Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
MARKETING I SPRZEDAŻ

Czy marki konsumenckie wciąż potrzebują tradycyjnej reklamy?

3 kwietnia 2017 5 min czytania
Michał Dubno
Czy marki konsumenckie wciąż potrzebują tradycyjnej reklamy?

Streszczenie: Reklama cyfrowa, choć skuteczna w precyzyjnym dotarciu do wąskiej grupy konsumentów, okazuje się mniej efektywna w budowaniu zapamiętywalności reklamy niż tradycyjne media, takie jak telewizja. Badania wskazują, że reklama telewizyjna ma wyższą skuteczność w utrwalaniu pamięci o produkcie, szczególnie w przypadku marek FMCG. Choć media cyfrowe oferują niższy koszt dotarcia do konsumentów, ich wpływ na zamiar zakupu jest mniejszy. Połączenie mediów tradycyjnych i cyfrowych pozwala na znaczny wzrost zapamiętywalności i wpływa na zwiększenie zamierzonych zakupów. Wyniki badań sugerują, że dla wielu firm skuteczne jest stosowanie strategii zróżnicowanego kontaktu z konsumentami, korzystając z obu typów mediów.

Pokaż więcej

Okazuje się, że coraz popularniejsza reklama cyfrowa to w niektórych wypadkach za mało, aby konsumenci kupowali naszą markę. Firmy mają też problem z określeniem, czy ten kanał komunikacji jest odpowiedni dla ich marki. Kiedy przychodzi ocenić korzyść, jaką przyniosą wydatki na reklamę cyfrową, nawet przedsiębiorstwa zarządzane w oparciu o analizę danych poruszają się po omacku.

Media cyfrowe to doskonałe rozwiązanie, jeśli chcemy z precyzyjnie adresowanym komunikatem dotrzeć do określonego zbioru konsumentów szybko, wydajnie i niskokosztowo. Jednak nowe badania Bain & Company pokazują, że media cyfrowe są znacznie mniej skuteczne niż tradycyjne, jeśli chodzi o zdolność klientów do przypomnienia sobie reklamy produktu z branży FMCG o ugruntowanej pozycji na rynku. Użycie mediów cyfrowych może też być po prostu niewystarczające, aby zwiększyć zainteresowanie klienta zakupem produktu. To ważna informacja dla firm, które starają się wyliczyć swój zwrot z inwestycji, aby określić odpowiednią dla siebie proporcję wykorzystania mediów cyfrowych i tradycyjnych.

Porównaliśmy cztery typy mediów: reklamy banerowe w internecie, filmy wideo online, telewizję oraz reklamę w witrynach sklepowych, analizując koszty związane ze wzrostem zasięgu oraz odsetka widzów przypominających sobie reklamę o każdy dodatkowy 1 procent.

Zgodnie z oczekiwaniami nośniki cyfrowe pozwalają taniej dotrzeć do ograniczonej grupy konsumentów. Jednakże odsetek ogółu odbiorców, do których dotarła kampania, a którzy potrafią przypomnieć sobie reklamę, jest najniższy właśnie dla mediów cyfrowych (banery internetowe i filmy wideo), z maksymalnym wynikiem ok. 30%. Dla porównania reklama telewizyjna jest znacznie bardziej skalowalna. Choć jest droższa od mediów cyfrowych, kiedy trzeba dotrzeć do stosunkowo niewielu konsumentów, to z naszego badania wynika, że komunikaty telewizyjne przypomina sobie o wiele więcej konsumentów – nawet 60%. Dzięki powtarzaniu tej samej reklamy marka, która korzysta z mediów tradycyjnych, zyskuje dodatkowy zasięg i zwiększa zapamiętywalność wśród osób, które już wcześniej widziały reklamę.

Świat mediów zmienia się bardzo szybko

Kolejne pytanie brzmi: czy rzeczywiście zapamiętywalność wywoła zmiany w zachowaniach zakupowych klientów? Aby uzyskać odpowiedź, przyjrzeliśmy się więc także zamiarowi dokonania zakupu przez konsumentów. Chociaż marki mogą zakładać, że media cyfrowe są lepsze, bo silniej angażują ludzi, a komunikat marki może dotrzeć do bardziej określonej grupy docelowej, nasze badania pokazują, że zamiar zakupu wzrasta wraz z wielokrotnością ekspozycji w różnych rodzajach mediów – nie tylko cyfrowych. Osiągnął aż 80% w grupie osób, które natknęły się na reklamę w wielu nośnikach różnego typu, w tym cyfrowych i tradycyjnych.

