w stanie połączyć akcję promocyjną z działaniami ukierunkowanymi na sprzedaż dodatkowych produktów. Musimy mieć jednak świadomość, w jakim stopniu obniżka ceny przełoży się na zmianę wolumenu sprzedaży. Jeżeli elastyczność cenowa danego produktu jest na poziomie -5, to oznacza to, że w przypadku obniżki ceny np. o 5% wolumen powinien nam wzrosnąć aż o 25%. Czy taki wzrost wygląda dobrze? To zależy. Po pierwsze powinniśmy mieć świadomość, na jakiej marży pracujemy. Jeżeli są to niskie marże, to może się okazać, że przy spadku ceny o 5% wzrost wolumenu o 25% może się okazać niewystarczający do skompensowania spadku wartości marży uzyskanej na sprzedaży. Chyba że przy większym wolumenie mamy większe możliwości negocjacyjne w relacji z dostawcami i jesteśmy w stanie wynegocjować lepsze warunki zakupowe. Wówczas część tej obniżki możemy przerzucić na naszych dostawców. To jednak powoduje spiralę presji na obniżkę cen w całym łańcuchu wartości dodanej w branży.

Poza tym powinniśmy mieć świadomość, czy przy sprzedaży danych produktów i usług mamy potencjał pakietowania oferty (łączenia kilku produktów w ramach pakietu) i sprzedaży dodatkowych produktów (na których będziemy zarabiać oczekiwaną marżę). Mechanizm wówczas działa w taki sposób, że akcja promocyjna i rabatowanie mają przyciągnąć klientów i zwiększyć wolumen, a przy okazji powinniśmy tym klientom sprzedać dodatkowe produkty.

Musimy zatem mieć świadomość, jaki jest poziom elastyczności cenowej, na jakich marżach pracujemy, czy większy wolumen zwiększy nasze możliwości negocjacyjne z dostawcami oraz czy mamy konkretny plan na realizację dodatkowej sprzedaży produktów.

Czy twoja polityka rabatowa jest skuteczna? #pricing

Czy reguły stosowania rabatów różnią się w sektorach B2C i B2B?

W obu sektorach możemy mieć zupełnie inne modele sprzedażowe oraz produkty mogą odgrywać zupełnie inną rolę. Jeżeli w B2C mamy do czynienia z produktami podstawowymi lub impulsowymi, a sama sprzedaż jest mocno transakcyjna (sprzedaż możliwie zautomatyzowana bez tworzenia wartości dodanej przez handlowca), to akcje promocyjne mogą działać stymulująco. Najczęściej widzimy to w przypadku supermarketów. Akcje mają przyciągać klientów, którzy przy okazji kupią inne rzeczy. Tzw. akcje promocyjne i przeceny tworzą punkt odniesienia do stworzenia wrażenia, że mamy do czynienia z okazją zakupową. Konsumenci w Polsce bardzo lubią „okazje” oraz lubią mieć poczucie „zaoszczędzonych” pieniędzy. Jeżeli widzimy zatem produkt za cenę 99 zł, to część z nas może obok takiej oferty przejść obojętnie. Jeżeli jednak pojawi się baner: „Ostatnie dni promocji! Końcówka serii!” wraz z etykietką na produkcie w postaci przekreślonej ceny 249 zł, a pod spodem mamy informację: cena promocyjna 99 zł, to wówczas możemy mieć poczucie, że mamy do czynienia z okazją i dużą oszczędnością. To może być bodziec stymulujący do podjęcia decyzji zakupowej. Jest w tym pewna doza nieracjonalności, ale tzw. pricing behawioralny ma dużą siłę. Ten temat został mocno rozwinięty przez Enrico Trevisana. W sklepie HBRP jest dostępna jego książka „Jak zrozumieć klienta i na tym zarobić?”. Pozycja ta jest warta uwagi, ponieważ znajduje się tam wiele praktycznych wskazówek.

Sięgnij po bestseller HBRP »

W B2B nasze zachowania mogą być zupełnie inne. To jest w ogóle ciekawa obserwacja, że jako ludzie zupełnie inaczej możemy się zachowywać, będąc prywatnymi konsumentami, a inaczej, pełniąc określone role zakupowe w firmie. Prywatnie możemy podejmować decyzje zakupowe spontanicznie w odniesieniu do produktów impulsywnych, a zawodowo nasz proces zakupowy może być wieloetapowy i sformalizowany.

