Reklama
Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Kultura organizacyjna

Jak ograniczyć liczbę spotkań?

10 czerwca 2022 5 min czytania
Zdjęcie Benjamin Laker - profesor przywództwa w Henley Business School na Uniwersytecie w Reading i współautor książki TooProud to Lead: How Hubris Can Destroy Effective Leadershipand What to Do About It (Bloomsbury, 2021).
Benjamin Laker
Jak ograniczyć liczbę spotkań?

Fakt, że ludzie są istotami społecznymi – Homo socialis – nie oznacza, że zawsze i wszędzie chcą ze sobą przebywać. Szczególnie dotyczy to organizacji, gdzie spotkania stały się tak liczne, że pojawiły się wezwania do zatrzymania tego „szaleństwa zebrań”.

Dane pokazują, że 71% liderów uważa, iż różnego rodzaju narady, zebrania i konferencje są nieefektywne. Tego samego zdania jest wielu ich podwładnych. W związku z tym coraz więcej firm, w tym The Soul Publishing, wdraża politykę zakazu organizowania spotkań.

Rosnący trend, zbadany ostatnio przez profesorów Vijaya Pereirę, Pawana Budhwara i Ashisha Malika, pokazuje, że pracownicy są utalentowani, a to, co robią, robią najlepiej, jak potrafią. Dlatego też ograniczenie liczby spotkań, w których muszą uczestniczyć, pozwala im się doskonalić bez konieczności przerywania pracy w celu wzięcia udziału w spotkaniu, które może, ale nie musi być pomocne w realizacji ich zadania. Aleksandra Sulimko, CHRO (Chief Human Resources Officer – dyrektorka ds. personalnych) w firmie The Soul Publishing, wyjaśnia, że odejście od pracowniczych spotkań pozytywnie wpłynęło na kulturę, produktywność pracowników i ich satysfakcję z pracy.

„Zauważyliśmy, że daje to ludziom więcej autonomii, a w rezultacie wspiera ich szybszy rozwój zawodowy” – mówi Sulimko. Uważa, że pracownicy szybciej uczą się myśleć samodzielnie, osiągają więcej celów i zaczynają ufać swoim przeczuciom, co pozwala im pracować wydajniej oraz skuteczniej.

„Oprócz rozwoju zawodowego nasze podejście do braku spotkań zdziałało cuda w zakresie podniesienia morale. Kiedy przedstawiamy tę koncepcję nowym pracownikom, są oni zaskoczeni i nie wierzą, że to może rzeczywiście działać w praktyce” – podsumowuje Sulimko. Dzieląc się swoim pierwszym wrażeniem, jeden z nowo zatrudnionych rzeczywiście powiedział jej, że jest wydajniejszy bez spotkań, ponieważ koncentruje się na wyniku bez strachu przed pominięciem (fear of missing out, FOMO). To działa w dwie strony – jeśli nie uczestniczysz w zebraniach, zaczynasz się obawiać, że coś cię omija. Ale jeśli w ogóle nie będzie żadnych, rozpraszających uwagę narad, to pracownikom łatwiej jest utrzymać wysoki poziom produktywności i nie będzie ich dręczyć obawa przed pominięciem. „Zrezygnowaliśmy nawet ze spotkań rekrutacyjnych z kandydatami. Zamiast tego stosujemy wideorozmowy na większość stanowisk i dzięki temu znacznie zwiększyliśmy tempo zatrudniania” – mówi Sulimko. Jest to szczególnie istotne na rynku pracy, kiedy firmy skutecznie walczą o największe talenty, aby wypełnić swoje wakaty.

Jeśli chcesz przyjąć podobną politykę, weź pod uwagę kilka kwestii.

Po pierwsze, upewnij się, że dysponujesz właściwą strategią zarządzania komunikacją. Koniecznie trzeba mieć spisane wytyczne, które wyjaśnią, w jaki sposób zmiany dotyczące spotkań wpisują się w kulturę organizacji firmy. Na przykład The Soul Publishing stawia na komunikację asynchroniczną, która zdaniem Sulimko sprawdza się wyjątkowo dobrze, ponieważ zespół funkcjonuje w 70 krajach. Dzięki temu ludzie wiedzą, czego mogą się spodziewać, a liderzy zachęcają wszystkich do szanowania stylu pracy i obowiązków swoich współpracowników.

