Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
MARKETING I SPRZEDAŻ

Patriotyzm konsumencki jest coraz silniejszy

1 listopada 2017 5 min czytania
Patriotyzm konsumencki jest coraz silniejszy

Streszczenie: Badanie Open Research pokazuje, że coraz więcej Polaków zwraca uwagę na kraj pochodzenia produktów i wyraźnie preferuje wyroby lokalne – nawet 73% respondentów deklaruje, że kupiłoby produkt, gdyby był polski, co oznacza wzrost o 9 p.p. w porównaniu z rokiem poprzednim. W przypadku żywności polskość staje się kluczowym czynnikiem dla 60% badanych, a także znaczenie zyskuje w kategorii RTV/AGD (dla 68% kupujących). Mimo różnic w ocenie poszczególnych segmentów – od bankowości po chemię gospodarczą – jedno jest jasne: patriotyzm gospodarczy staje się istotnym elementem decyzji zakupowych, szczególnie dla konsumentów świadomych jakości, ceny i wartości marki.

Pokaż więcej

Polacy coraz bardziej interesują się pochodzeniem kupowanych produktów i marek – wynika z badania Patriotyzm konsumencki Polaków, które po raz drugi przeprowadziła firma Open Research. Aż ? Polaków regularnie sprawdza, w jakim kraju został wyprodukowany nabywany przez nich artykuł, pozostała część uczestników badania sprawdza tę informację rzadko lub wcale. Równocześnie 73% ankietowanych twierdzi, że zachętę do zakupu danego produktu stanowi dla nich to, że pochodzi on z Polski. Oznacza to aż 9‑procentowy wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Głębsza analiza wyników pokazuje, że to, czy polski aspekt marki stanowi zachętę do zakupu, zależy od kategorii produktu. Na polskim pochodzeniu marki najwięcej zyskują producenci żywności. W zeszłym roku tylko połowa Polaków wolałaby kupować artykuły spożywcze polskiej marki. Dziś aż 60% respondentów stwierdziło, że chętniej kupiłoby produkty z tej kategorii, gdyby pochodziły z Polski, przy czym 68% badanych przy podejmowaniu decyzji zakupowych bierze pod uwagę kraj pochodzenia produktu. 21% badanych stwierdziło, że polska produkcja nie ma wpływu na decyzje o zakupie, zaś zdaniem 15% respondentów polska marka zniechęca do zakupu. Polska żywność kojarzy się przede wszystkim z dobrą jakością (40% wskazań), zdrowiem i ekologią (26%) oraz dobrym smakiem (17%). Czołowymi markami wskazywanymi wśród polskich artykułów spożywczych są: Wedel, Winiary i Mlekovita.

Drugą kategorią produktów, przy zakupie których badani uwzględniają kraj pochodzenia, jest RTV/AGD. Podobnie jak przy artykułach spożywczych także tu stwierdzono, że dla 68% badanych (o 7 p.p. więcej niż w roku ubiegłym) miejsce produkcji jest istotnym czynnikiem decyzyjnym. Co zastanawiające, polskie artykuły gospodarstwa domowego i technologia użytkowa cieszą się niewielkim zainteresowaniem. Tylko 38% respondentów stwierdziło, że polskość marki produktu tej kategorii stanowiłaby zachętę do zakupu, przy czym dla 36% nie miałoby to znaczenia, zaś dla 18% polski aspekt marki producenta sprzętu RTV/AGD zniechęca do zakupu. Niestety, choć 42% badanych kojarzy polskie produkty z tej kategorii z dobrą jakością, a 10% z dobrą ceną, to wciąż silne jest powiązanie polskiej marki ze słabą jakością (19% wskazań).

Czy podczas zakupów sprawdzasz, czy produkt został wyprodukowany w Polsce?

Patriotyzm konsumencki jest coraz silniejszy

Patriotyzm konsumencki jest coraz silniejszy

Kiedy polski aspekt marki jest ważny?

Polski aspekt marki jest bardzo istotny przy wyborze produktów bankowych i ubezpieczeniowych – w drugiej edycji badania stwierdziło tak aż 48% badanych, o 7% więcej niż w roku ubiegłym. 21% przyznaje, że polskie pochodzenie nie ma wpływu na decyzje zakupowe w przypadku tej kategorii, przy czym 13% badanych zniechęca do zakupu. 60% respondentów stwierdziło, że pochodzenie produktów tej kategorii ma dla nich znaczenie. Interesujący wydaje się fakt, że obok pozytywnych skojarzeń bardzo silnie występują również te negatywne.

Polacy kojarzą polskie instytucje bankowe przede wszystkim z:

  • atrakcyjną ofertą (26% wskazań),

  • bezpieczeństwem i zaufaniem (24%),

  • a także z polskim kapitałem (15%).

Oprócz tego aż 13% badanych wiąże polski aspekt marek z tej kategorii z nieatrakcyjną ofertą, a 8% z wysokimi kosztami. Okazuje się, że pomimo tych wskazań większość badanych byłaby jednak skłonna wybrać produkt bankowy lub ubezpieczeniowy, gdyby pochodził z Polski.

Grupą produktów, na którą patriotyzm zakupowy ma najmniejszy wpływ, są: meble, usługi telekomunikacyjne oraz chemia gospodarcza. W przypadku ostatniej z tych kategorii polski aspekt marki zachęca do zakupu tylko 39%, podczas gdy zniechęca 19% badanych. Jednocześnie w przypadku 22% wskazań polskie marki z kategorii chemii gospodarczej kojarzą się ze słabą jakością i niską skutecznością.

