Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Kultura organizacyjna

Korpomodel i sztuka „dorabiania ideologii”

4 lutego 2015 7 min czytania
Joanna Malinowska-Parzydło

Poprzedni tekst o korporacyjnych mitach rozsiał się szeroko i dał mi do myślenia. Pokazał, że jest duże grono Czytelników, którzy mogą skorzystać na mojej wygodnej pozycji.

Moja wygoda związana jest z punktem widzenia i siedzenia. Punkt widzenia wynika z 20‑letniego doświadczania życia korporacyjnego: częstego poczucia frajdy z korzystania z korporacyjnych zasobów, wielokrotnej frustracji związanej z brakiem akceptacji dla postaw wokół i niejednokrotnych zmagań, kiedy dusza menedżera zostaje zawieszona tuż nad granicą Mordoru i musi dokonać właściwego wyboru między złem a dobrem. O tym mogę pisać, bo życie korporacyjne nie jest czarno‑białe. Mój wygodny punkt siedzenia jest związany z byciem członkiem zarządu własnej firmy, już poza korporacyjnymi strukturami, dzięki czemu mogę pozwolić sobie na nazywanie rzeczy po imieniu, tym bardziej, że moi dzisiejsi korporacyjni klienci cenią u mnie tę sztukę nade wszystko. Mój osobisty profesjonalizm z kolei gwarantuje wygodę wszystkim napotkanym w zawodowym życiu, którzy nie muszą się obawiać, że posłużę się jakimikolwiek personaliami w publikacjach.

Będę więc pisać – jednak nie o tym, jakie to korporacje są bezduszne, bo tak nie uważam. Zdrowe naśmiewanie się z korpoabsurdów zostawiam mojemu ulubionemu Mordorowi. Wierzę natomiast głęboko, że każda organizacja jest lustrem pokazującym sposób myślenia i postawy kadry zarządzającej i menedżerskiej. Piszę więc do wartościowych menedżerów, gotowych do rozwijania swoich kompetencji, przywództwa oraz swoich zespołów i firm, od których dostają wynagrodzenia. I nie tylko…

W kolejnym odcinku pochylimy się nad największym mitem polskiego zarządzania. Dziś – skupmy uwagę na sztuce dorabiania ideologii, w której korpomodel jest mistrzem.

Do czego można ją dorabiać? Do wszystkiego. Przyjrzyjmy się kilku najpopularniejszym przykładom.

Siedzenie po godzinach

Objawy: wszyscy siedzą do późna, gdyż uważają, że tak trzeba. Szef nie wychodzi przed 19:00, inni tym bardziej. Gdy rok temu jedna chciała wyjść równo o 17:00, przełożony krzywo na nią spojrzał (kto dziś pamięta, że w tym dniu rwano mu zęba?). Więc wszyscy siedzą bo firma tego oczekuje.

Mantra: jeśli dłużej będę siedział w biurze, to lepiej ocenią moje zaangażowanie, a przynajmniej nie zwolnią w pierwszej kolejności.

Absurd: zła organizacja pracy, ryzyko nadgodzin i utraty utalentowanych pracowników, koszty energii elektrycznej związane z przesiadywaniem po godzinach, trwonienie najcenniejszego kapitału ludzkiej energii, obniżanie motywacji pracowników, narażanie na problemy w związkach – koszty społeczne, zmęczenie blokujące kreatywne i innowacyjne pomysły, obniżona jakość pracy. Zysków brak.

Szef Wielki Nieobecny

Objawy: pracownicy nie realizują zadań, ponieważ szef ma ważne sprawy –  jest permanentnie nieobecny lub niedostępny, równocześnie nie wyznaczył kompetentnego zastępcy podejmującego decyzje z jego poziomu, bo to mogłoby zagrozić jego pozycji. Czasem taki przełożony jest niedostępny, bo z braku zaufania do kogokolwiek robi za najbardziej wykwalifikowaną asystentkę i tygodniami opracowuje drobiazgowe raporty w Excelu lub prezentacje w PowerPoincie.

Mantra: mam tyle zaległej i bieżącej pracy, że nie mam czasu spotykać się z moimi ludźmi i podejmować jakichkolwiek decyzji.

Absurd: ogromna frustracja ludzi związana z brakiem poczucia wpływu, bezpieczeństwa i sensu wykonywanej pracy, niskie zaangażowanie w realizację powierzonych zadań, generowanie pracownikom problemów w miejsce ich rozwiązywania, ryzyko utraty najlepszych, obniżanie jakości pracy własnego zespołu, redukowanie zaufania do kompetencji przełożonego i do firmy, która takiego szefa powinna jakoś rozwijać i zmotywować do zmiany. Zysków brak.