Po drugie, jeśli chodzi o same spotkania, to oczywiście zdarzają się wyjątki od reguły. „Zebrania, choć w dużej mierze ograniczone, zdarzają się, ale tylko w szczególnych przypadkach” – mówi Sulimko. Na przykład odbywają się wtedy, gdy niezbędny jest osobisty kontakt, jak choćby rozmowa rozwojowa, ocena wyników pracy i inne tego typu przypadki. Należy jednak pamiętać, że obowiązują tu ścisłe reguły. „Wymagamy powiadomienia o terminie na co najmniej 24 godziny wcześniej, ustalenia konkretnego porządku spotkania, ograniczamy je do dwóch osób i maksymalnie 30 minut” – wyjaśnia. Jeśli organizujesz spotkanie, upewnij się, że jednocześnie po takim zebraniu powstanie precyzyjny jego zapis, aby pomóc wszystkim osobom w organizacji w synchronizacji pracy dotyczącej różnych projektów i celów, o których była mowa na takim spotkaniu.

Głównym wyzwaniem dla firm jest zatem znalezienie nowego, zorganizowanego sposobu współpracy. Oczywiście, łatwiej jest powrócić do starych nawyków, ale na dłuższą metę korzystniejsze będzie wprowadzenie nowego sposobu pracy. Dlatego należy opracować podstawowe zasady, które pomogą pracownikom i kierownictwu przystosować się do nowego podejścia. Kluczem jest upewnienie się, że sprawnie funkcjonują kanały umożliwiające komunikację asynchroniczną. „Używamy różnych narzędzi, aby komunikacja nie kulała. W naszym przypadku, jako studia tworzącego treści wideo, polegamy na narzędziu do zarządzania projektami, które pomaga nam na bieżąco informować wszystkich zaangażowanych w projekt” – mówi Sulimko i dodaje: „Używamy również aplikacji do pracy zespołowej”. Kiedy ludzie nabiorą nawyku korzystania z dostępnych narzędzi, potrzeba spotkań może całkowicie zniknąć, zatem wprowadzenie tych narzędzi przed zmianą polegającą na całkowitym odejściu od zebrań jest kluczowe dla jej powodzenia.

Podsumowując, wyeliminowanie spotkań z typowego dnia pracy może stanowić część radykalnej filozofii przejrzystości, która pozwala na efektywną współpracę, a jednocześnie nie przeszkadza nikomu w skupieniu się na wykonywanych obowiązkach.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Olimpijskie lekcje sukcesu: 8 porad dla liderów i menedżerów

Olimpijskie złoto rzadko jest historią „jednego genialnego biegu”. To raczej dowód, że pod presją wygrywa proces organizacyjny: rytm treningu, jakość wsparcia, odporność na błąd i zdolność do szybkich korekt, zanim emocje zamienią się w wymówki. Poznaj osiemlekcji z igrzysk i przełóż je na język zarządzania: jak budować przewagę, którą da się powtarzać — nawet gdy warunki się zmieniają, a stawka rośnie.

Chiński Nowy Rok 2026: testowanie odporności w logistyce

Chiński Nowy Rok (CNY), przypadający 17 lutego 2026 roku, jest kluczowym punktem odniesienia dla globalnych łańcuchów dostaw. Skala wpływu Chin sprawia, że skutki kilkunastodniowej świątecznej przerwy w produkcji są odczuwalne na wszystkich kontynentach, w tym w Polsce. Dla rynków Europy Środkowo-Wschodniej, silnie zależnych od importu z Azji, okres ten wymaga precyzyjnego planowania zapasów i operacji.

Inwestowanie w innowacje: jak robić więcej mniejszym kosztem

Choć większość liderów deklaruje, że innowacje to ich najsilniejsza broń, w obliczu rynkowych turbulencji aż 60% z nich decyduje się na zamrożenie lub obcięcie wydatków na ten cel. To pułapka krótkowzroczności, która oddaje pole konkurencji w momencie, gdy kształtuje się „nowa normalność”. Dowiedz się jak przeprowadzić bezlitosne porządki w portfelu projektów i przywrócić innowacjom ich realną moc.

