Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
MARKETING I SPRZEDAŻ
Polska flaga

Ile wart jest Twój wizerunek?

20 października 2014 7 min czytania
Bartosz Gumowski

Streszczenie: Wizerunek lidera ma realną wartość biznesową, a jego budowanie wymaga konsekwencji, autentyczności i świadomości, że każde działanie ma znaczenie. To, jak lider jest postrzegany wewnątrz i na zewnątrz organizacji, wpływa nie tylko na jego osobistą wiarygodność, ale również na zaufanie do całej firmy. Kluczowe jest zrozumienie, że wizerunek nie ogranicza się do mediów społecznościowych – obejmuje także codzienne zachowania, sposób komunikacji oraz decyzje podejmowane w trudnych momentach. Liderzy, którzy nie dbają o spójność między wartościami a działaniami, tracą autentyczność, co może skutkować osłabieniem relacji z zespołem i interesariuszami.

Pokaż więcej

Lato dobiegło końca, a wraz z nim zakończył się sezon letnich festiwali i powiązanych z nimi działań marketingowych. Firmy, które zainwestowały w sponsoring, stają dziś jak zwykle przed klasycznym pytaniem: czy było warto? Czy to w ogóle ma sens? Czy z naszego punktu widzenia się opłaca? Sprawdźmy.

W poprzednim tekście wspomniałem o różnych formach festiwalowego sponsoringu oraz sposobach na to, jak zdyskontować sukces samej imprezy z korzyścią dla marki, tak, by maksymalizować zwrot z inwestycji. Pozostaje nam więc jeszcze kwestia najważniejsza: jak to policzyć?

Ekwiwalent reklamowy

Ekwiwalent reklamowy – to najprostsze podejście do tego, by spróbować obliczyć wartość materiałów promocyjnych samego wydarzenia. Im częściej nasze logo czy nazwa pojawia się w mediach, tym wyższa wartość jest generowana. Liczenie ekwiwalentu polega na analizie tzw. stopki sponsorskiej, czyli stałego elementu każdego z nośników reklamowych (w przypadku wideo – planszy sponsorskiej, radia – czasu czytania nazwy sponsora; materiałów drukowanych – liczona jest powierzchnia każdego logotypu wraz z polem ochronnym lub, gdy logotypy są podobnej wielkości, brana jest pod uwagę ich liczba). Na tej podstawie obliczany jest procentowy udział w reklamie. Wartość każdej z reklam w poszczególnych kanałach szacujemy na bazie cenników emitujących je mediów. W ten sposób widzimy, jaką wartość miały reklamy wyemitowane przez organizatora, a potem procentowo – beneficjenta sponsoringu.

Tego typu podejście ma jedną podstawową wadę: to zimna, czysto matematyczna kalkulacja, oparta wyłącznie na liczbach, nie uwzględniająca rozmiaru, prestiżu oraz grupy docelowej wydarzenia – w oczywisty sposób czym innym jest sponsorowanie Dni Tuczna, czym innym Festiwalu Filmu i Muzyki Transatlantyk, a już zupełnie czym innym Open’er Festivalu. Poszczególne wydarzenia z podobnych kategorii różnią się między sobą i inaczej podejść należy do Open’era, nastawionego na masowego uczestnika, chwalącego sobie świetną  zabawę, a inaczej na przykład do OFF Festivalu, który kierowany jest do fana muzyki nieco bardziej świadomego, wyczulonego na niuanse, światowego.

Taka metoda byłaby może bardziej precyzyjna w przypadku wydarzeń sportowych głównego nurtu, choć i tu występują znaczne różnice i zupełnie inaczej sprawa przedstawia się, gdy mówimy o wspieraniu krajowych rozgrywek futsalowych, inaczej zaś, gdy chodzi o sponsoring rozgrywek w tenisa (Bella Cup) lub golfa (Lexus Hybrid Cup).

Należy mieć również na uwadze, że patronaty związane są z otrzymywaniem na preferencyjnych warunkach nośników reklamowych, które organizatorzy najczęściej oferują sponsorom w dalszej kolejności, już po zaspokojeniu potrzeb klientów pełnopłatnych. Oznacza to, że nie zawsze są to najatrakcyjniejsze z możliwych layouty prasowe czy powierzchnie outdoorowe w centrach miast. Częściej to nośniki, które wśród płacących pełne stawki marketerów nie cieszą się największą popularnością i sponsorom dostają się w dalszej kolejności. Należy jednak pamiętać o tym, że każdy przypadek rozpatrywać powinniśmy indywidualnie, wszystko zaś zależy od sprawności organizatora, rangi i prestiżu wydarzenia oraz jego stażu na wydarzeniowym rynku.

Praktyka, jeśli chodzi o to podejście, nasuwa z kolei dużo więcej problemów – powstaje na przykład kwestia, jak obliczać ekwiwalent, gdy mamy do czynienia ze sponsoringiem tytularnym (tak jak w przypadku festiwalu T‑Mobile Nowe Horyzonty)?

