Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Kompetencje i szkolenia
Polska flaga

Czy warto drugi raz wejść do tej samej rzeki?

1 listopada 2010 13 min czytania
Krzysztof Kwiecień
Czy warto drugi raz wejść do tej samej rzeki?

Streszczenie: Po czterech latach prowadzenia własnej firmy doradczej AZ‑Point, Agata Zakrzewska otrzymuje propozycję powrotu do korporacji DFG Consulting na stanowisko dyrektora działu nowych rozwiązań dla małych i średnich przedsiębiorstw. Decyzja o odejściu z DFG była podyktowana chęcią większej elastyczności zawodowej oraz planami założenia rodziny, co udało się zrealizować – Agata wyszła za mąż i urodziła bliźniaki. Prowadzenie własnej firmy pozwoliło jej na zdobycie nowych doświadczeń, ale również wiązało się z wyzwaniami, takimi jak ograniczone możliwości obsługi większych klientów. Propozycja powrotu do DFG jest kusząca, zwłaszcza że firma planuje współpracę z jej dotychczasowym klientem, GRDrink. Agata musi rozważyć, czy powrót do korporacji pozwoli jej na realizację zawodowych ambicji przy jednoczesnym zachowaniu równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.

Pokaż więcej

Po czterech latach pracy na własny rachunek Agata Zakrzewska, właścicielka małej firmy doradczej, dostała propozycję powrotu do korporacji, w której kiedyś pracowała. Teraz stoi przed dylematem – nadal kierować swoją firmą i zachować niezależność czy wybrać kuszącą karierę w korporacji.

Po szybkim lunchu Agata Zakrzewska zajrzała do poczty elektronicznej. Wśród kilku listów znalazła zaproszenie na konferencję „Technologie informatyczne kluczem do przewagi konkurencyjnej”. Organizatorzy zapowiadali bogaty program z udziałem wielu specjalistów z branży IT. Wśród zapowiedzianych wydarzeń był panel dyskusyjny na temat nowoczesnych rozwiązań dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Jednym z prelegentów miał być Waldemar Kowalski, partner międzynarodowej firmy doradczej DFG Consulting i były szef Zakrzewskiej. „To już cztery lata, kiedy go nie widziałam” – pomyślała Agata. Przypomniała sobie moment odejścia z firmy, który nie był dla niej łatwy. Kowalski powiedział wówczas, że źle robi, odchodząc z DFG Consulting, i na pewno będzie żałować tej decyzji. „Nie wierzył, że może mi się udać. Ciekawe, jak dziś by mnie ocenił?” – zastanawiała się Agata. Do tej pory ani razu nie żałowała dni spędzonych poza korporacją.

Kiedy ponad 10 lat temu, po studiach informatycznych na Politechnice Warszawskiej, trafiła na staż do jednej z największych w kraju firm doradczych, była przekonana, że właśnie spełnia się jej marzenie o zawodowej karierze. W ciągu kolejnych lat szybko awansowała, zostając menedżerem w dziale usług IT. Razem z zespołem wdrażała duże projekty informatyczne w kilku największych polskich przedsiębiorstwach. Praca pochłaniała ją bez reszty. Coraz częściej spędzała weekendy poza domem, pracując po 70 godzin tygodniowo. W dodatku nabierała przekonania, że wprowadzane przez jej zespół rozwiązania informatyczne były zbyt zunifikowane – wiedziała, że korporacyjne wytyczne uniemożliwiają ich dopasowywanie do specyficznych potrzeb poszczególnych odbiorców. Wynikało to m.in. z międzynarodowych umów DFG Consulting ze światowym dostawcą gotowych rozwiązań. To skutecznie ograniczało swobodę działania w relacjach z poszczególnymi klientami. Zakrzewska miała coraz częściej poczucie, że ma związane ręce. Na wielu zebraniach w firmie i mniej formalnych spotkaniach zwracała szefom uwagę na konieczność większej indywidualizacji ofert i projektów, ale jej propozycje pozostawały w fazie pomysłów. Choć zdawała sobie sprawę z korporacyjnych ograniczeń, jednak coraz częściej myślała o odejściu z DFG Consulting.

„Nie wierzył, że może mi się udać. Ciekawe, jak dziś by mnie ocenił?” – zastanawiała się Agata. Do tej pory ani razu nie żałowała dni spędzonych poza korporacją.

To, że szefowie firmy nie byli zainteresowani zmianami w podejściu do klientów, nie było najważniejszym i jedynym powodem zmiany pracy. Agata chciała wreszcie uporządkować swoje życie prywatne. Po kilku latach wspólnego mieszkania z Wojtkiem myśleli o założeniu rodziny. Nigdy nie mieli jednak dość czasu i siły, aby sfinalizować ten pomysł. Wciąż brakowało właściwego momentu na ślub, a tym bardziej na posiadanie dziecka. Ostateczną decyzję odkładali więc na później.