Konsekwencje są różne dla różnych typów marek. Tym cieszącym się uznaniem rynku masowego i wysoką świadomością przynosi korzyść budowanie zasięgu i powtarzanie komunikatu. Doświadczenie ze współpracy z firmami z sektora dóbr konsumpcyjnych na całym świecie pokazuje, że najlepszym udaje się skutecznie zakotwiczyć markę w długoterminowej pamięci konsumentów poprzez jak najszersze nadawanie komunikatów marki do możliwie największej grupy konsumentów. Ponieważ człowiek może zapamiętać jedynie ograniczoną liczbę marek i zachować w pamięci tylko kilka komunikatów, aby pozostać na pozycji top of mind, potrzeba konsekwencji, wytrwałości i powtarzalności. Biorąc pod uwagę skalowalność mediów tradycyjnych i ograniczenia mediów cyfrowych w zakresie zapamiętywalności, to duże marki właśnie w tradycyjnych mediach uzyskają lepszy zwrot z inwestycji, jeśli chodzi o odświeżenie istniejących już wspomnień konsumentów.

Mniejsze marki potencjalnie atrakcyjne dla masowego odbiorcy mogą odnieść największą korzyść, rozpoczynając w mediach cyfrowych, które początkowo są tańsze, a następnie, w miarę rośnięcia w siłę, dodając media tradycyjne. Marki niszowe powinny się skupić na precyzyjnym namierzaniu i angażowaniu swoich klientów. W tym przypadku największe korzyści przyniesie nacisk na media cyfrowe.

Taki stan rzeczy niekoniecznie musi się utrzymać. Świat mediów zmienia się bardzo szybko. Mniejsza zapamiętywalność w mediach cyfrowych może wynikać z faktu, że obecny format i treść reklam internetowych z założenia nie są skalowalne. Jednak jeśli media internetowe dorobią się nowych formatów, które będą w stanie podnieść zapamiętywalność i zasięg, to ich atrakcyjność wzrośnie. Jednak dla wielu marek tradycyjne media są nadal niezbędnym kanałem. Przynajmniej na razie.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Czy model biznesowy Dubaju przetrwa konfrontację z irańskimi dronami?

Odwet Iranu na ataki amerykańskie i izraelskie brutalnie narusza fundamenty, na których Zjednoczone Emiraty Arabskie zbudowały swoją potęgę gospodarczą. Dla przedsiębiorców, inwestorów i turystów staje się jasne, że wstrząsy geopolityczne przestały omijać terytoria dotychczas uważane za strefy wolne od ryzyka. Konflikt zbrojny kruszy filary dubajskiego cudu gospodarczego i wymusza rewizję strategii inwestycyjnych w regionie.

Multimedia
Wyzwania HR 2026: AI vs juniorzy, powrót do biur i kryzys zaangażowania
Pracujemy wydajniej niż kiedykolwiek, jednak polskie firmy mierzą się z niebezpiecznym paradoksem: nasze zaangażowanie spada. Czy w obliczu rewolucji AI, która zaczyna „pożerać” juniorów, oraz planowanego przez prezesów powrotu do biur, liderzy zdołają odzyskać zaufanie swoich zespołów? Zapraszamy na rozmowę Pawła Kubisiaka z Dominiką Krysińską o tym, jak HR przechodzi transformację z działu „dopieszczania pracowników” w twardego partnera strategicznego zarządu.
Ronnie Chatterji z OpenAI: dlaczego na zyski z AI musimy jeszcze poczekać?

Ronnie Chatterji, główny ekonomista OpenAI i były doradca Białego Domu, rzuca nowe światło na mechanizmy, które  zmieniają globalną produktywność. W rozmowie z Samem Ransbothamem wyjaśnia, dlaczego obecne inwestycje w czipy to zaledwie wstęp do rewolucji, po której AI stanie się silnikiem napędzającym naukę i codzienny biznes. Poznaj perspektywę człowieka, który łączy świat wielkiej polityki z technologiczną awangardą Doliny Krzemowej.