Kluczem do #sukcesu jest odpowiednie dobranie wydarzenia

Znaczenie kontaktu z klientem

Na pierwszy rzut oka prostą metodą pomiaru efektywności sponsoringu jest też obliczenie wartości kontaktu z klientem. Wówczas całościowy wkład sponsora jest dzielony przez liczbę pozyskanych leadów (w postaci możliwości przedstawienia oferty), pozostawienia danych osobowych lub mogącego przybrać wiele twarzy kontaktu z marką.

Każdorazowo jesteśmy w stanie z dużą dokładnością zmierzyć liczbę osób, które udało się zachęcić do skorzystania z oferty, zwłaszcza jeśli ta była promocyjna, dedykowana na potrzeby wydarzenia oraz skierowana wyłącznie do jego uczestników. Możemy się tutaj posłużyć najjaskrawszym z przykładów, sponsoringiem w wykonaniu korporacji tytoniowych. Prowadzą one szereg działań, konsekwentnie zbierając dane osobowe klientów na każdym sponsorowanym przez siebie wydarzeniu, co nie dziwi, jako że dla nich jest to jedyna możliwość komunikacji z klientami. W ich przypadku takie aktywności są centralnym elementem marketingowego kalendarza, a liczba pozyskanych kontaktów jest podstawowym KPI.

Jest to oczywiście cenny zasób, który w wymianie sponsor–organizator można pozyskać, ale czy aby sprawna metoda mierzenia efektywności sponsoringu? Czy PGE jest w stanie policzyć, ile umów B2B podpisali handlowcy tej firmy dzięki wsparciu gdańskiej Areny? Jeżeli przyjmiemy kontinuum, na którego jednym końcu znajdą się branże alkoholowa i tytoniowa, a na drugim produkty FMCG lub popularne usługi (na przykład bankowość), to można uznać, że metoda ta stopniowo traci na uniwersalności, im bliżej drugiego z tych krańców się znajdujemy.

Wartość ekwiwalentu PR

To zdecydowanie najtrudniejsze podejście. W środowisku PR‑owym zwykło się przyjmować, że marketer, próbujący obliczyć ROI z działań PR, to marketer kompletnie nie rozumiejący idei PR‑u. Nie da się jednak zaprzeczyć, że bycie sponsorem to także pokrycie medialne znajdujące odzwierciedlenie w oficjalnych komunikatach organizatorów i prasy relacjonującej wydarzenie. Można je mocno zwielokrotnić zwłaszcza w przypadku sponsoringu tytularnego, gdy stadion lub scena zawierają nazwę sponsora. Agencje public relations jako dowód swojej efektywności przedstawiają raporty z liczbą i jakością cytowań w mediach. Niezależnie od tego policzalnego wskaźnika – najtrudniej będzie udowodnić wpływ działań PR na wyniki biznesowe sponsora.

W przypadku kultury festiwalowej sponsorzy prześcigają się w kreatywności przy tworzeniu własnych stref, co również przekłada się na organiczne zainteresowanie mediów. Wartość wizerunkowa kampanii PR może być większa niż pozostałych świadczeń, ale zasługuje na oddzielne opracowanie.

Żadna z zaprezentowanych metod nie daje ostatecznej odpowiedzi na zadawane przez sponsorów pytanie: co będę z tego miał? Zamiast tego daje jednak jasną wskazówkę: kluczem do sukcesu jest odpowiednie dobranie wydarzenia, przygotowanego przez doświadczonego organizatora, posiadającego znakomitą sieć medialnych kontaktów. Takiego, które jednocześnie pasuje do naszej grupy docelowej, jak i wzbogaci naszą markę. Nawet najlepiej przygotowany sponsoring ekskluzywnej marki samochodów „nie chwyci”, a wręcz dość mocno zazgrzyta podczas Sunrise Festivalu, skierowanego do młodych odbiorców muzyki elektronicznej. Tak samo jak OFF Festival, ze swoją wyjątkową atmosferą wydarzenia kreującego nowe trendy, wyprzedzającego czasy i poszerzającego muzyczne horyzonty uczestników, nie jest właściwym miejscem na promowanie piwa w plastikowych butelkach. Zrozumienie idei oraz otoczki każdego z wydarzeń stanowi zawsze pierwszy krok do sponsoringowego sukcesu i… spójnego wizerunku, który staje się kluczowym wyróżnikiem na rynku, gdzie tak łatwo o kopię.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Czy model biznesowy Dubaju przetrwa konfrontację z irańskimi dronami?

Odwet Iranu na ataki amerykańskie i izraelskie brutalnie narusza fundamenty, na których Zjednoczone Emiraty Arabskie zbudowały swoją potęgę gospodarczą. Dla przedsiębiorców, inwestorów i turystów staje się jasne, że wstrząsy geopolityczne przestały omijać terytoria dotychczas uważane za strefy wolne od ryzyka. Konflikt zbrojny kruszy filary dubajskiego cudu gospodarczego i wymusza rewizję strategii inwestycyjnych w regionie.