Niedocenianie efektów dobrej pracy

Objawy: dobry szef to taki, który potrafi zdrowo obtańcować – wzywa pracowników wyłącznie wtedy, kiedy ma pretensje i krytyczne uwagi. Nie ma zwyczaju chwalić za oczekiwane wyniki, sukcesy i wybitne rezultaty.

Mantra: co ich będę chwalił, jeszcze im się w głowie poprzewraca i zażądają podwyżek, awansów albo pójdą do konkurencji.

Absurd: pomyśl sobie, jak się czujesz, gdy ktoś stale zwraca Twoją i swoją uwagę na ewentualne potknięcia i niedociągnięcia, które są małym procentem na tle wysokiej jakości pracy i Twojego ponadprzeciętnego zaangażowania. Rośnie gorycz, żal do szefa, frustracja, redukuje się zaangażowanie, spada jakość…To jest samospełniająca się przepowiednia. Zysków brak.

Wojskowa fala i koszarowe maniery

Objawy: ktoś się skarżył? Jaki mobbing? W głowach się poprzewracało! Że parę razy ktoś zażartował na temat Iksińskiego i użył pod jego adresem ostrych słów? Też coś, niech się chłopak przyzwyczaja. Pracujemy w końcu w twardym biznesie i nie ma tu miejsca na czułości, których jednak oczekujemy od pracowników wobec naszych klientów.

Mantra: jak ja zaczynałem pracę, to nikt się ze mną nie pieścił. Trzeba udowodnić, że się ma… (miejsce na wpisanie własnych przykładów atrybutów męskości, których oczekuje się także od kobiet).

Absurd: okres rzucania petardami w ZOMO dawno już za nami. Czasy budowania firm i spania na styropianie tym bardziej. Przaśna kultura komunikacji w biznesie powinna odejść w niepamięć wraz z socjalizmem, bo utalentowani pracownicy, przedstawiciele generacji Y czy kolejnych są naszymi dziećmi wychowanymi w partnerstwie i szacunku. Chcesz konkurować lojalnym, zaangażowanym, kreatywnym, innowacyjnym zespołem, wspierającym cele Twoje i firmy,  skoncentrowanym na kliencie – musisz dać mu tego doświadczyć z Twojej strony. Zresztą – nic nie musisz. Jeśli im tego nie dasz – najlepsi odejdą. Zysków brak.

Ideologia a strategia

Przykładów jest znacznie więcej. Ważne, aby pamiętać, że dorabianie ideologii do rzeczy nieprofesjonalnych lub patologii oznacza, czasem ogromne, koszty dla firmy i jej długoterminowej strategii. Większość powyższych przykładów jest w stanie drastycznie obniżyć ROI z inwestycji w employer branding, CSR czy budowanie relacji z klientami. W dzisiejszych czasach informacje o powyższych zjawiskach sieją się jak czarne listy pracodawców na Facebooku. Szepcze o nich całe otoczenie, z headhunterami i konkurencją włącznie. Jeden lider czy jeden zespół, który nie dba o reputację i swoją markę na wewnętrznym czy zewnętrznym rynku, może być przyczyną wycofania się z rozmów poważnego klienta, kontrahenta lub inwestora bądź odrzucenia oferty pracy przez rekrutowanego unikalnego eksperta z rynku.

Podsumowując: ideologię można dorobić do braku myślenia strategicznego, braku profesjonalizmu i umiejętności menedżerskich, własnych obaw i braku poczucia bezpieczeństwa, własnych złych nawyków i przyzwyczajeń. O podłości nie piszę, bo wierzę, że ludzie z natury są dobrzy, tylko czasem zapominają o tym, co jest w życiu najważniejsze i… mylą drogę z celem.

Zawsze jest dobry moment na chwilę refleksji, przegląd własnych celów oraz sposobów i stylu ich osiągnięcia. Z całego serca życzę, żeby z przeglądu płynęły takie wnioski, które przyniosą nie tylko sukces mierzony realizacją budżetu firmy, ale także własną reputacją menedżera, właściciela biznesu czy profesjonalisty.

Ciekawią mnie Twoje przykłady zjawisk z pogranicza korpoideologii i strategii. Jeśli publiczne dzielenie się przykładami to ryzykowny pomysł, zachęcam do zgłaszania tematów, o których chcielibyście przeczytać i podyskutować.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Zasady przywództwa: Jak procentuje inspiracja

Zarządzanie organizacją, w której zespół inspiruje wywierany wpływ, przynosi znacznie lepsze rezultaty niż poleganie wyłącznie na motywacji finansowej. Poznaj doświadczenia liderów z Haas School of Business oraz Trinity Business School, którzy z sukcesem wdrożyli ogólnofirmowe zasady przywództwa. Dowiedz się, jak inkluzywny proces kształtowania tych wartości buduje zwinność organizacyjną i stanowi fundament pod transformację biznesu.