Odejście z korporacji dało wreszcie szansę na realizację marzeń o rodzinie. W 32. urodziny Agaty wzięli więc ślub. Miesiąc później Zakrzewska założyła własną firmę doradczą AZ‑Point, w której była kierownikiem, sekretarką i wdrożeniowcem jednocześnie. Ale wreszcie miała okazję sprawdzić się w projektach informatycznych o mniejszej skali, które mogła realizować dla małych i średnich przedsiębiorstw. Po roku przyłączyły się do jej firmy dwie inne osoby, koledzy informatycy, z którymi kiedyś studiowała na politechnice. To pozwoliło jej na chwilę wycofać się z bieżącej pracy i zająć wychowaniem bliźniaków.

AZ‑Point nie przynosiła dużych zysków, ale realizowała projekty dla trzech znanych na rynku firm prywatnych, w tym dla GRDrink, coraz popularniejszego producenta napojów energetycznych „Speed”. Konkurencja wśród małych firm doradczych była bowiem coraz większa, a przekonanie klientów do własnej oferty stawało cię coraz trudniejsze. Niedawny kryzys też nie sprzyjał rozwojowi biznesu doradczego. Firmy potrzebowały nowoczesnych rozwiązań, ale często szukały tańszych, choć nie do końca sprawdzonych, ofert. Takie podejście negatywnie przekładało się na opinię o niewielkich zespołach doradczych. Zakrzewska miała świadomość, że rozwój jej firmy nie będzie tak dynamiczny, jak przewidywała. Wiedziała też, że barierą rozwoju jej firmy jest brak możliwości obsługi większych podmiotów. Tymczasem właściciele jej głównego klienta GRDrink podjęli decyzję o wejściu na giełdę. Chcieli też rozszerzyć działalność poza Polskę.

Zaskakująca propozycja

– Hej, Agata, miło cię widzieć – usłyszała znajomy głos. Tak jak się spodziewała, zaraz po zarejestrowaniu się na konferencji natknęła się na Waldemara Kowalskiego. – Cześć Waldek – udała zaskoczoną.

Oboje zmierzyli się wzrokiem, mówiąc prawie jednocześnie, że w ogóle się nie zmienili. Po zdawkowych, co słychać, Kowalski przeszedł od razu do konkretów.

– Nie mam zbyt wiele czasu, bo chcę posłuchać kolejnego eksperta, więc powiem bez owijania w bawełnę. Mam dla ciebie ciekawą propozycję. Od jakiegoś czasu śledzę twoje dokonania i myślę, że popełniliśmy błąd, pozwalając ci odejść. Chciałbym, żebyś zastanowiła się nad powrotem do DFG, na stanowisko dyrektora działu nowych rozwiązań dla małych i średnich przedsiębiorstw. Co ty na to?

– To bardzo miło z twojej strony, jestem zaskoczona i pewnie mnie zrozumiesz, że nie dam ci od razu odpowiedzi – powiedziała Agata. – Poza tym mam różne zobowiązania, których nie mogę zostawić. Może mógłbyś powiedzieć mi coś więcej o tej pracy? Czy to oznacza, że Barski już odszedł?

Adam Barski był jej bezpośrednim przełożonym, nadzorującym pracę działu zajmującego się ofertą z obszaru IT.

– Adam jeszcze z nami współpracuje przy jednym projekcie, ale przeszedł już na emeryturę – odpowiedział Kowalski. – Dzisiejsza konferencja jest najlepszym przykładem, że nie docenialiśmy twojej dalekowzroczności. Poza tym w naszej obecnej strategii zwracamy się z ofertą także do firm średniej wielkości. Czyli w kierunku, którego byłaś orędownikiem. Zamiast ze sobą konkurować, chcemy abyś do nas wróciła i rozwijała ten biznes przy naszym wsparciu.

– Czyżbyście nie mieli wewnątrz firmy odpowiednich ludzi? – Agata nie mogła ukryć złośliwości.

– Czy na pewno chciałabyś wrócić do DFG? Wcześniej pracowałaś jak szalona. A teraz wszystko się pozmieniało – Wojtek spojrzał wymownie na bliźniaków, którzy układali klocki.

Kowalski popatrzył na nią uważnie i odpowiedział:

– Po co wyważać otwarte drzwi. Biorąc pod uwagę przedsiębiorczość, jaką wykazałaś się, tworząc własną firmę, doskonale nadajesz się na to stanowisko. Nadmienię jeszcze, że mamy w zespole nowego dyrektora marketingu, który w zupełnie nowy sposób promuje naszą ofertę.