W B2B na pewno dużo większą rolę odgrywa sam proces zakupowy, a produkty czy usługi są często dużo bardziej złożone niż w przypadku B2C. W działalności B2B powinniśmy się zastanowić przede wszystkim, jaką rolę ma pełnić rabat czy bonus w naszej strategii cenowej. To są zupełnie inne narzędzia i ich rola powinna być inna. Rabat bezpośrednio przekłada się na obniżenie ceny. Ma charakter mocno transakcyjny i powinien stymulować zwiększenie wolumenu sprzedaży na poziomie danej transakcji sprzedażowej. W efekcie nasza relacja z klientem może być mocno transakcyjna. Tu i teraz robię deal. Jeżeli nasz model biznesowy jest ukierunkowany na tego typu relację z klientem, to może to być właściwy mechanizm. Jeżeli jednak zależy nam zbudowaniu długotrwałej i powtarzalnej relacji z klientem, to raczej powinniśmy stosować rozliczenia bonusowe.

Szczególnie takie, które rozliczają naszą relację po upływie jakiegoś czasu i po spełnieniu określonych warunków. Takie podejście wiąże obie strony na więcej niż jedną transakcję. Polityka bonusowa może obejmować nie tylko wymiar pieniężny, ale wiele dodatkowych usług, które dostawca będzie świadczyć odbiorcy. Mogą to być usługi, które będą tworzyć wartość dodaną dla odbiorcy. Możemy zatem zacząć tworzyć przestrzeń do tworzenia wartości w relacji biznesowej. Takie podejście powinno wręcz sprzyjać możliwości podnoszenia bazowych cen. W B2B wszystko zatem zależy od tego, jaką relację chcemy tworzyć z naszymi klientami.

Jak zabrać się do stworzenia spójnej i skutecznej polityki rabatowej w naszej firmie? Na co zwrócić uwagę?

Przede wszystkim proponowałbym zacząć od uświadomienia sobie, jaki jest poziom cen oraz jaka jest rzeczywista rentowność klienta. Bez takiej wiedzy dyskusja o skutecznej polityce rabatowo‑bonusowej będzie czysto teoretyczna. W większości firm mamy bardzo dobrze rozwiniętą analitykę i kontrolę kosztów operacyjnych, lecz w odniesieniu do analityki cen i mierzenia rentowności klientów nasza wiedza nie jest już jednak tak głęboka.

Jako konsumenci rzeczywiście kochamy rabaty, obniżki i promocje. Szczególnie w Polsce. Wynika to z tego, że mamy jeden z najwyższych współczynników IQ zakupowego w Europie.

Poza wiedzą dotyczącą cen transakcyjnych na fakturach powinniśmy mieć również wiedzę, jaki jest poziom cen i przychodów według cenników, które stosujemy (tzw. „100”) i ile oddajemy klientom w formie rabatów, aby wyjść na cenę transakcyjną widoczną na fakturze. Jednak w B2B na tym historia się nie kończy. Często w relacji z klientami ponosimy dodatkowe wydatki, które są związane z obsługą klienta. Mogą to być wydatki związane z obsługą sprzedażową i posprzedażową, dodatkowe korzyści związane z obsługą logistyczną i administracyjną, wsparcie marketingowe itp. Znaczna część tych działań, które są wyróżnikiem naszej oferty, jest traktowana jako koszt operacyjny i często nie jest monitorowana na poziomie klienta. Bez takiej analityki nie będziemy wiedzieć, ile tak naprawdę zarabiamy na relacji z klientem i czy w ogóle na niej zarabiamy. Może się wręcz okazać, że do tej relacji dopłacamy. Polityka rabatowa i bonusowa powinna być zatem traktowana jako jeden z kosztów, które ponosimy w relacji z klientem.

Dużym wyzwaniem jest szczelność polityki cenowej. Na ile dużą dowolność powinni mieć sprzedawcy w oferowaniu rabatów?