AI Act: Dlaczego polskie innowacje uciekają z Europy (i jak to zatrzymać)

Adopcja AI w Polsce rośnie szybciej niż w wielu dojrzałych gospodarkach. Problem w tym, że wraz z nią rośnie koszt regulacji, niedobór kompetencji „tam, gdzie trzeba” i ryzyko ucieczki najbardziej obiecujących firm za granicę.

Czego odpowiedzialna sztuczna inteligencja wymaga od ludzkich ekspertów

Rozwój odpowiedzialnej sztucznej inteligencji (RAI) rodzi fundamentalne pytanie: czy zaawansowane algorytmy mogą ostatecznie wyeliminować potrzebę ludzkiego nadzoru? Międzynarodowy panel ekspertów MIT Sloan Management Review oraz BCG jednoznacznie dowodzi, że jest wręcz przeciwnie. Odkryj, dlaczego ludzki osąd pozostaje fundamentem zrównoważonego wdrażania innowacji oraz jak organizacje powinny inwestować w kompetencje swoich zespołów, aby w dobie powszechnej automatyzacji nie utracić instytucjonalnej kontroli nad własną przyszłością i bezpieczeństwem biznesu.

Sztuczna inteligencja w polskich firmach: Jak agenci i roboty zmieniają biznes?

Sztuczna inteligencja i automatyzacja redefiniują polski rynek pracy. Według najnowszego raportu McKinsey, do 2030 roku synergia ludzi, cyfrowych agentów i robotów może wygenerować dla naszej gospodarki nawet 105 miliardów dolarów dodatkowej wartości. Dowiedz się, jak skutecznie zintegrować nowe technologie z kapitałem ludzkim, aby zbudować trwałą przewagę konkurencyjną w dobie cyfrowej transformacji.

Multimedia
Dlaczego sen lidera to strategiczna inwestycja w efektywność

Zarywanie nocy w imię lepszych wyników to biologiczna pułapka. Dowiedz się, dlaczego niewyspany lider podejmuje impulsywne decyzje , jak codzienne używki rujnują architekturę wypoczynku i w jaki sposób świadome zarządzanie rytmem dobowym przekłada się na realne sukcesy Twojego biznesu.

Multimedia
Sykofancja i psychoza AI. Czym grozi uczłowieczanie maszyn?

Czy uczłowieczanie sztucznej inteligencji to prosta droga do dehumanizacji nas samych? W najnowszym odcinku podcastu „Limity AI” Iwo Zmyślony i Izabela Lipińska biorą pod lupę zjawisko antropomorfizacji maszyn. Dowiedz się, czym jest sykofancja modeli językowych, dlaczego algorytmy potrafią nas psychicznie uzależniać oraz jak unikać niebezpiecznych pułapek w relacjach z technologią.

Dlaczego wchodzenie w nieznane ma znaczenie w długim życiu zawodowym

Długie życie zawodowe nie wymaga wyłącznie odporności i produktywności. Wymaga także gotowości do wchodzenia w nieznane, które odnawia sposób myślenia, działania i postrzegania siebie.

cyberodporność Iluzja cyberodporności. Jak AI weryfikuje podejście do ochrony danych

90% zarządów wierzy, że odzyska dane po cyberataku. Tylko 28% naprawdę to potrafi. Dlaczego firmy żyją w iluzji cyberodporności — i jak AI oraz nowe regulacje brutalnie to weryfikują?

Miliardowa wartość, zwinność startupu. Fenomen modelu Argenx

Jak zbudować organizację wartą 40 miliardów dolarów, zatrudniając niespełna 2000 osób?. Karen Massey, CEO Argenx, zdradza, dlaczego tradycyjna hierarchia i biurokracja dławią innowacyjność. Poznaj sekrety zarządzania opartego na radykalnym zaufaniu, interdyscyplinarnych zespołach i odrzuceniu sztywnych budżetów na rzecz elastycznego planowania.

Premium
Zbuduj most międzypokoleniowy w zarządzie

Różnice pokoleniowe w zarządach mogą być źródłem napięć, ale też przewagi konkurencyjnej. Firmy, które skutecznie łączą doświadczenie starszych liderów z perspektywą młodszych pokoleń, podejmują trafniejsze decyzje i szybciej adaptują się do zmian.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!