– Schlebia mi twoja propozycja i to, że pomyślałeś o mnie po tak długim czasie – odpowiedziała Zakrzewska. I po chwili namysłu powiedziała: – Oczywiście, chętnie się z tobą spotkam, abyś mógł mi podać więcej szczegółów.

Kiedy Agata opowiedziała mężowi o spotkaniu z Kowalskim, ten zareagował sceptycznie.

– Czy na pewno chciałabyś wrócić do DFG? Wcześniej pracowałaś jak szalona. A teraz wszystko się pozmieniało – Wojtek spojrzał wymownie na bliźniaków, którzy układali klocki. – Twoja praca w AZ‑Point jest przynajmniej na tyle elastyczna, że w razie potrzeby możesz pracować z domu. We własnej firmie to ty ustalasz i dyktujesz zasady. A co będzie, jeśli szefowie DFG znów będą oczekiwać, że dasz z siebie wszystko?

Agata przez całe popołudnie zastanawiała się nad słowami męża. Po powrocie do DFG kierowałaby zespołem byłych współpracowników Barskiego i ludzi zatrudnionych w ciągu ostatnich czterech lat. Zapewne znali ją ze słyszenia, jako osobę, której nie udało się wprowadzić zmian i która ostatecznie odeszła z firmy. Czy dziś daliby jej szansę? I czy jej doświadczenie z rozkręcaniem własnej działalności pozwoliłoby jej być równie efektywnym dyrektorem nowego działu w dużej firmie?

Sprawdzanie gruntu

Następnego dnia po konferencji Agata dostała od Kowalskiego zaproszenie na spotkanie podczas lunchu. Myśląc o powrocie do starej firmy, naszły ją wspomnienia i wiele wątpliwości. Przypominała sobie ludzi, z którymi pracowała. „Ciekawe, czy Alina i Janusz są jeszcze w zespole?” – pomyślała. Oboje byli sprytni i takie też były ich wymówki. Alina zawsze potrafiła podać powód, dla którego nowa oferta czy potencjalny klient nie były zbyt dobre dla ich firmy. Janusz zaś nigdy nie był usatysfakcjonowany ostateczną jakością wykonanej usługi. Ale swoje uwagi zawsze zgłaszał na koniec projektu, nigdy w trakcie. Świetnie dogadywali się z Adamem Barskim, który nazywał ich swoimi adwokatami diabła. Jednak Zakrzewska zawsze uważała ich za jego gorliwych popleczników. „Czy uda mi się zyskać poparcie zespołu dla jakiegokolwiek pomysłu, jeśli oni w nim będą” – zastanawiała się.

Kiedy przyszła na umówione spotkanie z Kowalskim, jej były szef czekał na nią przy wejściu do włoskiej restauracji.

– Witaj Agato – powiedział Waldek, zapraszając ją do stolika.

Przed południem ta popularna w Warszawie restauracja była prawie pusta. Na początku Zakrzewska była spięta, choć nie miała nic do stracenia. Wiedziała, jakie są jej oczekiwania i w jakich obszarach nie może odpuścić.

– Zapewne nie wiesz, ale mam dwójkę małych dzieci, które mnie potrzebują, i nie chcę, aby przez cały dzień wychowywała je niania – zaczęła.

– Rozumiem twoją sytuację. Nie jesteś pierwszą kobietą, która przerywa na jakiś czas realizację kariery, by urodzić i wychować dziecko – wpadł jej w słowo Kowalski. – Nasza organizacja jest obecnie bardziej otwarta na takie sytuacje niż pięć lat temu. Dla młodych matek proponujemy elastyczny czas pracy, jak również możliwość pracy w domu. To oznacza rozluźnienie dyscypliny formalnej i zadaniową organizację pracy zespołu.

Zakrzewska była zadowolona. Ustalenie elastycznych godzin pracy już było sukcesem. Wątpiła tylko, czy sama będzie się trzymać tych zasad. Dobrze pamiętała, jak pochłaniała ją realizacja ciekawych projektów. Podczas intensywnych prac czasami trudne lub wręcz niemożliwe było ich przerwanie bez dokończenia konkretnego etapu.

– Poza tym mamy dla ciebie także inną informację – kontynuował Kowalski. – Właśnie finalizujemy umowę kompleksowych usług doradczych z producentem napoju „Speed”.

Agata nie była zaskoczona. Spodziewała się, że wchodząca na giełdę spółka będzie chciała współpracować ze znaną międzynarodową firmą doradczą. „I tu mnie mają” – pomyślała. Ale zanim się odezwała, Kowalski dodał:

– Chcemy, abyś w naszym imieniu dalej z nimi współpracowała. Nie zabraknie ci nowych zadań, tym bardziej że planują ekspansję na nowe rynki. Wiem też, że planują kilka fuzji, więc potrzebować będą nowych rozwiązań internetowych. Przed tobą szerokie pole do popisu. Nie będziesz narzekać na brak pracy i możliwości sprawdzania się.