Podczas zakupów Polacy są patriotami #konsumenci

Jak Polacy rozpoznają polskie produkty?

Głównym czynnikiem sprawiającym, że dany produkt lub markę konsumenci rozpoznają jako polską, jest nazwa. Dane pokazują jednak, że badani nie zawsze są w stanie trafnie zidentyfikować polską markę. O ile bezbłędnie wskazują na kraj pochodzenia marek takich jak PKO Bank Polski (93% wskazań) czy Roleski (91%), to zaledwie 66% respondentów było w stanie stwierdzić polskie pochodzenie sieci sklepów Żabka, a w przypadku firmy Reserved było to zaledwie 37% wskazań.

Jednym z podstawowych źródeł informacji o pochodzeniu produktów są specjalne oznaczenia, jednak nie istnieje jeden spójny symbol informujący o polskim pochodzeniu. Spośród wielu symboli i haseł tego rodzaju najczęściej zachęca do zakupu identyfikator:

  • „Produkt polski” (46% wskazań),

  • „Produkt polski, gwarancja jakości” (43%)

  • oraz „Teraz Polska” (40%).

Wśród młodych z największym odzewem spotyka się hasło „Produkt polski. Kupując, dajesz pracę”.

Polacy świadomie i dojrzale podchodzą do decyzji zakupowych, a większość z nich wspiera rodzime marki. Znaczna część z nich sprawdza podczas zakupów informacje, czy produkt został wyprodukowany w Polsce, zaś polscy producenci coraz częściej podkreślają pochodzenie swoich produktów.

BADANIE wykonane przez firmę Open Research zostało przeprowadzone metoda CAWI (online) na próbie 800 respondentów w wieku 15–59 lat. 44% z nich miało wykształcenie wyższe, tyle samo wykształcenie średnie. Badanie obejmowało mieszkańców wsi, a także małych, średnich i dużych miast.

Tematy

Może Cię zainteresować

Czego AI wciąż nie potrafi zrobić za liderów

Sztuczna inteligencja odpowiada płynnie, pewnie i natychmiast — ale nie odróżnia dobra od zła, nie uczy się z doświadczenia i nie ponosi konsekwencji decyzji. Dwie badaczki przywództwa z MIT wyznaczają granicę między tym, co warto oddać maszynie, a tym, czego lider oddać nie może, by pozostać liderem.

Jak nieefektywne spotkania niszczą wartość przedsiębiorstw

Czy wiesz, że ponad połowa czasu, jaki Twoi pracownicy spędzają na spotkaniach, to czysta strata czasu i pieniędzy? Najnowsze globalne badanie Jabra obnaża zjawisko „długu spotkaniowego”, który w dużych organizacjach generuje straty rzędu 130 milionów dolarów rocznie. Dowiedz się, dlaczego sztuczna inteligencja nie uratuje uszkodzonego systemu i dlaczego spotkania nie są uniwersalnym, bezrefleksyjnym narzędziem do wszystkiego.

Podatek od empatii, który płacą liderki

Współczesny biznes wymaga od liderów empatii i wsparcia w obliczu lęku przed AI czy restrukturyzacją. Badania pokazują jednak, że ten niewidzialny ciężar emocjonalny – tzw. podatek od empatii – obciąża głównie kobiety. Poznaj mechanizmy „pełzającej opieki” i dowiedz się, jak organizacje mogą sprawiedliwie redystrybuować kulturę troski.

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Dlaczego zarządy nie widzą we mnie wizjonera?

Zastanawiasz się, dlaczego mimo wieloletniego doświadczenia i głębokiego zrozumienia biznesu, awans na najwyższe stanowiska wciąż omija Cię szerokim łukiem? Często problemem nie jest rzeczywisty brak strategicznego myślenia, lecz nieumiejętność jego odpowiedniego komunikowania. Dowiedz się, jak przestać koncentrować się wyłącznie na operacyjnych konkretach i zacząć skutecznie sygnalizować swoje wizjonerskie podejście.

Sztuczna inteligencja i pułapka zależności poznawczej

Czy sztuczna inteligencja zagraża naszej zdolności do samodzielnego myślenia? Andrew Palmer, redaktor „The Economist”, opowiada o wdrażaniu AI w rygorystycznym środowisku medialnym, pułapce „zależności poznawczej” i algorytmach, które wkrótce mogą przejąć procesy rekrutacyjne. Poznaj podejście do technologicznej rewolucji, w którym kluczem pozostaje krytyczny nadzór człowieka i zarządzanie oparte na faktach.

Multimedia
Depresja u ludzi sukcesu. Jak ją diagnozować i mądrze leczyć?

Czy depresja to tylko smutek i brak silnej woli? W najnowszym odcinku podcastu Klaudii Knapik Zdrowie Lidera prof. Piotr Gałecki obala największe mity na temat tej choroby. Dowiedz się, jak rozpoznać wysokofunkcjonującą depresję u liderów, dlaczego ciało reaguje fizycznym bólem na przewlekły stres i jak nowoczesna medycyna pomaga odzyskać biologiczną równowagę.

Dlaczego firmy nie muszą ciąć etatów z powodu sztucznej inteligencji

Czy masowe zwolnienia w erze sztucznej inteligencji to biznesowa konieczność, czy może fatalny w skutkach błąd? Andrew Winston przekonuje, że organizacje opierające się presji zastępowania młodych talentów algorytmami nie tylko skutecznie zabezpieczą swoją przyszłość i lejek kadrowy, ale też zyskają potężną przewagę strategiczną nad bardziej krótkowzroczną konkurencją.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!