Multimedia
Wyzwania HR 2026: AI vs juniorzy, powrót do biur i kryzys zaangażowania
Pracujemy wydajniej niż kiedykolwiek, jednak polskie firmy mierzą się z niebezpiecznym paradoksem: nasze zaangażowanie spada. Czy w obliczu rewolucji AI, która zaczyna „pożerać” juniorów, oraz planowanego przez prezesów powrotu do biur, liderzy zdołają odzyskać zaufanie swoich zespołów? Zapraszamy na rozmowę Pawła Kubisiaka z Dominiką Krysińską o tym, jak HR przechodzi transformację z działu „dopieszczania pracowników” w twardego partnera strategicznego zarządu.
Ronnie Chatterji z OpenAI: dlaczego na zyski z AI musimy jeszcze poczekać?

Ronnie Chatterji, główny ekonomista OpenAI i były doradca Białego Domu, rzuca nowe światło na mechanizmy, które  zmieniają globalną produktywność. W rozmowie z Samem Ransbothamem wyjaśnia, dlaczego obecne inwestycje w czipy to zaledwie wstęp do rewolucji, po której AI stanie się silnikiem napędzającym naukę i codzienny biznes. Poznaj perspektywę człowieka, który łączy świat wielkiej polityki z technologiczną awangardą Doliny Krzemowej.

Agenci, Roboty i My: Jak AI zmienia oblicze pracy

Sztuczna inteligencja to już nie tylko technologiczna nowinka, ale najważniejszy temat w agendzie każdego nowoczesnego zarządu. Dowiedz się, dlaczego ponad połowa naszych codziennych zadań może wkrótce zostać zautomatyzowana, a mimo to ludzkie kompetencje, intuicja i empatia staną się bardziej pożądane niż kiedykolwiek wcześniej<span data-path-to-node=”2,11″>. Poznaj kluczowe wnioski z najnowszego raportu McKinsey Global Institute i sprawdź, jak skutecznie poprowadzić swoją organizację przez tę bezprecedensową transformację, budując innowacyjne partnerstwo między człowiekiem a algorytmemde=”2,15″>.

orkiestrator Orkiestrator – nowa rola menedżera w erze agentowej

W 2026 roku rola menedżera przestaje ograniczać się do zarządzania ludźmi. Lider staje się orkiestratorem pracy ludzi i autonomicznych systemów AI, projektując zdolność organizacji do skutecznej realizacji strategii. Przyszłość przywództwa to balans między technologiczną wydajnością a ludzkim sensem pracy.

Banda dupków: jak marki mogą skorzystać na wykorzystaniu obelg

W świecie marketingu, gdzie bezpieczne i wygładzone przekazy stają się tłem, niektóre marki decydują się na krok skrajnie ryzykowny: przejęcie pejoratywnych określeń i przekucie ich w fundament swojej tożsamości. Najnowsze badania dowodzą, że proces odzyskiwania obelg może być potężnym katalizatorem lojalności, o ile liderzy biznesu zrozumieją psychologiczne mechanizmy stojące za tym zjawiskiem.

Nowy MITSMR: Planowanie scenariuszowe. Jak zbudować firmę odporną na jutro

Niepewność nie jest dziś „czynnikiem ryzyka” — jest środowiskiem pracy. Dlatego w nowym MIT SMR odwracamy logikę klasycznego planowania: zamiast szlifować jeden perfekcyjny scenariusz, uczymy budować gotowość na wiele wersji jutra. Pokazujemy, jak planowanie scenariuszowe wzmacnia strategiczną odporność, co zrobić, by strategia nie utknęła w silosach oraz jak udoskonalić prognozowanie dzięki wykorzystaniu AI.

Różne pokolenia, różne potrzeby. Jak wiek zmienia oczekiwania płacowe?

Czy „atrakcyjne wynagrodzenie” znaczy to samo dla absolwenta i doświadczonego eksperta? Dane z najnowszych raportów Randstad pokazują, że oczekiwania płacowe wyraźnie zmieniają się wraz z wiekiem, sytuacją życiową i doświadczeniem zawodowym. Firmy, które chcą skutecznie przyciągać i zatrzymywać talenty w 2026 roku, muszą odejść od jednolitej polityki wynagrodzeń i postawić na precyzyjne dopasowanie oferty do różnych pokoleń.

Premium
Zacznij zarabiać na retroinnowacjach

W świecie zdominowanym przez sztuczną inteligencję i cyfrowy nadmiar rośnie popyt na produkty, które łączą przeszłość z teraźniejszością. Od „głupich telefonów” po nowoczesne gramofony – konsumenci coraz częściej wybierają rozwiązania prostsze, trwalsze i bardziej autentyczne. Retroinnowacja staje się realną strategią wzrostu dla firm, które potrafią twórczo odświeżyć starsze technologie i dopasować je do współczesnych oczekiwań.

Architektura odporności

W świecie, w którym kryzysy eskalują szybciej niż procesy decyzyjne, przewagę daje nie perfekcyjny plan, lecz gotowość na wiele wariantów przyszłości. Redaktor naczelny wskazuje, że architektura odporności wymaga odejścia od sztywnego prognozowania na rzecz scenariuszowego myślenia, strategicznego foresightu i konsekwentnego wzmacniania wewnętrznych fundamentów organizacji.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!