Agata w duszy cieszyła się na nowe wyzwania. Szybko nudziła się powtarzalnością procesów i zadań. Lubiła być w centrum zdarzeń i mieć wpływ na zmiany. Pochlebiała jej też propozycja Kowalskiego. Nie wiedziała jednak, jak na jej nowe plany zareaguje mąż. Kilka miesięcy temu nie była zadowolona, kiedy Wojtka przedsiębiorstwo budowlane realizowało dużą inwestycję pod Wrocławiem, a on przyjeżdżał do domu raz na dwa tygodnie. Jak teraz wyglądać będzie ich życie rodzinne, gdy ona zaangażuje się w nowe przedsięwzięcia? Przed podjęciem ostatecznej decyzji Agata chciała porozmawiać nie tylko z mężem.

Zmiany mało realne?

Adam Barski nie był zaskoczony jej telefonem.

– Zapraszam na kawę – rzucił do słuchawki.

Spotkali się w modnej kawiarni. Barski, choć dawno przekroczył sześćdziesiątkę, wyglądał znacznie młodziej.

– Adam, dziękuję, że zgodziłeś się ze mną spotkać, bo rozstaliśmy się w nie najlepszej atmosferze.

– Stare dzieje – przerwał jej Barski. – Nie ma do czego wracać, choć wiem,
że to mnie obwiniałaś za to, że nie mogłaś w DFG realizować innych projektów.

Barski powstrzymał ją gestem dłoni od protestowania.

– I po części miałaś rację. Nie przywiązywaliśmy odpowiedniej wagi do twoich pomysłów. Choć nie byłem im do końca przeciwny. Po prostu jako międzynarodowa organizacja byliśmy związani międzynarodowymi umowami, z których nie mogliśmy zrezygnować. To także pewne ograniczenia wynikające z korporacyjnej struktury. Nie mogliśmy być tak elastyczni jak małe firmy. Znam tę sprawę od kuchni i myślę, że jest to problem systemowy i nadal będzie ci ciężko doprowadzać niektóre sprawy do końca zgodnie z własnymi pomysłami. Zasady w korporacjach tak łatwo się nie zmieniają.

– Twoje uwagi są dla mnie cenną informacją. Ale zastanawiam się, czy świeża krew w szeregach menedżerów nie zmieniłaby tej sytuacji? – powiedziała Agata. – W ciągu ostatnich dwóch lat rynek usług bardzo się zmienił. Firmy, które chcą na nim dobrze funkcjonować, nie mogą lekceważyć potencjalnych klientów, nawet jeśli dziś są to małe czy średnie firmy.

Barski słuchał jej, ale myślami był gdzieś daleko. Zakrzewska postanowiła zakończyć z nim rozmowę i dokładnie wszystko przemyśleć.

Zamiast do domu poszła do parku. Jesienne słońce jeszcze mocno przygrzewało. Agata zawsze uważała, że radziłaby sobie lepiej niż Barski. Może powinna wrócić do DFG i pokazać, na co ją stać. Jednak co będzie, jeśli jej się nie uda, a w tym czasie zmusi swoją rodzinę do nowych poświęceń i wyrzeczeń? A co z firmą, którą sama założyła?

Czy Agata Zakrzewska powinna przyjąć propozycję powrotu do DFG Consulting?

Pobierz artykuł pdf case

Pobierz artykuł pdf niezabezpieczony

Pobierz artykuł pdf zabezpieczony

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Umiejętności negocjacyjne. Jak pokonać lęk i osiągać lepsze wyniki

Kiedy niepewni negocjatorzy angażują się w zachowania takie jak nieśmiałe prośby, zbyt szybkie ustępowanie lub przegapianie korzystnych kompromisów, ograniczają własny sukces – i swój potencjał do poprawy. Liderzy mogą pomóc członkom zespołu rozwijać zaawansowane umiejętności przy stole negocjacyjnym i w tym procesie zwiększać ich pewność siebie. Postępuj zgodnie z trzema podejściami do poprawy umiejętności negocjacyjnych i poznaj pięć pytań, na które każdy powinien umieć odpowiedzieć przed rozpoczęciem negocjacji.

Era przedsiębiorstwa agentowego: Jak nawigować w dobie AI

Czy jesteśmy świadkami końca ery „gadającej i piszącej” sztucznej inteligencji? Najnowszy raport MIT Sloan Management Review i Boston Consulting Group sugeruje, że tak. Wchodzimy w fazę, w której AI przestaje być tylko inteligentnym asystentem, a staje się autonomicznym współpracownikiem. To zmiana paradygmatu, która wymusza na liderach zmianę struktur, procesów i – co najważniejsze – nowe podejście do zaufania.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!