Agenci, Roboty i My: Jak AI zmienia oblicze pracy

Sztuczna inteligencja to już nie tylko technologiczna nowinka, ale najważniejszy temat w agendzie każdego nowoczesnego zarządu. Dowiedz się, dlaczego ponad połowa naszych codziennych zadań może wkrótce zostać zautomatyzowana, a mimo to ludzkie kompetencje, intuicja i empatia staną się bardziej pożądane niż kiedykolwiek wcześniej<span data-path-to-node=”2,11″>. Poznaj kluczowe wnioski z najnowszego raportu McKinsey Global Institute i sprawdź, jak skutecznie poprowadzić swoją organizację przez tę bezprecedensową transformację, budując innowacyjne partnerstwo między człowiekiem a algorytmemde=”2,15″>.

orkiestrator Orkiestrator – nowa rola menedżera w erze agentowej

W 2026 roku rola menedżera przestaje ograniczać się do zarządzania ludźmi. Lider staje się orkiestratorem pracy ludzi i autonomicznych systemów AI, projektując zdolność organizacji do skutecznej realizacji strategii. Przyszłość przywództwa to balans między technologiczną wydajnością a ludzkim sensem pracy.

Banda dupków: jak marki mogą skorzystać na wykorzystaniu obelg

W świecie marketingu, gdzie bezpieczne i wygładzone przekazy stają się tłem, niektóre marki decydują się na krok skrajnie ryzykowny: przejęcie pejoratywnych określeń i przekucie ich w fundament swojej tożsamości. Najnowsze badania dowodzą, że proces odzyskiwania obelg może być potężnym katalizatorem lojalności, o ile liderzy biznesu zrozumieją psychologiczne mechanizmy stojące za tym zjawiskiem.

Nowy MITSMR: Planowanie scenariuszowe. Jak zbudować firmę odporną na jutro

Niepewność nie jest dziś „czynnikiem ryzyka” — jest środowiskiem pracy. Dlatego w nowym MIT SMR odwracamy logikę klasycznego planowania: zamiast szlifować jeden perfekcyjny scenariusz, uczymy budować gotowość na wiele wersji jutra. Pokazujemy, jak planowanie scenariuszowe wzmacnia strategiczną odporność, co zrobić, by strategia nie utknęła w silosach oraz jak udoskonalić prognozowanie dzięki wykorzystaniu AI.

Różne pokolenia, różne potrzeby. Jak wiek zmienia oczekiwania płacowe?

Czy „atrakcyjne wynagrodzenie” znaczy to samo dla absolwenta i doświadczonego eksperta? Dane z najnowszych raportów Randstad pokazują, że oczekiwania płacowe wyraźnie zmieniają się wraz z wiekiem, sytuacją życiową i doświadczeniem zawodowym. Firmy, które chcą skutecznie przyciągać i zatrzymywać talenty w 2026 roku, muszą odejść od jednolitej polityki wynagrodzeń i postawić na precyzyjne dopasowanie oferty do różnych pokoleń.

Premium
Zacznij zarabiać na retroinnowacjach

W świecie zdominowanym przez sztuczną inteligencję i cyfrowy nadmiar rośnie popyt na produkty, które łączą przeszłość z teraźniejszością. Od „głupich telefonów” po nowoczesne gramofony – konsumenci coraz częściej wybierają rozwiązania prostsze, trwalsze i bardziej autentyczne. Retroinnowacja staje się realną strategią wzrostu dla firm, które potrafią twórczo odświeżyć starsze technologie i dopasować je do współczesnych oczekiwań.

Architektura odporności

W świecie, w którym kryzysy eskalują szybciej niż procesy decyzyjne, przewagę daje nie perfekcyjny plan, lecz gotowość na wiele wariantów przyszłości. Redaktor naczelny wskazuje, że architektura odporności wymaga odejścia od sztywnego prognozowania na rzecz scenariuszowego myślenia, strategicznego foresightu i konsekwentnego wzmacniania wewnętrznych fundamentów organizacji.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!