Nie tylko młode talenty. Pamiętaj o nestorach

W świecie biznesu zdominowanym przez kult młodości i technologiczny pośpiech, firmy często cierpią na „organizacyjną amnezję”. Tymczasem najcenniejszy zasób Twojej firmy może właśnie planować przejście na emeryturę. A przecież dojrzały wiek to nie balast, lecz etap kariery o unikalnym potencjale strategicznym. Autorzy wprowadzają pojęcie „nestora” – osoby, która dzięki swojej mądrości, sieciom kontaktów i braku konieczności walki o awanse, staje się dla organizacji nieocenionym aktywem.

Agentowe narzędzia AI do kodowania: co powinni wiedzieć liderzy

Większość menedżerów utknęła w pętli „czatowania” z AI, traktując narzędzia takie jak ChatGPT jedynie jako sprawniejszą wyszukiwarkę. Tymczasem agentowe narzędzia AI, dotychczas kojarzone wyłącznie z pisaniem kodu, stają się nowym fundamentem pracy umysłowej. Pozwalają one budować trwałą „pamięć instytucjonalną” i automatyzować złożone procesy – od analizy konkurencji po due diligence – bez konieczności pisania choćby jednej linii kodu. Dowiedz się, dlaczego narzędzia takie jak Claude Code to nie tylko gratka dla deweloperów, ale kluczowy element przewagi strategicznej nowoczesnego lidera.

Algorytmy na wybiegu: Jak model „AI-first” zmienia rynek mody

Współczesny sektor mody i dóbr luksusowych przechodzi fundamentalną zmianę, w której sztuczna inteligencja przestaje być jedynie narzędziem pomocniczym, a staje się głównym architektem strategii operacyjnej. Wg BCG, firmy przyjmujące model „AI-first” muszą zmierzyć się z nową rzeczywistością, w której konsumenci porzucają tradycyjne wyszukiwarki na rzecz platform takich jak ChatGPT czy Perplexity, zmuszając marki do walki o widoczność w świecie zdominowanym przez algorytmy rekomendacyjne.

Co traktat ONZ o cyberprzestępczości może oznaczać dla Twojej firmy

Nowy traktat Organizacji Narodów Zjednoczonych ustanawia międzynarodowe ramy prowadzenia dochodzeń i ścigania przestępstw online, takich jak ataki ransomware czy oszustwa finansowe, które często mają charakter transgraniczny. Choć dokument ten wprost definiuje cyberprzestępczość oraz precyzuje zakres odpowiedzialności organów ścigania i przedsiębiorstw w takich przypadkach, obawy dotyczące prywatności i swobód obywatelskich wciąż nie zostały w pełni rozstrzygnięte. Firmy o zasięgu globalnym powinny już teraz rozpocząć przygotowania do nadchodzącego egzekwowania nowych przepisów.

empatia Czy empatia stanie się kluczową kompetencją przywódczą?

W erze rosnącej złożoności i niepewności, kluczową rolę w sukcesie organizacji odgrywa styl przywództwa oparty na empatii, partnerstwie i bezpieczeństwie psychologicznym. Tradycyjne modele hierarchiczne ustępują miejsca transformacyjnemu przywództwu, które aktywuje potencjał zespołów i sprzyja innowacjom.

AI w biznesie 5 trendów AI, które zdefiniują strategię liderów w 2026 roku

Sztuczna inteligencja do 2026 roku przekształci się z pojedynczych narzędzi w złożone, agentowe super-aplikacje, które zmienią sposób zarządzania, organizacji pracy i strategii konkurencyjnej. Transformacja ta ma wymiar globalny, z rosnącym znaczeniem lokalnej specjalizacji i integracji AI z infrastrukturą fizyczną oraz mediami generatywnymi. W efekcie powstaje multipolarna gospodarka oparta na inteligentnej infrastrukturze i zrozumieniu lokalnych potrzeb.

Enszityfikacja: Jak pogoń za marżą niszczy wartość „inteligentnych” produktów

Kiedyś jednym z symboli jakości była trwałość produktu fizycznego. Dziś, dzięki cyfryzacji, firmy dążą do sprawowania kontroli nad produktem długo po tym, jak opuścił on linię produkcyjną. To, co miało być rewolucją w komforcie i personalizacji, coraz częściej zmienia się w tzw. enszityfikację – proces, w którym innowacja ustępuje miejsca agresywnej monetyzacji, a klient z właściciela staje się jedynie subskrybentem własnych przedmiotów.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!