Odpowiem na to pytanie dosyć przewrotnie – a jaką swobodę mają handlowcy w zakresie podejmowania decyzji o wydatkach i kosztach? Jeżeli w firmie mamy rygorystyczny system do akceptacji wydatków, to równie rygorystyczny system powinniśmy mieć po stronie akceptacji udzielanych rabatów. Swoboda w tym zakresie przekłada się od razu na niższe ceny i w pełnej wartości przekłada się na niższe marże i wyniki. Stworzenie rygorystycznego systemu nie tylko pomaga w kontroli tego obszaru, ale również daje handlowcom ochronę w rozmowie z klientem. Jeżeli klient czuje, że może wycisnąć więcej, to wyciśnie. Jeżeli natomiast handlowiec musi uzyskać akceptację dalszej obniżki od innych osób w organizacji, to klient ma czytelny sygnał, że to jest maksymalny poziom, jaki może uzyskać. Poza tym w B2B handlowcy powinni tworzyć wartość dodaną w procesie sprzedaży i sprzedawać konsultacyjnie. Umiejętny handlowiec powinien sprzedawać ofertą wartości, a nie ceną. Jeżeli jedynym argumentem w procesie sprzedaży jest cena, to w takim transakcyjnym procesie sprzedaży nie jest nam potrzebny handlowiec. Jeżeli mamy do czynienia z tego typu biznesem, to powinniśmy się zastanowić, czy nasza sprzedaż nie powinna być realizowana w możliwie zautomatyzowany i tani sposób. Mając tanie procesy sprzedażowe, będziemy mogli sprzedawać tanio.

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat polityki cenowej? Zgłoś udział w konferencji HBRP: Walka o marżę: cena, oferta, rabaty. Więcej na pricing.hbrp.pl.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Multimedia
Czego biznes może nauczyć się od łazika na Marsie? Jak AI pomaga zarządzać niepewnością

Wyobraź sobie, że prowadzisz pojazd, ale każda Twoja decyzja dociera do kół z 30-minutowym opóźnieniem. Tak wygląda rzeczywistość inżynierów NASA sterujących łazikiem na Marsie. Ich rozwiązanie? Pozwolili sztucznej inteligencji samodzielnie decydować, które skały są „interesujące”. W biznesie opóźnienia w decyzjach są równie kosztowne, a niepewność – równie wielka. Sam Ransbotham z MIT SMR wyjaśnia, dlaczego najlepsi liderzy przestali używać AI tylko do cięcia kosztów, a zaczęli traktować ją jak partnera w nauce.

Agenci AI, roboty i my: Nowa era partnerstwa kompetencyjnego w dobie AI

Czy AI to koniec pracy jaką znamy, czy początek ery super-wydajności? Najnowszy raport McKinsey Global Institute obala mit „wielkiego zastępstwa” i proponuje nowy paradygmat: partnerstwo kompetencyjne. Choć technologia może przejąć zadania zajmujące 57% naszego czasu, to ludzkie umiejętności stają się cenniejsze niż kiedykolwiek. Odkryj, jak liderzy mogą uwolnić potencjał warty 2,9 biliona dolarów, łącząc inteligencję algorytmów z ludzką empatią i strategią.

Koniec ery chatbotów w bankowości. Nadchodzą autonomiczni Agenci AI

Sektor finansowy stoi u progu rewolucji, w której autonomiczni Agenci AI mają wygenerować 450 miliardów dolarów nowej wartości do 2028 roku. Najnowszy raport Capgemini ujawnia jednak, że sukces tej transformacji zależy od jednego, często pomijanego czynnika: dojrzałości chmurowej organizacji. Jak polskie i światowe banki przygotowują się na model pracy „człowiek plus maszyna”?

personal branding CEO Jak personal branding CEO wpływa na wyniki firmy

Personal branding przestał być „miękkim PR-em”. Dziś to jedno z najbardziej wpływowych narzędzi zarządczych – kształtuje zaufanie, wspiera sprzedaż, przyciąga talenty i buduje odporność firm. Najnowsze dane pokazują jednak, że polscy liderzy wciąż nie wykorzystują pełnego potencjału, działając intuicyjnie zamiast strategicznie. Co robią najlepsi i czego powinni uczyć się zarządy?

OSINT w zarządzaniu ryzykiem biznesowym Od wywiadu służb specjalnych do zarządu. OSINT jako tajna broń biznesu w erze ryzyka 

W świecie rosnących zagrożeń cyfrowych i geopolitycznych tradycyjne metody kontroli bezpieczeństwa to za mało. OSINT staje się kluczowym narzędziem pozwalającym firmom na weryfikację partnerów, ochronę infrastruktury IT oraz zabezpieczenie reputacji. Sprawdź, dlaczego wywiad z otwartych źródeł przestał być domeną wywiadu i jak może pomóc Twojej firmie uniknąć poważnych strat.

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!